Gość: tadek
IP: 217.153.45.*
18.09.03, 09:18
Na mojej działce okoliczni autochtoni zrobili sobie dziką drogę, która
funkcjonuje już kilka ładnych lat.
Mają bliżej do swoich nieruchomości, wygodniej im jeździć. Chciałem się z
nimi dogadać i za mój kawałek dostać od nich inny (większy) ale mnie olali i
nawet się nie odzywają. Chyba zamknę te dziką drogę bo nie chce mieć później
kłopotów. Co o tym myślicie, a moze wiecie jak to wyglada prawnie?