Dodaj do ulubionych

uwaga na czarnego opla BBI 25XT

07.10.06, 20:41
Model - chyba signum, kolor czarny, poznacie w lusterku po chromowanym grillu.
Wyposażenie standardowe - fotoradar, pojazd nieoznakowany. Chłopaki
"podpuszczają" - nagle zwalniają albo wjeżdżają w kuper.
Obserwuj wątek
    • szpila555 Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 08.10.06, 00:01
      Wysoki madat zaplaciles?
      Napisz na priva ;)
      Pozdro.
      • krecik69 Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 08.10.06, 08:58
        Podobnie czarna Vectra, Mondeo i wczoraj VW :) ( czy też WV? :P )
        Takie cusie się kręcą po województwie. :) Dużo się o nich słyszy w eterze cb-radia
      • pawlozsiul nic nie zapłaciłem 08.10.06, 23:28
        Byłem trzecim pojazdem, który rozpoczął wyprzedzanie tej zawalidrogi. Ale on
        dostał przyspieszenia po wyprzedzeniu przez pierwszego, nie dał się już
        wyprzedzić busowi przede mną. Pomyślałem o nim krótko: "dres". Okazało się, że
        nie dres tylko policja, w sumie niewielka różnica - i jedni, i drudzy noszą
        pały.
    • sebcioo Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 09.10.06, 08:35
      Dzieki za info.
      • i.madzia Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 10.10.06, 17:03
        450 zł, i 9 punktów karnych. Tym sie zakończyło moje spotkanie z nimi.

        Ps.Pogratulujcie... rozstaliśmy się w przyjaźni...Pan Policjant powiedział "nie
        mówię do zobaczenia"
        • partizan79 Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 10.10.06, 17:44
          O matko. To jak Ty musiałaś jechac??
          • wiktowoj Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 10.10.06, 17:56
            < O matko. To jak Ty musiałaś jechac??

            bokiem chyba, ojcze.
            • i.madzia Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 10.10.06, 18:16
              wiktowoj napisał:

              > bokiem chyba, ojcze.

              =================
              chcesz, spróbować takiej jazdy? to łatwe.☺
        • pawlozsiul 9 pkt? 10.10.06, 17:55
          Porschak? Cud, że Cię dogonili. Chyba, że złapali Cię na ciągłej.
          • i.madzia Re: 9 pkt? 10.10.06, 18:05
            przekroczenie prędkości o 42 km. nawet nie wiedziałam ze tyle jechałam, co
            prawda nie porsche, ale silnik 2,8. Blokowali mi droge, więc ich wyprzedziłam,
            zwolniłam w terenie zabudowanym i dlatego mnie dogonili.
            • pawlozsiul jeżeli chcesz się trochę uspokoić... 10.10.06, 18:40
              W WORDzie są kursy, na których można pozbyć się sześciu punktów. Kiedyś miałem
              16 pkt, cztery miesiące do ich wymazania. Żeby nie ryzykować, zgłosiłem się -
              kosztowało około dwóch stów, trwało z siedem godzin w sobotę. Różni panowie
              mówili, jacy to my jesteśmy "be" a my żeśmy notowali. Pan policjant pokazywał
              na slajdach jak skończymy i takie tam pierdółki. W sumie idzie przeżyć, nawet
              niektóre rzeczy były ciekawe. I najważniejsze - po odwaleniu tych pogadanek
              będziesz miała tylko trzy punkty.
              • i.madzia Re: jeżeli chcesz się trochę uspokoić... 10.10.06, 18:56
                Pawlo, wierz mi, ja długo tej "dniówki" nie zapomnę. Pozyczę od mamy "malucha"
                i to Oni będą musieli mnie wyprzedzać.☺
                Karę przyjęłam z pokorą, nie było sensu dyskutować- nagrali film, ze mną w roli
                głównej.
                Ale dobrze wiedzieć,że istnieje taka ewentualność. Jeśli zrobię kolejne 9 pkt.
                to skorzystam, choć wątpię...taka bogata nie jestem.☺
                • sebcioo Re: jeżeli chcesz się trochę uspokoić... 11.10.06, 11:24
                  A mnie korci inna rzecz. Marze wprost o tym byl zlapac jakis radiowoz, obojetnie
                  oznakowany czy nie, i opier... ich za to ze sami jezdza szybciej niz jest dozwolone.
        • riverisland Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 25.10.06, 11:28
          ...na takie "cuda" są antyradary. Za 450zeta można już kupić całkiem niezły:)
          • khaki3 Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 25.10.06, 11:31
            na takie "cuda" jest cos co mamy za darmo ;) ROZUMEK,ktory Bozia nam dala:) I
            nie trzeba wcale pedzic jak stru pedziwiatr wystarczystosowac sie do przepisow
            ai cali i zdrowi bedziemy i nie zbiedniejemy o te kilkaste zlotych:) za glupote
            sie placi:) na szczescie :D
          • sebcioo Re: uwaga na czarnego opla BBI 25XT 25.10.06, 12:25
            Coraz bardziej sam nosze sie wlasnie z zamiarem kupienia podobnego cudka. To juz
            powoli przestaje byc smieszne co sie wyczynia z tymi radarami. A idioci jak
            szaleli po bielskich ulicach tak i nadal szaleja. Np ostatni nabytek jakiegos
            bielskiego cwiercglowka czyli Corveta.
    • kaktus1970 uwaga na czarny opel BBI 25XT 23.10.06, 19:57
      ciekaw jestem gdzie on był - dzis około 18 przy urzędzie - facet buchnał i
      zwiał kobiecie sprzed nosa !!!!!
    • partizan79 Mam jeszcze inne info. 06.11.06, 21:04
      Zainteresowanym mogę przesłać na pocztę.
      • sebcioo Re: Mam jeszcze inne info. 07.11.06, 08:07
        > Zainteresowanym mogę przesłać na pocztę.
        W sprawie policyjnych radarow w Bielsku? Jak tak to ja poprosze.
      • pitzlad Re: Mam jeszcze inne info. 07.11.06, 15:23
        I ja poproszę...

        *--*____*--*
        merry car :-)
      • faudwa Re: Mam jeszcze inne info. 07.11.06, 15:25
        i ja, i ja :)
      • baam1 to i ja też :) 07.11.06, 19:37
        • partizan79 Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:02
          Baam, Sebciu, Pizlad, Faudwa - mam nadzieję, że maile doszły.
          • pitzlad Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:36
            Niet...
            • partizan79 Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:41
              Teraz wysłałem to samo, z tym że na Twego maila w Wirtualnej. Może teraz
              dojdzie..
              • pitzlad Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:46
                Da...
                Dzienk ju
              • khaki3 Re: to i ja też :) 07.11.06, 20:47
                a nie lepiej jezdzic zgodnie z przepisami?radary sa przenoszone z miejsca na
                miejsce, wiec nic wam nie da jakakolwiek wiadomosc o tym czy sa czy ich nie ma i
                gdzie ostatnio byly. jak bedziecie jezdzic zgodnie z przepisami to
                zaoszczedzicie. a pozniej marudzicie,ze jakis kretyn zapierdziela po bielsku
                niewiadomo ile:/ ehhh ludzie ludzie gdzie wasze poczucie odpowiedzialnosci za
                siebie i innych?
                • pitzlad A ja na to... 07.11.06, 20:52
                  A ja nie jeżdżę szybko. A raz dostałem mandat i 4pkt bo jechałem 72km/h, i co to
                  dużo? Powiesz, że to szybko?
                  Czy nie sądzisz, że przy dzisiejszych nowinkach technicznych w samochodach,
                  skracających drogę hamowania, przepisy o dopuszczalnych prędkościach są nieco
                  przestarzałe?
                  • khaki3 Re: A ja na to... 07.11.06, 21:05
                    72 w miescie? nie przesadzaj! jak jakis kretyn zabije kogos jadac 70 km/h to
                    co?powiesz,ze nie bylo za szybko tylko ofiara za szybko weszla na ulice?wiesz
                    nie kazdy ma super swietne auto, i nie kazde super swietne auto daje super
                    swietne bezpieczenstwo. to CZLOWIEK ma zapewniac bezpieczenstwo nie auto!nie
                    potrafisz jezdzic 50km/h nie jezdz wcale.masz byc odpowiedzialnym kierowca, sa
                    przepisy to sie do nich stosuj nawet nie wiesz ile razy uratuja zycie twoje badz
                    cudze!dziwie sie,ze jest tylu nieodpowiedzialnych kierowcow!czlowieku jesli
                    zawiedziesz to zabijesz,badz pozbawisz kogos zdrowia!nie rozumiesz tego?spieszy
                    sie tobie?to wyjedz wczesniej, ale jedz jak przystalo na odpowiedzialnego
                    czlowieka!a nie zapierdzielasz 72 i myslisz,ze blyszczysz! i wytlumaczenie BO
                    AUTA SA CORAZLEPSZE to najidiotyczniejsze jakie w zyciu slyszalam! to gdyby
                    kogos tobie zabili ( czego nie zycze) i powiedzieli bo to TYLKO 3 piwa co bys
                    powiedzial? jadac autem odpowiadasz za siebie i innych! wybacz ale nie
                    chcialabym tak nieodpowiedzialnego czlowieka jak ty spotkac na drodze!dla mnie
                    tacy ludzie to potencjalni piraci drogowi! nie potrafisz stosowac sie do
                    prepisow, to bedziesz placil, a jak sie zdarzy wieksze nieszczescie to poza
                    placeniem poplaczesz jeszcze troszke bo mozesz sie okazac "wyrocznia" dla kogos
                    i zabierzeszmu zdrowie w najgorszym wypadku zycie. zastanow sie nad tym, przy
                    kolejnym gazowaniu.
                    • pitzlad Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 08:21
                      Po pierwsze to nie było w mieście a w terenie zabudowanym, trzy domy z dala od
                      drogi a 100metrów dalej tabliczka kończąca wieś, Jak w "Misiu" normalnie.

                      > nie kazde super swietne auto daje super
                      > swietne bezpieczenstwo. to CZLOWIEK ma zapewniac bezpieczenstwo nie auto!nie
                      > potrafisz jezdzic 50km/h nie jezdz wcale.

                      Czy jeździsz samochodem? Bo z tego co czytam to chyba nie, albo tak często jak
                      co niedzielę. Wiedz, że im więcej się jeździ tym więcej człowiek się uczy
                      jeździć. Potwierdzić to może Krzysiek_ja.

                      > spieszy
                      > sie tobie?to wyjedz wczesniej, ale jedz jak przystalo na odpowiedzialnego
                      > czlowieka!a nie zapierdzielasz 72 i myslisz,ze blyszczysz!

                      No faktycznie, "zapierdzielam" 72km/h.
                      Faktem jest to, że złamałem przepisy, Ale czy tobie nie zdażyło się nigdy
                      przekroczyć dopuszczalnej prędkości? Nie złamać jakiegoś przepisu drogowego?
                      Założę się , że nie raz, może nawet nieświadomie...

                      I nie wiem po co tu gdybać, "jeśli zawiedziesz", "jak jakiś kretyn zabije kogoś
                      jadąc 70 km/h", "gdyby kogoś tobie zabili".

                      > jadac autem odpowiadasz za siebie i innych! wybacz ale nie
                      > chcialabym tak nieodpowiedzialnego czlowieka jak ty spotkac na drodze!dla mnie
                      > tacy ludzie to potencjalni piraci drogowi!

                      Spytaj Alutkę czy jestem nieodpowiedzialnym człowiekiem na drodze, czy jestem
                      piratem lub innym przestępcą drogowym.

                      A teraz spytam ciebie, czy często nie jest tak, że sprawcami wypadków są piesi,
                      którzy przechodzą jezdnie w miejscach niedozwolonych? W Bielsku jeżdże
                      ostrożnie, bo tutaj niestety wszystkiego można się spodziewac, i po pieszych i
                      po kierowcach. W Bielsku nie mam potrzeby przekraczać 50km/h, wszędzie jest tak
                      blisko, że w ciągu 5 minut dojadę z jednego końca na drugi.
                      • khaki3 Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:34
                        jezdze od 3 lat,codziennie,dosc duzo i bezpiecznie. i nie zlamalam zadnego
                        przepisu,bo mi szkoda kasy na mandaty, i wole jezdzic wolniej i bezpieczniej.
                        • nikandr Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:44
                          Khaki nie wierzę,że nie złamała żadnego przepisu.Może jej się tak wydaje
                          tylko.Nie da się tak jeżdzić.Nawet to ,że każdorazowo , przed wyjazdem musisz
                          sprawdzić wszystkie żarówki ,że trzeba pasy zapiąć przed ruszeniem z miejsca ,
                          nawet na podwóku, itd.
                          Przez 30 lat przejechałem szczęśliwie nasz kraj wzdłuż, wszerz , w poprzek .
                          Mieniałem 3 razy zderzaki , czy spojlery . Dwa razy na skutek kobiet na
                          wstecznym ( najpierw jadą na wstecznym , póżniej patrzą , czy nic nie ma ), i
                          jeden na skutek psa w szerym polu . Oby mi się tak dalej jeżdziło, ale w
                          Bielsku trzeba szczególnie uważać.
                          • khaki3 Re: Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:50
                            wyobraz sobie,ze rodzice uswiadomili mnie za mlodu,ze jadac autem odpowiadam za
                            innych i za siebie. zapinam pasy, jezdze zgodnie z przepisami, nie lamie
                            prz4episow dot. predkosci, lampeczki i inne glupotki sprawdzam raz na
                            tydzien,czasami czesciej, wole nie rozkraczyc auta na srodku drogi. dbam o swoje
                            auto, bo to moja wlasnosc,chce zeby sluzyl mi jak najdluzej. ciezko uwierzyc,ze
                            ktos jest odpowiedzialny?co w tym dziwnego? czlowiek uczy sie odpowiedzialnosci
                            jak popatrzy na kretynow, zapieprzajacych po miescie i poza terenem zabudowanym
                            bog wie ile. i napatrzylam sie na ofiary wypadku, wiec nie chce sie dokladac do
                            cudzego nieszczescia. co w tym takiego niewiarygodnego? ahhh no tak jestem
                            kobieta. gdyby facet napisal JA MEZCZYZNA JEZDZE ZGODNIE Z PRZEPISAMI to byloby
                            to mozliwe, ale ja kobieta, plec,ktora potrafi tylko rodzic i gotowac w ogole
                            sie przeciez nie znam na niczym innym MESKIM. ehhhhh zadziwiajace.
                            • pitzlad Re: Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:52
                              I nie złamałaś nigdy żadnego przepisu? Po mieście 50 a na trasie 90? Zawsze?
                              Nie wierzę
                              • khaki3 Re: Khaki nie wierzę 08.11.06, 11:56
                                po miescie ponizej 50, po trasie max 90. i co w tym dziwnego? lubie jedzic
                                autem,sprawia mi to przyjemnosc, ale zarzynanie auta, i przekraczanie predkosci
                                nie bawi mnie.
                        • pitzlad Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:50
                          Jeśli te 3 lata przejeździłaś w warunkach bielskich to chylę czoła.
                          • khaki3 Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:52
                            jezdzilam i w bielsku, i w warszawie i w bialymstoku i w barcelonie i w berlinie
                            i wszedzie dojezdzalam sama autem i jakos nigdy nie dostalam mandatu. bez
                            stluczek i innych dziwnych zdarzen. i jak widac jak czlowiek chce to moze .
                            • pitzlad Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 12:10
                              Przepraszam, że pytam, to ile czasu jechałaś do Barcelony? Dobę, dwie?
                              • nikandr Khaki,odbierz pocztę. 08.11.06, 12:17

                              • khaki3 Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 12:31
                                razem z wszelkimi przystankami, z zwiedzaniem, i przepyszna kolacja w paryskiej
                                restauracji trzy i pol doby:D w tym roku znowu jade,ktos chetny sie ze mna zabrac?
                        • ja-alutka Re: Ale się zbulwersowałaś 08.11.06, 11:55
                          Ja jeżdżę od 21 lat...Wiele aut wypróbowałam, wiele tras pokonałam i niestety
                          musze się przyznać, ze kilka razy zdarzyło mi się ciut przekroczyć prędkość raz
                          czy dwa wjechałm nie tam gdzie trzeba, raz czy dwa zatrzymałam sie tam gdzie
                          nie powinnam Nigdy z premedytacją i celowo...tak to jest jak się jeździ! :) I
                          chyba nie powinno sie tego nazywać Piractwem drogowym czy zagrozeniem
                          bezpieczeństwa na drogach. Nawet znajomi policjanci, a kilku mam mówią mi to
                          samo :) Pozdrawiam ☺
                    • ja-alutka Ja w obronie!! 08.11.06, 11:09
                      Khaki niestety nie zgadzam się z Toba. Tak się składa ze jeździłam z Pit-em i
                      jest Naprawdę Dobrym kierowcą!! Pewnym, bezpiecznym...a o to chyba chodzi! ☺
                      • pitzlad Dziękuję. 08.11.06, 11:12

                        • nikandr Faktem jest 08.11.06, 11:18
                          Faktem jest ,że w stolicy jeżdzi się lepiej niż w Bielsku , ale tutaj wynika to
                          tylko z niedouczenia "niedzielnych" i wszelkiej innej maśći , w tym rowerów.
                          • pitzlad Re: Faktem jest 08.11.06, 11:25
                            Zgadzam się w 100%
                • krzysztof_ja Re: to i ja też :) 07.11.06, 21:08
                  khaki3 napisała:
                  > a nie lepiej jezdzic zgodnie z przepisami

                  Zgadza się, ale to zdaje egzamin na krótkich dystansach.Powiedz mi jak
                  pokonać ponad tysiąc kilometrów za jednym zamachem, jadąc zgodnie z
                  przepisami.Nikt tego nie wytrzyma.W jednej z motoryzacyjnych gazet było
                  wyliczone że trasa W-wa - Wrocław pokonywana w ten sposób zajmuje ponad 11
                  godz.Możesz mi wierzyć lub nie, ale biorąc pod uwagę stan polskich dróg, jazda
                  zgodna z przepisami w takich przypadkach jest niemożliwa.POzdrawiam.
                  • khaki3 Re: to i ja też :) 07.11.06, 21:12
                    no tak lepiej dojechac w 8 godzin i narazajac na zycie innych niz w 11 i jechac
                    bezpiecznie:d jasne;) swietne wyjasnienie:D i co powie taki kierowca
                    matce,ktorej zabil dziecko?
                    psze pani ja chcialem szybciej dojechac :d sorry pszepani,ze zabilem pani dziecko.

                    jakos mnie to nie przekonuje wybacz,wole wyjechac wczesniej, i bezpiecznie
                    dojechac do celu.majac w kieszeni wiecej zlotowek,ktorych NIE wydam na mandat. i
                    wiesz co od ponad 3lat taka technika sie sprawdza:) nie mam ani jednego mandatu
                    na sobie, ani jednego punktu karnego, mam czyste konto, bez stluczek, i jedyne
                    kontrole drogowe jakie mam to sa rutynowe:) i tak jestem z tego powodu dumna bo
                    jestem ODPOWIEDZIALNYM KIEROWCA:)
                    • pitzlad Re: to i ja też :) 08.11.06, 08:27
                      khaki3 napisała:
                      > wiesz co od ponad 3lat taka technika sie sprawdza:) nie mam ani jednego
                      mandatu
                      > na sobie, ani jednego punktu karnego, mam czyste konto, bez stluczek, i jedyne
                      > kontrole drogowe jakie mam to sa rutynowe:) i tak jestem z tego powodu dumna
                      bo
                      > jestem ODPOWIEDZIALNYM KIEROWCA:)

                      Pogratulować tylko, ja mam prawko 11lat i w sumie w tym czasie dostałem dwa
                      mandaty, więc nie martw się, wszystko jeszcze przed tobą ;-)
                      A czy w te 3 lata przejechałaś już z 10 000km?
                      Z ciekawości pytam.
                      Pozdrawiam
                • sebcioo Re: to i ja też :) 08.11.06, 09:44
                  Grunt to jechac w sznureczku za radiowozem z oszalamiajaca predkosci 20 km/h.
                  Gdzie tych glabow tego ucza?
                  • nikandr Przepisy są po to 08.11.06, 10:31
                    Przepisy są po to,żeby je łamać.
                    W Bielsku się jeżdzi jak w Turcji( bo tam chyba jest w miarę dowcipnie ).
                    Wystarczy pojeżdzić dzień w B-stoku i wrócić do Bielska.Zupełna dzicz-
                    nieoswietlone rowery, młode kobietki(bo o dziewczynę w szkole trudno) łażą
                    demonstracyjnie czy po przejściu , czy niekoniecznie,chaos niedouczonych na
                    rondzie... Kierowca samochodu jest elementem daleko drugorzędnym. Czy
                    gówniarstwa w szkołach nie uczą , jak należy pzrechodzić jezdnię ?
                    Raz jeszcze o Widowskiej- tam , to już szok.Dla mam nie są ważne pasy ciągłe,
                    podwójne ciągłe , w poprzek, pod prąd przez podwójną ciągłą , byle
                    dziecko,swoje dziecko,wysadzić pod bramką.Dzicz !
                    • sebcioo Re: Przepisy są po to 08.11.06, 10:44
                      A czy Policja cos z tym robi?
                      NIE.
                      A wiesz czemu? Bo tak sa odwozone rowniez dzieci policjantow.

                      Zapewniam cie ze do Turcji to nam jest baaaaardzo daleko.
                      • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 11:45
                        buahahahahahahaha widze,ze wiesz jaki policjant,gdzie,kiedy,jak, i w ogole
                        jestes zorientowany :D ty masz jakas obsesje? co zlego to policja :D nie bylbys
                        taki zgorzknialy, gdybys nie jezdzil jak kretyn i nie musieli tobie mandatow
                        wlepiac :D a tak karza niegrzecznego sebusia a pozniej sebus muszi swoje
                        frustracje wyrzucac na forum :D a najlepsze jest to,ze ty wiesz gdzie
                        poszczegolny policjant wozi swoje dzieci do szkoly i pewnie jeszcze
                        zarejestrowales to :D tak jak kiedys strzeliles,ze radiolka jechala ponad 70km/h
                        az sie zastanowilam nad tym,czy ty przypadkiem nie masz radaru w oczach :D:D

                        wiesz co mila inteligentna dyskusje sie z toba prowadzi,ale ja nie mam na nie
                        czasu a ty nie masz inteigencji :D wiec zaonczmy ja na moim stwirdzeniu: albo ci
                        jakis policjant odrzucil z twoimi zalotami, albo dostales od nich kilka razy ( i
                        bardzo dobrze ) i dlatego jestes taki jaki jestes ;)
                        • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:05
                          Z opowiadań znajomych (Policjantów) nie tylko w Bielsku, niejednokrotnie
                          wynikało że przepisy ich nie dotyczą w takim stopniu jak "zwykłych" obywateli.
                          Wiem, że nawet ewidentną winę ukazaną na fotoradarze można umorzyć. I jest ok.
                          5% wszystkich zdjęć. Ale taki przywilej mają tylko wybrani.

                          *--*____*--*
                          merry car :-)
                        • sebcioo Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:30
                          A gdybys ty choc troche pomyslala to bys wpadla na genialna mysl ze policjanci
                          maja dzieci i ze te dzieci chodza do roznych szkol, takze do "czworki". Tak wiec
                          omoje stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe.
                          A ze ty reagujesz histerycznie na jakakolwiek krytyke Policji - to juz twoj problem.
                          A to ze jako madra osoba nie lapiesz w ogole ironii - to tez nie moj problem.

                          Inna uwaga - jesli jedziesz samochodem z predkoscia 60 km/h a wyprzedza ciebie
                          jakis inny samochod to chyba tylko duren nie domysli sie jaka on mial predkosc.
                          • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:37
                            No co Ty nie gadaj :D:D:D tzn,ze jak jakies auto lamie przepisy to na bank
                            policyjne :d oj chlopie,chlopie wiesz co czasami moze lepiej ukryj ta swoja
                            wielka niechec do policji bo robisz z siebie kretyna. i powaznie to pisze;)
                            jestes taki super duper,ale co do czego to unikasz odpowiedzi na podstawowe
                            pytania. chlopcze dorosnij najpierw do podstawowych zasadmowisz A powiedz tez i
                            B. jedyna histeria jaka mnie opanowuje to smiech i to histeryczny, bo jak ciebie
                            czytam to naprawde mam wrazenie,ze odrzucil twoje zaloty jeden z policjantow :D
                            ale nie martw sie ktos cie kiedys pokocha ;) i juz sie nie denerwuj bo ci zyla
                            na czole peknie :D
                            • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:47
                              A czy twój chłopak, partner lub inne określenie, nie łamie przepisów?
                              • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:51
                                wyobrazasz sobie,ze nie?jak idziemy sobie na piwko to odstawia autko do garazu i
                                pozniej wracamy spacerkiem, czasami ja wracam jego autem, zapina pasy,jezdzi
                                zgodnie z przepisami. bo widzisz jego praca to jego pasja a nie sposob na
                                zdobycie kasy. wiesz jak to sie nazywa? pracowanie z pasja dla pasji nie dla
                                pieniedzy. w dzisiejszych czasach to naprawde wyjatek. i dlatego z nim jestem.
                                bo robi to co lubi i robi to dobrze. a jesli juz jest funkcjonariuszem to nie
                                lamie przepisow bo mu wolno. wrecz przeciwnie. i dlaczego o niego pytasz?
                                mozesz go osobiscie o to zapytac, z checia podam tobie adres jego miejsca pracy.
                                jesli zapytasz czy moj ojciec nie lamie przepisow to odpowiadam,ze nie lamie,
                                matka nie jezdzi samochodem,a siostra nie ma prawa jazdy, kot czasami robi
                                wymuszenia, ale chyba za to nie podasz jej do sadu? moja babcia ma 80-pare lat
                                nie jedzi autem, i nie wiem jak reszta rodziny. czy jeszcze jakies pytania nie
                                zwiazane z tematem?
                                • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:54
                                  i zeby nie bylo, ma prawo jazdy od kilku lat, bezwypadkowo tylko 2 lata temu
                                  jakis kretyn mu urwal lusterko w aucie. zeby nie bylo,ze informacje zatajniam
                                  jakies.
                                  • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:00
                                    Nie martw się, lustracji nie będzie...
                                • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 12:58
                                  Adres jest ogólnie znany wiec nie potrzebuję.
                                  Gratuluję wyboru, wspaniały okaz, nieskazitelny, z pasją, biały kruk...
                                  Więcej pytań nie mam. Jednak swoje zdanie o Policji mam i wiem, że to jest nie
                                  tylko moje zdanie.
                                  • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:08
                                    Dziekuje,dziekuje:) szanuje twoje zdanie, i ty szanuj moje zdanie. nie mam
                                    zamiaru sie z niego tlumaczyc i nie jest prawda to,ze bronie policji bo moj
                                    chlopak to policjant, tylko bronie ich dlatego,ze ja nigdy nie doswiadczylam
                                    negatywnych wrazen i nigdy nie bylam zle potraktowana przez policje. pozatym to
                                    tez ludzie,nalezy sie im szacunek, jesli nie im to ich rodzinom. nie jest im
                                    milo sluchac,ze ich maz/ojciec/syn to pies czy pala. bo skoro oni sa psami to
                                    kim sa ich partnerki?
                                    • pitzlad Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:18
                                      Ok, ale należy rozdzielać te dwa światy, należy być Policjantem w pracy i
                                      człowiekiem poza nią. Niektórzy, szczególnie młodzi policjanci, po pracy nadal
                                      uważają się za "pana władzę".

                                      *--*____*--*
                                      merry car :-)
                                      • khaki3 Re: Przepisy są po to 08.11.06, 13:23
                                        I to ich problem.Ale zycie jest na tyle sprawiedliwe,ze predzej czy pozniej im
                                        sie to odbije. Znam policjantow,ktorzy swoja prace zostawiaja na komendzie. I
                                        poza praca sa mezami,ojcami,partnerami,synami. I takich ludzi cenie, szanuje. A
                                        tych co nie potrafia pracy od zycia oddzielic olewam. Bo predzej czy pozniej
                                        przejada sie sam na sobie. I nie moja rola w tym,zeby ich o tym informowac, to
                                        oni sami sobie szkodza nikomu innemu.I tak samo jest z kazdym innym zawodem.
                                        Praca to praca, a zycie prywatne to zycie prywatne. Dlatego ja sama oddzielam
                                        swoje zycie sluzbowe od zycia prywatnego, i zycie sluzbowe mojego chlopaka od
                                        naszego zycia prywatnego. I na szczescie on sam zostawia swoja prace w komendzie
                                        i nie zabiera jej do naszego zycia. Gdyby bylo inaczej nie wiazalabym sie z
                                        czlowiekiem, ktory nie potrafi odroznic pracy od codziennosci. ale czy moja rola
                                        jest ponizanie ich? nie. i nie bede tego robic, bo szacunek nalezy sie jak nie
                                        im to ich rodzinom. bo bluzgajac policjanta bluzga sie tez i jego rodzine. a
                                        takim chamom juz nie podaruje.
                            • sebcioo Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajesz? 08.11.06, 12:59
                              > No co Ty nie gadaj :D:D:D tzn,ze jak jakies auto lamie przepisy to na bank
                              > policyjne

                              Jesli samochod jest w kolorze niebieskim z bialym pasem z bialym napisem POLICJA
                              z kogutem na dachu z rejestracja HPM, w srodku jest dwoch facetow majacych na
                              sobie mundury policyjne to znaczy ze to nie jest radiowoz?

                              Aaaaa to na pewno taksowka byla.
                              • pitzlad Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 08.11.06, 13:01
                                Albo karetka, one też mają paski na boku. Ale są chyba negatywem wozów
                                policyjnych.
                              • khaki3 Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 08.11.06, 13:02
                                czy ty jestes cofniety?gdzie pisales,ze widziales radiwozy?GDZIE?nigdzie!wiec od
                                glupkow wyzywaj siebie! ja pisze o PRYWATNYCH samochodach!a nie o radiowozach!
                                pisz WYRAZNIE i tresciwie, i chociaz nie wykrecaj kota ogonem!bo piszesz
                                jedno,pozniej drugie a na koniec udajesz,zes taki madry!
                                • sebcioo Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 08.11.06, 13:06
                                  > ja pisze o PRYWATNYCH samochodach
                                  Zacytuj gdzie napisalas ze piszesz o PRYWATNYCH samochodach? A jak sama
                                  zauwazylas ja caly czas pisze o policyjnych (bo mam, na ich punkcie, obsesje -
                                  tez twoje stwierdzenie).

                                  W odroznieniu od Ciebie, ja nigdy nie pisalem ani nie twierdzilem ze jestem madry.
                                  • khaki3 Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 08.11.06, 13:09
                                    na szczescie nie pisales,ze jestes madry bo gdybys to napisal chyba by, musiala
                                    jednak cie znalesc i zacznac smiac ci sie w twarz bo byloby to najwieksze
                                    klamstwo na swiecie. juz szybciej uwierze giertychowi, ze nie jest homofobem niz
                                    tobie ze jestes madry :D hahahahahahahaha to zes mnie rozbawil :D jak nigdy :D
                                    ty moj internetowy bohaterze co to w realu ogonek podkulasz i uciekasz w ciemny
                                    kacik :D
                                    • sebcioo Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 09.11.06, 08:26
                                      Oj jakas ty mundra (ale nie inteligentna).
                                      • khaki3 Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 09.11.06, 09:52
                                        a ty taki glupi, ze az szkodz mi ciebie i zaczynam naprwde darzyc cie uczuciem
                                        jakim darze zwyklych kretynow. wiesz co to za uczucie? wspolczucie. znasz
                                        takie?napewno znasz, w koncu wiekszosc ludzi cie takim darzy. a teraz skonczmy
                                        ta inteligentna dyskusje,mnie brak czasu na nia a tobie brak inteligencji.
                                        • sebcioo Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 09.11.06, 10:16
                                          > mnie brak czasu na nia a tobie brak inteligencji.
                                          Jak ci brak czasu to po co siedzisz na necie?

                                          A tak swoja droga to ty sama o sobie pisalas ze nie jestes inteligentna (madra
                                          ale nie inteligentna). Wiec zapytam: jak to z toba jest?
                                          • khaki3 Re: Khaki ty jest naprawde taka glupia czy udajes 09.11.06, 10:27
                                            wiec spiesze juz z odpowiedzia : jak nie wyczuwasz ironni to przestan klej
                                            wachac moze wyczujesz cos innego;)
                                • pitzlad Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:08
                                  Raz jadąc do B-stoku w Proniewiczach zdjąłem nogę z gazu bo tam "często stoją"
                                  i jadąc 60km/h wyprzedził mnie prywatnym samochodem jeden z policjantów o
                                  stopniu wyższym niż przeciętny. Więc jechał ponad normę. O czym to świadczy?
                                  • sebcioo Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:10
                                    > ... O czym to świadczy?
                                    O tym ze jestes cham, gbur i ignorant. Bo niby jakie masz dowody na to ze to byl
                                    policjant ;)?

                                    Jeszcze pijak i zlodziej jestes ;)
                                  • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:10
                                    o tym,ze jest glupi. ja nie bronie KAZDEGO policjanta, ja bronie tych PORZADNYCH
                                    a takich tez mamy w naszej policji!ale zdaje sie wy o tym zapominacie.
                                    • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:20
                                      O tym, że był to policjant wiem, bo znam go osobiscie i jechał do Białegostoku
                                      w tym samym celu co ja, tyle że jemu spieszyło się bardziej, widocznie

                                      *--*____*--*
                                      merry car :-)
                                      • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:24
                                        no i glupi byl i tyle. predzej czy pozniej zycie sie na nim odbije. tak jak na
                                        kazdym z nas. i czy warto bawic sie w cudze zycie? moze lepiej zajac sie swoim?
                                        • doktorpajchivo Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:34
                                          khaki3 napisała:

                                          > no i glupi byl i tyle. predzej czy pozniej zycie sie na nim odbije

                                          hmm... a w jaki sposób "zycie sie na nim odbije" ??? co rozumiesz przez ten
                                          zlepek słów???
                                          • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:45
                                            prosty przyklad: kiedys moj sasiad mial za zle calemu swiatu,ze wszyscy nie
                                            zwracaja uwagi na to jaki on jest bogaty. nikogo to nie interesowalo, bo kazdy
                                            ma wlasne zycie. on za t zyczylkazdemu zle, ale nikt mu nie zyczyl wszystkiego
                                            najgorszego. zycie sie na nim odbilo i sprowadzilo na niego nieszczescie w
                                            postaci powaznej choroby. zasada zycia jest taka jesli robisz innym zlemiej
                                            pewnosc,ze wroci to do ciebie w zdwojonej sile i dwa razy wiecej. to jak kolo.
                                            ty puszczasz zle zyczenie ale to ciebie i tak i tak wraca. czy chcesz czy nie
                                            chcesz.
                                    • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:25
                                      Nie zapominamy o dobrych, chciałbym aby tylko tacy byli. Jednak o takich mówi
                                      się mało.
                                      To tak jak w przekładzie:
                                      Sprzedasz dobry produkt to powie o tym pięciu znajomym, ale jakbyś sprzedała
                                      komuś zły produkt to całe miasto się dowie.
                                      I właśnie takie zgniłe jabłka psują smak "wina"

                                      *--*____*--*
                                      merry car :-)
                                      • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:26
                                        i wlasnie dlatego, trzeba o dobrych mowic czesciej, a zlym nie robic " fanow "
                                        bo to do niczego nie prowadzi. i mowiac, ciagle zle stawiamy w zlym swietle tez
                                        i tych dobrych, czy kazdy dobry musi byc oceniany tak samo jak ten zly?
                                        • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:29
                                          a załatwisz mi umorzenie mandatu? będę wtedy mówił i pisał o nich dobrze, nawet
                                          o tych złych ;-)
                                          • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:30
                                            jesli tak bardzo chcesz to moge ci wlasnorecznie zalatwic,ze juz wiecej nie
                                            dostaniesz mandatow:) i nie bedzie w tym zalatwianiu bral udzialu zaden policjant.
                                            • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:32
                                              Bardzo chętnie, a w jaki sposób?
                                              • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:33
                                                Top secret;)
                                                • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:34
                                                  No to ja czekam, jakich danych potrzebujesz?
                                                  • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:43
                                                    wszystkich :) zaczynajac od rysopisu konczac na wywiadzie srodowiskowym:d
                                                  • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:48
                                                    Bez sensu...
                                                  • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:50
                                                    nie wszystko musi miec sens.
                                                  • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:54
                                                    Moim zdaniem powinno.
                                                  • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:56
                                                    Powinno owszem, ale jakpatrze na politykow z welkiego sejmu to dochodze do
                                                    wniosku,ze nie wszystko musi miec sens. tak sie latwiej zyje;) pozatym sie
                                                    pocieszam,ze juz niedlugo zmieni sie rzund i bedzie lepiej bo gorzej byc nie moze:)
                                                  • pitzlad Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:58
                                                    Rząd się raczej za szybko nie zmieni, więc poczekasz sobie jescze.
                                                    A gorzej być może jeszcze...
                                    • diabel_21 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:45
                                      khaki3 napisała:

                                      > o tym,ze jest glupi. ja nie bronie KAZDEGO policjanta, ja bronie tych
                                      PORZADNYC
                                      > H
                                      > a takich tez mamy w naszej policji!ale zdaje sie wy o tym zapominacie.

                                      hehe czyli mowisz o pojedynczych przypadkach :)) i to chyba w skali calego
                                      kraju :/
                                      • khaki3 Re: Nie broń tak tych policjantów... 08.11.06, 13:46
                                        mowie o wielu policjantach w naszym miescie. bo tych "wyjatkow" mamy wielu.
                                        tylko,ze jakos ciezko wam to zobaczyc.
                  • pitzlad Re: to i ja też :) 08.11.06, 10:49
                    Nie martw się, w grudniu bedą wyjeżdżać w teren sporadycznie, bo im się pewnie
                    paliwo przydziałowe skończy niebawem, jak co roku zresztą.
          • baam1 Re: to i ja też :) 07.11.06, 21:57
            doszły, dzięki :)
          • faudwa doszlo 07.11.06, 22:54
            dzieki
            • diabel_21 Re: doszlo 08.11.06, 09:38
              przepisy w Polsce sa absurdalne... ciagle ograniczenia predkosci doprowadzaja
              mnie do szalu a te radary to bym wystrzelal wszystkie po drodze choc narazie
              nie udalo im sie mnie złapac :P dobrego mam nosa na nie...khaki pokaz mi choc
              jeden przyklad policjanta ktory prywatnie nie lamie przepisow... takie idealy
              nie istnieją!!! powinni swiecic przykladem a jednak tak nie jest... jak juz
              ktos wspomnial jadac wioska ktora sklada sie z 4 domow na skrzyz z predkoscia
              max 50 km jest poprostu nie ekonomiczne i glupie!!! jak ktos z glową jezdzi to
              i przy 120 km/h nie stanowi zagrozenia w takiej wiosce... (troche naciagane ale
              prawdziwe)... wezmy pod uwage np ulice pilsudskiego... nie ma zywej duszy na
              drodze nie raz tylko auta (chodzi aktualnie o odcinek od ronda pod sieciniaka
              salon)... zal za dupe sciska jadac 50km/h!!! Ja mowie wiekszosci przepisow
              stanowczo nie!!! łamałem je i będę łamał chyba ze stan drog sie poprawi i
              powstaną autostrady... czyli ja tego nie dozyje bo tempo jest oszalamiające...
              nigdy przepisową predkoscia nie jechalem w trasie (w miasteczkach staram sie ja
              zachowac) bo zeby dojechac np do gdanska potrzebowalbym calego dnia a nie 6
              godzin... takie jest moje zdanie!!!
              a co do antyradarów... raczej nie sprawdzaja sie w przypadku fotokamery...
              jesli sie myle to poprawcie :)
              • diabel_21 Re: doszlo 08.11.06, 09:40
                a co do mojej kariery mandatowej... to w 5 lat dorobilem sie tylko dwoch
                mandatow... jeden za brak pasów i drugi za... brak pasów... nigdy ich nie
                zapinam!!! strasznie mnie denerwują :P
              • sebcioo Radarami wykonczyli U-booty, wykoncza i nas ;) 08.11.06, 09:42
                > jeden przyklad policjanta ktory prywatnie nie lamie przepisow... takie idealy
                > nie istnieją!!! powinni swiecic przykladem a jednak tak nie jest...
                Ty wymagasz cudow od policjantow jezdzacych po cywilnemu. A co o OZNAKOWANYCH
                RADIOWOZACH? One nie lamia przepisow? Zabrakloby mi tu miejsca gdybym mial
                wymienic wszystkie sytuacje gdzie widzialem takie zachowania.

                > a co do antyradarów... raczej nie sprawdzaja sie w przypadku fotokamery...
                > jesli sie myle to poprawcie :)
                Niestety, ale chyba masz racje. Coz poradzic, dobrze ze chociaz na zwykle
                dzialaja, wtedy "przodem" sie nie martwisz, tylko "tylem".
              • pitzlad Re: doszlo 08.11.06, 10:59
                Ja na ogół nie łamię przepisów, nawet pasy zapinam chociaż jest to niewygodne.
                Dlaczego Policja i inne służby nie muszą zapinać pasów, czy ich nie obowiązują
                przepisy?
                Jeżdżąc po Warszawie dosyć często stwierdzam, że są miejsca gdzie nie da się
                jechać z prędkością dozwoloną, np na Trasie toruńskiej. Kierowców z Warszawy
                uważa się za piratów-wariatów drogowych co moim zdaniem jest mylną opinią. Nie
                spotkałem się jeszcze z nieuprzejmością kierowców i kultura jazdy jest o wiele
                większa niż nawet w Bielsku, gdzie oczy trzeba mieć nie tylko dookoła głowy.
                • nikandr Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:06
                  Nie pochwalaj Warszawiaków.Zauważ,że Warszawiak wjeżdżając w granice podlaskiego
                  nie wyłącza lewego kierunkowskazu.Wszystko , co jest przed nim musi
                  wyprzedzić,bo to niższa rasa, "tubylcy".Na odcinku Hajnówka - Białowieża, kiedy
                  zimą są tylko trzy koleiny, nigdy , choćby warszawiak jechał terenowym , nie
                  zjedzie na prawą stronę , traktując podlaskie rejestracje , jak klasę niższą.
                  • pitzlad Re: Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:11
                    Wśród tak wielu kierowców zdażają się i czarne owce.
                    Ale ich szybka jazda wcale nie świadczy o głupocie i piractwie, raczej o
                    doświadczeniu. A po Warszawie jeździ się znakomicie.
                    • odziej Re: Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:48
                      właśnie tak jest... jak ktoś pojeździ po wawce to nauczy się jeździć i problemów
                      z rondem mieć nie będzie :P Z tym znakomitym jeżdżeniem to trochę przesadziłeś -
                      koleiny i brak obwodnicy - mieszkałem na kabatach to z okopowej leciałem przez
                      całe miasto ale ogólnie i tak miałem lepiej niż jakbym mieszkał na tarchominie :)
                      no a teraz mieszkam w poznaniu i tu dopiero są korki.... :(

                      ech co tu gadać - po prostu niech budują te autostrady...i lepsze drogi...
                      • pitzlad Re: Nie pochwalaj Warszawiaków 08.11.06, 11:56
                        Ja mieszkam na Starej Ochocie więc z każdej strony mam prawie centrum. Brak
                        obwodnicy jest problemem, a do korków trzeba póki co przywyknąć. Pozdrawiam
                • sebcioo Dlaczego Policja nie musi zapinac pasow 08.11.06, 12:25
                  > Dlaczego Policja i inne służby nie muszą zapinać pasów, czy ich nie obowiązują
                  > przepisy?
                  Obowiazuja, tyle tylko ze przepisy mowia wyraznie ze jesli samochod jest
                  miejscem wykonywania zawodu to nie maja obowiazku zapinania pasow (moze cos
                  przekrecilem ale mniej wiecej o to chodzi). Dlatego tez ani policjanci ani np
                  instruktorzy nauki jazdy nie musza zapinac pasow bezpieczenstwa.
          • sebcioo Doszlo 08.11.06, 09:42
            Dzieki.
    • nikandr Rowery 08.11.06, 11:23
      Nie dalej jak dzisiaj - z obu stron samochody czekają,aż przejadę ulicą z
      pierwszeńswem, a dzidek rowerykiem ominął samochody i przed nosem przejechał
      skrzyżowanie. Norma !
      • pitzlad Re: Rowery 08.11.06, 11:32
        Bo dziadek jak kupował rower to jeszcze nie było ani sygnalizacji świetlnej,
        ani rond ani skomplikowanych przepisów o ruchu drogowym, których i tak nie miał
        zamiaru przeczytać, bo po co.
        A czy znasz osoby, które mają prawo jazdy i czytają poprawki lub zmiany do
        obowiązujących przepisów gdy zostają wprowadzone w życie? Ja nie czytam.
        • khaki3 Re: Rowery 08.11.06, 11:51
          A wyobraz sobie,ze ja czytam. i sa calkiem ciekawe :D i potrafia czlowieka od
          mandatu uchronic. nieznajomosc prawa nie upowaznia do jego lamania ;)
          • nikandr Khaki się nie buntuj 08.11.06, 11:56
            Khaki się nie buntuj, przecież my tylko o tym,jak się w naszym mieście jeżdzi.
            Wyobrażmy sobie, co by było , gdyby nie było czarnego opla i innych
            odpowiedzialnych za ruch drogowy . Mandat i punkty są dla ludzi i powinno się
            płacić bez szemrania i narzekania ,że oto na czymś Policja przyłapała.Od tego
            są , byśmy w miarę bezpiecznie do domciu z pracy wrócili.
            • khaki3 Re: Khaki się nie buntuj 08.11.06, 11:59
              wybacz ale mnie nauczono,ze bezpieczny powrot do domu zalezy ten odemnie, a nie
              od pana sierzanta czy pana aspiranta z ruchu drogowego.
          • pitzlad Re: Rowery 08.11.06, 11:58
            Nie łamię prawa a jedynie je trochę naginam, a to nie przestępstwo.
            • khaki3 Re: Rowery 08.11.06, 11:59
              prose pana ja nie ukradlem ja pozyczylem ale oddam ;)
              • pitzlad ha ha ha... 08.11.06, 12:07
                Kradzież do 250zł to też nie przestępstwo, wiesz?
                • khaki3 Re: ha ha ha... 08.11.06, 12:30
                  Prawo,prawem a moralnosc druga strona.
                  • sebcioo Moralnosc Kalego 08.11.06, 12:32
                    Ktos jedzie np 70 km/h - zle, radiowoz jedzie 70 - dobrze.
                    • khaki3 Re: Moralnosc Kalego 08.11.06, 12:38
                      a gdziez ja napisalam,ze dobrze? nigdzie;) nadinterpretacja dla wlasnych potrzeb
                      to u ciebie standard.
                      • sebcioo Re: Moralnosc Kalego 08.11.06, 13:00
                        Widzisz drzazge w czyim oku a w swoim belki nie zauwazasz.
                        • khaki3 Re: Moralnosc Kalego 08.11.06, 13:05
                          ohh jakie szczescie,ze jestes ty! idealny i perfekcyjny!tylko,ze ja cie prosze o
                          dowody na to,zepisalam,ze cacy jak jada 70 i be jak ty jedziesz 70! ale jak
                          zwykle ty NIE potrafisz NIC udowodnic bo to TYLKO twoja nadinterpetacja,ktora ma
                          sluzyc WYLACZNIE tobie i dla twoich potrzeb. wiesz WYMYSLANIE inaczej KLAMANIE
                          nie jestdobrym sposobem. bo to jest forum i mozna wszystko sprawdzic i
                          udowodnic. ale niestety ty o tym zapominasz! a gdybym chciala juz naprawde cie
                          pograzyc i ci dokopac,tak zebys ze wstydu juz NIGDY tutaj sie nie pojawil to bym
                          to zrobila. ale poczekam az sam sie pograzyc i sam sobie dokopiesz. jest to o
                          wiele zabawniejsze:)
                          • sebcioo Re: Moralnosc Kalego po ra z drugi 08.11.06, 13:09
                            > ohh jakie szczescie,ze jestes ty! idealny i perfekcyjny!tylko,ze ja cie prosze
                            > o
                            > dowody na to,zepisalam,ze cacy jak jada 70 i be jak ty jedziesz 70! ale jak
                            > zwykle ty NIE potrafisz NIC udowodnic bo to TYLKO twoja nadinterpetacja,ktora ma
                            > sluzyc WYLACZNIE tobie i dla twoich potrzeb. wiesz WYMYSLANIE inaczej KLAMANIE
                            > nie jestdobrym sposobem. bo to jest forum i mozna wszystko sprawdzic i
                            > udowodnic. ale niestety ty o tym zapominasz! a gdybym chciala juz naprawde cie
                            > pograzyc i ci dokopac,tak zebys ze wstydu juz NIGDY tutaj sie nie pojawil to bym
                            > to zrobila. ale poczekam az sam sie pograzyc i sam sobie dokopiesz. jest to o
                            > wiele zabawniejsze:)

                            Czy w bezmiarze swej madrosci nie pomyslalas ze to ty takimi tekstami sama sie
                            pograzasz?

                            "Klamanie" jako synonim "wymyslania" - to juz zadanie dla polonistow, nie na moj
                            malutki rozumek.
                            • khaki3 Re: Moralnosc Kalego po ra z drugi 08.11.06, 13:13
                              oj sebciu sebciu powiedz mi dlaczego ty taki wyszczekany jestes na forum a co do
                              czego to jestes taki lapsik,ze nawet nie powiesz co myslisz? powiedz mi dlaczego
                              tutaj zgrywasz wielkiego bohatera a co do czego to uciekaszgdzie pieprz
                              rosnie?chlopcze gdybym tylko chciala a uwierzmi niewiele juz brakuje do moich
                              checi to bym pokazala i tobie i calej reszcie kim ty naprawde jestes. a uwierz
                              mi bedzie to bolesne dla ciebie. i to bardzo. ale zabawniejsze bedzie jak
                              poczekam az sam sie wkopiesz:) a wiem,ze nie bedemusiala na to dlugo czekac.
                              • sebcioo Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 08:25
                                > oj sebciu sebciu powiedz mi dlaczego ty taki wyszczekany jestes na forum a co
                                do czego to jestes taki lapsik,
                                Ooooo dobre, nie wiedzialem ze my sie znamy. Ale widac nie trzeba kogos znac
                                zeby mowic ze sie go zna.

                                > powiedz mi dlaczego
                                > tutaj zgrywasz wielkiego bohatera a co do czego to uciekaszgdzie pieprz
                                > rosnie?
                                A jakies argumenty konkretne na poparcie tej tezy. Bo jesli nie masz to powiem
                                ze jestes glupia pinda z mlekiem pod nosem i ekskrementami zamiast mozgu.

                                > chlopcze gdybym tylko chciala a uwierzmi niewiele juz brakuje do moich
                                > checi to bym pokazala i tobie i calej reszcie kim ty naprawde jestes.
                                Oj pokaz, pokaz, prosze cie, nie moge sie doczekac.

                                > a uwierz mi bedzie to bolesne dla ciebie. i to bardzo.
                                Tym bardziej prosze, zrob mi to, plis

                                > ale zabawniejsze bedzie jak
                                > poczekam az sam sie wkopiesz:) a wiem,ze nie bedemusiala na to dlugo czekac.
                                Czyli ze dupa z twoich obietnic. Ehh zawiodlem sie.
                                • khaki3 Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 09:50
                                  bo jestes taki bohater a co do czego to uciekasz. piszesz,ze policja to psy ja
                                  ciebie pytam skoro moj chlopak to policjan to kim ja dla ciebie jestem?kim sa
                                  ich zony?ich dzieci? a ty co?sama sobie odpowiedz. widzisz nawet niepotrafisz
                                  odpowiedziec na proste pytanie, czujesz,ze grunt pod nogami sie wali i uciekasz.
                                  chlopcze jak takis mundry i takis wyszczekany to ja mam propozycje powiedz
                                  mojemu chlopakowi,ze to pies,ze ja jestem taka glupia,ze on jest obibokiem bo
                                  przeciez kazdy policjant to obibok ( przeciez tak pisales ),ze tchorz i uwierz
                                  mi on ci pyskanie obije bo on g..na nie tyka. ale sadze, ze jak bedzie chocby
                                  dlon z kieszeni wyjmowal to strzelis matroxa. i uwierz mi mam pewnosc,ze tak
                                  bedzie bo juz niejedenprobowal i niejeden matrixa strzelal. ale jak znam zycie
                                  to pewnie zabraknie ci odwagi i wymyslisz jakis dobry wykret. wiec stul sie
                                  chlopcze, bo robisz sie zalosny.
                                  • sebcioo Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 10:15
                                    Jedno musze ci przyznac: masz niesamowity dar zaskakiwania mnie. Za kazdym razem
                                    mysle ze bardziej nie mozna ale ty udowadaniasz ze jednak mozna. Ze mozna byc
                                    tak bezdennie glupim i bezczelnym jak ty jestes.
                                    • khaki3 Re: Moralnosc Kalego po raz trzeci 09.11.06, 10:27
                                      i dlatego ty unosisz sie nad wyzywnami kultury i entelygencji;)
                    • pawlozsiul Sebcioo, nie wkurzaj się 08.11.06, 13:19
                      Zauważyłeś, ile prywatnych samochodów policjantów stoi na zakazie przed
                      komendą? Ciekawe, ilu z nich dostało mandaty? Zobaczysz je choćby zatrzymując
                      klip wyborczy Stepa w odpowiednim miejscu. Każdy w Bielsku wie, że prawo dotyka
                      policjantów w mniejszym stopniu niż innych. Kiedyś była taka dziwna
                      prawidłowość: kilka lawet w mieście, a policja niezmiennie ściągała tego
                      laweciarza, u którego chlała (to małe miasto). Teraz to się zmieniło - musieli
                      ogłosić przetargi na tego typu usługi.
                      • khaki3 Re: Sebcioo, nie wkurzaj się 08.11.06, 13:25
                        A widzisz obecny komendant zezwolil na stawianie samochodow na tym parkingu. pod
                        warunkiem,ze zostanie przynajmniej JEDNO miejsce dla radiowozu. nie wierzysz idz
                        i zapytaj.
                        • pawlozsiul słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:26
                          To ja też będę tam stawiać, dzięki za info.
                          • khaki3 Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:28
                            jesli jestes policjantem to stawiaj:) nie wiem czy wazniejsze, nie wnikam, ale
                            wiem,ze komendant zezwolil na stawianie samochodow, pod warunkiem,ze nie
                            zastawia calego parkingu, nie zastawiaja, wiec jest ok.
                            • pitzlad Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:31
                              A często radiowóz stoi na chodniku pod komendą, bo na parkingu miejsc nie ma.
                              Czy w takim przypadku nie powinien dostać mandatu za złe parkowanie jeden z
                              samochodów który zajął miejsce radiowozu?
                              • khaki3 Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:39
                                W takim wypadku nie znam odpowiedzi, poniewaz nie jestem policjantka i nie znam
                                wszystkich zasad dotyczacych parkowania, czy zasad dotyczacych radiowozu. jesli
                                jednak koniecznie chcesz znac odpowiedz na to pytanie to zasiegne do zrodelka i
                                odpowiedz dam jutro.
                              • diabel_21 Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:52
                                tylko ktory tu ukarac??? pewnie trzeba najpierw wyliczanke zrobic hahahahah
                                przedszkole i dziecinada normalnie!!! hahahhahaa
                            • pawlozsiul Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:36
                              khaki3 napisała:

                              > jesli jestes policjantem to stawiaj:)

                              Nie jestem, ale postawię. Dla zasady - policjanci nie mogą być równiejsi wobec
                              prawa.
                              • khaki3 Re: słowo komendanta ważniejsze od znaku? 08.11.06, 13:38
                                Stawiaj :)
                                • pitzlad To i ja postawię... 08.11.06, 13:41

                                  • pawlozsiul nie wiem jak Ty, Pitzlad... 08.11.06, 13:45
                                    ... ale ja mandatu nie przyjmę. W sądzie powołam się na opinię Khaki.
                                    • khaki3 Re: nie wiem jak Ty, Pitzlad... 08.11.06, 13:47
                                      Powoluj sie :) moja opinie znasz :)
                                    • pitzlad Re: nie wiem jak Ty, Pitzlad... 08.11.06, 13:50
                                      Ja też nie przyjmę, powołam się na regulamin komendanta KPP w Bielsku i niech
                                      wytłumaczą na jakich zasadach przepisy te się wykluczają.
    • nikandr Khaki,pocztę czytałaś ? 08.11.06, 12:32

      • khaki3 Odebralam,odpisalam :) 08.11.06, 12:38

    • nikandr Zamiast się kłócić 09.11.06, 12:34
      Zamiast się kłócić,spróbujcie ułożyć FreeCell nr 454.Trafiłem dzisiaj na taki
      paskudny układ ,że szoook .
      • khaki3 Re: Zamiast się kłócić 09.11.06, 12:36
        Faktycznie paskudny.Ide podumac co z nim zrobic:)
      • edi9911 Re: Zamiast się kłócić 09.11.06, 12:36
        E tam,taki układ .Co to za uład.
        • nikandr Może mi brakuje 09.11.06, 12:40
          Może mi brakuje pomysła,ale chyba z 17 razy próbowałem, a nie chce się darować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka