Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dom we Wrocławiu

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:50
    Mam 550 tyś i obawiam się, że nie starczy mi we Wrocławiu na domek ok.120
    m2.Na działeczkę wlaśnie zbieram.Jak myślicie, czy jestem w stanie postawić
    za takie pieniądze taki mały domek?? To moje wielkie marzenie, które bardzo
    pragnę zrealizować.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Grzegorz Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:09
        witam,
        za tyle pieniędzy to razem z działką będzie ładny dom na granicach Wrocławia
        (jestem z Wrocławia i się dobrze orientuje tylko trzeba troche poszukać dobrych
        ogłoszeń)
      • herox Re: Dom we Wrocławiu 31.10.06, 17:10
        Masz szansę, ale pamiętaj, że dobre mieszkanko to jest to.
        Ono zawsze będzie zyskiwało na wartości i budziło zachwyt u znajomych.
        Będzie po prostu kimś, a w domu to będziesz niewolnikiem odśnieżania.
        • Gość: Janka Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:16
          W ogloszeniach juz szukalam, ale w tej cenie to są same poPRLowskie domy,
          najchętniej chciałabym na Wojszycach, Ołtaszyn itp. pld. Wrocławia z racji
          bliskiej odleglosci do pracy, ale te ceny...Co do mieszkanka to nie dzięki nie
          skorzystam z rady, wolę coroczne odśniezanie ale przy własnym domciu i kopać
          tez mogę w ogródku bo to uwielbiam.
          • Gość: Grzegorz Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:22
            taniej jest jak sie samemu buduje ale to dłużej trwa wtedy wychodzi: dzialka
            150tys, dom stan surowy zamknięty + 150tys, + 200tys na wykączenie.
            razem 500 tys
        • Gość: Grzegorz Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:18
          to wlaśnie w bloku jest się niewolnikiem 4 ścian na dodatek krzywych...., a
          propo zachwytu to większy budzi gdy ma się dom z dużą działką w dobrej
          lokalizacji ( co do koszenia trawy dla leniwych -to jak się da ok30zł to jakiś
          młody skosi z okolicy raz na 2-3 tyg) i nie mówie o jakiś 30km za Wrocławiem
          tylo max 5 km w willowym osiedlu (odradzam kupować/budować domu, blisko bloków
          itp)
          • Gość: Janka Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:30
            Troszkę tanio chyba przekalkulowaleś, no chyba ze wykonczenie i robocizna
            sposobem gospodarczym przy dużym udziale wlasnej robocizny co w moim przypadku
            jest wykluczone/ kobieta jestem/, ale dzięki za cenne porady. Pozdrawiam.
      • Gość: gosc Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 22:43
        Spokojnie powinno wystarczyć, tylko potrzebujesz duuużo szczęścia i jeszcze
        więcej samozaparcia i cierpliwości do tzw. fachowców. Może poszukaj w starszych
        dzielnicach i kup gotowy domek. Mogą się trafić perełki do drobnego remontu, a i
        lokalizacja będzie lepsza niż granice miasta no i przygoda większa...Powodzenia
        - trzymam kciuki.
      • Gość: arch.1234 Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 23:27
        Zupełnie niepotrzebnie komplikuje Pani sprawy stosunkowo proste.
        Wystarczy tylko znaleźć odpowiedniego architekta, który za określoną kwotę nie
        tylko zaprojektuje, ale i wybuduje odpowiedni dom. Takie to przecież proste.
        Takiego architekta, który nie tylko rysuje ( jest Czł.Izby Arch.), ale także
        buduje ( jest też Czł.Izby Inż.Bud. )

        A robi to się mniej więcej tak ( bardzo upraszczając ) :

        1. Koncepcja ( domu, działki, określenie kosztów )
        2. Projekt arch.-bud. ( aby otrzymać pozw.na bud. )
        3. Projekt wykonawczy ( ze wszystkimi detalami, ustaleniami, itd. )
        4. Specyfikacje wszystkich robót budowlanych ( z odpowiednim podziałem na
        wszystkie rodzaje robót bud.)
        5. Zebranie ofert ( np. po 4 ) na wszystkie przewidziane w specyf.rob.bud.
        Wówczas, przed rozpoczęciem budowy będzie dokładnie wiadomo ( ok.+/- 2%) ile
        będzie wszystko razem kosztowało.
        6. Wybór wykonawców, podpisanie umów.
        7. Budowa ( + nadzór nad nią architekta, jako kier.bud.) aż do momentu jej
        zakończenia i przekazania kluczy wybudowanego domu.

        Takie to przecież proste i oczywiste :)
        Tak się robi wszędzie ( no, może poza PL, chociaż coraz częściej...itd.)

        Na podobny temat może Pani przeczytać np. tu :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
        • Gość: wawak czy Pan tak dziala? IP: 81.210.16.* 02.11.06, 10:07
          czy Pan jest takim architektem? czy dziala Pan na terenie Wawy?
          • Gość: Janka Re:Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 18:55
            Dziękuję panu arch.1234 za te wyszczególnienie/ jestem całkowitym laikiem w
            sprawach budowlanych/, aż mnie to wszystko przeraziło, chyba zaoszczędzając
            sobie czasu i nerwów, ale niestety nie pieniędzy postaram się znależć coś
            gotowego, choć w tym metrarzu 120 m2 trudno coś fajnego znależć, bo hangary 200-
            300 m2 raz ze nie na moją kieszeń, a po drugie b.drogie w utrzymaniu.
            • Gość: arch.1234 Re:Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:34
              Oczywiście może Pani zrobić tak, jak Pani chce, ale nie ma co przesadzać.
              Uraszczać też nie można, bo budowa domu, to jednak nie to samo, co np. zabawa
              w klocki.
              Ważne jest, aby zabrać się do tego "z głową", w sposób profesjonalny, normalny,
              racjonalny, przemyślany, przygotowany, itd.
              Lepiej jest 10 razy pomyśleć, niż raz coś źle zrobić - To oczywiste.
              Papier służy do próbowania, eksperymentowania, a nie budowa. Dlatego
              projektownie, przygotownie inwestycyjne, a potem tylko odpowieni nadzór
              (kier.bud.) decydują o pozytywnym lub negatywnym finale całej sprawy.
              Używane, obojętnie co - także dom - to jednak nie to samo, zwłaszcza, że chodzi
              przecież o "spełnienie marzeń". Tak też może się stać.
              Dysponuje Pani całkiem normalnym budżetem, który umożliwia realizację Pani
              marzeń i to nawet na lepszym niż przecięty poziomie.
              Oczywiście zakładam, że nie ma Pani skłonności do niepotrzebnej ekstrawagancji,
              kolumn, dworków, dwustanowiskowych garaży, itd.
              Dobra architektura polega między innymi na prostocie, upraszczaniu rzeczy nawet
              takich, które wydają się 'nieupraszczalne', poszukiwaniu jak najbardziej
              oszczędnych rozwiązań, itd.,itd.,itd.
              Wszystko można odpowiednio przygotować, zastanowić się, zebrać konkretne oferty
              cenowe, dokonać ewentualnych korekt ( w górę lub w dół ), itd. przed
              rozpoczęciem budowy. Budowa powinna być tylko realizacją wcześniejszych
              zamierzeń, ustaleń, rozwiązań, itd. Dlatego m.in. jest tak istotne to, aby "od
              początku do końca była w jednym ręku" : projektanta + przyszłego kierownika
              budowy = odpowiedzialnego za wszystko, który będzie Pani "sojusznikiem" (
              inwestorem zastępczym ), pilnującym Pani interesów przed wszystkimi (
              urzędasami, róznej maści wykonawcami, itd.,itd.).
              Cel takiego architekta ( i Pani, jako Inwestora ) jest taki sam : Wybudować
              możliwie jak NAJLEPSZY dom .
              ( b.upraszczając, bo oznacza to też najtańszy, naj... itd.,itd.,itd.- pod
              każdym względem )
              ... bo będzie to też m.in. "jego wizytówka".



          • Gość: arch.1234 Re: czy Pan tak dziala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 16:39
            Nie, w Warszawie nie działam.
            Z tego jednak co wiem, w Waszawie jest najwięcej architektów :).
      • godzillla Janka, zmień kryteria 03.11.06, 17:15
        Sam szukałem przez 2 lata domu we Wrocławiu, wtedy można było już coś znaleźć
        za 300 tys. Kupiłem parę miesięcy temu, ale z rozpędu jeszcze śledzę co się
        pojawia na rynku. Jest już kompletna padaczka, nie ma nic. Ceny od wiosny poszły
        gdzieś 30-40%, niektóre 100%. Wszystkie tańsze domy zniknęły. Ja po 2 miesiącach
        po zakupie miałem propozycję odkupienia swojego o 150tys więcej.
        Coś sensownego w mieście zaczyna oscylować 800tys-1mln i to często do remontu.
        Ponad rok temu miałem super działkę za 200 pln/m i powiedziałem że nie będę
        przepłacał. Dzisiaj pocałował bym faceta w rękę za tą cenę.
        Kup działkę w dobrym miejscu, nawet za b.wysoką cenę, nawet jeśli nie starczy Ci
        w tej chwili na dom. Zmienisz zdanie po kilku miesiącach napewno nie stracisz,
        najwyżej sprzedasz.
        Powodzenia
        • Gość: Janka Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:05
          Zgadzam się z arch.1234, ale wielu moich znajomych którzy budują badz sie juz
          wybudowali nie trafili na "sojusznuikow" w branzy budowlanej- Zmieniają sie co
          rusz kier. budowy, firmy bud. nie dotrzymaly/-ują terminów realizacji.Pewnie
          ktoś się zaraz odezwie czego ja sie spodziewam w Polsce? Arch 1234 powiedz: Jak
          w takich chorych realiach nie tylko budowlanych znależć osobę uczciwą, godną
          zaufania, ktora nie zawiedzie, nie oszuka? Dom to nie klocki/jak
          powiedziałes/, ale dorobek zycia.Moze poleciłbyś wiec kompetentną firmę/osobę,
          ktora profesjonalnie nadzorowałaby takie przedsięwzięcie. Nie jestem
          miłosniczka ekstrawagancji natomiast ujmuje mnie to co klasyczne, piękne w swej
          prostocie, ale z wlasnym klimatem.Myśle nawet ze jesli chodzi o projekt, to
          znalazłabym coś gotowego, moze do malych przeróbek. Dzięki, ze mi tak wszystko
          wyklarowałeś. Pozdrawiam.
          • Gość: Janka Re: Działka to podstawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:16
            ceny działek są rzeczywiscie powalające i nie ma juz praktycznie zadnego
            wyboru. Na dzielnice mnie najbardziej interesującą /Wojszyce, Ołtaszyn
            poludnie W-wia/ stać chyba tylko deweloperów. Nic to, ale bede szukać,moze
            nawet wezme kredyt na działkę, a 550 tys zostawie na sama budowe domu.Tylko nie
            wiem czy jako kobieta nie dałam sobie zbyt wysokiej poprzeczki do
            przeskoczenia.Nawet męzczyznipoddają sie w trakcie budowy, bo brakuje im sił i
            nerwów, a co dopiero kobieta? Zaczne od kupienia działki, trzymajcie za mnie
            kciuki.
            • Gość: minka Re: Działka to podstawa. IP: 212.106.16.* 15.01.07, 12:25
              "Jako kobieta" dasz sobie radę bez problemu. Tym się nie masz co przejmować.
              Pomysł z kredytem na działkę i budową za własne pieniążki jest całkiem niezły.
              Kwota 550K wystarczyła mi na dom 250m z garażem (w pełni wykończony +
              zagodpodarowane otoczenie - kostka, ogrodzenie), ale budowę zaczęłam w 2006
              roku, teraz wszystko poszło ok 30% do góry. Wyszło mi 2200/m wykończonego
              budynku, co uważam za baardzo dobry wynik, zwłaszcza, że nie oszczędzałam na
              materiałach i ekipach, a raczej brałam wszystko z górnej półki.
              Kwota o której piszesz spokojnie powinna Ci wystarczyć na wykończony dom w
              granicach 180-190m, który też jest już bardzo wygodny (zalezy, dla kogo
              budujesz, ja np mam dużą rodzinkę ;-))
              Działki - to szaleństwo... Ja swoją kupowałam za 90/m, teraz w okolicy ceny to
              300/m.... Ali licząc, że znajdziesz coś sensownego za 200/m, jakieś 800m -
              kwota kredytu wychodzi 160 000, co nie jest chyba masakrycznym obciążeniem.
              Zależy jakie masz uwarunkowania finansowe... W każdym razie rata miesięczna
              powinna Ci wyjść poniżej 1000 PLN, no i jak Ci coś zostanie ;-) będziesz mogła
              nadpłacić kapitał.
              Powodzenia :-)
          • Gość: arch.1234 Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 22:35
            Zaufanie, zaufaniem, jest ważne, wzajemnie, pomiędzy Inwestorem a architektem,
            bez niego nic nie ma sensu, ale znowu bez przesady. Bardziej
            wymiernym 'potwierdzeniem zaufania' jest odpowiednia umowa ( zawarta na piśmie,
            przemyślana, może być po konsultacjach z prawnikiem, innym arch., itd. ).
            Na temat ewentualnej umowy z arch. może Pani przeczytać np. tu :
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=37966452&a=38163046
            Z orientacyjnymi cenami projektów, kolejnymi etapami, zakresem prac,
            obowiazków, itd. może się Pani zapozać tu :
            izbaarchitektow.pl/pliki/reg-ha-t.pdf
            Różni architekci stosują różne ceny, jedni wyższe inni niższe. To zależy od
            konkretnej oferty cenowej. Cennik tem ma charakter orientacyjny.
            Sorry, teraz muszę zrobić przerwę, może potem coś jeszcze napiszę.
            • Gość: arch.1234 Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 00:11
              Nie ma co przesadzać, ani w jedną, ani w drugą stronę.
              Ważne jest, aby oferta cenowa arch. ( a potem umowa ) zawierała cały proces
              inwestycyjny, od pocz.do końca, tzn. ( trochę upraszczając ):
              1. Koncepcja ( domu, zagosp. działki + określenie kosztów )
              2. Projekt arch.-bud. ( aby otrzymać pozw.na bud. )
              3. Projekt wykonawczy ( ze wszystkimi detalami, ustaleniami, itd. )
              4. Specyfikacje wszystkich robót budowlanych ( z odpowiednim podziałem na
              wszystkie rodzaje robót bud., tzn.np:
              a) roboty stanu surowego ( wykopy,fundamenty,ściany, stropy,...itd.)
              b) roboty ciesielskie ( więźba dachowa )
              c) rob.dekarskie ( + opierzenia )
              d) stolarka okienna
              e) stolarka drzwiowa zew.
              f) stol.drzwiowa wew.
              g) instalacje sanit.(wyk.nie przez arch.,ale branż.)
              h) instal.elektr. ( j.w.)
              i) tynki zewn. + wewn.
              j) rob.ślusarskie (np.balustrady,itd.)
              h) rob.stolarskie (np.schody,itd.)
              .
              .
              .
              .
              x) aż do zagospodarow.działki i terenu.

              5. Zebranie ofert ( np. po 4 ) na wszystkie przewidziane w specyf.rob.bud.
              Wówczas, przed rozpoczęciem budowy będzie dokładnie wiadomo ( ok.+/- 2%) ile
              będzie wszystko razem kosztowało.
              6. Wybór wykonawców, podpisanie umów.
              7. Budowa ( czyli nadzór nad nią jako kier.bud.) aż do momentu jej
              zakończenia i przekazania kluczy wybudowanego domu.

              Nie ma tu wielkich "niebezpieczeństw". Zasada jest dość prosta : Dany etap
              został wykonany, następuje zapłata. To arch. bardziej ryzykuje niż Pani jako
              Inwestor. On najpierw musi coś zrobić, aby potem otrzymać zapłatę.
              Nie potrzebne jest jakieś szczególne "pilnowanie". Dla Pani jako Inwestora
              najważniejsza jest właściwie koncepcja ( + ustalenie kosztów bud. z arch.).
              Potem, jest to bardziej sprawa arch. To on ma zrobić proj.arch.-bud. i uzyskać
              pozw.na bud. Panią właściwie nic nie obchodzi oprócz papierka, który ma Pani
              dostać p.t. "Decyzja o pozw.na bud.". Jaki to będzie proj., jak będzie
              zrobiony, jest dla Pani bez większego znaczenia.
              Podobnie jest z projektem wykonawczym. Arch. będzie dokł.sam wiedział, że robi
              go przede wszystkim dla siebie i firm wykonawczych, a nie dla Pani. Im więcej
              czasu mu poświęci, tym mniej później będzie na budowie. Bez dokładnego
              proj.wyk. nie zrobi on porządnych specyfikacji rob.bud. - wszystko musi być
              jasne i wyjaśnione ( co, jak, z czego, w jakim kolorze, ...itd.,itd.)

              Znowu przerwa.
              • Gość: arch.1234 Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 01:22
                Ważną sprawą są specyfikacje robót budowlanych. Od tego, jak zostną one
                sporządzone ( wraz z proj.wyk.) zależeć będą koszty budowy.
                Gdy zostaną one wszystkie sporządzone (specyf.) wówczas przystępuje się do
                zbierania ofert wykonawców.
                Oczywiście w umowie może Pani sama określić po ile ofert na każdy rodz.robót
                bud. ma zebrać arch. Może być mniej niż 4, może być więcej niż 4.
                Może Pani też na podstawie otrzymanych od arch.specyfikacji sama zbierać oferty
                cenowe wykonawców, nie zawrac.tym głowy arch.:) i może ich Pani nawet zebrać
                100 - oczywiście przesadzam :).
                Jak dostaniecie państwo ( Pani + arch.) oferty różnych wykonawców, na te same
                rob.bud., wg.tych samych specyfikacji - a będą się one zapewne różniły pomiędzy
                sobą o 10-30%, a nawet nieraz więcej, to po zsumowaniu najlepszych ( nie
                koniecznie najtańszych ) ofert będzie wiadomo ile wszystko razem ( i każdy z
                rodz.rob.bud. osobno ) będzie razem kosztowało. Wówczas jeszcze można dokonać
                korekt w zależności, czy cena będzie wyższa, czy niższa niż ta przyjęta na
                etapie koncepcji. Może będą konieczne cięcia, a może być odwrotnie i można
                przewidzieć np. droższe (lepsze) wykończenie, albo zaoszczędzić nadwyżkę na
                inne cele ( do Pani kieszeni ).

                Z przedłożonych ofert wybiera się ( Pani razem z arch.) ostatecznych
                wykonawców. Są z nimi podpisywane umowy ... i rusza się z budową .
                (...)

                Każdy rachunek wykonawcy, za wykonane prace trafia najpierw do arch. ( jako
                kier.bud.) dopiero po jego sprawdzeniu ( + ewent.korektcie ), odbiorze
                faktycznie wykonanych robót bud., z parafką arch. trafia on do Pani jako
                Inwestora do zapłaty za wyk.rzeczywiście (dobrze,w terminie,bez
                zastrzeżeń,itd.) prace przez wykonawców. ... I tak do zakończenia budowy.

                ... A potem żyje Pani długo i szczęślwie w wybudowanym domku swoich marzeń ...
                ( zapraszając arch. nieraz na kawę :)))
                • Gość: Janka Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 17:23
                  Uff... dużo jak naraz, wszystko o czym pan arch. pisze wydaje się takie proste
                  i poukładane, ale w realiach nie wygląda to chyba tak różowo, proszę mnie nie
                  posądzać o sceptycyzm, ale musze zacząc zglębiać bardziej szczegółową wiedzę na
                  temat budowania domu, bo z tego co pan pisze to ja zupełnie nie miałam pojęcia
                  na co się porywam. Dlatego będę b.wdzięczna za kazdego linka/lekturę na
                  w/wtemat. Niemniej jednak, wczesniej czy pozniej wybuduję swoj domek. A arch.
                  ktory mi w tym pomoze moze liczyć na pyszną kawę i...oczywiście
                  ciacho :))).Pozdrawiam.
                  • Gość: arch.1234 Re: Trudno mi się zdecydować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 00:49
                    Gość portalu: Janka napisał(a):
                    ... bo z tego co pan pisze to ja zupełnie nie miałam pojęcia na co się porywam.
                    Dlatego będę b.wdzięczna za kazdego linka/lekturę na w/wtemat.


                    Proszę sobie np. poczytać tam zamieszczone wątki ( w całości )
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=36420420&a=36604594
                    tak "ku przestrodze" i wyciągnąć z tego wnioski.
                    Lepiej jest się uczyć na cudzych błędach niż własnych.
                    • Gość: Janka Re: Szukam bezskutecznie działki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:40
                      Witam! Jestem na razie na etapie wyszukania działki, co nie jest sprawą prostą,
                      ludzie doszli do tego wniosku chyba co ja/niestety byli wcześniej ode mnie/ i
                      wykupili każdy wolny kawalek pod budowę we Wrocławiu, jeszcze zostało coś do
                      wyboru na wioskach, ale się nie zdecyduję. Przeraża mnie fakt jeżdzenia
                      kilometrami po ciemnych zakamarkach dalekiego przedmiescia. Jezeli nic nie
                      znajdę w granicach miasta, to nie mam wyjscia- trzeba kupić domek do
                      remontu.Pozdrawiam serdecznie.
                      • Gość: jaworek Re: Szukam bezskutecznie działki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 19:56
                        to nie jest takie proste budowanie jak napisał architekt, problemem jest
                        znalezienie fachowców z branzy budowlanej, ci prawdziwi juz powyjeżdzali a
                        zostały same papraki.
                        dotyczy to też osób nadzorujacych budowę, niestety
                        • Gość: chwilowo Re: Szukam bezskutecznie działki. IP: *.cable.tmark.pl 14.11.06, 20:32
                          witam
                          Dobrzy nie muszą wyjeżdżać, tu zarabiają tyle, co w Irlandii, czy Szkocji.
                          Tyle, że nie jest ich za dużo i nie są tani :)
                          Jak ja :]
                          pozdrowienia
      • cyni Re: Dom we Wrocławiu 15.01.07, 11:55
        Bez przesady jeśli posiadacz działkę to 550 tyś we Wrocku powinno Ci starczyć
        smaiło na 200 m dom. W okolicach W-wy koszt budowy 1m2 to ok 2 tyś we Wrocku
        powinnobyc ok 20% taniej.

        • Gość: +/- Re: Dom we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 12:07
          cyni napisał:
          W okolicach W-wy koszt budowy 1m2 to ok 2 tyś we Wrocku
          > powinnobyc ok 20% taniej.


          Bajki opowiadasz.
          Buduj za 2 tyś ( w Wawie ) , albo za 1,6 tyś ww Wrocku, a sprzedawaj po 3 -
          zostaniesz szybko milionerem.
          Spróbuj a zobaczysz ( ile to kosztuje ) i przestaniesz bzdury wypisywać.
          • Gość: jacek Re: Dom we Wrocławiu IP: *.getinsa.pl 16.01.07, 10:20
            spokojnie zmiescisz sie w cenie 1500-3000 rozpietosc dotyczy tylko standardu
            wykonczenia oraz tego jaka masz bryle domu
            ale to zalezy tylko od ciebie na co sie zdecydujesz

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka