Dodaj do ulubionych

Bielsk i jego przyszłość

10.12.02, 08:56
www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?Site=GW&Date=20021210&Category=REGION02&ArtNo=212100011&Ref=AR


To jak to będzie z tą przyszłością Bielska?
Czy rzeczywiście szansą będzie wejście do UE?
(czy nauczymy się nie przejadać funduszy pomocowych UE, poza tym czy uda się
je zdobyć?)
A może popchnie coś do przodu filia jakiejś uczelni wyższej?
(Polibudy?)
Miejsca pracy to jedno a marazm to drugie. Jasne że łatwiej pić piwo.
(przedsiębiorczości takiej jak w USA chyba się nigdy nie nauczymy)
Ja po studiach zamierzam wrócić do Bielska. Mam nadzieję ze za kilka lat
sytuacja się poprawi.
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 11:48
      Ja nie zamierzam wrocic. Wrecz przeciwnie, najchetniej opuscil bym Bielsk,
      Bialystok, Podlasie, kraj... I to chyba mowi jak widze przyszlosc. Nadzieje
      jednak daje wejscie do UE. Nie jestem euroentuzjasta, ale tylko w tym widze
      jakas szanse.

      P.S. Darek to niedzwiedz???
      • Gość: ps Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 08:19
        osobiscie uwazam, ze wejscie do UE to szansa ktorej nie mozna zaprzepascic-
        • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 08:32
          "bo jesli nie do Unii to gdzie ?????"

          Bardzo nie lubie tego powiedzenia. Pokazuje ono ze nie mamy alternatywy. Musimy
          wstapic do UE na obojetnie jakich warunkach... Nikt ze wschodem nie chce sie
          wiazac, ale takie argumentowanie mnie nie przekonuje. Mozemy zawsze wejsc do
          Nafty... ;)

          P.S. Jesli sam kogos przekonuje tez uzywam tego argumentu ;)
          • Gość: ps Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 08:54
            Argument dosc ciekawy ---wejscie do Nafty ale wg mnie nierealny. jesli zas
            chodzi o alternatywy to nie jest ich zbyt wiele...... mozemy stworzyc unie ze
            wschodem ale co bedziemy z tego mieli ---powrot do wymiany barterowej????. tak
            wiec trudna znalesc jakas alternatywe a polski nie stac na to aby nie wejsc do
            UE.
            Jestem bardzo ciekawy tego co mysla mieszkancy bielska badz tez osoby z
            bielskiem zwiazane na temat akcesji z UE,
            pozdrawiam
            • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 10:04
              Wejscie do Nafty to nie jest moja alternatywa, argument. Zwolennikiem takiego
              polaczenia jest Korwin-Mikke. Uwazam ze taka integracja nie przynioslaby
              powodzenia (choc niczego nie mozna przesadzac), poniewaz podstawowy warunek
              integracji nie zostalby zachowany. Tj. geograficzny - sasiedztwo z danym
              krajem. Koszty takiego polaczenia moglyby byc wieksze od korzysci... ale zawsze
              to jest jakas alternatywa.

              W Europie istnieje taka integracja na odleglosc!!!! Tworza ja Szwajcaria i
              jakies panstwo skandynawskie (nie pamietam jakie i jaka jest nazwa tej unii).
              Podobno sa korzysci z takiej integracji, wiec i jest alternatywa ;))

              "powrot do wymiany barterowej" - z tym akurat sie nie zgodze. Kiedys mielismy
              wymiane jednostronna. Tzn my wszystko slalismy na wschod, a w zamian nic nie
              dostawalismy. Ciezko nazwac to barterem.
              Gdyby jednak zaistniala taka wymiana, ja widze bardzo duze profity dla calego
              kraju, a szczegolnie dla sciany wschodniej. Np. my eksportujemy
              wysokoprzetworzone produkty, a w zamian dostajemy rope, gaz.

              Tylko skad u nas wziasc wysokoprzetworzone produkty ;)))

            • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 12.12.02, 09:18
              Nie zrozumielismy sie ;)) Chcialem powiedziec, ze jak kogos przkonuje do UE to
              mowie: "bo jesli nie do Unii to gdzie ?????"
      • kaukonsky Masz babo... 15.12.02, 21:57
        A tak się pilnowałem, żeby nie wstawić żadnego imienia z Cloobu. Myślę - Darek
        będzie git, nie znam nikogo na osiedlu o tym imieniu. A tu masz babo placek,
        Tyś wymyślił Niedźwiedzia! Faktycznie, pasuje jak ulał...
        Nie, to nie Niedźwiedź. To postać fikcyjna - mozaikowa. Na jej obraz składa się
        wiele autentycznych, anonimowych postaci. Taki zabieg jest dopuszczalny w
        materiałach reportażowych, ale już nie w informacji. W tym przypadku są
        to 'dzieje' autentycznych osób z naszego osiedla, ale zrozumiałym - myśłę -
        jest, że trudno byłoby je podpisać konkretnym imieniem i nazwiskiem. A nie
        wykorzystać - szkoda...
        Pozdrawiam i cieszę się, że materiał wzbudził takie zainteresowanie - znaczy
        sprawa ważka jest ;-)
        • Gość: SS Re: Masz babo... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 08:29
          nieprawda

          najlepsze piwo to Lezajski Full
          ...
          I mamy nastpenego Darka, ktorego znasz!!!!
    • Gość: lm8 Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 09:23
      To jak bedzie po wejsciu do UE nie zalezy od tego co wynegocjują nasi
      negocjatorzy zalezy to tylko i wylącznie od nas samych jeżeli nie zmienimy
      swojej mentalności, bedziemy bez przerwy narzekać jak to nam zle, kombinowac na
      lewo i prawo (dlaczego nasze wojewodztwo zajmuje dopiero 13 miesjce w Polsce
      pod wzgledem bezrobocia w Polsce wydawaloby sie ze powinniśmy sie plasowac w
      czolowce, poniewaz wsrod bezrobotnych jest masa pseudo rolnikow ktorzy
      dzierzawia ziemie tylko po to zeby oplacac skladki KRUS a nie ZUS. Potrafimy
      tylko narzekac i czekac z zalozonymi rekami na to ze ktos nam cos da bo nam sie
      nalezy (gornicy, hutnicy itp.). Polska to nie Norwegia ktora poraz drugi
      odzucila wejscie do Unii nas na to niee stac.
      • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 10:08
        Mam nadzieje ze umiejetnosc kombinowania na lewo i prawo w Polakach nie zginie.
        Jesli wejdziemy do Unii, bedzie nam to naprawde potrzebne ;))
    • bielszczanin szkoła wyższa 11.12.02, 11:11
      A co myślicie o pomyśle szkoły wyższej w Bielsku?
      Aha - nie zgadzam się że współpraca pomiędzy UM i SP jest zła. Myślę, że przy
      obecnych układach może być dużo, dużo lepsza niż w poprzedniej kadencji. Trzeba
      chyba trochę czasu, coby dać się im wykazać. (przykład p. Helena Buszko jest w
      Zarządzie Powiatu i jednocześnie jest Skarbnikiem Miasta)
      • Gość: ps Re: szkoła wyższa IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 11:40
        szkola wyzsza w bielsku--dla mnie to raczej mzonka przede wszystkim ze
        wzgledow finansowych. tworzenie szkoly na papierze raczej nie ma sensu- chodzi
        mi o poziom nauczania. do tego jest potrzebna kadra naukowa- to tylko daje
        szanse na rozwoj tej szkoly. rekrutowanie osob tylko z naszego terenu nie ma
        najmnjeszego sensu bo prowdzic to bedzie do stagnacji, a wiec reasumujac jesli
        ktos bedzie chcial utworzyc szkole to powienien zabrac sie do tego analizujac
        finanse.
    • Gość: . Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 14:10
      oj, lepiej nie wracaj
      • Gość: SS Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 14:38
        oj, dzieki za rade
      • bielszczanin Re: Bielsk i jego przyszłość 11.12.02, 15:03
        Ej kropek a Ciebie nikt nie psigarnął, że jesteś taki złośliwy?

        . napisał/a: "oj, lepiej nie wracaj"
        • Gość: basza Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 15:23
          przyszłość Bielska jest w Hajnówce
          • bielszczanin Re: Bielsk i jego przyszłość 11.12.02, 15:37
            no, nie powiem, zdarzają się piękne dziewczyny z Hajnówki
            może któraś psigarnie kropka?
            • Gość: basza Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 15:55
              a po co dziewczynie taka mała rzecz - jak kropka?
              • kaukonsky Współpraca 15.12.02, 22:05
                Bielsk i Hajnówka powinny współpracować, ściągać kasę z funduszy unijnych,
                walczyć wspólnie w sejmiku wojewódzkim. A my się pierzemy po tyłkach, jak - nie
                przymierzając - Koszalin ze Słupskiem, Łomża z Ostrołęką, Zielona Góra z
                Gorzowem czy Kielece z Radomiem...
                Poznałem ostatnio w Bielsku w Pubie dwóch sympatycznych hajnowian - perkusistę
                koło 40-tki (zna osobiście Marka Radulego i Władysława Komendarka!!!) i jego
                młodszego kumpla (zapomniałem ksywę). Pozdrawiam!
        • Gość: . Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 11:29
          zlosliwy? jak chcesz to wracaj. twoj wybor.....
    • zjw Re: Bielsk i jego przyszłość 13.12.02, 02:25
      bielszczanin napisał:



      > To jak to będzie z tą przyszłością Bielska?
      > Czy rzeczywiście szansą będzie wejście do UE?
      > (czy nauczymy się nie przejadać funduszy pomocowych UE, poza tym czy uda się
      > je zdobyć?)
      > A może popchnie coś do przodu filia jakiejś uczelni wyższej?
      > (Polibudy?)
      > Miejsca pracy to jedno a marazm to drugie. Jasne że łatwiej pić piwo.
      > (przedsiębiorczości takiej jak w USA chyba się nigdy nie nauczymy)
      > Ja po studiach zamierzam wrócić do Bielska. Mam nadzieję ze za kilka lat
      > sytuacja się poprawi.
      > pzdr


      - pomysł z szkołą wyższą bardzo mi się podoba. A największym atutem Bielska
      jest przyroda, tylko zlikwidujcie te kominy, UE pomoże w modernizacji kotłowni.
      pzdr. z Lub.
      • Gość: ps Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 12:59
        dziwne, ze tak malo osob interesuje sie przyszloscia bielska>...
        • Gość: ps Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 07:26
          Po nominacji nowego skarbnika, czarno widze przyszlosc Bielska w UE, a tak
          nawiasem mowiac to rowerem trudno bedzie dogonic UE.
        • Gość: Antoni Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 08:04
          Gość portalu: ps napisał(a):

          > dziwne, ze tak malo osob interesuje sie przyszloscia bielska>...

          Jak można myśleć o przyszłości, kiedy teraźniejszość jest....
          Koalicja czarnych z czerwonymi (przed wyborami czerwoni mieli zamiar "roz***lić
          w pył" czarnych) i debil skarbnikiem Urzędu Miasta. Nikłe szanse na normalną
          przyszłość.
          Pozdrawiam z Bielska.
          • Gość: ps Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 10:11
            panie antoni,
            chcialbym sie ustosunkowac sie do twojej ostatniej wypowiedzi. To ze w Bielsku
            powstala koalicja pomiedzy czerwonymi i czarnymi uwazam za fakt pozytywny o ile
            powstala ona w dobrej wierze i bedzie to to koalicja konstruktywna.(czas
            pokaze). Co do drugiego zdania to zgadzam sie z toba w 100%. Sa pewne sytuacje
            w ktorych przeginac nie mozna, a ta nominacje nazwalbym co najmniej glupim
            zartem.
            pozdrawiam
            • Gość: Antoni Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 23.12.02, 13:17
              Względem czarnych i czerwonych - jest to koalicja raczej wrogów - oczywiście
              wobec siebie ale przede wszystkim wobec Koalicji Bielskiej. To uwidacznia
              nastroje w mieście i wybitnie antymniejszościowe nastawienie czarnych - a to
              już nie jest takie pozytywne.
              Jest to koalicja zbudowana raczej na wrogości i nienawiści - Wróg naszego wroga
              jest naszym przyjacielem. A taka koalicja nie budzi ani sympatii ani zaufania.
              No i oczywiście nie ma przyszłości na dłuższą metę.
              Załóżmy wszystkie warianty koalicji w Radzie:
              1 czarni - Koalicja; najbardziej pozytywna (oczywiście tylko w marzeniach) z
              możliwych koalicja, nadzieja na zgodne współżycie katolików i prawosławnych
              również w całym mieście, wzór do naśladowania (oczywiście jeżeli ktoś lubi
              atmosferę tolerancji i porozumienia), niestety raczej nie do przyjęcia ani
              przez czarnych ani przez Koalicję
              2 czerwoni - Koalicja; pozytywna w sensie oczekiwań elektoratu - żadnych zmian,
              utrzymanie kursu, nie zapominajmy też i o tym, że to jednak elektorat bardzo
              podobny (gdyby nie było podziału przed wyborami byłby to jeden elektorat),
              niestety ambicje i zajadłość w niewawiści czerwonych przerastają ich możliwość
              logicznego rozumowania, możliwa za jakiś czas - kiedy obecny układ się
              rozpadnie a Koalicjanci zapomną i dostaną kilka stołków
              3 obecna sytuacja; niestety najbardziej możliwa z koalicji, ale to tylko
              kwestia czasu kidy się pożrą i z hukiem rozstaną.
              Moim zdaniem każda inna koalicja byłaby bardziej pozytywna, ale oczywiście
              każdy z nas może mieć własne zdanie na ten temat.
              Pozdrawiam.
              • bielszczanin Re: Bielsk w UE 23.12.02, 16:00
                A może przyszłością są poczynania Kolalicji z Naszym Podlasiem w powiecie?
                Narazie radzą sobie przyzwoicie - tutaj jest pole do połączenia, o którym
                pisałeś Antoni. I jakoś normalnie pracują i katolicy i prawosławni. To tak
                naprawdę naturalne "przymierze".
                Zawsze dziwiło mnie takie zbliżenie SLD - "czerwonych" z mniejszościami. Co tu
                wspólnego?
                Oby wyciszyć ekstremizmy. I narodowościowe i polityczne.
                Pozdrawiam wszystkich.
                • Gość: Antoni Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 24.12.02, 09:47
                  Jakoś dziwnie znowu mamy podobne zdanie. Może to normalność nas łączy?
                  Chciałbym, żeby tak było.

                  Pytałeś: Zawsze dziwiło mnie takie zbliżenie SLD - "czerwonych" z
                  mniejszościami. Co tu wspólnego?
                  Odpowiadam: Elektorat. A wytłumaczenie jest dość proste, cerkiew prawosławna ma
                  w swoich dogmatach (sorka, może niezbyt odpowiednie słowo, ale lepszego nie
                  znalazłem) "pochwałę władzy", dla nich każda władza pochodzi od Boga. Do '89 w
                  cerkwiach modlono się "za władzę", znaczy za I sekretarzy, Jaruzela w stanie
                  wojennym...
                  Więc jeszcze co najmniej jedno pokolenie prawosławnych będzie elektoratem
                  postkomunistów.
                  No chyba, że ludzie dowiedzą się o normalności kontaktów Koalicji Bielskiej z
                  Naszym Podlasiem a tow. Panasiuk wychyli się ze swoją "inteligencją" na
                  szerszym forum.

                  Pozdrawiam a wszystkim obecnie świętującm zdrowych i pogodnych Świąt życzę.
                  • bielszczanin Re: Bielsk w UE 24.12.02, 11:16
                    To dobrze, że mamy podobne zdanie.
                    Jeśli chodzi o moje "zdziwienie", to nie dlatego, że nie rozumiałem przyczyny -
                    a ta jest taka jak to opisałeś. Natomiast niepojętym dla mnie jest jak Cerkiew
                    (poprzednio i w jakimś sensie teraz - vide Białystok) i Kościół (obecnie -
                    miasto) może popierać SLD (koalicje z SLD). To je (w moich oczach) bardzo
                    dyskredytuje (a raczej zwierzchników kościołów).
                    Napisał bym więcej, ale nie chcę nikogo denerwować.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Antoni Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 25.12.02, 19:43
                      A podobno jest w Polsce rozdział kościoła od państwa.
                    • antoni_ Rozdział... 25.12.02, 20:06
                      Z tym rozdiałem to troszkę przegiołem. Ale tylko troszkę, bo to dostojnicy
                      kościołów świadczą o charakterze instytucji (bo chodzi mi tu o kościół jako
                      instytucję, a nie jakąkolwiek religię). A dostojnicy niestety pchają się do
                      polityki na wszystkich szczeblach. Niestety od tego nie uciekniemy.
                • Gość: . Re: Bielsk w UE IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 11:39
                  "Radza sobie przyzwoicie". ciekawej jak po takim krotkim czasie (pare miesiecy)
                  mozesz stwierdzic jak sobie radza. przecietnyw yborca kb na pewno sie nie
                  spodziewal ze jego ugrupowanie po wyborach polaczy sie z dewocjonaliam. a np
                  niezle sobier adzi w wywalaniu niewygodnych ludzi i wsadzaniu swoich na stolki -
                  za wszelka cene (vide szpitla)....
                  • bielszczanin Re: Bielsk w UE 06.01.03, 09:58
                    Może dewocjonalia? Tzn. kto? A o szpital spytaj się pracowników.
                    Oczywiście koalicja prawosławnych i katolików w powiecie może się komuś nie
                    podobać (prawdopodobnie najbardziej byłemu staroście i innym
                    pochodnym "beneficjentom") - ale według mnie to początek normalności.
                    • antoni_ ... a początki bywają trudne. 06.01.03, 10:15
                      Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś ta normalność nastąpi.
                      • kaukonsky Koalicja Ciała 06.01.03, 14:39
                        A może koalicja powiatowa NP z KB i SLD to po prostu taka 'Koalicja Ciała' -
                        pragmatyzmu i wspólnych interesów, a nie 'Koalicja Ducha' - ideologii i
                        wyznania? Takie 'Koalicje Ciała' funkcjonują od dłuższego czasu w
                        Siemiatyczach - np. w poprzedniej kadencji starostowie z PSL współrządzili tam
                        z lewicą, a w opozycji pozostawał AWS (była to sprawna opozycja - vide afera z
                        dyplomem starosty). Dziś układ sił sie zmienił i PSL-owi do rządzenia SLD by
                        nie wystarczyło, więc zawiązał koalicję z prawicą. I rządzi nadal ten sam
                        starosta (już nowy, z tytułem magistra ;-).
                        Jestem pewien, że znajdzie się część osób, która takiemu sposobowi uprawiania
                        polityki samorządowej przyklaśnie ('Nie ważne, kto z kim rządzi, jeśli robi to
                        dla dobra swojej społeczności i z korzyścią dla niej.'), ale druga część go
                        zgani ('Świadczy to o tym, że nie mają zasad moralnych, a tylko pchają się do
                        koryta'). I czyż - jak to zwykle bywa w życiu - obie strony nie będą miały
                        racji?
                        Za to w mieście Berezowiec uciął wszelkie spekulacje - już wiadomo, że rządzi
                        sam, otoczył się swoimi ludźmi, a polityków innej 'maści' szanuje, liczy na ich
                        zrozumienie, ale trzyma na dystans. Ma argument - został wybrany w wyborach
                        bezpośrednich, ma mandat społeczny i jest silną władzą wykonawczą. Ocenimy to z
                        persektywy czasu, ale wydaje się, że ten sposób rządzenia - choć z pozoru
                        karkołomny - może okazać się najskuteczniejszy. Jeśli tak będzie - chapeau bas!
                        • bielszczanin Re: Koalicja Ciała 07.01.03, 08:30
                          Prawdopodobnie masz rację - jeśli chodzi o genezę powstania koalicji w
                          powiecie. Raczej "ciało" niż "duch".
                          Ale i tak jest to przełamanie pewnego stereotypu.
                          A co będzie dalej - zobaczymy.
                        • antoni_ Re: Koalicja Ciała 08.01.03, 11:26
                          Moim zdaniem lepsza jest mądra "Koalicja Ciała" niż... Zostaje tylko poczekać
                          na rezultaty działań tej koalicji i mieć nadzieję, że będą zadowalające prawie
                          wszystkich (bo wszystkich zadowolić nie sposób). Wydaje mi się też, że to
                          właśnie Pan Snarski może się przyczynić do pozytywnych wyników pracy "Powiatu".
                          Niestety w "Mieście" Pan Berezowiec nie tak do końca "działa sam". Podobno to
                          inteligentny gość a skarbnika ma debila. Ale pożyjemy - zobaczymy.
    • Gość: Drzwi od stodoły Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 08.01.03, 11:46
      Na dworze taka ładna pogoda, a Panowie o polityce. A fe!
      • Gość: ................ Re: Bielsk i jego przyszłość IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 23.01.03, 04:31
        Jezeli bedzie spokoj na swiecie to jest pewne ze do Unii
        wejdziecie. Nawet gdyby w referendum przeglosowali na "nie", to z
        czasem i tak tam bedziecie. Poprostu, potem zrobia tak, ze sami
        bedziecie do niej sie wpraszac by was z biedy wybawili (biede
        sztucznie zawsze moga tez zrobic, jezeli zajdzie taka potrzeba). Tak
        wiec wyjscia juz nie ma. Unia nadawala wam juz duzo pieniedzy. Czy
        ktos uwaza, ze to tak, na ladne oczy wam daja? Cel jest
        wiadomy, a jaki? O tym tez niedlugo sie dowiecie. Pozdrawiam
        • bielszczanin top secret? 23.01.03, 08:46
          A może nam zdradzisz ten tajemniczy "wiadomy cel"?
          Czy zarobiony jesteś?

          (Ale przyznam się że czuję, iż chodzi tu masoński spisek aby wykorzystać Polskę
          i Polaków do niecnych zachodnich celów, abyśmy byli dla nich li tylko siłą
          roboczą, i rynkiem zbytu ichniejszych wyrobów...)(a "nadawaną" kasę i tak
          spowrotem zabiorą)
          • Gość: .................. Re: top secret? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.01.03, 04:59
            Cel jest prosty. Chodzi o to, zebys byl parobkiem w zasiegu swego
            podworka, tzn. wtedy kiedy potrzebny takowy. Kiedy nie- to juz twoj
            problem jak sobie bedziesz radzil. Musisz sie tez liczyc, ze troche
            "panow" do twojego Bielska tez pewnie wjedzie, a jak bedziesz
            poslusznym, pracowitym i malowymagajacym parobkiem, to najedzie ich
            wiecej. Tak wiec od ciebie tez troche bedzie zalezalo, ale od nich
            wiecej. No i "panowie" troche Bielsk upieksza, tylko oczy parobka
            nie beda w stanie wszystkiego ujrzec bowiem czesc tych pieknosci
            nie bedzie zrobiona dla jego oczu. Mysle ze mnie z grubsza
            rozumiesz. A nadawane pieniadze oni wezma z powrotem, tak, ze sie o
            tym nie dowiesz jak i kiedy. Teraz wlasnie przygotowuja grunt
            wlasciwy (dajac pieniadze) do "wiecznego" brania (czyli twojego
            oddawania).Pozdrawiam
            • bielszczanin jush nie sikret 24.01.03, 08:14
              :)
              • Gość: Wasia Re: jush nie sikret IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 21:16
                "Gościu" a skąd ty się zerwałeś? A może jesteś i szczuro(białoruś}polakiem
                który z gościnnej ziemi podlaskiej uciekł a tam mieszkając pod nasypem
                kolejowym próbujesz nas pouczać? Piszesz takie brednie że pod ich wpływem
                najwieksi sceptycy mogą pokochac Unię. Wydaje się tobie że jak z Ameryki
                piszesz to my będziemy tyo czytać z uwaga i podziwem ? Wydaje się tobie że
                posiadłeś wiedzę tajemną której rąbek nam prostaczkom z wielkiej łaski
                udostepniasz.
                Odpuść to sobie i idź do marketu kupić sobie Whiskas lub Pedi gri pal (do
                wyboru) na śniadanie.
                • Gość: ................. Re: jush nie sikret IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.01.03, 21:35
                  Gość portalu: Wasia napisał(a):

                  > "Gościu" a skąd ty się zerwałeś? A może jesteś i szczuro(białoruś}polakiem
                  > który z gościnnej ziemi podlaskiej uciekł a tam mieszkając pod nasypem
                  > kolejowym próbujesz nas pouczać? Piszesz takie brednie że pod ich wpływem
                  > najwieksi sceptycy mogą pokochac Unię. Wydaje się tobie że jak z Ameryki
                  > piszesz to my będziemy tyo czytać z uwaga i podziwem ? Wydaje się tobie że
                  > posiadłeś wiedzę tajemną której rąbek nam prostaczkom z wielkiej łaski
                  > udostepniasz.
                  > Odpuść to sobie i idź do marketu kupić sobie Whiskas lub Pedi gri pal (do
                  > wyboru) na śniadanie.
                  Po pierwsze ja nikogo nie pouczam lecz tylko wypowiedzialem to co
                  mysle (bylem zapytany o to). Wolno mi, nieprawdaz? Twoja
                  goscinnoscia jednak musze wzgardzic, bowiem pokazales ja tutaj
                  dobitnie na forum w swojej wypowiedzi. Musze ci tez powiedziec, ze
                  jezeli dalej bedziesz taki "goscinny," to twoj Bielsk pozostanie
                  dalej tym czym jest. A czym jest, to sam dobrze widzisz. Porady
                  twoje alkoholowe sa tez zbyteczne. One sa dobre i praktykowane w
                  Bielsku (nikogo tu nie chce obrazic) co widac zreszta na codzien.
                  Niektorych nawykow z Bielska juz sie wyzbylem. Jak myslisz,
                  dlaczego tak zrobilem?
                  • Gość: Wasia Re: jush nie sikret IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 20:42
                    "Gościu" może zbyt impulsywnie zareagowałem ale w Twoim przypadku natretnie
                    przypomina mi się powiedzenie że "zły jest ptak co własne gniazdo kala" Skoro
                    stąd się wywodzisz to daj spokój i nie uszczęśliwiaj nas a sam szczęście już
                    osiągnąłeś.
                    Nie ma jednej miary szczęścia. Prawdopodnie to co ty uznajesz za dobre, bogate
                    i uszczęśliwiające, nie dla wszystkich pasuje. Tutejsze okolice mają swój
                    koloryt i nie ma pewności żę przez to są gorsze od np. od Manitoby. Ty
                    natomiast mierzysz wszystko jedną, swoją miarą.
                    Na marginesie: tak się już wtopiłeś w swoją Amerykę, identyfikujesz się z nią
                    lecz jak ty to robisz nie znając języka - ja wspominając o Whiskas miałem na
                    myśli karmę dla psów (sobacze żarcie) a Ty myślisz że chodzi o trunek
                    (Whisky). Może jednak wracaj w swoje strony .....
                    • Gość: .................. Re: jush nie sikret IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 25.01.03, 21:30

                      Wiesz co Wasia, nie chce mi sie nawet odpisywac na te twoje
                      sarkazmy, ale jednak cos napisze. Jak widzisz wcale nie
                      zwrocilem uwagi odnosnie tych twoich "whiskas", bo to mnie
                      najmniej obchodzi. Sobacze jedzenie nie jest mi znane i jego nazwy
                      tez. Psa tez nie mam. A skad ty je znasz? Czasem mysle, ze
                      byles w tej Ameryce za dularami, bez zadnych legalnych papierow
                      w niej, zyles jak szczur (wspomniales o nich wczesniej), jadles
                      najtansze jedzenie, ktore byc moze do psiego podobne itd. Tak
                      zyja dorobkiewicze w Ameryce z Polski w wiekszosci, ale ja do
                      nich nie naleze.To co napisalem wcale nieoznacza ze pije do ciebie,
                      gdyz o tym nie wiem; napisalem ogolnie o pewnej grupie Polakow w
                      Ameryce, co zreszta jest ci raczej znane. Musisz zrozumiec to, ze
                      nie wszyscy przyjechali tutaj by zawiezc mozliwie jak najwiecej
                      dolarow do Polski by sie przed sasiadem nimi pochwalic. Zgodze sie
                      z tym, ze w Bielsku mozesz zjesc lepsze niz ja tutaj ogolnie
                      jedzenie(naturalniej), czego ci czesciowo moge zazdroscic, ale to
                      jest chyba jedyna domena ktora mozesz sie pochwalic. Do swojej
                      studni tez nie pluje i nie zamierzam tego robic(pokaz mi gdzie to
                      robie). Ja nawet gdybym chcial to zrobic, to juz nie jestem w
                      stanie. Poprostu nie mieszkam w nim, a to juz automatycznie
                      wylkucza te mozliwosc . Za to ty mozesz do niej pluc lub pic
                      czysta wode z niej. To od ciebie zalezy jak ty, twoje dzieci, ja
                      i wiele innych bedzie widzialo Bielsk w przyszlosci, bowiem ty
                      wplywasz na to, nie ja. Nie pisz mi tez, jaka i czy, miara ja
                      cos mierze, bo o tym nic nie wiesz. "Wracaj w swoje
                      strony.........." Jak mam to rozumiec? Rada,
                      zaproszenie.............? Powiedz mi do czego mam wracac? Jak
                      myslisz, dlaczego nie wracam? Dodam, ze mam z czym, mam nawet dom
                      w Polsce, a jednak...............zyje tutaj. Pozdrawiam
                      • Gość: Wasia Re: jush nie sikret IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 20:51
                        Tak, na pewno siebie nie przekonamy. Dyskusja nie wychodzi.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: sanchopansa Hejo IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 01:52
                          Podobnie jak bielszczanin chciałbym wrócic do Bielska po skończeniu studiów,
                          ale...
                          Tu zaczynają się jednak schody, bo po prostu nie ma do czego wracać!!!
                          • don_kiszot sanchopansa - Aleś ty głupi!! 27.01.03, 16:22
                            Ty biedny poganiaczu muła.
                            • Gość: ................ Re: sanchopansa - Aleś ty głupi!! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 27.01.03, 21:35
                              W Bielsku wszyscy madrzy, dlatego "glupki" nie maja tam co robic
                              i do czego wracac.
                      • Gość: ps Re: jush nie sikret IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 07:12
                        Kilka slow o canadzie
                        szanowny kolego!
                        twoja ostatnia wypowiedz jest co najmniej obrazliwa. tak sie sklada ze
                        mieszkalem przez pol roku w canadzie, wygralem konkurs na staz organizowany
                        przez CWY ( canada world youth) a mieszkam na stale w bielsku wiec nie mow ze
                        tylko "madrzy" mieszkaja w bielsku. canada tez ma swoje problemy wiec dlaczego
                        tego nie krytykujesz w sposob konstruktywny, jakie problemy np>: First Nation,
                        kolonie byłych mormonow gdzie zabrania sie kontynouwania nauki dziecim ktore
                        skonczyly 15 lat a przede wszystkim political correctnes i brak asortywnosci.
                        moze masz pomysl jak rozwiazac swoje Canadian Issues. tylko nie mow mi ze nie
                        jestesmy otwarci na twoje porady(krytyke), staniemy sie otwarci gdy bedzie ona
                        konstruktywna i wniesie cos nowego do naszej dyskusji.
                        • Gość: ................. Re: jush nie sikret IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 29.01.03, 22:34
                          Gość portalu: ps napisał(a):

                          > Kilka slow o canadzie
                          > szanowny kolego!
                          > twoja ostatnia wypowiedz jest co najmniej obrazliwa. tak sie sklada ze
                          > mieszkalem przez pol roku w canadzie, wygralem konkurs na staz organizowany
                          > przez CWY ( canada world youth) a mieszkam na stale w bielsku wiec nie mow ze
                          > tylko "madrzy" mieszkaja w bielsku. canada tez ma swoje problemy wiec
                          dlaczego
                          > tego nie krytykujesz w sposob konstruktywny, jakie problemy np>: First Natio
                          > n,
                          > kolonie byłych mormonow gdzie zabrania sie kontynouwania nauki dziecim ktore
                          > skonczyly 15 lat a przede wszystkim political correctnes i brak asortywnosci.
                          > moze masz pomysl jak rozwiazac swoje Canadian Issues. tylko nie mow mi ze nie
                          > jestesmy otwarci na twoje porady(krytyke), staniemy sie otwarci gdy bedzie
                          ona
                          > konstruktywna i wniesie cos nowego do naszej dyskusji.
                          Ja juz nie wiem jak z wami (toba) rozmawiac. Wyraznie napisalem, ze
                          w Bielsku mieszkaja MADRZY ludzie, ale niektorym to tez nie pasuje
                          i szukaja niepotrzebnych wywodow. Kazdy czlowiek ma swoje
                          problemy, panstwo tez, tak wiec zadnej konstruktywnej rozmowy w
                          tej kwestii nie zamierzam prowadzic bo nie widze potrzeby. Problemy
                          panstw rozwiazuja raczej politycy na ktorych wiekszosc glosowala, a
                          ja jako jednostka w zaden sposob nie podejmuje sie nawet dyskutowac
                          o nich (chyba ze w imieniu swoim). Powiem tylko, ze w Kanadzie
                          mieszkalo duzo Polakow ktorzy wrocili do Polski (i nawet jak sie
                          dowiaduje do Bielska). Znalem takich osobiscie. Znalem jedna kobiete z
                          Bielska, ktora byla tu nielegalnie i to dlugie lata. Mieszkala z
                          duzo starszym od niej facetem na ukladzie ze nie placila za
                          mieszkanie. Wrocila do Polski niespodziewanie, nikomu o tym nie
                          mowiac, okradajac czesciowo tego faceta. Zerwala wszystkie kontakty
                          ze znajomymi tutaj. Ostatnio jakos dostala wize, znowu tu
                          przyjechala po3-4 latach i znowu odszukuje starych znajomych
                          wpraszjac sie do nich, proszac o rozne pomoce. Nadzieja, ze jej
                          byly kochanek (staruszek) znowu ja przygarnie splonela na panewce.
                          Pamietam jak kiedys z ta kobieta rozmawialem -jaka to "pani" byla,
                          szczegolnie gdy mowila o Polsce i swoich mozliwosciach (raczej
                          planach) tam. Zawsze zle o Kanadzie. Po co wiec znowu tu do
                          "kiepskiej" Kanady przyjechala i to BIEDNIE? W Polsce z mezem
                          sie rozwiodla. Przyczyn nie znam. Widocznie dla "pani" z Kanady on
                          byl za biedny, moze z innych zupelnie przyczyn, co zreszta mnie
                          nie interesuje. Tak wiec niektorzy poprostu nie mieli legalnych
                          tutaj papierow, a tulac sie jak smiec, nikt sobie nie zyczy,
                          szczegolnie w obcym kraju. Niektorzy byli tu niezle usytuowani a
                          mimo to mieszkaja obecnie w Polsce. Niektorzy zas pojechali do
                          Polski (majac tu wszystkie prawa wraz z papierami), z nadzieja ze im
                          sie zycie poprawi, ale niestety zmuszeni byli wrocic tutaj znowu,
                          co gorsze -by zaczynac od zera, bo tam ich haraczami, podatkami
                          itd. wykonczyli i ostatnie co im w glowie, to jakikolwiek powrot
                          do Polski. Sa tez tacy ktorzy z Polski chcieliby tu przyjechac
                          by zyc, ale...............sam wiesz, ze nie jest tak latwo. Pol roku
                          w Kanadzie - to tak jak dobra turystyka. Poznac zycie blizej w
                          tym kraju to jest stanowczo za malo. Trzeba w nim poprostu zyc,
                          tak jak w kazdym innym, by cos wiecej o nim wiedziec. Kanady ani
                          tez Polski nie zamierzam krytykowac. Tak wiec nie pytaj dlaczego
                          nie krytykuje. Pozdrawiam
    • doktorpajchivo Don kiszocie czy kiszony kocie!!!! 28.01.03, 01:48
      Zauważyłem że w każdym wątku wpisujesz to samo!!!! Czyżbyś był jakiś
      ograniczony!!! Daj już spokój bo robi się to nudne!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka