Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kraty czy okna antywłamaniowe??

    IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 10.10.05, 12:42
    Poradźcie, bo zupełnie nie możemy się zdecydować co jest lepsze: kraty czy
    okna z antywłamaniowymi szybami i dodatkowymi bolcami?? Jak sądzicie??
    Obserwuj wątek
      • Gość: mrumru Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 13:16
        Dla mnie kraty są wykluczone. Wyciąłem je we właśnie zakupionym domu. Po
        pierwsze nie chcę mieszkać w więzieniu, po drugie - paradoksalnie -
        bezpieczeństwo (pożar), po trzecie raty szpecą wygląd domu i widok z okna. Po
        zdjęciu krat pokoje od razu zaczęły inaczej wyglądać!

        Zakładam instalację alarmową z monitoringiem. Koszt instajacji pewnie
        porównywalny z dopłatą za "antwłamaniowość" okna. Wymieniam okna i przed
        zamówieniem też się zastanawiałem nad zabezpieczeniami, ale w końcu sobie
        odpuściłem. Okna, żeby były naprawdę antywłamaniowe, muszą mieć pełną opcję,
        czyli i szyby i bolce/zawiasy i klamki, a to kosztuje. Poza tym takie okna są
        raczej utrudnieniem dla włamywacza, a nie zabezpieczeniem przed włamaniem.

        Tyle moje 3 grosze, pozdrawiam!
      • Gość: lolek Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.devs.futuro.pl 13.10.05, 15:08
        Mam okna antywłamaniowe w lokalu usługowym. Włamywacze z kratą poradzili sobie
        szybko wyrywając ją razem z murem - nie polecam, natomiast z oknami sobie nie
        poradzili a atakowali je dwa razy zanim zdążyłem nowe zamówić. Polecam okna
        antywłamaniowe z szybami minimum P2. Szyba popękała w drobny mak i za drugim
        razem nawet dzurę na wylot zrobili łomem, ale do środka jeszcze było im daleko.
        Ubezpieczenie zwróciło kaskę 900zł. Najlepsze zabezpieczenie to UBEZPIECZENIE (:o)
      • margie Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 13.10.05, 15:11
        to drugie plus system alarmowy. Chialabys mieskzac za kratami? jak w wiezieniu,
        brrr
        • b-beagle Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 13.10.05, 17:56
          Okna anty i alarm.Na kraty wytarczy byle jaki podnośnk samochodowy albo łom i
          po kratach
          • Gość: JULKA Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 18:04
            a rolety zewnętrzne? wydaje mi się że mają wiele zalet
            • des4 Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 18.10.05, 13:52
              Gość portalu: JULKA napisał(a):

              > a rolety zewnętrzne? wydaje mi się że mają wiele zalet

              Droższe w przeliczeniu od alarmu i jak to się wyraził znajomy z policji, nożyce
              do cięcia drutu wchodzą w rolety jak w masło, no chyba że się kupiło pancerne
              za odpowiednią cenę....
      • dogtr Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 17.10.05, 19:31
        wolałbym zmienić miejsce zamieszkania niz mieć kraty w oknach

        pzdr
      • Gość: ość Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: 217.11.142.* 18.10.05, 14:33
        Po trosze zależy to od położenia mieszkania. Jeżeli to parter i okna wychodzą na
        ulice, bądź mieszkacie w bliskości ruchliwych miejsc, to może jednak roważyć
        kraty. Zgadzam się, że prezentują się beznadziejnie, ale wiosną, kiedy będziecie
        mieli otwarte na noc okna, nikt Wam do mieszkania nie wejdzie. Wynajmowaliśmy
        kiedyś mieszkanie na parterze - i to całkiem wysokim - i wszedł nam kiedyś do
        środka facet, bo jego i kolegów fantazja po pijaku poniosła. Od tej pory nie
        lubię parterów.
        pozdrawiam
        • owrank żeby miec uchylone okna w noc nie trzeba mieć krat 19.10.05, 11:55
          Żeby miec uchylone okna w noc nie trzeba mieć krat.Rozwiązaniem są kontaktrony
          u dołu okna, podłączone do systemu alarmowego. Powoduje to, że dopóki okno jest
          w trybie uchylonym konaktron traktuje jak zamkniete - w sytuacji gdy ktos
          spróbuje okno wywazyc tak, że otwiera się na całym obwodzie ramy, kontaktron
          wysyła sygnał do centralki i od razu włącza sie alarm w domu. Oczywiście, że
          złodziej może zdążyc chwycić za DVD czy inna cenna rzecz i uciec przed
          przyjazdem monitoringu, ale alarm włączy sie od razu po wyważeniu okna. BTW:
          kontaktron kosztuje jakieś 15 złotych, w pełnym zestawie z montazem chyba
          płaciłem po 50 zeta na okno (bo na dwuskrzydłowe okna muszą byc dwa
          kontaktrony).
      • bedi Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 18.10.05, 20:02
        Okna z szybami, co najmniej P2 i okuciami, do tego alarm (jak Cie stac to z
        monitoringiem) i mozna spac spokojnie. No i oczywiscie tak na wszelki wypadek
        ubezpieczenie.
        Kraty sa niebezpieczne dla mieszkancow, rolety niewiele daja (chyba ze kupisz
        te przeznaczone do ochrony). Przy roletach jest problem z montazem, ociepleniem
        RKS-ow, nie mozna miec kwiatkow w domu, informuja ze nikogonie ma w domu. No i
        jak sie juz zlodzieje dostana do domu to przy zaciagnietych roletach moga
        spokojnie pozapalac swiatla aby szybciej przeszukac.
        Wlasciwie to podstawa jest alarm, a wszystkie inne zabez sa opcjonalne.
        • Gość: siewek Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.such.nat.hnet.pl 18.10.05, 21:52
          Kiedyś miałem taką przygodę. Mieszkanie było na parterze, bez krat, bez szyb
          antywłamaniowcyh. Złodzieje wybili szybę kamieniem, weszli do mieszkania.
          Sąsiedzi wszystko widzieli i słyszeli. Uznali, że włamanie do mnie to nie jest
          ich sprawa i nie będą się mieszać. Opowiadali potem jak to włamywacze sobie
          leciutko do mieszkania weszli, jakto bez trudu wynieśli co cenniejsze rzeczy.
          Dopiero potem zainstalowałem kratę. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, żeby ona
          jakoś szczególnie pomogła.
        • Gość: ppp Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 22:22
          witam,

          P2 to za malo. polecam P4, oczywiście wraz z pelnym pakietem okuć
          antywlamaniowych w oknach.
          Ale jest jeszcze jedno - jezeli chcesz mieć dobre zabezpieczenie, to alarm musi
          reagować na manipulacje przy oknach, a konkretnie na wibracje ram i szyb
          podczas próby wlamania. Tylko wtedy - wraz z ochroną -może to dać efekt. Należy
          pamiętać, że ochrona jedzie do ciebie co najmniej 5 minut, i nie możesz dać
          zlodziejom satysfakcji, że wejdą do wnętrza po - powiedzmy 3 minutach i jezcze
          mają 2-3 minuty na wyniesienie na szybko co się da.
          Jak będziesz mial P4 + dobre okucia + czujniki wibracyjne + alaram z ochroną -
          to sforsowanie takiej szyby/okna będzie trwalo min. ok. 10 minut, a i to pod
          warunkiem dzialania od razu z siekierą. Jak alarm zadziala od razu, przy
          pierwszym uderzeniu czy podważaniu lomem, przy pierwszej probie wylamania okna
          to zabierasz czas zlodziejowi i nie ma juz możliwości okradzenia cię.
          Oczywiście to teoria, ale sprawdzalna - wiem bo mi się to zdażylo... i poza
          zniszczoną ramą w zasadzie brak strat. Oczywiście obowiązkowe ubezpieczenie
          które zaplaci za wymianę okna...

      • janu5 Zalezy gdzie 18.10.05, 20:24
        Ja np buduje dom i w piwnicy, garazu i kotłowni będę miał kraty . Wszystkie te
        pomieszczenia znajdują się na zerowym poziomie tzn piwnica nie jest wpuszczana w
        grunt. Natomiast nie wyobrażam sobie krat w salonie. W całym domu mam już alarm
        bo już miałem jedno włamanie - szkody z uszkodzenia drzwi garażowych były
        większe niż
        wartość skradzionych przedmiotów. Nawiasem mówiąc sąsiad złapał złodzieja
        ,którego zatrzymano ,a pózniej wypuszczono bo postawiono mu zarzuty za kradzież
        jedynie tego co miał w reku w chwili złapania - mała szkodliwość społeczna,a to
        co wyniósł wczesniej i zniszczył się nie łiczy błazenada po prostu.
        • Gość: Gościu Okna i kraty IP: *.aig.pl 19.10.05, 08:39
          Okna muszą być antywłamaniowe - koszt wcale nie jest aż tak duży i przy 1
          włamaniu się zwraca, a w Polsce kradną strasznie. Kraty też można zamontować
          jeżeli to komuś nie przeszkadza (moja żona je wyklucza, ja nie) ale radzę
          stosować kraty otwieralne (na wypadek pożaru) i montowane OD ŚRODKA okna, a nie
          na zewnątrz. Żaden kolo nie będzie niszczył kilka minut okna żeby później przez
          wybite okno mordować się z kratami. A kraty można już zamówić całkiem
          estetyczne. Ich przewaga nad monitoringiem jest taka że oprócz ceny montażu
          instalacji (który jest taki sam) za monitoring płacisz dodatkowo co miesiąc -
          oblicz sobie ile na to wydasz przez 20 lat ...
          • alex-alexander Re: Okna i kraty 19.10.05, 14:00
            Wystarczy zmienic kraj zamieszkania i ma sie spokoj
        • Gość: Kaziu Re: Zalezy gdzie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.10.05, 11:33
          Dlatego warto miec w domu bron z ostra amunicja i pieska pitbulla - jak nie
          trafisz to pitbull odgryzie wlamywaczowi jaja albo gardlo. Po tym dzwonisz po
          Policje zeby przyjechali posprzatac bo to ich psi obowiazek.Tak powinno byc, a
          niestety nie jest..... Ostatnio przylapalem wlamywacza na goracym uczynku o 3 w
          nocy, jak wlamywal sie do piwnic. Bez pytania pociagnalem mu lomem po potylicy
          i metalowymi drzwiami z calej sily przytrzasnalem mu reke lamiac w kilku
          miejscach po czym wyrzucilem go do smietnika. Drugi wlamywacz uciekl. Niestety
          rano nie bylo juz wlamywacza w smietniku. Mysle, ze dalo mu to nauczke i
          przynajmniej dlugo sie zastanowi zanim zdecyduje sie na wlamanie. Najlepsze
          zabezpieczenie przed wlamaniem? Bardzo proste!! - Mloteczek 5 kg zawieszony na
          sznureczku - wlamywacz otwiera drzwi lub okno i ma niespodzianke -
          prawdopodobnie ostatnia w swoim podlym zyciu:)
          • Gość: JK Re: Zalezy gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:55
            Kaziu, a wiesz, że mieszkasz w takim kraju, gdzie za swój poniekąd słuszny czyn
            możesz powędrować do pierdla. Wiesz, że ten gość Ci może ponadto zrobić sprawę
            i będziesz mu długo i namiętnie płacił za ten łomik w potylicę i złamaną rękę ?
            Oby nie był na to taki mądry, bo napsuje Ci życia, no i ciesz się, że go nie
            zabiłeś ...
      • Gość: Jacek Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.mofnet.gov.pl 19.10.05, 09:51
        NIE MA 100% zabezpieczen przed wlamaniem. kraty radze zalozyc ale
        do "zwyklego", przecietnego domku, zeby uchronic sie przed zwyklymi
        zlodziejaszkami (a takich jest sporo). im dom wyglada na bardziej "zamozny" tym
        bardziej tzreba go zabezpieczyc: okna antywlamaniowe, kraty, monitoring, psy
        itd. co do krat to maja swoje plusy: po pierwsze to nie jest droga inwestycja.
        po drugie majac kraty mozena spokojnie spac w lecie przy otwartych oknach. po
        trzecie kraty odstraszaja potencjalnych zlodziei - beda woleli wybrac dom bez
        zabezpieczen niz sie meczyc z kratami (moza o zwyklych wlamywaczach
        poslugujacych sie lomem a nie o "profesjonalistach"). po czwarte: moze i troche
        szpeca ale mozna wybrac ladny wzor i wcale nie bedzie tak zle. przyznam, ze nie
        zakladalismy krat zeby nie szpecic sobie ladnego widoku na ogrod. ale po
        wlamaniu kraty zalozylismy od razu i widok bardzo nam sie podoba. bo wlasnie
        swiadomosc ze patrzymy przez kraty daje nam poczucie bezpieczenstwa. oczywsicie
        trzeba pamietac o bezpieczenstwie przeciwpozarowym i np. zostawic jedno
        pomieszczenie bez krat ( i tam zalozyc okno antywlamaniowe).
      • Gość: michalina Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: 213.134.131.* 19.10.05, 10:26
        Mogę się podzielić doswiadczeniem po włamaniu.
        Krata to przeżytek i informuje, że właściciel ma cenne przedmioty w domu.
        Zakupienie okien z wkładem szyby P4 (wkład szyby P2 wytrwały złodziej niestety
        może pokonać), klamka otwierająca skrzydło okienne z małym zameczkiem.
        Uzupełniająco czujnik alarmujący otwieranie okna.
        Taka kombinacja praktycznie nie do przejścia dla złodzieja.
      • Gość: przezorna Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 10:30
        odnośnie szyb P2 i P4. Pewnie , że P4 są pewniejsze , ale nie należy też
        zapominać o tym, że i znacznie cięższe. A i P2 do lekkich nie należą.
        Poza tym kraty też odradzam.
      • zoni-system Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 19.10.05, 10:36
        Z doświadczenia uważam ,że tylko okna antywłamaniowe,kraty to nie najlepsze
        rozwiązanie i mało estetyczne.W sumie cena krat w każdym oknie to to co trzeba
        zapłacić za okna antywłamaniowe.
        www.okna.polskirynek.pl/budowlany/oferta/4679
      • Gość: TOLA Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:30
        Po co masz tyle pieniędzy, teraz się musisz bać by ci nie ukradli !!!!!
        My nie mamy tych zmartwień te 800 zł na czworo to ledwie starcza na nędzne
        życie - złodzieje już nie mają szans. He!! He!! He!!
        • Gość: Pawl Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:37
          Ja nic wartosciowego nie mialem w domu jak sie wlamal zlodziej do niego. Ale
          niemilo jest wiedziec, ze ktos grzebal w twoich paperach, spal w twoim lozku,
          wykapal sie, ubral w twoje ciuchy i zalal ci mieszkanie.
        • Gość: maxio Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 22:19
          > My nie mamy tych zmartwień te 800 zł na czworo to ledwie starcza na nędzne
          > życie

          Moze powinniscie odlaczyc internecik z tepsy. Nawet jak macie najtanszy wariant
          to 50 + 35 za abonament = 85 PLN. To 10% waszego dochodu na 4 osoby.
          Niezle.
      • Gość: Pawel Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 12:34
        Mialem okna antywlamaniowe,ale i tak zlodzieje sobie z nimi poradzili. Trzeba
        duzo wysilku by zrobic w nich dziure potrzebna do wylamania klamki(ktora tez
        byla dodatkowo zabezpieczona zamkiem). Teraz mam kraty, ale nie wygladaja
        na "wiezienne" i czuje sie bezpieczniej w mieszkaniu.
        • bedi Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 19.10.05, 14:19
          Pawel a jakie miales okna? Z okuciami? Z jakimi szybami? Drewniane czy PCV?
          Czy byly podlaczone do alarmu (kontraktony)? Czy miales czujki ruchu w
          pomieszczeniach?
          Moze lepiej byloby zamontowac alarm niz kraty?
      • Gość: antysnob Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie boi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:22
        A nie zastanawialiście się kiedyś, po co wam te wszystkie bogactwa, których
        potem trzeba kratami bronić? Dla mnie to bez sensu. Ja nie mam prawie nic (taki
        sobie komputer, książki, gitarkę, rower i starą wieżę) i nie boje się, że mi
        ktoś to ukradnie, bo to rzeczy praktycznie bezwartościowe. Trzeba być bardzo
        pustym, by radość życia czerpać z gromadzenia przedmiotów, które tak naprawdę
        nie ułatwiają życia, tylko sprawiają niepotrzebne kłopoty, robią z ludzi
        niewolników. Ciekawe, że nawet inteligentni ludzie dają się ogłupić tą pogonią
        za zbędnym bogactwem. Ja jestem zadowolony z życia wykonując moją pracę
        (naukową) i wolny czas poświęcając zainteresowaniom, na które nie muszę wydawać
        prawie nic. Nie wyobrażam sobie, żebym nagromadził jakichś gadżetów i potem bał
        się, że mi je odbiorą.
        • Gość: biedak Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.autocom.pl 19.10.05, 13:33
          OK a kto powiedział, że okna i alarm muszą koniecznie chronić np sprzęd audio za 10 tys. ??? Przecież może to być np kolekcja płyt winylowych, kolekcja pamiątek przywiezionych z podróży albo cokolwiek co ma wartość dla Ciebie a nie wartość materialną. A poza tym dzisiaj nawet za 10 zł możesz dostać nożem w brzuch.
          • Gość: antysnob Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:38
            > OK a kto powiedział, że okna i alarm muszą koniecznie chronić np sprzęd audio
            > za 10 tys. ??? Przecież może to być np kolekcja płyt winylowych, kolekcja
            pamią
            > tek przywiezionych z podróży albo cokolwiek co ma wartość dla Ciebie a nie
            wart
            > ość materialną. A poza tym dzisiaj nawet za 10 zł możesz dostać nożem w
            brzuch.

            Żaden profesjonalista nie włamie się po kolekcję pocztówek (o ile jest
            bezwartościowa na rynku kolekcjonerskim). A na bandytów, którzy napadają nie
            dla pieniędzy, tylko dla wyładowania agresji, to żadne kraty i szyby nie
            poradzą. Wydaje mi się, że zawodowy złodziej najczęściej w miarę dokładnie wie,
            po co idzie.
            • chris30 Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b 19.10.05, 14:01
              Brak cennych przedmiotow nie jest zadnym zabezpieczeniem, a strata rzeczy
              cennych tylko dla mnie jest znacznie czestsza, niz myslisz. Zlodzieje rzadko
              sa "fachowcami", znam przypadek wybicia szyby samochodu po stare radio za kilka
              zlotych, choc auto nie bylo z drugiej strony zamkniete. Zabezpieczenia chronia
              przed wandalami, nie tylko przed "specjalistycznymi" zlodziejami, wiec naprawde
              warto je miec. Ja sam nigdy nie stosowalem, ale tez mieszkam w centrum miasta z
              przyjaznymi sasiadami i zlodziejom trudniej.
            • Gość: biedak Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.autocom.pl 19.10.05, 14:05
              Moja znajoma mieszka na jednym z krakowskich osiedli i ma tego pecha że mieszka na parterze. Miała już 3 włamania do mieszkania i co pewnie myślisz że ukradli jej obrazy Malczwskiego i biżuterie ???? Nie ukradli jej stary telewizor i mikser pewnie jakby mogli to by pralke też zabrali. I co jej radzisz skoro policja ma to gdzieś bo na osiedle sie boi przyjechać. Myślisz że tylko snobów rabują w tym kraju ??? Nie w tym kraju mieszka taka chołota że kradnie wszystko.
              Złodziej nie pójdzie kraść do willi z pancernymi szybami i alarmami tylko właśnie do słabo chronionego meiszkania. Dyskusja czy zabezpieczyć się tak czy inaczej jest słuszna. Czy to jest snobizm jak chcesz się ochronić ???? Ciekawe co byś powiedział zarabiając 1 tys. zł jakby Ci ukradli 3 razy z rzędu tv.
            • Gość: nikt Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: 195.8.101.* 19.10.05, 14:09
              Fajnie, że masz taką nadzieję. Ale czy to wystarczy? Gdzie pewność. Gadasz jak
              snob!
            • Gość: arek Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.gpd.com.pl 19.10.05, 14:51
              Chłopaki, pogadajcie sobie na innym forum. Tutaj ludzie szukają informacji i
              wymieniają się doświadczeniami a nie leczą swoje kompleksy. A tak swoją drogą,
              niewiele warta jest Twoja praca naukowa jeśli nic nie masz. Chyba, że wszystkim
              co zarabiasz wspierasz jakąś szczytną ideę.
              • Gość: antysnob Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 00:20
                > wymieniają się doświadczeniami a nie leczą swoje kompleksy. A tak swoją
                drogą,
                > niewiele warta jest Twoja praca naukowa jeśli nic nie masz. Chyba, że
                wszystkim
                > co zarabiasz wspierasz jakąś szczytną ideę.

                No właśnie jesteś przykładem prostego, pustego myślenia. Jak ktoś nie pragnie
                mieć domu pełnego bzdurnych rzeczy, to zaraz zakompleksiony. Zarabiam nieźle, a
                kasę odkładam na wychowanie i wykształcenie dzieci, jak kiedyś będę miał. :)
                Jedyne, w co warto inwestować, to wiedza. A jej nie trzeba zabezpieczać kratą.
        • Gość: okradziony Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: 193.109.123.* 19.10.05, 16:18
          Stary mnie zrobili chate trzy razy. W porównaniu dop stresu związanego z faktem
          grzebania w szufladzie z twomi gaciami, to skradzione rzeczy to pryszcz.
          Zapewniam, że niewiele tam mialem. Nie trzeba byc bogatym żeby cie chcieli
          okrasc. Przeciez najwięcej włamów jest w blokowiskach, wcale nie w dzielnicach
          willowych.
        • Gość: jano Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 00:07
          no wlasnie przeciez wszystko przeminie
        • antidotumm Re: Jak sie nie ma za duzo, to sie czlowiek nie b 24.10.05, 11:35
          Kochany antysnobie, my tez niewiele mamy w domu, ale o 4 w nocy wlamal sie
          mezczyzna, na szczescie maz go wyploszyl, z tym ze wlamywacz po drodze zgubil
          siekiere... Po co mu byla siekiera?
          Nie chodzi nam o zabezpieczenie majatku: w domu mamy doprawdy niewiele, ale sa
          takie czasy ze mozna stracic zycie za 100 zlotych. A zycie jest dla nas tak
          jakby wazne.
          Po namysle zainstalowalismy b. ladne kraty, raczej zdobia dom niz szpeca, sa w
          kolorze popielatym, kraty sa ozdobne, mozemy trzymac okna otwarte na cale noce,
          i w koncu sie nie boimy.

          Gość portalu: antysnob napisał(a):

          > A nie zastanawialiście się kiedyś, po co wam te wszystkie bogactwa, których
          > potem trzeba kratami bronić? Dla mnie to bez sensu. Ja nie mam prawie nic
          (taki
          >
          > sobie komputer, książki, gitarkę, rower i starą wieżę) i nie boje się, że mi
          > ktoś to ukradnie, bo to rzeczy praktycznie bezwartościowe. Trzeba być bardzo
          > pustym, by radość życia czerpać z gromadzenia przedmiotów, które tak naprawdę
          > nie ułatwiają życia, tylko sprawiają niepotrzebne kłopoty, robią z ludzi
          > niewolników. Ciekawe, że nawet inteligentni ludzie dają się ogłupić tą
          pogonią
          > za zbędnym bogactwem. Ja jestem zadowolony z życia wykonując moją pracę
          > (naukową) i wolny czas poświęcając zainteresowaniom, na które nie muszę
          wydawać
          >
          > prawie nic. Nie wyobrażam sobie, żebym nagromadził jakichś gadżetów i potem
          bał
          >
          > się, że mi je odbiorą.
      • Gość: przeciw paranoi a nie lepiej się ubezpieczyć? IP: 193.109.123.* 19.10.05, 16:15
        przeżyłem trzy włamy do swojego domu. Wrażenie podłe. Kradzież to pryszcz w
        porównaniu do splądrowanej chaty. Ale i tak nigdy nie wstawie krat ani barykad,
        bo to nie ma sensu. Jak bedą chcieli wejść, to wejdą. I nawet alarm z
        ochroniarzem nie dadzą rady upilnować. Ubezpieczyłem się. W razie czego
        przynajmniej część wartości odzyskam. I hope.
        • bedi Re: a nie lepiej się ubezpieczyć? 19.10.05, 16:30
          Tylko roznica jest taka ze jak zlodziej bedzie mial do wyboru dom z alarmem i
          jakims zabezpieczeniem to zwyczajnie pojdzie do innego, gdzie robota bedzie
          latwiejsza. Zapewne z tego powodu dostaje sie znizki w ubezpieczeniu za okna i
          drzwi antywlamaniowe i za alarm. Wiekszosc zabezpieczen odsztrasza amatorow a
          zlodzieje profesjonalisci nie traca czasu na miejsca gdzie wartosc lupu jest
          watpliwa. Jeszcze jedno dobre rozwiazanie to halogeny naokolo domu z czujnikami
          ruchu, tanie a juz cos daje.
      • jotrope Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 20.10.05, 13:31
        Bunkier, tylko bunkier...
      • Gość: PK Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:09
        Myślę, że najlepiej będzie wybudować zamek z wielką fosą!!!!
      • Gość: krecik26 Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 21.10.05, 18:37
        najlepiej okna antywłaqmaniowe i rolety zewnętrzne typu integrum. wszelki
        zabezpieczenia przed włamaniem niezależnie od tego co mówią sprzedawcy to
        jedynie jak ja to nazywam opóźniacze, których zadaniem jest utrudnić
        sforsowanie okien przez włamywacza. Jeśli jest on jednak sprytny to zawsze
        znajdzie możliwość przejściia. Jedyna prawdziwa ochrona to czujny sąsiad, który
        zainteresuje się kto się wam kręci tam namolnie koło mieszkania i właśnie po to
        są wszelkie zabezpieczenia żeby złodziej tak długo się trudził z forsowaniem
        okien by stało sie to podejrzane i by było przede wszystkim zauważone. Dlatego
        też uważam, że najlepszym zabezpieczeniem w sytuacji tej jest połączenie okien
        z szybami antywłamaniowymi z roletami system inegrum powoduje, ze roleta sciśle
        przylega do okna i złodziej nie może bezpośrednio dobrać się nam do szyby,
        którą nawet antywłamaniową przecież można sforsować. dostęp do kasety z
        pancerzem jest od środka pomieszczenia zatem od zewnątrz jest utrudniony co
        oczywiście nie oznacza uniemożliwiony. jednak jest to kłopotliwe i co
        najwazniejsze praco i czasochłonne jak już przebije sie w dłuższym okresie
        czasu przez rolety trasfia na szyby antywłamaniowe, które też trudno przejść.
        Wszystko to sprawia, że do naszego domu tak realnie przyjdzie raczej albo
        prawdziwy fachowiec, który będzie wiedział, że jest dużo do wzięcia albo
        partacz, który nie rozpozna dobrze zabezpieczonego domu. Taki przecietny zwykły
        włamywacz da sobie spokój i pójdzie szukać łatwiejszego"zarobku" gdzie indziej.
      • Gość: ja Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 19:52
        żadne kraty, żadne szyby
        trzeba zaminować ogródek!
        ładunki nie muszą być wielkie, byle dawały dużo odłamków (doskonałe są gwozdzie)
        i byłe odłamki skierować na okna
        podłączamy zapalnik do okna/okien i próba włamania kończy się remontem elewacji i wstawieniem nowych szyb
        wieść się rozniesie i drugi raz nikt was nie okradnie

        dla majsterkowiczów podaję stronę gdzie takie urządzenie jest opisane
        jak ktoś nie ma 2 lewych rąk to sobie sam coś takiego zmajstruje
        www.fas.org/man/dod-101/sys/land/m18-claymore.htm

      • callafior Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 21.10.05, 20:52
        Kraty to mały koszt, ale totalne obrzydlistwo. Okna antywłamaniowe (jeżeli
        dobrej jakości) zastąpią bez problemu kraty, będą ładniejsze, ale i droższe. Ja
        w każdym razie w domku krat bym nie montował, w więzieniu mieszkać nie chcę.
      • Gość: Iwonka Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? IP: *.chello.pl 28.10.05, 21:22
        a ni ani i tak sie wlamia przeciez jestes w POLSCE
      • rispetto Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 28.10.05, 21:31
        Gość portalu: Martika napisał(a):

        > Poradźcie, bo zupełnie nie możemy się zdecydować co jest lepsze: kraty czy
        > okna z antywłamaniowymi szybami i dodatkowymi bolcami?? Jak sądzicie??

        Rozważcie rozwiązanie - zwykłe okna (byle ciepłe) + dobry alarm. Wyjdzie w
        cenie wzmacniany okien z szybami P4, a może jeszcze zaoszczędzicie.
        • pawel1803 Re: Kraty czy okna antywłamaniowe?? 30.10.05, 00:12
          Witam rispetto...
          i tutaj nie zgodzę się z tobą. Uważam takie rozwiązanie za niedobre, dające
          jedynie złudę zabezpieczenia.
          Polecam jednak szyby P4 + dobrze przemyślany alarm (dobrze przemyślany to znaczy
          instalowany przez _dobrego_fachowca_ a nie ze sztancy).

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka