19.02.04, 23:46
Dzisiaj w godzinach popołudniowych naprzeciw ZUS zdarzył się wypadek.
Ciekawe, czy nasi dzielni dziennikarze go zauważyli i jutro opiszą w swoich
korespondencjach i napiszą o jego uczestnikach ;) Feralny "tłusty czwartek" ;)
Obserwuj wątek
    • texciarz znowu WYPADEK w okolicach Widowskiej 04.11.04, 09:14
      We wtorek popołudniu trafiłem akurat na świeży wypadek. Wszystkie trzy służby
      uwijały się ostro. Pijany facio, któremu w sierpniu zabrali za to samo prawko,
      rąbnął w stojącą na "STOP-ie" na Jagiellońskiej nexię. Samochód został
      przepchnięty przez Widowską i zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej. To z
      jaką predkością on zbliżał się do skrzyżowania ze znakiem STOP? Wcześniej
      gościu ten potrącił na Kopernika przy poczcie (tak twierdził stojący obok mnie
      listonosz) "blondynkę" na rowerze. Gościu zwiewał przed policją. Facia
      ostatecznie dopadli i skuli, ale i tak nie przeszkadzało mu to uśmiechać się od
      ucha do ucha wszystkim naookoło. ZGROZA. Dobrze, że nikt nie zginął, choć
      karekta odwiozła trzy osoby do szpitala.
      Znam wiele innych wypadków na tej ulicy, poczynając od Dubicz po Mickiewicza.
      Co zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo na tej drodze, innych drogach?
      • fox516 Re: znowu WYPADEK w okolicach Widowskiej 04.11.04, 11:29
        Co zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo na tej drodze, innych drogach?

        Zamknąć pijalnie piwa "u Cześka"
        • marzena5510 Re: znowu WYPADEK w okolicach Widowskiej 04.11.04, 22:08
          Coż to za wariacki pomysł. Zamknąć "u cześka", a gdzie będą sterczeć dniami
          miejscowe moczymordy, przepijać pieniądze przeznaczone dla ich dzieci na
          jedzenie, gdzie będą brac na kreske, a przy wypłacie zamiast nieść do domu, to
          oddawać do sklepu. I co najwazniejsze: z czego bedą żyć wlaściciele sklepu? Czy
          wogóle ten sklep istniałby gdyby nie kupa bezmuzgow co tam stoją i bełkoczą
          jeden do drugiego. Po tym jak postawili tam nowy budynek zamiast baraku w
          ktorym "sklep" ten się miescił, zorganizowano jeszcze wiekszy luksus dla
          klijentów, postawiono na tyłach ławeczki, zrobiono wiatę, zagrodzono blaszanym
          płotem.
          I czego chcieć więcej: piwo, spokoj, żadna władza tam nie zagląda. Tam tez
          pewnie by się znalazło wielu świadków tego wypadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka