Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o podz...

    IP: *.mw.mil.pl / *.mw.mil.pl 06.11.02, 12:41
    ble, ble, żadnych szczegółów, może ktoś mi je poda?
    Takie sobie pisanie......
    Obserwuj wątek
      • Gość: slavo i po co marnować farbę na drukowanie czegoś takiego? IP: *.teleton.pl 27.11.02, 07:38
        Zamiast opisu jak oszczędzać czyli minimalizować wskazania
        licznika (w sposób legalny)jest to bla bl ao ogólnej zasadzie
        rozliczania.
      • Gość: Andrzej Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.dialog.net.pl / localhost 27.11.02, 15:38
        zokręcić grzejniki włączyć dmuchawę jest naprawde taniej a
        dlaczego ?
        wyeliminowany przekręt
        dotyczy grzejnikó z podzielnikami
      • Gość: Michał Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.warta.pl / 172.20.6.* 02.12.02, 19:24
        Powiem wprost jeszcze raz jak to cholerstwo przechytrzyć?

        Podzielniki elektroniczne TECHEM

        i nie mówcie mi że to niemoralne
        • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 03.12.02, 13:49
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Powiem wprost jeszcze raz jak to cholerstwo przechytrzyć?
          >
          > Podzielniki elektroniczne TECHEM
          >
          > i nie mówcie mi że to niemoralne
          Metoda 1: Zdjąć na zimę grzejnik opomiarowany, zastąpić go
          nieopomiarowanym (nowy grzejnik 1800W ok. 300zł, inwestycja
          zwraca się szybciej niż pół litra). Uwaga: pilnować terminu
          odczytu podzielników przez pracowników firmy rozliczającej.
          Metoda 2. Poradzić wszystkim lokatorom żeby odkręcili ogrzewanie
          na full. Koszt będzie taki sam, bo płacicie za ciepło zamówione
          a nie zużyte.
          Metoda 3. Mrozić podstawę podzielnika, ale nie wiem jak.
          Niemoralny jest sposób rozliczania ciepła.
          Przed opomiarowaniem temp. w mieszkaniu wynosiła 25 stopni i
          trzeba było uchylać okna żeby się nie ugotować. Po
          termomodernizacji i opomiarowaniu - temp. max. 19 stopni w
          ciepły dzień, bez wietrzenia i opłata dwa razy wyższa.
        • Gość: Mokotów Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: 195.245.213.* 01.07.13, 17:52
          Strzeżcie się Techemu i jego podzielników ciepła (parowników) . Właśnie dowiedziałam się, że musze dopłacić 500 zł za ogrzewanie 2 pokoi (w sumie z zaliczkami 1330 zł). Rachunki wrosły, kiedy wymieniłam okna na superszczelne i zdemontowałam 2 kaloryfery . Im cieplej w domu, tym parowniki szybciej parują, nawet kiedy przykręcasz kaloryfer. Dostałam 5 razy wiekszy rachunek, niz sąsiedzi, którzy mają 4 kaloryfery (ja mam 2). Teraz Techem bedzie mi wpierać, że to przeze mnie, bo na grzejnikach wiszą nawilżacze. Fakt - jest bardzo sucho, na każdym grzejniku powiesiłam po trzy nawilżacze. A gdzie je powiesić? Na suficie? Krześle? Może na drzwiach? I takie to wybitne urządzenia Techemu. Zapłacę za nawilżanie, a nie ogrzewanie. Zresztą teraz, kiedy nie grzeją i nie nawilżam, parowniki już odparowały poniżej zera (zapas na lato). Może mówię za głośno w pobliżu grzejnika?
      • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 03.12.02, 14:37
        Gość portalu: rico@gazeta.pl napisał(a):

        > ble, ble, żadnych szczegółów, może ktoś mi je poda?
        > Takie sobie pisanie......
        Ogólnie idea jest taka, że im niższą temperaturę zniesiesz tym będzie
        oszczędniej. Jak jesteś eskimosem to wygrałeś - płacisz tylko koszty stałe.
        A tak naprawdę to powinno być tak: przychodzi fachowiec, mierzy twoje
        mieszkanie, powierzchnie okien, drzwi, ścian działowych itd. i na podstawie
        tych pomiarów w oparciu o normę wylicza jakie jest zapotrzebowanie na ciepło
        (czyli ile watów ciepła trzeba zużyć) na utrzymanie w twoim mieszkaniu
        temperatury 20 stopni. Taką operację przeprowadza u wszystkich sąsiadów.
        Porównuje zapotrzebowanie na ciepło, wybiera mieszkanie o najmniejszym
        zapotrzebowaniu i przyznaje mu LAF=1, Przyrównując zapotrzebowanie ciepła
        danego mieszkania w stosunku do mieszkania najcieplejszego wyznacza LAF w
        pozostałych mieszkaniach. np. twoje zapotrzebowanie na ciepło wynosi 100W a
        mieszkania najcieplejszego 50W, dzielisz 50 na 100 = 0,5 i to jest twój LAF.
        Następnie fachowiec opisuje kaloryfery, typ, długość, szerokość, głębokość, na
        podstawie tych danych wyznacza ich moc (nie zawsze prawidłowo, przeważnie nie)
        i wyznacza wsp. UF - im wyższa moc kaloryfera tym wyższy współczynnik, ważne
        aby takie same kaloryfery u różnych lokatorów miały taki sam UF. Wskazania
        podzielnika będą odczytywane co rok i po wymnożoniu przez UF i LAF otrzymasz
        ilość jednostek obliczeniowych ciepła w twoim mieszkaniu. Jednostki
        obliczeniowe ze wszystkich mieszkań sumuje się, po czym ogólny koszt ogrzewania
        odczytany przez elektrociepłownię na podstawie wskazań ciepłomierza na węźle
        cieplnym i po odjęciu kosztów stałych (ustala je zarządzający wraz z firmą
        obliczeniową) dzieli się przez sumę jednostek obliczeniowych. Otrzymany koszt
        jednej jednostki mnoży się przez ilość jednostek w poszczególnych mieszkaniach
        i już każdy może otrzymać rachunek. Tak powinno być! W praktyce nikt nie
        oblicza zapotrzebownia cieplnego mieszkań i budynków. Firmy wyznaczają je w
        oparciu o datę urodzenia lub numer buta, to samo jest ze wsp. UF, dają jakie
        chcą. Jeżeli mieszkasz w bloku sprzed 1991 roku to przygotuj się na to, że
        koszt ogrzewania wzrośnie o 100% i nie ma na to rady, żadne reklamacje, płacze,
        groźby nie pomogą. Ktoś wziął za to pieniądze i nie zamierza z nich
        zrezygnować!!
        • Gość: DeT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.bf / 190.86.250.* 10.12.02, 12:54
          Masz rację
          dymają nas jak chcą i nie ma możliwości się przed tym obronić !!!
          U mnie ogrzanie metra kosztuje 4,70 na miesiąc. czyli 3200 zł
          rocznie przy 55 metrach mieszkania. KOSZMAR !!!
          Wcześniej bylo 1,70 ryczałtu i starczało.
          Próbowalem dowiedzieć kto i skąd wyznacza LAF - Top Secret -
          istny współczynnik Janosika. Ogólnie wychodzi tak że mieszkania
          o tym samym metrażu i pionie płacą następująco: parter 3200/rok
          (ja), pierwsze 3000, drugie 700, trzecie 900!!!
          Gdzie tu sprawiedliwość?
          • Gość: Dosia Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 10.12.02, 13:43
            Dlaczego jest az taka roznica dla parteru? Z czego to wynika? Czy nie lepiej
            zdecydowac sie na ogrzewanie podlogowe? Blagam o odpowiedz bo bede mieszkac na
            parterze!
            • Gość: aza Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 10.12.02, 15:22
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > Dlaczego jest az taka roznica dla parteru? Z czego to wynika? Czy nie lepiej
              > zdecydowac sie na ogrzewanie podlogowe? Blagam o odpowiedz bo bede mieszkac
              na
              > parterze!
              Dlatego, że mieszkania na parterze mają duże straty ciepła. Pod nimi są
              przeważnie nieogrzewane piwnice, a utrata ciepła przez podłogę jest bardzo
              duża. Dodatkowo, z powodu bliskości drzwi wejściowych do klatki schodowej
              temperatura na klatce schodowej jest zawsze niska i ciepło z twojego mieszkania
              będzie uciekać na klatkę schodową przez ściany. W budynkach z opomiarowanym
              ogrzewaniem, dla poszczególnych mieszkań ustala się tzw. współczynniki LAF
              przez który mnoży się wskazania podzielnika kosztów. Im mieszkanie bardziej
              narażone na straty ciepła tym niższy wsp. LAF. Przyjmuje się, że mieszkanie
              najcieplejsze (środkowe) ma LAF = 1, pozostałe - poniżej jedności. Gdyby
              faktycznie wysokość LAF był adekwatny do zapotrzebowania na ciepło wtedy nie
              byłoby takich różnic w kosztach ogrzewania dla poszczególnych mieszkań. Ale
              najczęściej nie jest. LAF się przyznaje zamiast go wyliczać! Możesz mieć
              jedynie nadzieję, że budynek w którym będziesz mieszkać będzie rozliczany
              prawidłowo (jedna szansa na tysiąc). Raczej przygotuj się na duże koszty, albo
              zacznij się hartować. Nie wiem czy w budynku wielorodzinnym można zakładać
              ogrzewanie podłogowe i czy taki rodzaj ogrzewania coś zmieni. Chyba nie, i tak
              będziesz płacić za ciepło uciekające do piwnicy i klatki schodowej. Jedyne
              wyjście to jak najbardziej zabezpieczyć mieszkanie przed stratami - grube
              dywany, uszczelnione okna, boazeria na ścianie graniczącej z klatką schodową.
              No i zgłaszać ciągłe reklamacje do zarządcy budynku oraz firmy rozliczającej,
              żądać ponownego rozliczania, korekty. Podobno u Rzecznika Praw Obywatelskich
              rośnie stos pism na ten temat, miejmy nadzieje, że się tym zajmie.
          • Gość: DeT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.bf / 190.86.250.* 10.12.02, 17:08
            Na razie jest jak jest.
            Szukalem już pomocy u:
            - Weissa - nic
            - Viterra firma rozliczajaca - nic
            - Urząd Regulacji Energetyki - nic
            - Urząd Mieszkalnictwa - nic
            - NIK - nic
            ...konczą mi sie pomysły
            Pozdrawiam
            DeT
            • Gość: aza Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 11.12.02, 13:24
              Gość portalu: DeT napisał(a):

              > Na razie jest jak jest.
              > Szukalem już pomocy u:
              > - Weissa - nic
              > - Viterra firma rozliczajaca - nic
              > - Urząd Regulacji Energetyki - nic
              > - Urząd Mieszkalnictwa - nic
              > - NIK - nic
              > ...konczą mi sie pomysły
              > Pozdrawiam
              > DeT
              Sprawa jest bardziej skomplikowana. Opomiarowanie jest wprowadzone ustawą
              DZ.U.99.15.140 adres: bap.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?
              id=&comm=jednostka&akt=nr56383&ver=-1&jedn=-1 ale tylko dla budynków oddanych
              do użytku po 1994 roku, dla budynków oddanych między 1991-1994 obowiązkowy jest
              węzeł z regulatorem pogodowym. Takie budynki spełniają normy cieplne także
              wprowadzone tą ustawą i opomiarowanie nie przynosi aż takich strat lokatorom.
              Niestety, niektórzy zarządzający, szczególnie SM chciały być bardziej święte od
              papieża. Korzystając z pomocy miasta ociepliły pobieżnie budynki (u nas warstwa
              ocieplająca ma 5 cm, bez sensu, szkoda roboty bo efekt znikomy) i
              zmodernizowały sieć cieplną wyposażając ją w automatyczne regulatory pogodowe
              oraz termostatyczne zawory na kaloryfery i podzielniki.
              Pierwszy błąd następuje już przy połączeniu podwójnej regulacji. Regulator
              pogodowy obniża temperaturę dopływającej wody tak, że temperatura w mieszkaniu
              nie przekroczy 20 stopni (przy temp. na zewnątrz powyżej 0). Nasze grzejniki
              mają moc obliczoną dla temp. wody 90 stopni, do nas dopływa woda o temp.
              najwyżej 70 stopni i moc kaloryfera spada o 40% i nie ma mowy żeby dogrzać
              lokal nie spełniający norm ciplnych. Myślę, że trzeba by wykazać, że cały
              budynek nie spełnia norm cieplnych, a właśnie to jest warunkiem opomiarowania.
              Normy cieplne są zawarte w ustawie, ale trzeba mieć sporo danych dotyczących
              warunków technicznych budynku i kogoś kto by to policzył i się pod tym
              miarodajnie podpisał. Wtedy trzeba by namówić wszystkich lokatorów do
              interwencji u zarządzającego, biorąc za podstawę to, że budynek nie spełnia
              norm cieplnych żądać zdjęcia podzielników.
              Druga sprawa to rozliczenie. U Viterry nie znajdzie się pomocy bo to oni
              czerpią główne korzyści z rozliczania. Jest to firma niemiecka i stosuje
              niemiecki system rozliczeń nie pasujący do polskiej rzeczywistości. Ale
              rozliczanie nie jest objęte żadną normą, więc może robić co chce. Już samo
              ustalanie wysokości UF dla mocy grzejnika wyznaczonej przy temp. 90 stopni woła
              o pomstę, bo czynnik grzewczy nigdy nie osiąga takiej temperatury. Natomiast
              ustalanie LAF to skandal.
              Wiem, że trudno jest zmobilizować wszystkich lokatorów, szczególnie wtedy gdy
              niektórzy są zadowoleni. Myślę, że atak na zarządcę przy pomocy dowodu, że
              budynek nie spełnia norm cieplnych mógłby mieć powodzenie, ale roboty z tym
              strasznie dużo. Może też być z góry skazany na niepowodzenie bo np. umowa z
              Viterrą jest zawarta na czas nieokreślony i nie ma podstaw do jej zerwania. Ja
              namówiłam lokatorów naszej klatki schodowej (12 mieszkań) do reklamacji
              rozliczeń. Reklamacja była uzasadniona i po 4 miesiącach dreptania Viterra
              rozlicza nas po raz trzeci za ten sam sezon grzewczy i dalej robi błędy. To
              może być podstawą do zerwania z nią umowy. Potem zażądamy komisyjnego
              sprawdzania temperatury w mieszkaniach, ocieplenia klatek schodowych, piwnic,
              wymiany pionów grzewczych, wymiany okien itd... Postaramy się być tak
              upierdliwi, że zarządzający (w naszym wypadku spółdzielnia mieszkaniowa) sama
              będzie prosiła, żebyśmy zdjęli podzielniki (żart oczywiście).
              Można by jeszcze do NIE Urbana, ale nie wiem czy go to zainteresuje, chyba, że
              to jakaś grubsza afera - a nie sposób pozbyć się wrażenia, że ktoś (Viterra?,
              Zarządy?, Elektrociepłownie?) robią na tym grube interesy.
              Albo do "Sprawy dla reportera" - może to najprędzej, ona lubi takie sprawy, pod
              warunkiem, że ludzie są odpowiednio zdesperowani i medialnie dobrze wypadną.
              A najpewniej nic się nie zrobi bo przecież to nie jest sprawa jednego czy kilku
              osiedli ale problem w skali całego kraju. Jeżeli dotąd nie było żadnej poważnej
              reakcji, to znaczy że zyski osiągane z oszukiwania nas czerpią nie tylko drobne
              płotki ale i ludzie mogący utrącić łeb każdej sprawie jaka im może zagrozić.
              Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
              aza (lub a_za)
              • Gość: DeT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.bf / 190.86.250.* 11.12.02, 16:54
                Kurczę
                widze że znasz ten temat.
                Urbana nie zainteresuje - próbowałem.
                Mam zamiar uderzyć jeszcze do Urzędu Ochrony Konsumentow i
                czekam na odpowiedz z Urzędu Mieszkalnictwa.
                Bedę tu zaglądal i dam znać co udalo mi się wywalczyc.
                Pozdrawiam
                • Gość: aza Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 12.12.02, 10:41
                  Gość portalu: DeT napisał(a):
                  > Urbana nie zainteresuje - próbowałem.
                  > Mam zamiar uderzyć jeszcze do Urzędu Ochrony Konsumentow i
                  > czekam na odpowiedz z Urzędu Mieszkalnictwa.
                  > Bedę tu zaglądal i dam znać co udalo mi się wywalczyc.
                  > Pozdrawiam

                  Coś drgnęło. Przytaczam artykuł który się ukazał w Expressie Ilustrowanym:

                  Podzielniki c.o. kłamią Środa, 11 grudnia 2002r.
                  Wczoraj poinformowaliśmy, że spółdzielnia „Czerwony Rynek” zdejmuje w swoich
                  blokach podzielniki ciepła, bo zyski z tego ozliczania są niewielkie, a sposoby
                  ustalania opłat budzą konflikty wśród lokatorów.
                  Okazuje się, że kolejna łódzka spółdzielnia mieszkaniowa, im. Wł. Jagiełły, ma
                  zastrzeżenia do wskazań podzielników.
                  – W rozliczeniu za miniony rok nie będziemy domagać się dopłat za centralne
                  ogrzewanie od lokatorów, chociaż z rocznego rozliczenia odczytów podzielników
                  tak by wynikało – mówi Wiesław Cyzowski, prezes SM im. Wł. Jagiełły.
                  – Nie chcemy, by większe zużycie ciepła w nieocieplonych blokach obciążało
                  kieszenie spółdzielców. To byłoby niesprawiedliwe.
                  W tej chwili w spółdzielni wszystkie bloki są już ocieplone, zamontowana
                  automatyka pogodowa, a w mieszkaniach są termoregulatory. To znacznie obniża
                  koszty ogrzewania. W przyszłym roku rozliczenie ciepła nastąpi według wskazań
                  podzielników. Ale już za rok lub dwa może być inaczej.
                  – Chcemy, by we wszystkich mieszkaniach do końca 2005 roku zostały wymienione
                  okna na nowe, energooszczędne. Potem zaproponujemy likwidację podzielników –
                  twierdzi prezes W. Cyzowski.
                  Zdaniem prezesa, urządzenia te powodują niesprawiedliwy podział kosztów. Ktoś
                  zakręca kaloryfery i grzeje się kosztem sąsiadów. Innym powodem jest duża
                  łatwość w manipulowaniu ich wskazaniami.
                  – Mamy w mieszkaniach najtańsze podzielniki, wyparkowe. Kosztowały po 8 złotych
                  i nie żal będzie je zdjąć, gdy spełnią swoje zadanie – przekonuje prezes.
                  krzysztof zając - Express Ilustrowany

                  Tego samego dnia Łódzka Gazeta Wyborcza także zamieściła artykuł na ten temat.
                  Wynika z niego, że na Os. Jagiełły lokatorzy już po pierwszym rozliczeniu
                  zorganizowali Komitet Ochrony Lokatorów. Komitet cały czas drążył temat u
                  prezesa spółdzielni i wreszcie ich działania osiągnęły skutek. Lokatorzy
                  zastanawiają się tylko jakim cudem spółdzielnia mogła anulować ich dopłaty, bo
                  wiadomo było, że nie ma na nic funduszy (jak w każdej spółdzielni).
                  To rzeczywiście jest zastanawiające, wygląda na to, że opłaty za ogrzewanie
                  wyliczane są "na wyrost". Kto zapłacił od razu - ma pecha, kto reklamował -
                  dostał korektę i obniżenie kosztów. U nas na osiedlu Viterra korygowała nawet
                  trzykrotnie, ale tylko tym, którzy zgłaszali na piśmie i to kilkakrotnie.
                  Zgłoszenia telefoniczne są "olewane", ludzie starsi są zwodzeni miesiącami - a
                  nuż im się znudzi. Być może wystarczy by połowa lokatorow zapłaciła zawyżony
                  rachunek i pokryje to faktyczne koszty ogrzewania wpłacane na konto
                  elektrociepłowni (bo tak naprawdę, to my nie wiemy ile osiedle płaci
                  elektrociepłowni, my dostajemy tylko druki rozliczeń a nie faktury, nie mamy
                  możliwości skontrolowania, czy podana tam kwota ogóla jest zgodna z prawdą) a
                  reszta wpłat jest przeznaczona na cele "wyższe".
                  Pod artykułem w Gazecie, w kolorowej ramce podano informację, że Rzecznik Praw
                  Obywatelskich, nie mogąc wyegzekwować unormowania rozliczania kosztów od
                  właściwych instytucji zgłosił sprawę podzielników do premiera.
                  Miejmy nadzieję, że coś się zacznie dziać. Byle nie gorzej!!!
                  pozdrowienia
          • Gość: Nina Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.toya.net.pl 11.12.02, 17:08
            U nas ogrzanie metra kosztuje...10zl.Kto pobije?
            • Gość: DeT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.bf / 190.86.250.* 12.12.02, 08:22
              To chyba jednak rekord.... jak narazie.
            • Gość: DeT PROPONUJĘ RANKING ! IP: *.bf / 190.86.250.* 12.12.02, 08:25
              Najwyższych opłat za ogrzanie metra mieszkania.
              • Gość: DeT 4,70 / m2 IP: *.bf / 190.86.250.* 12.12.02, 08:27
                • Gość: mac1 Re: 2,3 zł/m2 IP: 213.77.125.* 13.12.02, 07:25
                  Śląsk. Zaliczka miesięczna 2,3 zł/m2. Zwrot rocznie ok. 300 zł.
                  • Gość: Radom Odczyty z podzielników IP: w3cache:* / 212.244.146.* 13.12.02, 13:16
                    Witam. Przeczytałem wszystkie wypowiedzi. Ciesze się że nie
                    jestem osamotniony w rozważaniach i dywagacjach na temat
                    cholernych podzielników. Mieszkam na czawrtym pietrze bloku
                    czteropietrowego. Współxczynnik LAF wynosi 0,7. Ale nie o
                    współczynnikach chce pisać. Mianowicie: w poprzednim roku miałem
                    dopłaty prawie 400zł - spowodowane to było moja niewiedzą -
                    grzałem od listopada do lutego na full. Dopiero potem
                    zakręciłem. Odczyty na podzielnikach (na koniec sezonu)
                    oscylowała następująco 11,11,17,10.
                    Z tego pomiaru wyszła wspomiana dopłata 400zł. Znając poprzedni
                    sezon w tym - wymieniłem wszystkie okna na nowe PCV.
                    Zamontowałem uszczelki do podwójnych drzwi wejsciowych. I sprawa
                    wygląda następująco:
                    Prowadzę co miesięczne odczyty wskażań podzielników (pierwszy
                    odczyt październik)
                    Na pierwszy dzień października wskazania podzielników wynoszą
                    JUZ w przybliżeniu 0,5 (a gdzie tu do zimy)
                    Listopad to już 1 wszędzie. A MUSZĘ ZAZNACZYĆ ŻE OGRZEWAM
                    JEDYNIE W SYPIALNI NA NOC !!!!!.
                    Wynika z moich "pomiarów" że przy zakreconych kaloryferach na 0
                    po jednym miesiącu odparowuje jedna kreska - czy się ogrzewa czy
                    nie. Zatem z racji że do ogrzewania wchodzą październik,
                    listopad, grudzień, styczeń, luty i marzec wynika że nawet przy
                    zakreconych wszystkich kaloryferach na każdym będzie 6 kresek.
                    Na podstawie otrzymanego wyliczenia sezonu grzewczego, zrobiłem
                    arkusz w excelu z którego wynika że jeżeli w każdym pokuju na
                    koniec sezonu będzie 6 kresek to wychodzi się na 0 z zaliczki
                    płaconej w czynszu!!!!!
                    Zatem pytanie: jak ktoś na moim osiedlu może mieć zwrot ???!!!!
                    A od sasaidów słyszę że zwroty maja po 100 - 300zł. PRZECIEŻ TO
                    NIEMOŻLIWE!!!!!.
                    Proszę o ustosunkowanie się do mojej wiadomosci
                    • Gość: mac1 Re: do Radomia IP: 213.77.125.* 13.12.02, 13:45
                      Gość portalu: Radom napisał(a):

                      > Witam. Przeczytałem wszystkie wypowiedzi. Ciesze się że nie
                      > jestem osamotniony w rozważaniach i dywagacjach na temat
                      > cholernych podzielników. Mieszkam na czawrtym pietrze bloku
                      > czteropietrowego. Współxczynnik LAF wynosi 0,7. Ale nie o
                      > współczynnikach chce pisać. Mianowicie: w poprzednim roku miałem
                      > dopłaty prawie 400zł - spowodowane to było moja niewiedzą -
                      > grzałem od listopada do lutego na full. Dopiero potem
                      > zakręciłem. Odczyty na podzielnikach (na koniec sezonu)
                      > oscylowała następująco 11,11,17,10.
                      > Z tego pomiaru wyszła wspomiana dopłata 400zł. Znając poprzedni
                      > sezon w tym - wymieniłem wszystkie okna na nowe PCV.
                      > Zamontowałem uszczelki do podwójnych drzwi wejsciowych. I sprawa
                      > wygląda następująco:
                      > Prowadzę co miesięczne odczyty wskażań podzielników (pierwszy
                      > odczyt październik)
                      > Na pierwszy dzień października wskazania podzielników wynoszą
                      > JUZ w przybliżeniu 0,5 (a gdzie tu do zimy)
                      > Listopad to już 1 wszędzie. A MUSZĘ ZAZNACZYĆ ŻE OGRZEWAM
                      > JEDYNIE W SYPIALNI NA NOC !!!!!.
                      > Wynika z moich "pomiarów" że przy zakreconych kaloryferach na 0
                      > po jednym miesiącu odparowuje jedna kreska - czy się ogrzewa czy
                      > nie. Zatem z racji że do ogrzewania wchodzą październik,
                      > listopad, grudzień, styczeń, luty i marzec wynika że nawet przy
                      > zakreconych wszystkich kaloryferach na każdym będzie 6 kresek.
                      > Na podstawie otrzymanego wyliczenia sezonu grzewczego, zrobiłem
                      > arkusz w excelu z którego wynika że jeżeli w każdym pokuju na
                      > koniec sezonu będzie 6 kresek to wychodzi się na 0 z zaliczki
                      > płaconej w czynszu!!!!!
                      > Zatem pytanie: jak ktoś na moim osiedlu może mieć zwrot ???!!!!
                      > A od sasaidów słyszę że zwroty maja po 100 - 300zł. PRZECIEŻ TO
                      > NIEMOŻLIWE!!!!!.
                      > Proszę o ustosunkowanie się do mojej wiadomosci

                      Najważniejsze jest tutaj jaką temperaturę masz w pomieszczeniach. Z uwagi że
                      mieszkasz na IV pietrze grzeje cię cały blok w tym najwięcej III piętro. Jesli
                      możesz wytrzymać grzejąc tylko w sypialni to podziwiam. Ja mieszkam na I
                      piętrze nad sklepami i musze troche więcej grzać.
                      Tak więc twoje podzielniki parują, bo otoczenie jest dogrzane. Może mieć na to
                      wpływ położenie mieszkania (na pewno śodkowe, a nie skrajne).
                      Jesli chcesz, aby podzielniki mniej parowały to otwórz okna i często wietrz
                      mieszkanie. Spadnie temp. pomieszczeń, ale czy warto ?
                      A swoją drogą w każdym rozliczeniu powinno być uwzględnione tzw. zimne
                      parowanie. Ja zaczynam sezon od ujemnej wartości. Pzdr.
                    • Gość: aza Re: Odczyty z podzielników IP: *.res-polona.com.pl 16.12.02, 11:19
                      To jest po prostu gruby przekręt w skali ogólnej. Punkty na podzielniku nie
                      mają znaczenia, znaczenie ma ile każdy punkt kosztuje. Nawet jeżeli ty i twoi
                      sąsiedzi nabijecie po jednym punkcie przez cały sezon grzewczy to i tak okaże
                      się, że wszyscy dopłacają. Pomiar ciepła jest robiony tylko w jednym miejscu -
                      na tzw. węźle cieplnym - tam są zamontowane odpowiednie urządzenia do pomiaru
                      ciepła. Z tego pomiaru elektrociepłownia odczytuje ogólne zużycie ciepła na
                      węźle i dopiero to ciepło jest rozdzielane według wskazań podzielników. I tu
                      zaczyna się wolnoamerykanka. Wskazania podzielników mnoży się przez różne,
                      brane z sufitu współczynniki. Czy nakręcicie po 15 punków czy 20 to nie ma
                      znaczenia. U nas są podzielniki elektroniczne. Z obliczeń ogólnych dla węzła
                      wyszło, że przeciętna stawka za ogrzanie 1 m2 wynosi 2,13 zł, a po rozliczeniu
                      według podzielników nikt nie zapłacił mniej niż 3 zł za 1m2 a przeważnie dużo
                      więcej. Dopłacali nawet ci których nie było w domu przez cały sezon grzewczy.
                      Jakim cudem? Przecież 2,13 to jest stawka przeciętna! Po rozliczeniu jedni
                      powinni zapłacić stawkę niższą inni wyższą w zależności od wskazań podzielnika
                      ale przeciętnie powinno wyjść 2,13! To gdzie ta różnica?
              • pajdeczka Re: PROPONUJĘ RANKING ! 15.01.03, 10:03
                Bez sensu. Przecież cena ogrzewania za metr kw. zależy m.in. od
                tego jaką temperaturę utrzymujemy w pomieszczeniach podczas
                sezonu grzewczego. U mnie, siedząc zimą pod kocem, ciepło
                ubrani, w temp.20st. wychodzi ok.2,70zł/m2.
      • ogoda Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po 13.12.02, 13:49
        To jest jedno wielkie oszustwo. Nie wiem jak ludzie to robią ale nauczyli się
        oszukiwać te podzielniki. Przekonałam się o tym,kiedy jeden z moich sąsiadów za
        cały sezon grzewczy miał odparowane 17 kresek ( w całym prawie 100metrowym
        mieszkaniu), czyli tyle co u mnie odparowało tylko w lecie. Dodam,że mieszkania
        są porównywalne.Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych posiadaczy podzielników.
      • Gość: Darek Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: 217.17.46.* 13.12.02, 14:32
        Witam Was
        JA zapytam w prost jak: Jak ochłodzić płytke podzielnika elektronicznego ( z
        niej ponoc podzielnik odczytuje temperaturę i zapisuje sobie w pamięci) przy
        czym nie zmniejszając temperatury kaloryferów.
        Dzięki za odpowiedź
        a i jeszcze jedno nie mam wyrzutów sumienia z powodu tego pytania.
        • Gość: Radom Odczyty z podzielników - dokończenie IP: w3cache:* / 212.244.146.* 13.12.02, 15:58
          chciałby dokończyć poprzednią wiadomość:
          w domu mam 18 stopni - specjalnie kupiłem termometr. A po nocy
          ogrzewania w sypialni kaloryferem na max + farel 500W 22 stopnie
          Mieszkanie nie jest na rożne - ale mój sąsiad na przeciwko ma na
          rożne (także srodkopwe to nie jest)
          Zauważyłem taką prawidłowość że gdy na podzielniku zimnego
          (zakręcony) kaloryfera jest np. 2 kreski to po ustawieniu
          grzania po około 20 minutach w wyniku ciepła podnosi się słupek
          cieczy w podzielniku dokładnie o jedna kreskę. Co sprawia złudne
          przekonanie dla patrzacych tylko wtedy gdy kaloryfery są gorące
          na wartosc wskazania. Morał z tego taki że przed przyjsciem
          ludzi kontrolujacych wskazanie na podzielniku nalezy podgrzać
          choćby suszarką podzielnik. W wyniku czego uzyska się wskazanie
          o jeden mniejsze. Niby nic ale pomieszczeń jest cztery
        • Gość: Jacek Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 21:00
          Gość portalu: Darek napisał(a):
          >Jak ochłodzić płytke podzielnika elektronicznego<

          Witam !
          Mam od niedawna zamontowane te podzielniki. Jeśli po rocznym rozliczeniu
          (d)opłata przekroczy granice zdrowego rozsądku to również przyjmę Twój tok
          myślenia. Na razie stoję na stanowisku: grzeję - płacę.
          Co do schłodzenia to może wykorzystać komputerowe mikrowentylatory, pobierają
          mało energii, więc może się opłacać. Dodatkowo można umieścić zbiornik z wodą
          (kamionka) pod podzielnikiem - może osadzające się i odparowujące wilgotne
          powietrze go schłodzi. Tyle na razie przychodzi mi do głowy.
          Pozdrawiam.
        • Gość: DeT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.bf / 190.86.250.* 16.12.02, 12:57
          Może uprościć sprawę
          i wywalić te podzielniki w ch... .
          Jeśli usunę sobie podzielniki gdy są zamontowane na całym bloku,
          to ciekaw jestem jak mi policzą ogrzewanie ?
          Może ktoś z Was ma takie doświadczenia ?
          Pozdrawiam
          • Gość: Whitestock A ja tam nie narzekam...:] IP: *.stnet.pl 16.12.02, 13:30
            zaskocze wszystkich narzekajacych ale ja nie narzekam na
            rozliczenia...! Co prawda mam zastrzezenia ale nie bede lazil do
            prezesa, krzyczal, pikietowal, marudzil... Racja jak zwykle lezy
            po srodku... Od razu zastrzegam, ze nie jestem prezesem zadnej
            SM, elektrocieplowni, firm odczytujacych etc. Jestem zwyklym
            smiertelnikiem wlascicielem M-3 w bloku typu Leningrad na jednym
            z blokowisk w Bialymstoku.
            Zaczne od tego, ze trzeba umiec korzystac z ciepla w mieszkaniu.
            Przed zalozeniem podzielnikow grzejniki we wszystkich
            pomieszczeniach mialem odkrecone na full przez caly okragly rok
            (w zime nawet mialem pootwierane okna a co tam... swiat sie
            troche ogrzeje chociaz...:). Zalozyli podzielniki - no dobra
            trzeba troche racjonalnie uzywac ciepla-szczegolnie ze nie
            mialem pojecia co to na co to i jak to mi wyjdzie. Przy okazji
            uwaznie poczytalem ulotki ktore dostalem z podzilmnikami i sie
            skrzetnie do nich stosowalem... Np wietrzylem pomieszczenie
            krotko i szybko przed otwarciem okna zakrecjaac na kilka minut
            grzejnik na 0, zaslanialem zaluzje/rolety wieczorem i na noc w
            oknach (prosty test - jesli ktos ma zaluzje wewnetrzne w oknach
            niech na noc opusci i zamknie - zobaczycie ze po zewnetrznej
            stronie okna pojawi sie mroz i zamarznieta szyba, a gdy nie
            zasloni sie zaluzji to cieplo przenikajace przez tafle szklana
            bedzie ogrzewalo zewnetrzna szybe i bedzie ona czysta bez szronu
            itp) Jest jeszcze tych sposobow wiele na racjonalne korzystanie
            z ciepla, i nie powiem, ze oszczedzam - zwykle lubie temperature
            w granicach 18-20 st C. I od poczatku wprowadzenia podzielnikow
            mam zworty - zaleznie od sezonu ale po kilkaset zlotych rocznie.
            Co do wspolczynnikow - ktos je wymyslil i nie mi oceniac czy
            maja jakies naukowe uzasadnienie czy sa
            wymyslone/wyliczone/okreslonue ustawa czy jeszcze czyms tam....
            wspolczynnik rodzaju grzejnika - w moim przypadku bylo to tak...
            za starych czasow dolozylem sobie zeberek do grzejnika zeby mi
            sie fajnie i cieplo mieszkalo (w 1 pomieszczeniu mialem wiecej
            niz niejeden lokator w calym mieszkaniu:) No i okazalo sie ze po
            przeliczeniu ilosci zeberek, powierzchni pomieszczenia polozenia
            i rodzaju grzejnika wspolczynnik ten zamiast obnizac mi wartosc
            odczytu podnosil mi ja o 50%... Nie mogac z tym nic zrobic po
            prostu zdecydowalem sie zmniejszyc ilosc zeberek w tym
            pomieszczeniu o polowe - w nastepnym sezonie obnizono mi
            wspolczynnik do 0,6... W roznych SM roznie to bywa ale
            generalnie kuchnie i lazienki nie sa opomiarowane - u mnie
            niestety kuchnia jest opomiarowana. Problem tkwil w tym ze nawet
            jesli grzejnik byl zakrecony na 0 to w zwiazku z normalnymi
            czynnosciami w tym pomieszczeniu (kuchenka, piekarnik,
            frytkownica itp) temperatura byla wysoka i wplywala na wartosc
            odczytu. Wiec nie mogac zlikwidowac grzejnika (jest to
            niezgodnie z przepidsami w SM) ograniczylem ilosc zeberek do
            symbolicznych 2 (tak zeby miedzy nimi mogli zainstalowac
            podzielnik...;)) i obnizylem wspolczynnik dla tego pomieszczenia
            do 0 i jakiekolwiek by nie bylo zuzycie to i tak za kuchnie mam
            0 kosztow mimo faktycznego zuzycia na podzielniku...
            Ufff ale sie rozpisalem... Jesli kogos to interesuje to moge sie
            podzielic szerszymi spostrzezeniami bo nie chce przynudzac...
            Dodam tylko ze mam szczytowe mieszkanie na ostatnim pietrze i na
            wspolczynnik polozenia nie narzekam bo rzeczywiscie szczytowe 4
            pietro to nie zabawa... Kiedys mieszkalem wewnatrz bloku i bylo
            cieplej...:)
            pozdraiwam wszystkich niedogrzanych
          • Gość: Whitestock to jeszcze ja...:] IP: *.stnet.pl 16.12.02, 13:34
            dodam tylko ze moi sasiedzi tez mieli doplaty po pierwszym
            sezonie po zalozeniu podzielnikow, jednak stosujac sie do
            zalecen potrafili wyjsc na zero a z czasem w kolejnych sezonach
            mieli nadplaty za ogrzewanie... czyli chyba jakos to sie
            sprawdzilo... Po prostu skonczyly sie czasy, ze ogrzewamy swiat
            wietrzac pokoj z grzejnikiem na full...
            pozdraiwam
            • Gość: Radom do WhiteStocka IP: w3cache:* / 212.244.146.* 16.12.02, 14:01
              witam
              czytam i czytam Twoją wiadomość i nie mogę się nadziwić: jak to
              mozliwe ?? Takie oszczędnosci ??
              Proszę o numer gg w celu wyjasnienia paru spraw
              dzięki
              A tak wogóle to wchodzę na wojenna scieżkę z moja spóldzielnią.
              Przyszykowałem już piecio stronicowe pismo i dziś składam.
              Zobaczymy co odpowiedzą. Przede wszystkim napisałem im, że
              niezgadzam sie ze sposobem montażu podzielników - bez uzycia
              odpwoiednich kluczy dynamometrycznych. Instalacja podzielnika na
              jednym z moich nowych kaloryferów (podzielnik się przykleja a
              nie przykreca) wyglądał następujaco: gość nałożył klej na
              podzielnik przycisnął ręką i zaczął ze mną rozmwaiać. Po trzech
              minutach spojrzał na kaloryfer i mówi o rety. Ja patrzę co się
              dzieje a tu podzielnik obsunał się na kaloryferze o jakieś 20cm.
              Gość ustawił go po chwili na swoim miejscu i tak został. Czy to
              jest prawidłowy montaż ? Nie. To partactwo!
              • Gość: aza Re: do WhiteStocka IP: *.res-polona.com.pl 16.12.02, 15:20
                Może WhiteStock mieszka w nowych (najwyżej 10-letnich) albo dobrze ocieplonych
                blokach. Słyszałam, że na nowych osiedlach opłaty są dużo niższe. To
                zrozumiałe, bo i straty ciepła są niższe.
                • Gość: Whitestock Re: do WhiteStocka IP: *.stnet.pl 16.12.02, 17:10
                  Mowilem ze blok jest typu Leningrad jakie budowano jakies 25 lat temu...
                  pozdrawiam serdecznie
              • Gość: Whitestock Zapraszam do rozmowy:] IP: *.stnet.pl 16.12.02, 17:13
                Gość portalu: Radom napisał(a):

                > witam
                > czytam i czytam Twoją wiadomość i nie mogę się nadziwić: jak to
                > mozliwe ?? Takie oszczędnosci ??
                > Proszę o numer gg w celu wyjasnienia paru spraw
                > dzięki

                prosze bardzo: 1657180

                > A tak wogóle to wchodzę na wojenna scieżkę z moja spóldzielnią.
                > Przyszykowałem już piecio stronicowe pismo i dziś składam.
                > Zobaczymy co odpowiedzą. Przede wszystkim napisałem im, że
                > niezgadzam sie ze sposobem montażu podzielników - bez uzycia
                > odpwoiednich kluczy dynamometrycznych. Instalacja podzielnika na
                > jednym z moich nowych kaloryferów (podzielnik się przykleja a
                > nie przykreca) wyglądał następujaco: gość nałożył klej na
                > podzielnik przycisnął ręką i zaczął ze mną rozmwaiać. Po trzech
                > minutach spojrzał na kaloryfer i mówi o rety. Ja patrzę co się
                > dzieje a tu podzielnik obsunał się na kaloryferze o jakieś 20cm.
                > Gość ustawił go po chwili na swoim miejscu i tak został. Czy to
                > jest prawidłowy montaż ? Nie. To partactwo!

                No partactwo ale tutaj musisz zaskarzyc montera za jego niekompetencje...:]
                pozdrawiam
                • Gość: DeT Nie trzeba było nic mowić IP: *.bf / 190.86.250.* 17.12.02, 17:50
                  Im niżej tym kaloryfer zimniejszy.
                  Najcieplejszy jest mniej więcej w 3/4 wysokości.
          • Gość: aza Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 16.12.02, 15:06
            Gość portalu: DeT napisał(a):

            > Może uprościć sprawę
            > i wywalić te podzielniki w ch... .
            > Jeśli usunę sobie podzielniki gdy są zamontowane na całym bloku,
            > to ciekaw jestem jak mi policzą ogrzewanie ?
            > Może ktoś z Was ma takie doświadczenia ?
            > Pozdrawiam
            Witaj DeT!
            U nas (RSM "Bawełna", Łódź) płaci się stawkę karną - 2 X najwyższa opomiarowana.
            W tym roku ok 12 zł/m2
            Pozdrowienia
            • Gość: Radom 5 pytań do Whitestocka IP: w3cache:* / 212.244.146.* 17.12.02, 08:37
              Witam
              Tu Radom z gazety.pl
              1. Proszę o przedstawienie wszystkich punktów z "ulotki" jaka
              Otrzymałeś z podzielnikami.

              Z racji że w mieszkaniu moim jestem od 1,5 sezonu grzewczego nic
              takiego nie mam.
              A blok mój ma również 25 lat w tym miesiacu jest 25 lecie
              spóldzielni.

              2. Z tego co czytam w Twojej pierwszej wiadomosci interesujace
              jest: "wietrzylem pomieszczenie
              krotko i szybko przed otwarciem okna zakrecjac na kilka minut
              grzejnik na 0" - po co to wietrzenie skoro w mieszkaniu jest 18
              stopni ??? Jak sie wietrzy
              to mniej kresek ubywa ??

              3. Mam znajomych którzy majać podzielniki (zmiana płynu w maju -
              stan na podzielnikach -4)
              na poczatek sezonu grzewczego czyli październik ich stan na
              podzielnikach wynosi RÓWNIEŻ -4. Czyli gorace lato to NIC.
              Samoistnego odparowania również NIE MA.
              Zatem jest to nieprawidłowe zainstalowanie podzielnika, lub
              nieprawidłowa ciecz (oczywiscie
              jest to na korzyść mieszkańca). Zatem moze również w Twoim
              przypadku mamy doczynienia
              z taką własnie cieczą i takim montażem ?? U mnie na poczatek
              sezonu grzewczego
              we wszystkich pokojach mam odczyty 1. Czyli za ciepłe lato, lub
              spaprany montaż mam
              już jedną kreskę na wejściu w sezon. A znajomi -4 na wejście w
              sezon.

              4. U mnie przy zakreconych kaloryferach co skrupulatnie
              sprawdzam i zapisuje (na kazdy pierwszy dzień miesiaca)
              wychodzi że nieogrzewanie to jedna kreska mniej - a ile jest u
              Ciebie??. W jedynym pokoju w ktorym ogrzewam - sypialnia
              tylko w nocy wychodzi za miesiąc: jedna kreska "standardowego
              odparowania" + 1 za grzanie. Także dziś na połowę
              grudnia w sypialni mam 6 kresek (3 miesiace - czyli 3 kreski +
              grzanie 3 kreski)
              a to dopiero połowa sezonu!!!.

              5. Ile kresek w poszczególnych pokojach miałeś na koniec
              poprzedniego sezonu ??
              Bo u mnie a grzałem na full do połowy stycznia (dopiero potem
              znajomi uswiadomili mnie o dopłacie jaka napewno
              zapłacę) wynosiły nastepujaco:
              kuchnia - 10
              pokój I - 11
              pokój II - 12
              sypialnia - 17

              według wstepnego wyliczenia wychodziło mi że dopłaty będę miał
              930zł !!!!
              Naszczęście w przeciwieństwie do bloku na podstawie którego
              robiłem to obliczenia
              w moim uwzględnili współczynnik LAF - czyli mieszkanie szczytowe
              Współczynnik ten wynosi u mnie 0,7 - dzięki temu współczynnikowi
              zapłaciłem 400 a nie 930!!
              Skad te różnice między blokami tego samego osiedla ? Ano częśc
              bloków obsłoguje
              firma A a część firma B
              Firma A - nie stosuje współczynnika położenia mieszkania, a
              firma B stosuje.
              Naszczęście ja jestem w B.

              prosze o odpowiedź na te pięć pytań :)
              • Gość: pol Re: i jeszcze jedno pytanie do Whitestocka IP: 213.77.125.* 17.12.02, 09:02
                Skąd biorą się te współczynniki. Czy normują to jakieś przepisy.
                Np: kaloryfer 18 żeberek w jednym miszkaniu ma współczynnik 1,28 w innym 1,75.
                Rozliczenia u tego samej firmy, ale innych budynkach.
                Współczynnik usytuowania jest jest dla mnie nielogiczny, kiedy jest mniejszy
                jak 1 ? Jak oblicza się współczynnik dla kaloryferów panelowych stalowych. Ja
                mam jeden - Typ 22 600x960 i wyszedł współczynnik 2,15. Jak się za to zabrać.
                Dzięki za wyjaśnienia.
                • Gość: aza Re: i jeszcze jedno pytanie do Whitestocka IP: *.res-polona.com.pl 17.12.02, 10:09
                  Gość portalu: pol napisał(a):

                  > Skąd biorą się te współczynniki. Czy normują to jakieś przepisy.
                  > Np: kaloryfer 18 żeberek w jednym miszkaniu ma współczynnik 1,28 w innym
                  1,75.
                  > Rozliczenia u tego samej firmy, ale innych budynkach.
                  > Współczynnik usytuowania jest jest dla mnie nielogiczny, kiedy jest mniejszy
                  > jak 1 ? Jak oblicza się współczynnik dla kaloryferów panelowych stalowych. Ja
                  > mam jeden - Typ 22 600x960 i wyszedł współczynnik 2,15. Jak się za to zabrać.
                  > Dzięki za wyjaśnienia.
                  Współczynniki biorą się skądinąd. Pracownik firmy rozliczającej Viterra mówił,
                  że podaje je system komputerowy (?). Nie ma żadnych norm na współczynniki i
                  sposób rozliczania. Współczynnik położenia mieszkania LAF jest to stosunek
                  zapotrzebowania na ciepło w danym mieszkaniu do zapotrzebowania na ciepło w
                  mieszkaniu najcieplejszym w budynku. Przyjmuje się, że mieszkanie najcieplejsze
                  w budynku ma LAF = 1, wszystkie pozostałe mają LAF < 1. Współczynniki LAF
                  powinny być wyznaczane w oparciu o wyliczone z natury, na podstawie normy,
                  straty ciepła dla każdego mieszkania osobno. Inaczej mówiąc, powinien przyjść
                  fachowiec, zmierzyć całe mieszkanie (powierzchnie ścian szczytowych,
                  działowych, sufitów, stropów, okien, drzwi) określić ich grubość i materiał z
                  jakiego są wykonane. Na tej podstawie powinien wyliczyć zapotrzebowanie na
                  ciepło w każdym mieszkaniu, porównać wartości, wyznaczyć mieszkanie
                  najcieplejsze (zwykle środkowe) nadać mu LAF = 1 i określić LAF dla pozostałych
                  mieszkań. Ponieważ żadna firma tego nie robi to LAF jest nieadekwatne do strat
                  ciepła w mieszkaniach. Poza tym ucieczka ciepła przez ściany działowe do
                  sąsiadów jest tak duża, że nie da się dokładnie wyznaczyć zapotrzebowania
                  cieplnego dla poszczególnych mieszkań.
                  Współczynniki UF zależą tylko od mocy kaloryfera. Wszystkie kaloryfery o tej
                  samej wielkości, a więc i mocy powinny mieć to samo UF. Reguła jest taka - im
                  wyższa moc kaloryfera tym wyższy współczynnik UF. U nas w osiedlu Viterra
                  zrobiła ten sam błąd (przekręt), dla takich samych kaloryferów dała różne UF,
                  kto zauważył i reklamował - robili korektę (nieraz 50% mniej). Tajemnica
                  wysokości UF jest pilnie strzeżona przez firmy i tylko ostro przyciskając
                  pracownika dowiedziałam się, że dla kaloryferów panelowych o mocy ok. 1800 W
                  (80 x 60 x 22) UF = 0,775; dla mocy ok. 1400 w (50 x 50 x 22) UF = 0,5. Mając
                  te dane i wiedząc, że UF jest wprost proporcjonalny do mocy grzejnika mogę
                  wyznaczyć UF dla grzejników o znanej mi mocy. Moc grzejników panelowych podaje
                  ich producent. UF = 2,15 dla opisanego przez ciebie grzejnika (przy tych
                  rozmiarach ma ze 2000 w) jest bardzo wysokie, mnie wychodzi 0,9. Może rozlicza
                  was inna firma i stosuje inne przeliczniki - ale i tak reguły ich przydzielania
                  powinny być takie same, czyli takie same UF dla takich samych grzejników i im
                  większa moc grzejnika tym proporcjonalnie wyższe UF.
                  Podam, jakie wsp. UF stosowała Viterra na kaloryfery żeliwne, żeberkowe.
                  wysokość 1 m, 14 żeberek, UF = 1,4
                  wysokość 1 m, 7 żeberek, UF = 1,4
                  wysokość 0,5 m; 30 żeberek, UF = 1,8 (po wymuszeniu korekty, bo najpierw
                  rozliczyli według UF = 3)
                  wysokość 0,5 m; 10 żeberek, UF = 0,6 (przed korektą - 1)
                  Trzeba bardzo dokładnie oglądać każdy otrzymany do podpisania kwitek, nie
                  podpisywać bez dokładnej analizy tekstu i wartości współczynników.
                  Może rozliczająca was firma jest bardziej otwarta na kontakt z klientem. Ale
                  sądząc po podanych wielkościach, to chyba też Viterra (dno!!).
                  Strasznie się rozpisałam, ale mam nadzieję, że coś z tego skorzystasz.
                  Pozdrowienia
                  • Gość: pol Re: ojej aza :) IP: 213.77.125.* 17.12.02, 14:11
                    Serdeczne dzięki. Teraz niewiem co robić. Współczynniki są zbyt wysokie. Będę
                    walczył z tą firmą, ale po otrzymaniu wydruku. Moje ma współczynnik 1, bo jest
                    środkowe, taką info dostałem. Nic więcej. Moc grzejników też jest liczona dla
                    temp. wody 90, a wiadomo że ma góra 75. Moc grzejnika jest zatem niższa.
                    Dlatego kupiłem mocniejsze grzejniki. Ogólnie to jakaś paranoja.
                    Ale te współczynniki to nic. Wazna jest charakterystyka węzła. NP : ja za
                    kreskę płacę 14 zł , moja mama kilka bloków dalej 19,5 zł. Pzdr.
                  • Gość: DeT Jeszcze o LAF IP: *.bf / 190.86.250.* 17.12.02, 18:14
                    Gdzieś tu znalazłem że ktoś ma szczytowe mieszkanie i LAF=0,7.
                    W moim przypadku LAF=0,8 - mam mieszkanie parter, północny
                    szczyt, okna na 3 strony swiata (północ, wschód i zachód) a od
                    wschodu nieogrzewaną ze względu na oszczędności klatkę schodową
                    i mieszkanie sąsiada który jeszcze nie mieszka.
                    Gorzej byc nie mogło.
                    Szkoda tylko, że doszedłem do tego dopiero po kupnie mieszkania.
                    Jak widać przy wyznaczaniu LAF nie ma zasad i dlatego są takie
                    przekręty.
                    Pozdrawiam
                • Gość: Whitestock Re: i jeszcze jedno pytanie do Whitestocka IP: *.stnet.pl 17.12.02, 10:13
                  No i kurde zasypali mnie pytaniami...:)
                  Co do obliczania wspolczynnikow i tym podobnych spraw to sie tym nie zajmuje...
                  Jestem zwyklym szarym lokatorem, ktory jednak wiedzac ze nie moze wygrac ze SM
                  w otwartym starciu postanowil zrozumiec przeslanki ktorymi kieruja sie wszyscy
                  przeciwnicy i wykorzystac je do wlasnych jakze prywatnych celow...
                  Co do wspolczynnika 1 - rodzaj grzejnika, wielkosc, miejsce polozenia (czy pod
                  oknem czy np na scianie w pokoju),stosunek ilosci zeberek (wielkosci) do
                  powiezchni pomieszczenia itp... Roznice w wysokosci wspolczynnika moga wynikac
                  z roznic w powyzszych (powtorze ze dolozylem sobie w jednym pokoju zeberek i
                  mialem wiecej niz niejeden w calym mieszkaniu).
                  pozdrawiam

            • Gość: DeT Poszedłbym "z torbami" IP: *.bf / 190.86.250.* 17.12.02, 17:51
              Pozdrawiam
      • Gość: bunt Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 29.12.02, 16:49
        Nie chcę sie skupiać nad merytoryczną oceną problemu. Na temat
        podzielników przeczytałem już chyba wszystko. Jedyny, nasuwający
        się wniosek to taki, że ktoś (viterra itp., ew. w układzie z
        władzami s-ni) robi na nas niesamowite, nienależne pieniądze.
        Na marginesie, ciekaw jestem kto jest właścicielem, prezesem
        etc. tego rodzaju firm.
      • Gość: Kazimierz Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 20:41
        Nikt na swiecie nie wynalazł dobrego czy też doskonałego
        miernika ciepła pobieranego.Moim zdaniem to jeszcze jedna próba
        tym razem doskonała na naciągnięcie kogoś na wydane zupełnie nie
        potrzebnie pieniadze.
        • kilovolt Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po 12.01.03, 16:01
          Dziwie się, że ktoś wogóle takie niedoskonałe urządzenie dopuścił do
          użytkowania, rzeczywiscie bezinteresownie chyba to się nie odbyło. Istnieją
          przecież normalne liczniki ciepła. W nowych blokach tylko takie sie instaluje,
          sam mieszkam w takim, chociaż nie wiem jeszcze jak mi wyjdzie rozliczenie, ale
          na pewno jest to o wiele lepsze rozwiązanie eliminujące wszelkie
          niedoskonałości podzielników związane z parowaniem itp. Płaci się za
          rzeczywiste ciepło które zostało pobrane na mieszkanie. Jest jeden licznik
          ogólny z którym rozlicza się wspólnota no i po jednym liczniku działającym na
          takis samych zasadach jak ten ogólny na każde mieszkanie. No i zasada jest
          taka, że bilans musi wyjść na zero czyli tyle ile zapłaci się SPEC-owi (nie
          elektrociepłowni jak tu niektórzy pisali, istnieje niestety tutaj jeszcze jeden
          pośrednik, dotyczy Warszawy), tyle trzeba pobrać od mieszkańców, nie mniej ani
          więcej i na tej podstawie wylicza się jednostkową cenę ciepła do rozliczeń na
          podstawie liczników.
          Czy w tych starych blokach nie można było zainstalować takich liczników na
          każde mieszkanie zamiast tych podzielników na każdym kaloryferze? Czy jest to
          sprawa techniczna, czy raczej finansowa związana z kosztem liczników ciepła?
          No i nie rozumiem dlaczego w przypadku tych podzielników nie można zastosować
          zasady zerowego bilansu czyli tyle ile zapłaci spółdzielnia na podstawie
          ogólnego licznika tyle kasy pobierze od mieszkańców dzieląc to proporcjonalnie
          według wskazań podzielników. Myślę, że to akurat można wymusić na spółdzielni a
          nie bazować na jakichś wydumanych bezsensownych współczynnikach.
          • Gość: xyz Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 12.01.03, 18:27
            zapoznałęm się z wątkiem i dochodzę do wniosku, że żyję w jakimś kraju
            niewolników podszytych ciągłym strachem i niezdolnych do podjęcia jakiejkolwiek
            próby zmiany sytuacji.

            Podzielniki kosztów są przewaznie montowane w domach spółdzielczych. Z treści
            postów wynika, że spółdzielcy, którym zamontowano te złodziejskie urządzenia,
            absolutnie nie znaja swoich praw. zamiast pogonić w diabły zarządy i rady
            nadzorcze, które ich tym uszczęśliwiły, autorzy postów prześcigają się w
            pomysłach, jak oszukać te kretyńskie podzielniki, za które sami zapłacili wcale
            niemałe(w skali spóldzielni) pieniadze. Przecież macie święte prawo zamiast
            walczyć z Viterra, która nie jest tu stroną, złąpać za mordę swój zarząd i radę
            nadzorczą, niech się przed wami wytłumaczą, na jakiej podstawie powzięły
            decyzje o zamontowania podzielników. Pewnie członkowie tych organów twierdzili,
            że to ograniczy wydatki na ciepło, bo jest tp przeważnie sztandarowe
            uzasadnienie. Skoro opłaty nie uległy obniżeniu, to zostaliście oszukani i
            należy wrócic do stanu poprzedniego. Lepiej przyznać się po czasie do błędu i
            wycofać się z tego niż dalej sprawe ciągnąć. Przeważnie rady nadzorcze
            składające się ze stetryczałych i spolegliwych spółdzielców bez większego
            zastanowienia akceptują wszystki, nawet najbardziej nieprzemyslane, pomysły
            zarządów. członków rady wzrost kosztów nie obchodzi, bo przeważnie diety, jakie
            otrzymują za posiedzenia rady, z nawiązka pokrywają wzrost czynszu spowodowany
            wprowadzeniem systemu rozliczeń, który u praktycznych i myslących Niemców
            został już zarzucony i wcisnięty durnym Polakom. Potwierdzają to polscy
            specjaliści od ciepłownictwa np. w artykule we WPROST z 18 maja 2002. Według
            nich błedy w rozliczeniu ciepła za pomcą podzielników mogą dochodzic nawet do
            2000 procent! Firmy instalujące ten złom na grzejnikach maja tyle pieniędzy, że
            opłacają tzw. artykuły sponsorowane jak np. w warszawskiej Naszej Metropolii,
            mówiące że "z Viterra cieplej i taniej". Jak wyglada prawda, to wiecie, ale
            ludzie dają się skutecznie ogłupiać.

            Tak więc zamiast walczyć ze skutkami idiotycznych decyzji swoich władców
            zlikwidujcie po prostu przyczynę tego tj. wymieńcie zarządy i rady. Muszą tam
            trafić ludzie rozsądni i uczciwi, bo często wchodzi tu w grę również
            nieuczciwość zarządów i rad nadzorczych. Zgodnie z prawem spółdzielczym i
            waszymi statutami możecie zmienić najpierw przedstawicieli, potem radę a na
            końcu zarząd. Strach i biadolenie nic tu nie pomogą jeśli nie pomożecie sobie
            SAMI!

            • Gość: macias Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 21:40
              ale trujesz człowieku, co to jest pogadanka partyjna. Nie masz pojęcia jak
              trudno zmienić cokolwiek w spółdzielni,szczególnie jak jest duza. Teoretycznie
              to wszystko pieknie wygląda ale praktycznie jak zarzad chce blokować zmiany to
              moze to robić bardzo skutecznie.
              Osobny temat to zwykli złodzieje którzy bezczelnie się pytaja na farum jak
              skuteczniej kraść. Komplentny upadek
      • Gość: xyz Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 13.01.03, 07:52
        Macias zarzuca mi trucie jak na zebraniu partyjnym. Może i ma trochę racji, ale
        jeśli spółdzielcy nie zaczną działać razem, w obronie swoich praw, nic nie
        wywojują.

        Stosujecie różne metody, aby minimalnie zmniejszyć zużycie ciepła, ale to
        niewiele daje, bo problem tkwi w błędnym systemie rozliczeń i dlatego należy
        się go po prostu pozbyć. Jak to zrobić, to napisałem w poprzednim poście. Ja
        wiem, jak trudno ruszyć mafie spółdzielcze, bo sam tego doświadczam codziennie
        na własnej skórze, ale przecież nie można tylko narzekać i czekać na łaskę
        zarządów i Viterry, bo one są od zbierania kasy i robią to skwapliwie jak my,
        spółdzielcy, im to umożliwiamy. A umożliwiamy im przez swoją bierność.
        • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 13.01.03, 12:00
          >
          > Stosujecie różne metody, aby minimalnie zmniejszyć zużycie ciepła, ale to
          > niewiele daje, bo problem tkwi w błędnym systemie rozliczeń i dlatego należy
          > się go po prostu pozbyć. Jak to zrobić, to napisałem w poprzednim poście. Ja
          > wiem, jak trudno ruszyć mafie spółdzielcze, bo sam tego doświadczam
          codziennie
          > na własnej skórze, ale przecież nie można tylko narzekać i czekać na łaskę
          > zarządów i Viterry, bo one są od zbierania kasy i robią to skwapliwie jak my,
          > spółdzielcy, im to umożliwiamy. A umożliwiamy im przez swoją bierność.

          Popieram cię w całej rozciągłości. Zarządy, prezesi i firmy rozliczające robią
          kasę, bo my im to umożliwiamy. Tylko, że nie ma żadnej metody na pozbycie się
          zarządu, prezesa czy też Viterry, bo to oni mają kasę. Ich determinacja w
          opróżnianiu naszych kieszeni jest tym większa, im większą kasę z tego mają.
          Jedyną dla nas drogą jest sąd. Sprawy ciągną się latami a wygrywa je ten kto ma
          kasę. Koło się zamyka. Jeszcze do niedawna można było oderwać się od
          spółdzielni. Poprawki do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyeliminowały
          taką możliwość. Żyjemy w państwie prawa. Rzecznik Praw Obywalelskich, jakiś rok
          temu wystosował do Marka Pola długie pismo w którym przybliżył sprawę
          podzielników oraz krzywdzących rozliczeń. Napisał o koniecznośći unormowania
          tych spraw. Po paru miesiącach, z następnego pisma do M. Pola mogliśmy się
          dowiedzieć, żę nie ma resortu odpowiedzialnego za podzielniku. Rzecznik nie
          może zrobić nic, bo nie ma z kim rozmawiać, nikt za to nie odpowiada. Wygląda
          na to, że przekręt zaczyna się już na znacznie wyższym szczeblu.
          I rzeczywiście nikt nie chce się tym zająć. Nawet prasa, która wszędzie wietrzy
          afery, tu nie próbuje nawet nosa wetknąć. Wszystkie artykuły o rozliczaniu
          według podzielników ograniczają się do twierdzeń: lokatorzy się skarżą, prezes
          zaprzecza. Żaden dziennikarz nie próbuje dociec przyczyn tej rozbieżności
          poglądów. Nam pozostaje kląć i płacić.
          • Gość: net Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: 195.205.156.* 03.02.03, 10:44
            Nie myślisz chyba, że marko polo będzie robił cokolwiek przeciwko swojemu
            koledze waldiemu z poznańskiej spółdzielni Cegielskiego (obecnie na posadzie
            budżetowej)? i innym jemu podobnym
      • pajdeczka Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po 15.01.03, 10:00
        A czemu ma służyć moja wypowiedź? Czy ktoś z naszych opinii
        wyciągnie wnioski?
        Dla mnie podzielniki to jeszcze jeden pomysł na zarobienie
        pieniędzy dla firm pośredniczących, takich, jak. np. TECHEM.
        Warto dodać, że za odczyt każdego podzielnika lokator płaci ok.
        10zł. W moim przypadku jest to 50zł rocznie, podczas gdy
        liczniki za wodę, gaz czy prąd są spisywane bez dodatkowych
        opłat. Dzięki temu , że utrzymuję temperaturę 20st. wychodzę
        prawie na zero, płacę jedynie za odczyt. Kiedyś za te same
        pieniądze miałam zimą 22-23st., nie musiałam nikomu płacić za
        odczyt i nie byłam niewolnikiem własnych grzejników. Obecnie
        przez całą zimę muszę pamiętać rano o zakręcaniu, po powrocie do
        zimnego mieszkania odkręcam, potem znowu na noc przykręcam i tak
        w kółko. Mieszkanie jest spółdzielcze, szczytowe, okna nie
        wymienione, jednym słowem - koszmar! Ale kogo to obchodzi?
        • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 16.01.03, 12:37
          pajdeczka napisał:

          > A czemu ma służyć moja wypowiedź? Czy ktoś z naszych opinii
          > wyciągnie wnioski?
          > Dla mnie podzielniki to jeszcze jeden pomysł na zarobienie
          > pieniędzy dla firm pośredniczących, takich, jak. np. TECHEM.
          > Ale kogo to obchodzi?

          Może by obeszło. Prokuratora!! Gdyby tylko mieć dowody. A z tym jest kłopot.
          Prezesi SM-ów bronią podzielników własną piersią. Lokatorzy nie chcą a oni
          chcą. Lokatorzy mówią, że tracą. Prezesi, że są oszczędności. Jeżeli lokatorzy
          nie mają oszczędności, no to tylko prezesi pozostają. Ciekawe na czym
          oszczędzają?
          Jak skontrolować spółdzielnię? Kogo nasłać? Gdzie się udać? NIK nie kontroluje
          spółdzielni. Można samemu. Ale kto sprawdzi finanse spółdzielni, która liczy
          kilka tysięcy członków. Pozostaje tylko sąd, a do sądu trzeba mieć dowody. Koło
          się zamyka.
          A tak na marginesie. Mieszkańcy łódzkiego os. Żubardź należącego do RSM Bawełna
          (ok. 2000 lokatorów) postanowili oderwać się od spółdzielni, właśnie z powodu
          podzielników. Postawili ultimatum: albo Bawełna zdejmie podzielniki albo oni
          odchodzą od s-pni. Zazdroszczę im jednomyślności. Żeby się oderwać trzeba mieć
          zgodę ponad połowy lokatorów osiedla. A teraz plotka: podobno pracownik
          rozliczającego ich Techemu, puścił farbę- prezes S-pni nie przyjął od Techemu
          pierwszego rozliczenia za ciepło bo były za niskie dopłaty! Rozliczali tak
          długo, aż prezes był zadowolony z wyników.Lokatorzy mniej. Ale to tylko plotka.
          Tym niemniej ciekawe, ile firma rozliczająca jest gotowa "dać" prezesowi za
          możliwość założenia podzielników i rozliczania wg nich. Za jaką cenę prezesi
          spółdzielni gotowi są wydy.ać lokatorów.
        • Gość: a_za Re: Do pajdeczki IP: *.res-polona.com.pl 17.01.03, 12:23
          Domyślam się że jesteś autorką artykułu. To nieprawda, że nikt nie wyciągnie
          wniosków. My, użytkownicy już wyciągnęliśmy.Wyciągnął też Rzecznik Praw
          Obywatelskich W piśmie do M. Pola, w którym domaga się normalizacji rozliczania
          wg podzielników, przytacza argumenty z artykułu drukowanego we Wprost "Zrobieni
          w ciepło". Coś więc jednak dociera. Myślę, że należało by mu pomóc. Potrzebne
          są konkretne dane liczbowe. Na wysokość kosztów największy wpływ mają
          współczynniki. Każda firma stosuje inne. Viterra stosuje UF i LAF. UF zależy od
          mocy kaloryfera, jego typu i położenia - tak zapewnia Viterra. UF zawsze
          powinien być taki sam jeżeli kaloryfery są takie same. To jest wartość
          tabelaryczna. Ich wysokość nie jest tajemnicą wojskową, ale niech ktoś spróbuje
          wyciągnąć z Viterry ich wartość. Kręcą, zwlekają, opowiadają, że to liczy
          system a oni nic nie wiedzą itd. Przed zmianą grzejników, przez trzy miesiące
          próbowałam dowiedzieć się jakie będą UF. Wysyłałam pisma z dokładnym opisem
          grzejników jakie zamierzam zamontować. Żadnej odpowiedzi. Po trzech miesiącach
          mój mąż osobiście wydusił od pracownicy trzy wartości dla, co prawda innych
          grzejników niż potrzebowałam, ale tego samego typu. Na podstawie tych trzech
          wielkości narysowałam wykres zależności mocy od UF i mogę każdemu podać
          wysokość współczynników (są to jednak dane nie autoryzowane). Potęga prasy jest
          wielka i myślę, że dziennikarzowi udało by się łatwiej zdobyć takie dane
          (bezpośrednio w firmie rozliczającej) i opublikować tabelę w zakresie mocy np.
          od 800W do 3000W (co 200W): typ grzejnika(np. żeliwny) - moc - UF; inny typ
          grzejnika (np. stalowy panelowy) - moc - UF, podać korektę UF dla grzejników
          wiszących wysoko i nisko nad podłogą, podać moc jednego żeberka żeliwnego o
          długości 0,5m, 1m i innych stosowanych standardów, tak by każdy kto to
          przeczyta mógł sprawdzić swoje rozliczenia. Bo Viterra oszukuje. Za każdym
          razem stosuje inne UF dla tych samych grzejników i za każdym razem wyższe. Jak
          ktoś zgłosi reklamacje to korygują, jak nie to nie korygują, a różnice wynoszą
          50% kosztów. Żeby reklamować musimy mieć dane, a tych nie możemy od Viterry
          wyciągnąć no i koło się zamyka. Przecież to nie tajemnica firmy, wysokości UF i
          LAF mamy na kwitach, wydrukach rozliczeń - tylko że inne za każdym razem.
          Warto też spytać, skąd firma ma dane do wyznaczania LAF. Czy LAF jest wyliczany
          na podstawie rzeczywistych strat ciepła, czy domniemany na podstawie położenia
          mieszkania. Wiem,że na pewno nikt tego nie liczy, to się przyznaje, a to błąd.
          W przypadku naszego osiedla LAF-y są od 0,35 do 1. To i tak korzystnie i
          względnie prawidłowo, bo rzeczywiście straty ciepła w pomieszczeniach
          szczytowych są kilkakrotnie większe. Ale są firmy, w których dla pomieszczeń
          szczytowych przyznaje się LAF = 0,8; co już jest zupełną bzdurą. Ciekawe by
          było opublikowanie LAF stosowanych przez różne firmy obliczeniowe. Czy biorą
          np. pod uwagę, że bloki budowane w różnych latach spełniają różne standardy
          cieplne? Chyba nie bo przeczytałam na forum, że ktoś mający mieszkanie
          szczytowe w bloku równie starym jak mój ma LAF = 0,8; a u mnie, w podobnym
          mieszkaniu jest 0,4.
          A jak uwzględniają moc kaloryferów, firmy inne niż Viterra? Wiem że TECHEM
          skaluje podzielniki odpowiednio do mocy (Żubardź w Łodzi), ale wg jakich
          przeliczników? Jak to można sprawdzić? Może tylko mówi, że skaluje.
          Można by przykładowo przeliczyć punkty wskazywane przez podzielniki w kilku
          mieszkaniach według współczynników stosowanych przez różne firmy. Sprawdzić
          proporcjonalność otrzymanych wyników w stosunku do wybranej metody. Bo jeśli
          według np. Viterry wyjdzie,że dla mieszkania na parterze jest 2000 pt
          obliczeniowych a dla trzeciego piętra 4000, to TECHEM może obliczyć odpowiednio
          1000 pt i 2000 pt, ale stosunek musi być zachowany. Niech firmy rozliczeniowe
          skoczą sobie trochę do oczu o to która metoda jest lepsza. Już chyba coś się
          dzieje bo Viterra daje wielkie reklamy w prasie a dotąd nie miała takiej
          potrzeby. Może wykazanie czarno na białym, że w zakresie rozliczeń panuje
          całkowita wolnoamerykanka kogoś by wraszcie ruszyło, a przynajmniej
          uwidoczniło, że problem jest poważny. Wiem, że zebranie tych wszystkich danych
          byłoby niesłychanie trudne, ale może by coś dało. Przynajmiej lokatorzy mogliby
          sprawdzić swoje rozliczenia i mieć podstawę do interwencji. A im więcej
          interwencji tym więcej podstaw do rozwiązania umowy z firmą. I tym większe
          ostrzeżenie dla tych prezesów SM, którzy jeszcze podzielników nie wprowadzili.
          Trzeba koniecznie ludzi uświadamiać nie w zakresie podzielników i oszczędzania
          ale w zakresie rozliczeń wskazań tych podzielników. Lokatorzy muszą wiedzieć
          kto i gdzie ich oszukuje.
          serdeczne pozdrowienia
          • Gość: pol Re: Do a_za. IP: 213.77.125.* 17.01.03, 13:26
            Właśnie mam ten sam problem. Pisałem o tym wcześniej. Moim wrogiem jest
            Steinpol z Łodzi. Może dlatego że mam do nich 300 km nie pofatygowałem się
            osobiście. Na telefon nic nie da się załatwic. Prosze jedynie o podanie mi
            systemu obliczenia współczynników usytuowania i mocy.
            Obecnie w starym mieszkaniu mam wpółczynnik 0,8 w związku z przyleganiem ściany
            dylatacyjnej. W nowym wpierają że mieszkanie jest środkowe i wszystkie
            podzielniki mają 1, pomimo ścian dylatacyjnych.
            Nie wspomnę o grzejnikach, gdzie współczynnik dla mocy ok. 2100 W (600x960x100)
            wynosi 2,15 itp. Pzdr.
            • Gość: pol Re: Do a_za jeszcze info z odczytu. IP: 213.77.125.* 17.01.03, 13:31
              Aha jeszcze moge dodać, że w mieszkaniu w którym nie mieszkam, a sa założone
              podzielniki - 4, było 5 wskazano zużycie na 11 kresek. Oczywiście licząc
              współczynniki wyjdzie ponad 20. Cały sezon nie były włączane, to info dla tych
              co oszczędzają. Nie warto. Oczywiście na początek było -5 na każdym. Pzdr.
              • Gość: a_za Re: podzielniki-współczynniki IP: *.res-polona.com.pl 17.01.03, 15:36
                No i właśnie. Masz podzielniki wyparkowe, a to jeszcze gorsze świństwo, bo
                dochodzi jeszcze błąd podzielnika. Praktycznie, wskazania podzielników są
                nieważne. Najważniejsze jest to przez co je mnożą firmy rozliczające.
                Jeśli chodzi o wsp. na twój grzejnik, to rzeczywiście jest wysoki, u nas
                (Viterra) wynosi 1,2 dla takiego grzejnika. Musisz sprawdzić u sąsiadów,
                grzejnik o tej samej mocy musi mieć taki sam wsp. u każdego. Zależność
                współczynnika od od mocy jest liniowa, to znaczy dla kaloryfera o mocy dwa razy
                większej wsp. będzie dwa razy większy. Jeżeli u wszystkich sąsiadów ta reguła
                jest przestrzegana, to w porządku. Gorzej jak u kogoś wsp. dla grzejnika 2100W
                wynosi 1.2 a u ciebie 2,1 - wtedy to jest poważny błąd, zawyżający obliczenia
                prawie dwukrotnie. A ze współczynnikami położenia mieszkania panuje w
                rozliczającej was firmie jakaś radosna twórczość. Normalnie mieszkania środkowe
                powinny mieć 0,6 - 1, a szczytowe, skrajne, partery, ostatnie piętra: 0,6 -
                0,35, czytałam artykuł jakiegoś profesora że w budownictwie Polskim powinny
                mieć jeszcze większą rozpiętość (od 0,25). One powinny być wyliczane a nie
                przyznawane, są na to normy.
                Dobrze by było, gdyby te wszystkie współczynniki i wszystkie metody liczenia
                zostały wreszcie opublikowane, podane do wiadomości wszystkich, by mogli
                sprawdzić poprawność. Może wykazanie błędów i dowolności rozliczeń stałoby się
                początkiem zdejmowania podzielników, które zostały nam narzucone przez "dbające
                o interesy lokatorów" Zarządy SM. Apeluję do dziennikarzy, którzy mają zacięcie
                dedektywistyczne. Bo my (lokatorzy) nic sami nie zdziałamy, za duże pieniądze z
                tego są kręcone. :-\
                • Gość: graza Re: podzielniki-współczynniki IP: *.opol.gazeta.pl 22.01.03, 17:00
                  To samo jest u mnie.Juz dałam spokój podzielnikom i myślę na ociepleniu
                  mieszkania w własmym zakresie.Ponieważ jest to mieszkanie narozne, nie wiem czy
                  mogłabym ocieplić steropianem od wewnatrz.Zwracałiśmy się do Spółdzieni o
                  ocieplenie całego budynku od zewnatrz lecz nie ma mowy, na taki koszt
                  spóldzienia się nie zgadza.
                  • Gość: a_za Re: podzielniki-współczynniki IP: *.res-polona.com.pl 23.01.03, 12:58
                    Gość portalu: graza napisał(a):

                    > To samo jest u mnie.Juz dałam spokój podzielnikom i myślę na ociepleniu
                    > mieszkania w własmym zakresie.Ponieważ jest to mieszkanie narozne, nie wiem
                    czy
                    >
                    > mogłabym ocieplić steropianem od wewnatrz.Zwracałiśmy się do Spółdzieni o
                    > ocieplenie całego budynku od zewnatrz lecz nie ma mowy, na taki koszt
                    > spóldzienia się nie zgadza.
                    >
                    Podzielniki wraz z systemem rozliczania ciepła są naprawde skandaliczne. Ktoś
                    bierze grube pieniądze za udostępnianie firmom rozliczającym całych osiedli do
                    opomiarowania, z koleii firmy rozliczające biorą grube pieniędze za rozliczenia
                    od lokatorów. Interes się kręci!Kto wie czy nie na skalę Rywigate.
                    Nie można dać spokoju podzielnikom, bo będziemy płacić do końca życia zawyżone
                    rachunki za niedogrzane mieszkania, a po nas nasze dzieci, które te mieszkania
                    odziedziczą. Chyba, że się te piep.... SM same rozlecą.
                    Ocieplać mieszkania od środka nie radzę. Warstwa styropianu musi mieć co
                    najmniej 5 cm, do tego tynki. Bardzo się zmniejszy mieszkanie. Jeżeli masz
                    stare okna, to należało by je wymienić. Koszt duży ale i cieplej w mieszkaniu.
                    Jeżeli twoje mieszkanie styka się dużą powierzchnią z zimną klatką schodową, to
                    można by nałożyć warstwę styropianu od strony klatki. Są to jedynie półśrodki,
                    ale trochę zmniejszą straty ciepła. Będziesz miała cieplej w mieszkaniu, ale
                    najprawdopodobniej nie zmniejszysz kosztów ogrzewania. Opłata za ciepło składa
                    się z części stałej i zmiennej. Część stała to: gotowość elektrociepłowni do
                    ogrzewania, przesył ciepła z elektrociepłowni, ogrzewanie części wspólnych
                    budynku, czyli piwnic, pralni, suszarni, komórek, klatek schodowych itd.
                    Elektrociepłownia przysyła rachunek, który jest sumą kosztów stałych i
                    zmiennych. Firma rozliczająca (Viterre, Techem) przyjmuje, że 1/3 to koszt
                    stały i rozlicza to na wszystkich mieszkańców. Ale to nie prawda, koszty stałe
                    są znacznie wyższe, wynoszą 70 - 80% kosztów ogrzewania a my nie mamy na nie
                    żadnego wpływu. Mieszkańcy dysponują najwyżej 20% ciepła dostarczanego przez
                    elektrociepłownie. Jeżeli za ogrzewanie płacisz np. 2 zł/m2 (koszty stałe +
                    koszty zmienne), to jak zupełnie zakręcisz kaloryfery, to zaoszczędzisz 40gr/m2.
                    To jest oszczędność 20 zł miesięcznie za 50 m2 mieszkania. Jak nie będziesz
                    wcale ogrzewać będziesz płacić 1,6 zł/m2.
                    Jesteśmy oszukiwani, w sposób jawny i bezczelny i nic nie możemy zrobić!!
                    Wiem, że nie brzmi to optymistycznie. Jedyne co możemy zrobić to stale
                    monitować, pisać pisma do zarządów i prezesów SM, wymagać i pilnować odpowiedzi.
                    Szukać dokumentacji i norm na podstawie których można będzie zdjąć podzielniki.
                    Powiadamiać prasę o wszelkich błędach i krzywdzących rozliczeniach. A w
                    przypadku twojego bloku, wykazać że nie spełnia on norm cieplnych i nie
                    powinien być wogóle opomiarowany. Obowiązek opomiarowania mają bloki budowane
                    po 1994 roku. Starsze powinny spełniać odpowiednie normy cieplne. Żeby wykazać,
                    że blok nie spełnia norm cieplnych trzeba by zatrudnić fachowca, ktory policzy
                    straty ciepła. Chociaż znając arogancję zarządów SM, nawet wykazanie czarno na
                    białym, że blok nie spełnia norm cieplnych nic by nie dało, a wtedy to już
                    tylko do sądu.
                    • Gość: Spódzielca Re: podzielniki-współczynniki IP: *.mcnet.pl / *.u.mcnet.pl 23.01.03, 16:37
                      a_za w poście z 23 stycznia pisze, że nie wiadomo, kto stoi za podzielnikami.
                      Pisalem już poprzedni, że nikt inny, tylko zarząd spóldzielni i rada
                      nadzorcza, bo w praktyce tylko te dwa organy podejmują decyzje. W związku z
                      tym sprawa jest prosta - za wszelką cenę należy dążyć do pogonienia tych dwóch
                      organów, jeśli nie dzialaja one w interesie reprezentujących je czlonków, a
                      tak się dzieje w przypadku stosowania podzielników. Wielu uczestników tego
                      wątku zauważlyo, ze wszelkie próby zaoszczędzenia ciepla przy stosowaniu
                      podzielników to prawie iluzja.

                      Trzeba wreszcie wykorzenić przyczynę a nie skutek. Oczywiście, nie bedzie to
                      latwe, bo wspomniane przeze mnie organy będą bronić ze wszystkich sil
                      dotychczasowego stanu posiadania. Ale spódzielcy mają prawo do wszystkich
                      informacji w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej i należy z
                      tego korzystać. Nie dajcie sie bezkarnie okradać.
                      • Gość: a_za Re: podzielniki-współczynniki IP: *.res-polona.com.pl 24.01.03, 08:58
                        Gość portalu: Spódzielca napisał(a):



                        Ale spódzielcy mają prawo do wszystkich
                        > informacji w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej i należy z
                        > tego korzystać. Nie dajcie sie bezkarnie okradać.

                        Spoldzielco, czy możesz podać bliższe informacje - jaka to ustawa? Bardzo by mi
                        pomogło, gdybym mogła obejrzeć indywidualne rozliczenia za ciepło wszystkich
                        użytkowników naszego węzła. Nie jestem w stanie chodzić do każdego prywatnie bo
                        to osiem bloków. Dział czynszów ma te rozliczenia. Czy nie będzie się zasłaniał
                        ustawą o ochronie danych osobowych? :-]


      • Gość: JAAA Moze ktos wreszcie powie jak oszukac te podzielnik??? IP: *.bedzin.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 11:24
        • Gość: a_za Re: Moze ktos wreszcie powie jak oszukac te podzi IP: *.res-polona.com.pl 27.01.03, 09:04
          Odpowiedź masz w paru pierwszych wypowiedziach tego wątku. Metod jest kilka,
          ale żadna nie jest dobra. Rzecz jest w sposobie rozliczania a nie w ilości
          nabitych punktów. Płacicie za ciepło zamówione a nie zużute. Jeżeli
          spółdzielnia zamówiła określoną ilość ciepła, to poniesiony koszt musi rozłożyć
          na wszystkich lokatorów. Im mniej punktów nabiją użytkownicy węzła tym drożej
          będzie kosztował 1 punkt. Jedyną metodą jest spowodowanie zdjęcia podzielników
          i płacenie od zajmowanego metrażu. Jak zaniżysz wskazania podzielnika,
          zapłacisz nieco mniej (kwoty minimalne) a nieco więcej zapłacą twoi sąsiedzi,
          ale dalej będziecie wszyscy oszukiwani, bo firmy rozliczające, żeby "wyjść na
          swoje" po prostu oszukują, naciągając wyniki dla swoich potrzeb.
      • Gość: PIT Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.anicasystem.com.pl / 212.182.98.* 03.02.03, 09:23
        Widzę, że problem jest ogólnokrajowy.
        U nas na osiedlu na pewno kilka bloków będzie miało
        zdjete podzielniki. W naszym bloku zebrano ponad 50%
        podpisów za zdjęciem, ale nie pomogło. Prezes spółdzielni
        wyjaśnił, że to żadna demokracja i "połowa mieszkańców
        nie bedzie gwał.. drugiej połowy" trzeba 2/3, a wtedy
        jest szansa w przyszłym sezonie. Kiedyś słyszałem opinie
        o tym, że wszędzie będą zdejmować bo to się spółdzielni
        nie opłaca. Muszą czekać na wpłaty mieszkańców
        spłacających w rarach, a sami muszą wypłacić nadpłaty od
        razu. Teraz widzę, że to totalna bzdura, a w naszym kraju
        nie ma demokracji.

        U nas są podzielniki Metrona. Może ktoś wie na jakich
        zasadach dobierane są skale na tych podzielnikach (różne
        w zależności od wielkości grzejnika)? Zastanawiam się
        także jak wyznaczany jest współczynnik LAF. U mnie w
        mieszkaniu na parterze, narożnym mam 0,9. Może ktoś zna
        te zasady? Proszę o informacje.
        • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 03.02.03, 12:56
          Gość portalu: PIT napisał(a):

          >
          > U nas są podzielniki Metrona. Może ktoś wie na jakich
          > zasadach dobierane są skale na tych podzielnikach (różne
          > w zależności od wielkości grzejnika)? Zastanawiam się
          > także jak wyznaczany jest współczynnik LAF. U mnie w
          > mieszkaniu na parterze, narożnym mam 0,9. Może ktoś zna
          > te zasady? Proszę o informacje.

          Masz rację, problem jest ogólnokrajowy i praktycznie nie do rozwiązania.
          Wczesniej na tym wątku pisałam o wsp. LAF ale sama tego nie mogę znaleźć.
          Współczynnik LAF charakteryzuje wielkość strat ciepła dla danego mieszkania i
          jest ilorazem zapotrzebowania na ciepło w mieszkaniu najcieplejszym w budynku
          do zapotrzebowania na ciepło danego mieszkania. W mieszkaniu najcieplejszym LAF
          = 1, wszystkie pozostałe mają LAF niższy. Współczynnik LAF powinien być
          wyliczany a nie wyznaczany. Oczywiście nikt go nie wylicza, a firmy
          rozliczające stosują takie współczynniki jakie im pasują. Generalnie,
          prawidłowo wyliczone LAF mają wartości od 0,3 do 1. LAF ok.03 mają mieszkania z
          najwyższych pięter, szczytowe od północy (duże straty ciepła przez dach), 0,4 -
          szczytowe od południa (bo słońce bardziej ogrzewa ściany); partery mają ok. 0,5-
          0,6(podłoga graniczy z piwnicami). Podaję wartości przybliżone. Ogólnie- bierze
          się pod uwagę: powierzchnię przegród graniczących z dworem, z dachem, z
          nieogrzewaną piwnicą. Należy też brać pod uwagę izolacyjność ścian. LAF = 0,9
          dla parteru jest nierealny, chyba że wasz blok jest jakąś superizolowaną
          cieplnie budowlą, stawianą z zastosowaniem techniki kosmicznej. Co do różnej
          skali podzielników domyślam się, że zamiast stosować współczynniki dla różnej
          mocy grzejników wprowadzono różną skalę. Wiadomo, że im większą ma moc
          kaloryfer tym szybciej dogrzeje pomieszczenie. Jeżeli w tym samym pionie
          mieszkalnym, np. w pokojach każdy będzie miał kaloryfer o innej mocy, to przy
          jednakowej skali podzielnika najmniej puntów nabije ten na grzejniku o
          nawyższej mocy, dlatego ma "gęściejszą" skalę. U nas załatwiono to
          współczynnikami UF. Im wyższa moc grzejnika tym większy współczynnik. To by
          było wszystko pięknie, gdyby można było w jakikolwiek sposób skontrolować
          prawidłowość współczynników, skal itp. Nas rozlicza Viterra. Wysokość wsp. LAF
          jest nam znana, natomiast wsp. UF sa najbardziej chronioną tajemnicą firmy.
          Stosując wiele podchodów zdobyłam kilka wartości UF w zależności od mocy
          kaloryfera i poniewż jest to zależność liniowa na ich podstawie narysowałam
          wykres z którego mogę odczytać wartość UF dla każdego grzejnika. Sprawdziłam
          wartości UF u lokatorów naszej klatki schodowej. W 50% przypadków były
          zawyżone. Po trzymiesięcznej korespondencji z Viterrą i naszą SM, skorygowano
          nam współczynniki i obniżono dopłaty (w skrajnych przypadkach były 2/3 niższe).
          Mam prawo przypuszczać, że u wszystkich lokatorów naszego osiedla popełniono
          takie "pomyłki", ale ponieważ nie reklamowali rozliczeń, nikt im korekty nie
          zrobił. Ponieważ osiedle jest duże, osobiście ze wszystkimi nie jestem w stanie
          się skontaktować, napisałam i wywiesiłam na klatkach schodowych kartki z
          dokładnym opisem błędów. Kartki wisiały 15 min. zostały zdjęte przed
          administrację. W waszym przypadku będzie bardzo trudno sprawdzić czy skale są
          prawidłowe w stosunku do mocy grzejnika. Jedynym miernikiem sprawności systemu
          opomiarowania może być to, że maksymalne róznice w opłatach za ciepło pomiędzy
          poszczególnymi lokatorami nie mogą być wyższe niż 20%, a jeżeli są (a zwykle
          są) to znaczy że rozliczenia są złe. Podzielników na pewno wam nie zdejmą bo to
          kopalnia złota dla prezesów SM, zarządów i firm rozliczających. Będą zwlekać,
          kręcić ale nic nie zrobią. Czasami tym problemem zainteresuje się prasa, ale
          tak bez przekonania. Możemy tylko płacić (lub nie) i czekać co będzie dalej
          (jak znam życie i naszą demokrację - to nic).
      • Gość: Radom Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 11:25
        Proszę Państwa. Stosowanie podzielników ciepła jest nilegalne w
        Polsce.Nasze budownictwo nie jest przystosowane do stosowania
        tych metod rozliczania zużycia ciepła.Odsyłam do opini Instytutu
        Ogrzewnictwa Politechniki Warszawskiej. Jesteśmy najnormalniej w
        świecie okradani. Na ten temat wypowiadał się również Rzecznik
        Praw Obywatelskich - również negatywnie. Ktoś temu ukręcił
        łeb.To są olbrzymie pieniądze dla tych co rozliczają, a przy tym
        mają coś z tego i Zarządy SM.Proszę o pisanie do Rzecz. Praw
        Obywatelskich i rządać ostatecznej decyzji o legalności i
        zasadności stosowania tych podzielników.
        • Gość: a_za Re: Jak oszczędzać na cieple, czyli wszystko o po IP: *.res-polona.com.pl 26.02.03, 14:45
          Gość portalu: Radom napisał(a):

          > Proszę Państwa. Stosowanie podzielników ciepła jest nilegalne w
          > Polsce.Nasze budownictwo nie jest przystosowane do stosowania
          > tych metod rozliczania zużycia ciepła.Odsyłam do opini Instytutu
          > Ogrzewnictwa Politechniki Warszawskiej. Jesteśmy najnormalniej w
          > świecie okradani. Na ten temat wypowiadał się również Rzecznik
          > Praw Obywatelskich - również negatywnie. Ktoś temu ukręcił
          > łeb.To są olbrzymie pieniądze dla tych co rozliczają, a przy tym
          > mają coś z tego i Zarządy SM.Proszę o pisanie do Rzecz. Praw
          > Obywatelskich i rządać ostatecznej decyzji o legalności i
          > zasadności stosowania tych podzielników.

          Niestety, stosowanie podzielników jest legalne, a w nowych blokach jest
          wymuszone ustawą. Ustawa co prawda nie określa rodzaju urządzenia stosowanego
          do opomiarowania

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka