marzena5510
28.10.04, 19:08
W ostatnich miesiącach w Bielsku dwójka dzieci trafiła do szpitala pod
wpływem alkoholu. I nie byłoby to nic szczególnie dziwnego. Takie rzeczy sie
zdarzają. Jednak owe mlode istoty (10 - letni chłopak i drugi troche starszy)
nie upily sie same. Alkohol został im wlany na siłe, przez grupę starszych
nastolatków!!!
Jeden z chlopaków zostal znaleziony, nieprzytomny pod Łysa Górką w stanie
wychlodzenia organizmu 33 stopnie. Malo brakowalo a zamarzłby na śmierć. Na
dzieciecym oddziale dochodził do siebie kilka dni. Z jego opowiesci wynikało,
że został sila zabrany z pod bloku przez starszych chłopaków pod groźbą
pobicia. kilku go trzymało i wlewało wódkę do gardła. Po wszystkim zostawili
go samego i uciekli. Chłopak miał ok. 3 promili alkoholu. Bardzo to przeżył.
(nikt się chyba zreszta nie dziwi) Jeszcze nie zdązył sam spróbować, a juz
musiał przechodzić zatrucie alkoholowe.
Nowy sposób zabicia nudy, niewinna zabawa, a moze objawy wypaczenia??? Co sie
dzieje? Z kąd sie biorą takie pomysły w głowach nastolatków?