Dodaj do ulubionych

Czy zwróciliście uwagę na ...

15.11.05, 23:00
to jak w Polsce są tłumaczone tytuły filmów i czy was to nie
smieszy,denerwuje?Ostanio oglądałem film Crash,który na polski przetłumaczony
jest Miasto gniewu.Znacie jakies inne przykłady dziwnych tłumaczen?
Obserwuj wątek
    • marcingeorge Re: Czy zwróciliście uwagę na ... 15.11.05, 23:03
      jeszcze taki film wojenny ...Saints And Soldiers,po polsku Na tyłach wroga!
    • partizan79 Lock, stock and two smoking barrels 16.11.05, 00:21
      czyli Porachunki.
      • obuszek Re: Lock, stock and two smoking barrels 16.11.05, 07:43
        no wiesz georgu jako niedoszły filolog mający bdb z egzaminu z translatoryki
        musze przyznać że tłumaczenie na zasadzie kalki - czyli słowo w słowo czasami
        jest jeszcze bardziej zgubne . POdobne "niedorzeczności" jak to nazywacie
        zdarzają się w literaturze pięknej i są jak najbardziej mile widzianą praktyką.
        • marcingeorge Raczej improwizacja. 16.11.05, 08:10
          Fight Club - Podziemny Krag!Tak to w Polsce przetlumaczyli.Nie wiem czy
          pamietasz skecz kabaretu Macieja Stuhr w którym nasmiewał sie z polskich
          lektorów.Dwie ciemne postaci w dresach z kapturami stoją i rozmawiają a obok
          stoi lektor i tłumaczy. Dialog cały był w stylu:
          Dres 1:-fuck you.
          Lektor:-Terefere
          Dres 2:-fuck you too
          Lektor:Ty też terefere
          :)
          • marcingeorge Re: Raczej improwizacja. 16.11.05, 08:18
            Jak brat moj chciał obejrzec film Miasto gniewu to nie mogł znaleźć filmu o
            takim tytule,wiec mu pokazuje palcem.To sie tylko zaśmiał i powiedział,ze to
            jest zle przetłumaczone.Uczen klasy 6-tej,a jezyk angielski nie jest jego mocną
            stroną.:)
            • obuszek Re: Raczej improwizacja. 16.11.05, 09:18
              ja akurat uważam że i tak za wiele mamy wulgaryzmów w życiu codziennym więc
              bardziej podoba mi się skecz na temat sceny z kręzenia filmu PSY. NAdal
              twierdzę że kalkowanie tytułów w wielu przypadkach nie ma sensu
      • bielszczanin Re: Lock, stock and two smoking barrels 16.11.05, 11:10
        Lock, stock and two smoking barrels
        O to znakomita komedia...

        Ten tytuł byłoby baaardzo trudno przetłumaczyć dosłownie, ponieważ opiera się
        on na swoistej grze słownej: odpowiednio zmieniony idiom.

        Lock, stock and barrel to znaczy (chyba): wszystko, do cna
        a jednocześnie w filmie pojawiaja się 2 strzlby (dymiące) - smoking barrels

        genialny tytuł!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka