kwiattulipanu
01.09.05, 16:24
Wychodzę ja sobie dzisiaj do sklepu, jestem na schodach bloku, obok bawi się
z pieskiem 4-5 letnia dziewczynka. Podchodzi do niej tatuś, a ona krzyczy
ostrzegawczo do niego "uważaj kupa" (no taka psia, wiecie, jak to na
trawnikach :} a tatuś na to grzecznie "piz...a a nie kupa" (!!!???). Dziwne?
Czy wręcz przeciwnie, normalne? Co wy na to?