Dodaj do ulubionych

"demokratyzacja" świata a la americanaisse

30.12.06, 05:58
Kto teraz będzie odpowiadał za amerykańskie niepowodzenia w Iraku?
Główny "winowajca" owych niepowodzeń (a wcześniej przez wiele
lat "najwierniejszy sojusznik Ameryki") właśnie zawisł.

USA GO HOME!!!!!!!!!!!! Fuck America!

Clinton, erotomański rzeźniku Belgradu! Kiedy wreszcie stawisz się przed
jakimś trybunałem? Zabierz ze sobą Busha i szczoteczkę. Pewnie się zdziwisz,
ale w Europie nie znamy kary śmierci. Nawet Łukaszenko jej nie uznaje.
Obserwuj wątek
    • nikzmienilem Rzym upadł 30.12.06, 07:46
      a sięgał do wielu mórz.Kiedyś i USA się rozdrobni.Na razie nie ma szans na
      bandytów i złodziei.Życie ludzkie nie ma znaczenia ,kiedy można doić bezkarnie
      ropę.
    • hansgrubber Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 10:50
      Luka to nie jest dobry przyklad. :) Co do Belgradu tez sie nie zgadzam - jednak
      to Serbia odpowiada za wojne na Balkanach. A w sprawie Iraku zgoda. Najgorsze
      ze my przylozylismy do tego swoja reke.
    • kaukonsky Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 11:15
      Okres świąteczno-noworoczny, więc ciężko o wyważone opinie, ale w tej sprawie...
      Tak, jak szedłem w pochodzie antywojennym na samym początku konfliktu zbrojnego, gdy jeszcze zdecydowana większość polskiego społeczeństwa była za interwencją, tak dziś też uważam, że to smierć pod publiczkę, a nie dla sprawiedliwości. A pod publiczkę nikt umierać nie powinien...
      To zemsta, a nie sprawiedliwość.
      • hansgrubber Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 11:19
        Pelna zgoda. I te setki tysiecy cywilnych ofiar. A u nas zupelnie bez
        swiadomosci naszego z tym zwiazku. No groza po prostu.
        • szpila555 Re: "demokratyzacja" świata a la forum 30.12.06, 12:16
          Jak fajnie się papla o "cudzym podwórku", krytykować można do woli. Pomyślcie
          może z pozycji Busha jak byście postąpili. Ciekawe czy te same wnioski byście
          wyciągnęli.
          • kaukonsky Re: "demokratyzacja" świata a la forum 30.12.06, 12:32
            Też masz rację, Szpilo. Tylko nie zmienia to faktu, że żyjemy tu, gdzie żyjemy i myślimy, jak myślimy. Logika mocarstwowa nam nie po drodze. Ona jest potrzebna ludziom, którzy mają skłonności do (i recepty na) rządzenia(e) światem. Ja nie mam.
            Śmierć pojedyńczego człowieka jest potrzebna dla dokonania "wyższego dobra". A ja w te "wyższe dobra" nie wierzę. To mieszanie ludziom - "ciemnemu ludowi", jam mówią ministrowie - pod kopułami. A ja tego nie lubię. Strasznie. Każdy powinien myśleć swoją kopułą. Nawet jeśli błądzi.
            Oj, chyba się niechcący ujawniłem jako skrajny liberał ;o)
            • szpila555 Re: "demokratyzacja" świata a la forum 30.12.06, 12:40
              Co tu mówić o świecie, mamy nasze bielskie podwórko.
              Pełny parlament, demokracja, wolność słowa, brak nepotyzmu, brak gnojenia za
              poglądy, wolność słowa, wolna prasa pisząca na niewygodne tematy itp
              itd ... :P.
              • kaukonsky Re: "demokratyzacja" świata a la forum 30.12.06, 12:53
                Ano... Tu nie mam argumentów :o(
                Poglądy poglądami, a życie życiem...
                • nikzmienilem Re: "demokratyzacja" świata a la forum 30.12.06, 13:02
                  Wyobrażmy sobie taką sytuację:
                  Opryszki wleżli do sąsiada przez płot,dali mu po gebie i spuszczają ropę z
                  traktora.My stoimy obok (wojska stabilizacyjne),nie dopuszczamy sąsiada do
                  opryszków,by im nie oddał po gebie .Przekonujemy , by się ustabilizował,nową
                  sobie kupił i zalał . Jasne,że powinnismy dostać po gębie za to ,że wleżliśmy
                  przez płot na jego podwórko i jeszcze kleimy głupa.
                  Może mi wyjasnicie jeszcze,co niektórzy jaki powód mieli Amerykanie zaczynając
                  wojnę w Iraku ? Jesli nie ropa,to co ? Saddam nie był terrorystą i nie
                  finansował terrorystów .
              • pawlozsiul a kogo w Bielsku powiesili? Realista zadyndał? 30.12.06, 13:47
                szpila555 napisał:

                > Pełny parlament, demokracja, wolność słowa, brak nepotyzmu, brak gnojenia za
                > poglądy, wolność słowa, wolna prasa pisząca na niewygodne tematy itp
                > itd ... :P.

                Przynajmniej ich żeśmy wybrali i możemy sami sobie pluć w brodę. Nikt nam
                bielskich elyt nie przyniósł na bagnetach.
          • pawlozsiul Ty Szpilo coś strzeliłeś przed południem? 30.12.06, 13:39
            szpila555 napisał:

            > Jak fajnie się papla o "cudzym podwórku", krytykować można do woli. Pomyślcie
            > może z pozycji Busha jak byście postąpili. Ciekawe czy te same wnioski byście
            > wyciągnęli.

            To jakby ktoś powiedział: Co byście zrobili na miejscu Szpili wobec bajzlu na
            forum Koszalin? Ano odpowiedzielibyśmy: to nie jest forum Szpili i wara mu od
            niego. Podobnie i Irak nie jest pięćdziesiątym pierwszym stanem USA. Żeby
            Szpila wchodził na Forum Koszalin i wieszał tamtejszego admina?! - w życiu.
        • szpila555 Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 12:23
          Ty hansie w Saddama kraju pewnie długo byś nie pożył. A poglądy o wolnośći
          słowa i braku cenzury by ci się do niczego dobrego nie przydały. Jakbyś np
          powiedział co myślisz naprawdę, albo wręcz powiedział publicznie prawdę(gdybyś
          oczywiście nie bał się) pewnie długo byś nie pożył, a konał dodatkowo w
          męczarniach. :P
          A te setki cywilnych ofiar - wyjaśnij, kto zabił tych ludzi, bo nie wiem, a z
          twej wypowiedzi wynika że współwinni ich śmierci są polscy żołnierze.
          • nikzmienilem Szpila, 30.12.06, 12:43
            >wynika że współwinni ich śmierci są polscy żołnierze.

            Pytanie,po co tam jadą polscy żołnierze ? Przecież po to,żeby zabijać.
            Demagogia to dobre w polityce,a widać zanadto politykiem się stałeś,bez
            własnych poglądów.Wierzysz w to,co nasza TV przedstawia.Nie mówią o tym
            przecież,że tam się strzela do wszystkiego,co jest choć troche podejrzane.
          • pawlozsiul Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 13:43
            Nie winni tylko współwinni. I nie polscy żołnierze, tylko polscy politycy. Był
            już taki jeden - Adam M., naczelny "Gazety Wojennej". Napisał jakiś bełkotliwy
            tekst o tym, że patrzy na interwencję oczami irackiego więźnia, któremu
            amerykańska bomba otwiera drogę ku wolności. Potem ze wstydu zamilkł.
            • hansgrubber Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 15:23
              Ty Pawlo masz jakis syndrom Michnika i Wyborczej. W sprawie Iraku byla
              praktycznie zgoda elit - wylamywala sie tylko skrajna prawica i zatomizowana
              intelektualna lewica, ok jeszcze PSL.
    • nikzmienilem Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 12:16
      Amerykańscy przyjaciele doją choć po kosztach transportu.Nasze oszołomy :

      www.tvbiznes.wp.pl/kat,25205,wid,8662364,wiadomosc.html?rfbawp=1167477324.667&ticaid=12f35
      • hansgrubber Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 30.12.06, 12:39
        Odpowiem pozniej bo ide na spacer. :)
    • nikzmienilem Icka światopogląd 30.12.06, 12:48
      Icek szedł na wojnę.Pytają po co .
      -Ano zabiję kilku Niemców i wrócę.
      -A jak ciebie zabiją ?
      -A mnie za co ?

      Jak się jedzie na wojnę,to po to ,żeby zabijać.
      • kaukonsky Re: Icka światopogląd 30.12.06, 12:56
        To dowcip, który pierwszy raz słyszałem od Bojara7. Powalająco prawdziwy...
        • hansgrubber Odpowiadam Szpili 30.12.06, 15:44
          A tu zalaczam sobie pomoc:

          "Ty hansie w Saddama kraju pewnie długo byś nie pożył. A poglądy o wolnośći
          słowa i braku cenzury by ci się do niczego dobrego nie przydały. Jakbyś np
          powiedział co myślisz naprawdę, albo wręcz powiedział publicznie prawdę(gdybyś
          oczywiście nie bał się) pewnie długo byś nie pożył, a konał dodatkowo w
          męczarniach. :P
          A te setki cywilnych ofiar - wyjaśnij, kto zabił tych ludzi, bo nie wiem, a z
          twej wypowiedzi wynika że współwinni ich śmierci są polscy żołnierze."

          1. Co do pierwszego akapitu zgoda. Problem jednak polega na tym ze pax
          Americana nie zapewnia zycia nawet wtedy gdy np sie nie wychylasz - bo jak nie
          rozerwie Cie bomba na ulicy, lub Twoje dziecko nie zginie w przypadkowym
          ostrzale to amerykanscy chlopcy na wszelki wypadek zbombarduja wesele na ktorym
          sie bawisz. :)
          2. Kto zabil? Najpierw Amerykanie w czasie wojny - bo informacje
          o "chirurgicznych atakach" mozna miedzy bajki wlozyc i tu przyklad Jugoslawii
          jest poreczny. Potem bandy i terrorysci nad ktorymi zwyciezcy wojny zapanowac
          nie potrafia, bo nie mieli pomyslu co w takim kraju moze sie stac.
          3. Czuje sie odpowiedzialny za te masakre w Iraku bo moj rzad przylozyl do tego
          reke. Zazdroszcze np. Niemcom.
          4. Krotkie podsumowanie: broni masowego razenia nie bylo, zwiazkow z Al-Kaida
          tez nie, terrorystow tez nie, za to teraz sa i mnoza sie w postepie
          geometrycznym, demokracja w Iraku jest farsa, nikt nie ma pomyslu co dalej,
          region jest calkowicie zdestabilizowany, a Iran buduje sobie spokojnie bron
          atomowa. Zapewne nie wymienilem wszystkich skutkow genialnych pomuslow pana
          Busha.
          5. Pytasz co zrobilibysmy na miesjcu Busha? Zalezy kiedy. W 2001 roku
          wystarczylo pomyslec, teraz wypada strzelic sobie w leb.




          • szpila555 Re: Luzne rozwazania po obiedzie 30.12.06, 18:33
            Na dzisiejszym spacerze spotkałem znajomego, który był przybity śmiercią
            Saddama. Twierdził, że w takich krajach potrzebny jest taki władca, który
            wszystkich trzyma "za mordę", wtedy państwo jest silne.
            Wielu ludzi jest przeciw karze śmierci, to fakt. Tylko czy jej brak nie
            rozzuchwala potencjalnych morderców?

            Pomyślmy, co by było gdyby nie było interwencji w Iraku. Saddam miałby 69 lat
            porządziłby jeszcze 5-10 lat, zanim z przyczyn naturalnych odszełby sam. A co
            potem? Kto przejąłby schedę po nim? Czy za ten czas zginęloby wielu niewinnych
            ludzi? Może mniej, a może więcej, nikt tego nie wie, lecz znając
            wcześniejsze "dokonania" można pospekulować. Pawlozsiul jest w tym dobry :P

            Na śmierć i to wielokrotną S. zapewne zasłużył przez lata rządów. A za co go
            stracono?
            "Saddam został skazany na śmierć za zastosowanie zasady odpowiedzialności
            zbiorowej wobec mieszkańców szyickiej miejscowości Dudżail po zamachu na jego
            życie dokonanym tam w roku 1982. Na rozkaz Saddama w odwecie za ten zamach
            zamęczono podczas przesłuchań lub stracono 148 mężczyzn i chłopców"

            A zagazowanie i wymordowanie tysięcy Kurdów? W tym kobiet i małych dzieci? Byli
            czemuś winni? Zginęli bo byli Kurdami, czy też przeciwnikami politycznymi.
            Oglądałem film dokumentalny na ten temat. To była straszna zbrodnia. Za ten
            czyn S. nie został osądzony, a powinien. Z egzekucją można było poczekać.
            Moim zdaniem wykonanie wyroku było wręcz skróceniem jego ciepień i jednocześnie
            oznaką słabości obecnego rządu irackiego. Tylko czy pozostawienie S. wśród
            żywych byłoby dobrym wyjściem? A nuż amerykanie wyjadą i co wtedy?
            Zawsze znaleźliby się tacy, co chcieliby wraz z nim powrócić do steru rządów
            oraz wziąć odwet.

            Gdyby S. dostał dożywocie, lub karę śmierci, lecz wykonanie zawieszono, do
            końca swoich dni żyłby w strachu, w nocy budziłby się zlany potem, że to
            ostatnie godziny życia, albo ... liczyłby na przewrót w kraju i powrót do
            władzy. Śmierć uwolniła go od tego. Przerwała spekulacje na temat ewentualnego
            powrotu do władzy.
            cdn.
            • nikzmienilem Re: Luzne rozwazania po obiedzie 30.12.06, 19:12
              Po odwróceniu ogona kotem,kot się czuje lekko połamany.
              • i.madzia Re: Słuchajcie... 30.12.06, 19:35
                Ale czy oni muszą to na każdym kanale pokazywać? :(
                • nikzmienilem Re: Słuchajcie... 30.12.06, 19:40
                  Jak nie mają okupanci sukcesów,to trzeba choć egzekucję jako sukces potraktować.
                  • i.madzia Re: Słuchajcie... 30.12.06, 19:59
                    No własnie...dlaczego oni to robią? do czego był potrzebny ten proces i
                    egzekucja niemal na żywo. Przecież od początku było wiadomo,że nie pozwolą mu
                    żyć. Zbyt wiele wiedział, zbyt wiele mógłby powiedzieć. Więc po co ten show.
                    Nie prościej było go zastrzelić "Podczas próby schwytania"?
                    Nie, chyba nie....musieli go zabić cudzymi rękami.:(
              • hansgrubber Luzne rowazania o kocie 30.12.06, 20:21
                Bardzo celne stwierdzenie.
                • szpila555 Re: Luźne rozważania o cfaniakach 30.12.06, 22:05
                  Pana Cfaniaka dzisiaj jakby brakowało ;P
    • pawlozsiul a jak Ty Romek to widzisz? 30.12.06, 23:59
      W końcu to Twoja ojczyzna z wyboru zrobiła ten cały dym. Jakieś protesty, czy
      raczej wiece poparcia masz za oknami?
      • szpila555 Re: Jeśli masz mocne nerwy .. 31.12.06, 14:05
        to obejrzyj film z egzekucji:
        www.liveleak.com/view?i=863ce7d4a3
        • nikzmienilem Fikuśny rok,w ktorym 31.12.06, 14:14
          bandyta,okupant,wiesza przywódcę suwerennego państwa.
          • nikzmienilem Re: Fikuśny rok,w ktorym 31.12.06, 14:34
            kontynuując
            > bandyta,okupant,wiesza przywódcę suwerennego państwa,
            a ze trzy milardy ludzi nie reaguje.Wyłanczam z tego grona tych siedzących w
            dżungli i Amarykanów.Amerykańskie społeczeństwo jest nadość tępe , by cokolwiek
            rozumieć.
        • hansgrubber Re: Jeśli masz mocne nerwy .. 31.12.06, 16:35
          No i o czym ma to swiadczyc?
    • nikzmienilem Mocne nerwy 01.01.07, 15:18
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8665202&rfbawp=1167660960.612&ticaid=12f68
      • hansgrubber Re: Mocne nerwy 01.01.07, 19:48
        Ale historia.
    • kosmopolakk Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 01.01.07, 23:17
      pawlozsiul napisał:

      > Kto teraz będzie odpowiadał za amerykańskie niepowodzenia w Iraku?
      > Główny "winowajca" owych niepowodzeń (a wcześniej przez wiele
      > lat "najwierniejszy sojusznik Ameryki") właśnie zawisł.
      >
      > USA GO HOME!!!!!!!!!!!! Fuck America!
      >
      > Clinton, erotomański rzeźniku Belgradu! Kiedy wreszcie stawisz się przed
      > jakimś trybunałem? Zabierz ze sobą Busha i szczoteczkę. Pewnie się zdziwisz,
      > ale w Europie nie znamy kary śmierci. Nawet Łukaszenko jej nie uznaje.
      Rozumiem Twoją irytację i niechęć do Clinton'a i Bush'a. Nie uważam jednak aby
      upgólnienia typu "USA GO HOME!!!!!!!!!!!! Fuck America!" były w porządku.
      Większość amerykanów NIE POPIERA tej wojny (tak samo jak ja i Ty). Czy tego
      chcemy, czy nie - nasze wojska również tam są. Czy zatem mamy mówić: "POLAND GO
      HOME, FUCK POLISH"? To, że nie lubię Kaczorów i całej tej chorej koalicji, nie
      upoważnia mnie do mówienia że nie lubię polaków bo sam nim jestem! Wstyd mi
      tylko, że takie mamy władze.

      • hansgrubber Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 02.01.07, 00:22
        Bierz poprawke na emocjonalne rozchwianie autora. :)
        • pawlozsiul Chyba mnie z komś pomyliłeś. 02.01.07, 17:21
          hansgrubber napisał:

          > Bierz poprawke na emocjonalne rozchwianie autora. :)

          Bierzesz mnie za "Anię z Londynu". Hans, to ja - Józef z Rzeszowa.

          A może - jako wybitny medioznawca ze specjalnością "nadawcy społeczni" -
          powiesz mi, kiedy można posłuchać owej Ani z Londynu? Słyszałem, że odlotowa
          kobitka.
      • pawlozsiul Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 02.01.07, 17:19
        "Fuck" nie Amerykanie, a Ameryka - głupawy hegemon. Polska, Słowacja, Litwa,
        Ukraina, Australia i wszyscy pozostali - również "go home". Szkoda, że Polska
        jest w tym gronie.

        > HOME, FUCK POLISH"? To, że nie lubię Kaczorów i całej tej chorej koalicji
        (...)

        Kwaśniewski, Cimoszewicz i Miller wysłali tam nasze wojska. Była to jedyna
        chyba decyzja tzw. lewicy poparta przez PiS ("to jest nasza wojna" - grzmiał w
        sejmie obecny premier). Słabo mi się robi, gdy widzę dziś hipokrytę
        Szmajdzińskiego, który naciska na wycofanie wojsk z Iraku. To nie moja wina -
        głosowałem na Ikonowicza.
        • kosmopolakk Re: "demokratyzacja" świata a la americanaisse 02.01.07, 18:01
          "Większość ludzi żyje codziennym życiem: na współprzestraszeni, na wpółobojętni
          patrzą na tę upiorną tragikomedię, która rozgrywa się na międzynarodowej
          scenie." A.E.
          • nikzmienilem Statystyki 03.01.07, 15:59
            Prezydent,okupant,ten co to na swoim ranchu głównie się chowa,bardzo ubolewa
            nad 3 tys. żółnierzy ubitych w Iraku.Portal wp.pl umieścił rano informację o
            ilośći zabitych w tej wojnie Irakijczyków,ale...
            zanim ktokolwiek zdążył skomentować,informację "cenzura",która nie istnieje
            przecież w demokratycznym państwie jakim jest trzecia i 1/365
            Rzeczpospolita ,zapis usunęła.
            • pawlozsiul a ile podali? 04.01.07, 02:00
              Trzysta tysięcy?
              • hansgrubber Re: a ile podali? 06.01.07, 00:28
                Wedlug "Lanceta" 650 tysiecy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka