Dodaj do ulubionych

Znow pobity niemowlak!

10.11.05, 16:52
Ciężki stan pobitego chłopca
PAP 13:25 (aktualizacja 14:32)

Stan 14-miesięcznego chłopca, który pobity i nieprzytomny trafił w środę do
koszalińskiego szpitala, jest bardzo ciężki - powiedział ordynator oddziału
anestezjologii, terapii dziecięcej i neonatologii dr Andrzej Melka.

Chłopczyk został poddany trepanacji czaszki. Usunięto mu rozległy krwiak
przymózgowy - dodał.

W środę wieczorem do szpitala w Koszalinie matka i jej konkubent oraz babcia
dziecka przywieźli nieprzytomnego chłopczyka. Rodzina twierdziła, że pod
śpiącym dzieckiem zawaliło się łóżeczko. Po oględzinach lekarze wykluczyli
taką wersję i wezwali policję - powiedział zastępca komendanta miejskiego
policji w Koszalinie nadkom. Piotr Krakowski.

21-letnia Izabela M. oraz 28-letni Jarosław O. zostali zatrzymani w czwartek
rano. Ich wyjaśnienia w sprawie synka są rozbieżne - powiedział Krakowski.

Oboje zatrzymani, mieszkańcy gminy Tychowo, zostali przekazani do dyspozycji
prokuratury w Białogardzie, która zdecyduje o ewentualnym wniosku do sądu o
areszt. (sm)


Po prostu nie wiem co powiedziec. Gdy pisalem o Agatce dreczyla mnie mysl
kiedy uslyszymy o kolejnym dziecku, czy juz jest bite i czy naprawde nic nie
mozna zrobic.
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 16:58
      Mozna wiele zrobic tylko tak naprawde czy stac nas na odwage zeby cokolwiek
      zrobic?Gdyby cos takiego dzialo sie u moich sasiadow to bym chyba sama zabila
      takich rodzicow.Poprostu trzeba wyczulac ludzi ze na takie tragedie nie wolno
      patrzec i biernie czekac na dalsze wydarzenia.
      • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 17:12
        Ale jak? Moim zdaniem bez duzej kampanii spolecznej najlepiej przy wsparciu
        kosciola nic sie nie zmieni. Widzialem w Faktach zdjecia tego malego - po
        prostu groza.
        • khaki3 Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 17:14
          Widocznie takie kapmanie spolecze nie sa potrzebne zdaniem politykow.Teraz
          najwazniejsze byly kampanie prezydenckie nic wiecej.A spoleczenstwo musi sobie
          radzic same.tak to juz bywa.
          • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 17:41
            Fakt ze najlepsze co sie u nas zdarzylo to rozne organizacje pozarzadowe np
            Niebieska Linia.
            • khaki3 Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 17:42
              Potrzebujemy wiecej akcji uswiadamiajacych ze mozna pomagac innym chocby
              dzwoniac na policje,ze nie wolno patrzec biernie i czekac.Ale kto sie tego
              podejmie?O ile to bedzie dobrze platne zajecie to pewnie bedzie wielu chetnych.
              • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 19:22
                Na Zachodzie wielu mlodych ludzi - czesto menadzerow, prawnikow ludzi mediow
                rezygnuje ze swej pracy aby "zaciagnac sie" do pozarzadowych organizacji
                dzialajacych dla najbardziej potrzebujacych. Do nas to zjawisko jeszcze nie
                dotarlo ale moze juz niedlugo...
                • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 21:47
                  Super pomysł
                  • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:27
                    należy zabić (uśmiercić(,(kara śmierci ) potencjalnych zbójców niemowląt i
                    dzieci oraz starszych ! wówczas nie wystąpią przypadki zabójstw ,o których tu
                    mowa !
                    • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:31
                      Gadasz jak Marcinkiewicz! :)
                      • kristian_wolf Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:34
                        Hansie Ty jesteś nasz ? czy jesteś ubekiem ?
                      • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:37
                        Hans - nie przesadzaj
                        Burak - nie przesadzaj
                        • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:41
                          Nie przesadzam - ten sam poziom absurdu. :)
                          • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:42
                            Mówisz o exposé?
                            • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:51
                              Tez.
                        • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:46
                          Burak-cukrowy jestem , bielszcznin
                          • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 10.11.05, 22:48
                            pardon
    • hajdis Re: Znow pobity niemowlak! 11.11.05, 00:05
      Ja nie rozumiem jednego: Tej okropnej znieczulicy.

      Jak ludzie muszą być otępieni żeby nie zareagować w porę. Zabić bym nie zabiła,
      ale oczy bym wydrapała gdyby jakaś mamusia mi pod nosem dziecko własne
      maltretowała. Własnymi rękami bym od niej zabrała i pierwsza na policje poszła.
      Tacy ludzie i tak nie są zdolni zrobić nam dorosłym broniącym maluchów krzywdę.
      Gdyby dali rade i mieli odwagę zrobić krzywdę dorosłemu to by się na nim pewnie
      wyżyli. to tchórze i cieniasy. ot i wszystko.
      • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 11.11.05, 00:10
        Najgorsze jest to, że wydaje się, że ta znieczulica postępuje...

        Do zrywów, do walki jesteśmy pierwsi.
        Ale ze społeczeństwem obywatelskim już gorzej. Nie interesuje nas drugi
        człowiek, nie interesują nas sąsiedzi. Rzadko pomagamy, slabo się organizujemy.

        I rozumiem Cię hajdis. Pięść się sama zaciska...
        • hajdis Re: Znow pobity niemowlak! 11.11.05, 00:20
          ludzie sa tak przyzwyczajeni do znieczulicy ze stają sie bezczelni, tłuka dzici
          na ulicy, wyzywają, szrpią, w sklepach, w przeróżnych miejscach. nie mają
          wstydu, wrecz są z siebie dumni i przekonani, że takie wychowanie jest w
          porzadku, twarda reka znaczy skuteczna.

          zapominają że dzicko ma uczucia, moze mieć problemy (malutkie ale adekwatne do
          wieku), moze rozumieć, moze nie rozumieć, może sie bać, moze byc przekorne.....
          może.... może.... może.... W oczach niektórych dziecko to istota, która nie
          widzi, nie slyszy, nie czuje nie rozumie a dorosły jest panem i władcą jego
          zycia..... i śmierci (co jest jakims nowym trendem)
      • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 11.11.05, 00:13
        Ja moze mam jakies przesadne reakcje ale boje sie zajrzec do internetu aby nie
        przeczytac ze umarl. Nota bene ma na imie Kubus - kilka mieiecy temu jego
        imiennik zostal pobity - przezyl ale jest niemalze roslina.
        • anka1 Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 13:56
          w Panoramie widzialam Kubulka. straszny widok malenkiej glowki ze szwem po
          operacji ...
          i widzialam te dwa potwory : jego "babke" i "matke". teraz laly krokodyle lzy.
          a gdzie byly przedtem ?
          a bestie ktora skatowala malenstwo powinni pokazac w tv w calej okazalosci.
          skoro mial odwage to zrobic to niech upublicznia jego wizerunek. i podadza dane
          osobowe.zadnej ochrony dla takich zwyrodnialcow.
          • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 14:12
            Na szczescie jego stan jest stabilny - pytania jaki bedzie uszczerbek zdrowia.
            • anka1 Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 15:01
              i jakie bedzie jego dalsze zycie ? ...
              • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 19:10
                Pora na alarm: Bite, kłute, przypalane...
                12.11.2005 07:00 (aktualizacja 07:07)

                Do szpitali trafia coraz więcej pobitych dzieci /fot.Andrzej Zbraniecki /
                Agencja SE/East News
                Dzieci bywają bite, kłute, przypalane. Często katowanie kończy się ich
                śmiercią. Takie zdarzenia budzą sprzeciw. Zwykle po fakcie.

                Kilka dni temu w Sosnowcu odbył się pogrzeb maltretowanej przez długi czas, 1,5-
                rocznej Agatki. Zgromadził tłumy ludzi. Ale gdy dziewczynka była bita, sąsiedzi
                nic nie słyszeli.

                Pięć lat więzienia grozi kobiecie, która od trzech lat znęcała się nad 11-
                letnim dzieckiem. Policja zainteresowała się sprawą, gdy dziecko po raz kolejny
                trafiło do szpitala...

                Takich przypadków jest, niestety, bardzo wiele. Zbyt wiele. Dzieci są bite,
                maltretowane, porzucane, a społeczeństwo reaguje oburzeniem dopiero, gdy już
                dojdzie do tragedii. "Znieczulica ludzka jest okropna" - pisze na internetowym
                forum Monika - "Nie ma czegoś takiego, jak: nie moja sprawa, bo tu chodzi o
                bezbronne dziecko, które nie ma możliwości poskarżenia się".

                Wtóruje jej Alice: "Jak można biernie przyglądać się katowaniu dziecka i nic
                nie zrobić przez tyle czasu???! Czy ludzie już nie mają sumienia? Tak właśnie
                wygląda nasz kraj: ciemnota, agresja w stosunku do dzieci i obojętność".

                Masowa znieczulica

                Płacz dziecka za ścianą powoduje u ludzi wzburzenie, ale bardzo rzadko zdarza
                się, by za tym wzburzeniem szła konkretna reakcja. Zdaniem Lidi Dzwinki,
                rzecznik praw dziecka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, są trzy powody takiej
                sytuacji. Po pierwsze - przyzwolenie na kary fizyczne. - W Polsce nie mówi się,
                że klapsy są złe, mówi się za to, że tego typu karanie może być skuteczne w
                procesie wychowywania - mówi INTERIA.PL Lidia Dzwinka.

                Kolejne ciężko pobite dziecko

                Polska ma opinię kraju, w którym kary fizyczne są powszechnie używane i
                akceptowane. Według danych Fundacji "Dzieci Niczyje" kary cielesne akceptuje w
                Polsce 80 proc. rodziców, 63 proc. daje dzieciom klapsa, 38 proc. przykłada
                pasem, a 14 proc. bije dzieci w twarz. Jednocześnie 48 proc. społeczeństwa
                polskiego uważa, że bicie dzieci powinno być zakazane.

                To jednak nie koniec przyczyn tej swoistej społecznej "znieczulicy". - Drugą
                sprawą są problemy, które mają osoby zgłaszające patologie rodzinne. Nie
                wystarczy bowiem jedno złożenie zeznań i poinformowanie odpowiednich instytucji
                o przemocy w rodzinie. Takie osoby są ciągane po sądach i policji, ciągle muszą
                składać wyjaśnienia - podkreśla Lidia Dzwinka.

                - I wreszcie trzeci problem związany jest z naszą sytuacją ekonomiczną. Mało
                mówi się o obowiązkach rodziny, o stosunkach, jakie powinny w niej panować, za
                to dużo o braku pracy, pieniędzy, o alkoholizmie. I tym usprawiedliwia się
                negatywne zachowania ojców, matek - dodaje rzecznik praw dziecka TPD.

                Jak rozwiązać problem bitych dzieci? Na to pytanie próbują sobie odpowiedzieć
                najróżniejsze instytucje i organizacje. W Szwecji wprowadzono np. prawny zakaz
                bicia dzieci, któremu towarzyszyła społeczna kampania informacyjna. Spowodowało
                to znaczący spadek liczby rodziców bijących swoje pociechy. Dziś akceptuje to
                tylko 7 proc. Szwedów. Zdaniem Lidii Dzwinki, także w Polsce potrzebna jest
                szeroko zakrojona akcja informacyjna, akcja, która wskaże na podstawowe
                wartości, takie jak: miłość i wzajemna opieka. - Rodzinom patologicznym można
                także pomagać finansowo, a pracownicy społeczni i kuratorzy powinni rzetelnie
                wywiązywać się ze swojej pracy, nadzoru nad rodzinami patologicznymi - dodaje
                rzecznik.

                W dyskusji nad maltretowanymi dziećmi ważna jest także rola państwa i kary, na
                które skazuje się brutalnych konkubentów, ojców, czy matki.

                Surowo karać

                Każdy przypadek śmiertelnie pobitego dziecka, to "porażka polskich organów
                władzy publicznej, które wciąż nie stworzyły skutecznego systemu
                przeciwdziałania przemocy wobec dzieci" - mówił po ostatniej tragedii rzecznik
                praw dziecka, Paweł Jaros. Jego zdaniem, konieczne jest zaostrzenie prawa
                karnego za przestępstwa wobec dzieci oraz uruchomienie ogólnopolskiego,
                bezpłatnego numeru telefonu dla ofiar przemocy domowej.

                Czy należy zaostrzyć kary za maltretowanie dzieci?



                Oczywiście, że tak
                Raczej nie

                głosuj »

                Jaros zapowiedział, że w najbliższym czasie ponownie przedstawi
                parlamentowi "propozycję stosownych rozwiązań". Będzie to tzw. Plan
                przeciwdziałania przemocy wobec dzieci, w którym wyodrębniono przestępstwo
                znęcania się nad małoletnim - jako czyn popełniany ze szczególnym
                okrucieństwem.

                Nasi internauci są w swoich propozycjach karania jeszcze bardziej bezwzględni.
                Edyta pisze: "powinna być kara śmierci, ja nie zgadzam się na utrzymywanie tych
                ludzi z moich pieniędzy przez tyle lat". "Morderstwo i tylko 12 lat!!!!" -
                dziwi się Sagitarius - "Gdzie jest sprawiedliwość... to ma być kara, a nie
                hotel na 12 lat za nasze pieniądze... gdzie sens i logika!!!!".

                "Dla zwyrodnialców - kara śmierci" - dodaje Hanna - "Coraz częściej słyszy się
                o zabijaniu w okrutny sposób maleńkich dzieci. 12 lat? A ile odsiedzi naprawdę?
                5 lat dla matki? ona w ogóle nie powinna nosić tytułu matki? (...) Przywrócić
                karę śmierci".

                Wielu internautów pokłada też spore nadzieje w nowych władzach Polski. Zarówno
                bracia Kaczyńscy, jak i nowy minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro
                wielokrotnie mówili bowiem o zaostrzeniu kar.

                Samo karanie jednak nie wystarczy. Trzeba też zmieniać świadomość ludzi tak, by
                umieli odpowiednio zareagować na cierpienie najmłodszych. Nie bądźmy głusi na
                krzyk dziecka. W końcu, jak pisała słynna autorka książek dla dzieci, Astrid
                Lindgren: "dziecko to taki sam człowiek, jak dorosły, tyle że niższego
                wzrostu".

                (INTERIA.PL)
                • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 19:35
                  mówiłem już na forum hansiegrubberze !
                  trzeba zabijać 1
                  aby inni mogli żyć !
                  Legia Cudzoziemska miała takie kredo - motto :
                  - "maszeruj albo giń "
                  i co Ty na to humanisto ? hansgrubberze ?
                  • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 01:15
                    Mogę się coś spytać buraku-cukrowy?
                    Napisałeś, coby uśmiercać potencjalnych potencjalnych zbójców.
                    Pragnę zauważyć, że potencjalnym zabójcą może być (prawie) każdy. Od kogo
                    zacząłbyś?

                    A Legia Cudzoziemska to raczej przykład na "prawo dżungli". A prawo dżungli to
                    ewolucja - ewolucja przyrodnicza. Pragnę zauważyć, że od jakiegoś czasu
                    człowiek ją wyprzedził. Niektórzy to nazywaja ewolucją kulturową.

                    Pamiętaj, że kto mieczem ginie...
    • sebcioo Re: Znow pobity niemowlak! 12.11.05, 19:57
      Wedlug mnie problem zaczyna sie w momencie kiedy ludzie maja dziecko.
      Ludzie nieodpowiedzialni, ludzie ktorzy nie chca ani nie chcieli dziecka, pary
      ktore wpadly itp. I w zwiazku z tym problem zaczyna sie w braku edukacji w
      szkolach. Niestety do tego swoj przyczynek dokladaja m.in. mohery. (dolozyly)
      • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 11:21
        A nie uważacie że należałoby zakazać bicia dzieci? Po prostu.
        • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 12:57
          Viva Ameryka ! hansie
          zauważyłeś co stało się w polskich szkołach , kiedy to wprowadzonao taki zakaz ?
          Czy nauczyciel ma respekt i w sytaacjach kiedy mógłby przynajmniej udzielić
          tzw.klapsa , aby uspokoić sytuację w młodszych klasach !
          Co porobiło się na przerwach w szkołach ,kiedy nauczyciel nie ma
          prawa "zdzielić po łbie " niepokornych !
          Uczeń nauczycielowi to nawet może butelkę na głowę zrzucić z wyższego piętra i
          co ? Dajmy jeszcze więcej swobód naszym milusińskim !!!
          • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 13:05
            Gdyby tak bylo jak mowisz wiekszy wiekszy autorytet mialby Golota niż
            papież. :) Absurd. Zle interpretujesz sytuacje w szkolach.
            • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 13:13
              za socjalizmu jak mi wychowawczyni zdzieliła linijką w łapę !
              do dziś pamiętam ten "smak" ( rodzice o tym do dzisiaj nie wiedzą ) nauczyciel
              miał respekt ! kto odważyłby się przy nauczycielu trzymać ręce w kieszeniach ,
              rozmawiać z kapturem na łbie , pluć na kolegów , kopać .....
              fajnie jest , prawda ?
              zapraszam do każej szkoły na przerwę hansie i zacznij być miły dla nich !
              zostaniesz wyśmiany ,zdeptany z gównem i obżygany (opluty) - pluralizm to chyba
              nie od plucia ?!!!
              • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 13:18
                Zle trafiles. Jestem bylym nauczycielem - zapewniem Cie ze nikt nie plul a ja
                nikogo nie bilem. Nawet nie podnosilem glosu. :)
                • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 17.11.05, 21:01
                  hansgrubber napisał:

                  > Zle trafiles. Jestem bylym nauczycielem - zapewniem Cie ze nikt nie plul a ja
                  > nikogo nie bilem. Nawet nie podnosilem glosu. :)

                  A jeśli możesz odpowiedzieć - to zdradź - czego uczyłeś?
              • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 13.11.05, 14:08
                Autorytet "siły" mógłby szybko obrócić się przeciwko nauczycielowi go
                stosującemu.
                Ale rzeczywiście, nie chce mi się wierzyć w to co się w dzisiejszych czasach
                wyprawia w szkołach.
                Jak temu zaradzić?
                • anka1 Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 08:48
                  Burak mam pytanie: czy katowanie dzieci uwazasz za sposob ktory zapobiegnie ich
                  zlemu zachowaniu sie w przyszlosci ?
                  • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 12:16
                    No on tak ostro tego nie postwil. Zwracam takze uwage ze mowilem o biciu.
                    Wyobrazam sobie ze moznaby okreslic ze skarcenie dziecka jest mozliwe - tzn
                    chodzi o przyslowiowego klapsa w pupe. Ale dzieci ktore laduja w szpitalu maja
                    porozbijane glowy i polamane zebra. I to jest bicie ktorego nalezy zakazac.
                    • sebcioo Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 12:33
                      Rozumiem twoj punkt widzenia ale zakazy nic nie dadza. Przeciez bicie, znecanie
                      sie i ponizanie jest juz zabronione i karalne.
                      Wiec czego chcesz zakazac? Rozbijania glow dzieciom i lamania zeber? Jesli
                      chcesz zeby wprowadzic taki zakaz to znaczy ze uwazasz iz teraz jest dopuszczane
                      przez prawo :)
                      • hansgrubber Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 13:05
                        Jesli dziecko ma siniaki na plecach i okazuje sie to na wf-ie - myslisz ze od
                        razu jest wzywana policja? Ja zreszta nie mam gotowych rozwiazan ale sie
                        zastanawiam. Jestm przeciwnikiem nadregulacji ale mam wrazenie ze istnieje
                        przyzwolenie na bicie dzieci i stad dramaty.
                  • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 18:30
                    Droga Aniu !
                    burak-cukrowy był w wojsku .
                    W wojsku nie wolno stosować przemocy , używać siły a jedynie dyscypliny .
                    Byłem zdyscyplinowany , chociaż nie podobało mi się dużo spraw dotyczących
                    naruszenia godności osobistej ! ale godność naleząło zostawić w domu w cywilu.
                    Na przykładzie życia wojskowego można wytłumaczyć zachowanie i wprowadzenie
                    zasad dyscypliny w szkole ;
                    wystarczy ostrzej wyrazić swoje niezadowolenie , a nawet ukarać ucznia
                    konsekwentnie do wykonania polecenia przez nauczyciela i to już jest krok
                    naprzód , posłuch , posłuszeństwo oraz karność ! to chciałbym osiągnąć w
                    dzisiejszej szkole ;
                    i co ? gówno ! są silne przszkody ! młodzież jak drób - na przemiał !
                    kto teraz w szkolu uczy zajęć praktycznych??????????????????? uff
                    • bielszczanin Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 19:41
                      burak-cukrowy napisał:
                      "Na przykładzie życia wojskowego można wytłumaczyć zachowanie i wprowadzenie
                      zasad dyscypliny w szkole ;"

                      Zdecydowanie się z tym nie zgadzam.

                      "wojsko" w szkole? to by była tragedia.
                      To są dzieci!!! Je trzeba zachecać , uczyć, wychowywać a nie musztrować.
                      • burak-cukrowy Re: Znow pobity niemowlak! 14.11.05, 20:22
                        Bielszcznin ! kurcze Ty , Wy , Ojciec mnie nie rozumie do końca !
                        niechcę wprowadzć musztry wojskowej , marszruty, ino dyscyplinę troszeczku ...
                        chociaż raz do czasu wpiepszyć takiemu osiłkowi a pozostali zrozumieją , ze nie
                        przelewki z belfrem i tak trzmać ! krótko i na temat! skoro nie można zabić
                        jednego , dwóch dla przykładu jak w egipcie Q-mać!
    • bielszczanin Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 20:23

      :((((


      wiadomosci.onet.pl/1195185,11,item.html
      "3-tygodniowy chłopiec ze śladami bicia
      3-tygodniowy chłopiec ze śladami bicia na twarzy trafił do szpitala w
      Siemiatyczach. Dziecko przywiozło pogotowie, wezwane przez matkę. Kobieta
      twierdziła, że krew na twarzy malucha pojawiła się "samoistnie", a nie od
      pobicia.
      Matka i jej konkubent zostali zatrzymani. Oboje byli pijani - poinformował
      Romuald Leoniuk, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Siemiatyczach.

      Dziecko trafiło do szpitala w niedzielę wieczorem. Jak powiedział Leoniuk,
      lekarz pogotowia wezwany przez matkę malucha ocenił, że dziecko ma ślady
      pobicia, a krew płynąca z ust i nosa nie pojawiła się samoistnie. Dlatego
      zawiadomiona została policja, a dziecko zostało w szpitalu.

      Jeszcze w niedzielę policja poszukiwała opiekunów chłopczyka, zamieszkujących w
      jednej ze wsi koło Siemiatycz, ale ci byli nieuchwytni. Za to w ich domu
      policjanci zastali samą, zmarzniętą, 7-letnią siostrę chłopczyka i ją także
      zabrali do szpitala.

      30-letnią matkę dzieci udało się zatrzymać dopiero dziś u sąsiadów. W
      wydychanym powietrzu kobieta miała 1,4 promila alkoholu ale zarzekała się, że
      nie piła alkoholu.

      Niedługo potem zatrzymano jej 46-letniego konkubenta, także był pod wpływem
      alkoholu.

      Leoniuk dodał, że policja czeka na szczegółowe wyniki badania chłopczyka, m.in.
      rtg i usg, by ocenić czy nie ma wewnętrznych obrażeń. Zbiera też zeznania
      sąsiadów i inne dowody. Wtedy będzie wiadomo, czy i jakie zarzuty mogą być
      postawione zatrzymanej parze."
      • toovo Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:23
        A będzie jeszcze gorzej gdy becikowe zaowocuje wzrostem liczby przypadkowych,
        tysiączłotowych "rodziców'. Tysiąc złotych szybko się kończy, a wrzeszczący,
        fajdający w pieluchy bachor zostaje. Czarno widzę.
        • khaki3 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:26
          A ja bym takich "rodzicow" chyba na pal ponabijala!!!!!!!!!Wlasnorecznie!Bez
          zadnych zachamowan!
          • obserwer11 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:33
            khaki3 ! kolejny raz hamulec , zahamowań piszesz przez "ch" co jest z Tobą?
            • toovo Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:42
              Dobrze pisze. Zachamować = nadziać chama na pal:)
              • burak-cukrowy Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:46
                No to dobrze : najbardziej nadzianym facetem był Azja Tuchajbejowicz !
                pasuje >?
                • khaki3 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 22:54
                  Drogi Obsererku!!

                  3 dzien ucze sie genetyki,prawa karnego,chemii,mikrobiologii i pisze prace z
                  patofizjologii ukladu krwionosnego.Jestem poprostu przemeczona.Ale obiecuje ze
                  to byl ostatni raz ;) Poprawie sie napewno:)
                  • obserwer11 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 23:00
                    Droga khako3 !
                    jestem również zmęczony po całodziennym dniu pracy z wyjazdem ok 120km
                    pójdę już lepiej spać ! zyczęęęęęę koloooorowych snóóóóów !
                    powiedz mi a won !
                    • khaki3 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 23:01
                      Nie powiem a won tylko powiem Kolorkowych senkow i milego dnia ;)
              • bielszczanin Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 23:18
                "Zachamować = nadziać chama na pal"
                Dobre!
                • hansgrubber Re: Tym razem w Siemiatycznach! 14.11.05, 23:50
                  Tez mi sie podoba! A historia z Siemiatycz okropna. Wiecie jak wyglada 3
                  tygodniowe dziecko? Jak kruszynka. Jak mozna nawet pomyslec o uderzeniu kogos
                  takiego? Pisze o tym ciagle bo mam wrazenie ze to nie sa blahe pojedyncze
                  przypadki.
                  • anka1 Re: Tym razem w Siemiatycznach! 15.11.05, 08:43
                    a ja sie zastanawiam co sie dzieje z osobami ktore sie okresla jako matki. po
                    prostu zgroza ogarnia gdy sie slyszy po raz kolejny o pobitym dziecku,
                    jego "matce" i konkubencie. czy te babska zatracily instynkt macierzynski ? czy
                    dla nich wazniejszy jest chlop niz wlasne dziecko ? ludzie potwornieja coraz
                    bardziej. chyba czas zeby cos przetrzepalo nasz gatunek, moze wtedy przejrzymy
                    na oczy.
                    3-tygodniowy maluszek, Boze. ja swoja kruszyne balam sie kapac,a tu takie
                    malenstwo bija ... gdzie anioly stroze ????
                    • hansgrubber Re: Tym razem w Siemiatycznach! 15.11.05, 09:14
                      Anioly sa bezsilne - musimy sobie radzic sami.
    • hansgrubber Stan zdrowia Kuby 15.11.05, 10:20
      www.rondo.com.pl/
      • anka1 Re: Stan zdrowia Kuby 15.11.05, 11:49
        straszne ...
        cos mi sie zdaje ze aniolow po prostu nie ma.
    • hansgrubber Pawelek 15.11.05, 22:06
      Tekst ze Wspolczesnej


      Do siemiatyckiego szpitala trafił trzytygodniowy chłopczyk prawdopodobnie
      pobity przez matkę lub jej konkubenta. Dziecko ma obrażenia twarzy, jest chore
      na zapalenie płuc. W szpitalu przebywa też jego 7-letnia siostra, którą matka
      zostawiła w domu i poszła na imprezę. Policjanci zatrzymali 30-letnią kobietę i
      jej 46-letniego kon-kubenta. Oboje byli pijani.

      Romuald Leoniuk z siemiatyckiej Komendy Powiatowej Policji w niedzielę po
      południu pełnił służbę. Do policji zadzwonił lekarz ze szpitala, do którego
      trafił Pawełek. Lekarz stwierdził, że dziecko ma krew w uszach, zadrapania na
      twarzy, siniaki na wargach. Matka niemowlęcia, Aleksandra K. ze wsi Baciki
      Średnie, wezwała do domu pogotowie ratunkowe, twierdząc, że jej synek nagle z
      niewyjaśnionych powodów dostał krwotoku z buzi. Pogotowie zabrało chłopca.
      Lekarze: To było pobicie
      - Od początku lekarze byli przekonani, że dziecko zostało pobite - mówi Romuald
      Leoniuk. - Pojechaliśmy więc do domu matki. Tam znaleźliśmy zakrwawione ubranka
      niemowlęce, zakrwawioną pościel i łóżeczko. W domu nie było śladów żadnej
      imprezy, więc pojechaliśmy. Zamierzaliśmy przesłuchać matkę, gdy otrzymamy
      wyniki badań chłopca.
      Za kilkadziesiąt minut lekarze ze szpitala ponownie zadzwonili do policji.
      Powiedzieli, że chłopiec ma zapalenie płuc i że niezbędna jest obecność matki w
      szpitalu. Policjanci znów więc pojechali do Bacik Średnich. W domu zastali
      jednak tylko zmarzniętą Monikę. Aleksandry K. nie było i córka nie wiedziała,
      kiedy wróci.
      Nieludzkie życie
      Monika, bo tak na imię ma 7-letnia siostra pobitego Pawełka, ucieszyła się na
      widok policjantów i chętnie pojechała z nimi do szpitala.
      - Była sama w domu, w którym temperatura była taka sama, jak na podwórku,
      leżała w łóżku drżąc z zimna - mówi Leoniuk. - Była głodna, tego dnia zjadła
      tylko kawałek chleba z masłem.
      Wczoraj od rana policjanci poszukiwali kobiety. Znaleźli ją u sąsiadów, gdzie
      trwała impreza. Aleksandra K. miała w wydychanym powietrzu 1,5 promila
      alkoholu, jej konkubent był trzeźwiejszy, "nadmuchał” tylko 0,5 promila. Nie
      martwili się o Monikę ani o stan zdrowia Pawełka. Oboje zostali umieszczeni w
      policyjnej izbie zatrzymań. Treść zarzutów, które otrzymają, będzie zależeć od
      wyników badań niemowlęcia oraz policyjnych ustaleń.
      Sąsiedzi Aleksandry K. twierdzą, że Monika często przychodziła do nich głodna.
      Dziewczynka nieraz chodziła sama po wsi po zapadnięciu zmroku, bali się nawet,
      że zaatakują ją i pogryzą bezpańskie psy wałęsające się po wsi. Matka Moniki
      nie cieszy się dobrą opinią, bo zdaniem sąsiadów, nie dba o dzieci i o czystość
      w domu.
      Stan Pawełka lekarze określają jako poważny. Dziecko urodziło się jako
      wcześniak, waży zaledwie 2600 gramów. Jest zaniedbane i słabe. Jego siostra
      przechodzi kompleksowe badania.
      Do tematu wrócimy.
      • bielszczanin Re: Pawelek 15.11.05, 22:57
        Trudno wyrazić uczucie żalu i bezsilności jak się człowiek dowiaduje o takich
        zdarzeniach.
        Jak pomóc ludziom, jak im pomóc wydobyć się ze znieczulicy, z bezndziejności, z
        bezuczuciowości, z bezrozumności, alkoholizmu, braku miłości, z niebycia
        potrzebnym.
        Takich przypadków są tysiące. Cierpią, bardzo cierpią dzieci. Pewnie w dużej
        mierze mają już, na starcie, skopane życie (niektórym życie jest odbierane).
        Ale też cierpią te "potwory"... Otępiałe, z zatrutym życiem, zatrutymi duszami.
        • anka1 Re: Pawelek 16.11.05, 12:10
          a mnie wscieklosc ogarnia gdy slysze ze sasiedzi widzieli co sie dzieje z
          dziecmi i nie pomogli. sa tak samo winni jak "matka".
    • hansgrubber Troche lepsze wiesci 19.11.05, 00:01
      www.gloskoszalinski.com.pl/
      • anka1 Re: Troche lepsze wiesci 19.11.05, 12:56
        mam nadzieje ze nie wroci do "rodziny", ktora tak Go potraktowala. ze zostanie
        adoptowany przez ludzi ktorzy rozumieja jakim skarbem jest taki maly czlowiek.
        • hansgrubber Re: Troche lepsze wiesci 19.11.05, 20:03
          Moze z yum byc klopot bo prawie na pewno nie bedzie w pelni sprawny.
          • hansgrubber Re: Troche lepsze wiesci 23.11.05, 16:02
            Kurcze dreczy mnie ta mysl ze historia chlopca stala sie kikudniowa sensacja
            ale za chwile nikt o nim nie bedzie pamietac. A skutki pobicia zostana mu na
            zawsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka