carrramba 12.10.07, 12:02 Czy to odznaczenie to sluszna decyzja ? Ciekawa jestem Waszego zdania. wiadomosci.onet.pl/1622319,11,item.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hansgrubber Re: tak, czy nie? 12.10.07, 12:41 Nie znam szczegolow. Ale skoro Sendlerowa ma co najmniej watpliwosci... Odpowiedz Link
carrramba Re: tak, czy nie? 12.10.07, 14:37 sporo czytalam o tym czlowieku, i nie mam watpiliwosci, ze Wladyslaw Szpilman wlasnie jemu zawdziecza zycie. Zawsze mnie zasatanbawialo, co by bylo gdyby Szpilman nie potrafil grac na fortepianie ? A moze nie nalezy sie nas tym zastanawiac, bo jakie to ma znaczenie ? Uratowal czlowieka, i motywy nie sa istotne... Z tego co pamietam, Niemiec zginal w obozie na terenie ZSRR. Nie pomoglo wstawiennictwo. Zginal. Tak wiec, ja uwazam ze slusznie zostal odznaczony. Czy uratowal wiecej osob, czy tylko Szpilmana, nie ma to znaczenia. Odpowiedz Link
pawlozsiul nie mam zdania 12.10.07, 13:44 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=70389878 Temu oficerowi z "Pianisty" też bym przyznał odznaczenie, zwłaszcza że taki zbiedzony siedział pod koniec filmu w obozie jenieckim. Ale jeden fabularyzowany (wcześniej zbeletryzowany) wątek nie mówi przecież całej prawdy o człowieku. Odpowiedz Link