wentkasz Buuueeee... 09.04.02, 18:47 Ostatnio w niedzielę, gdzieś o pierwszej w nocy, akurat jak kończyłem pisanie programu z ochrony danych (Enigma jakaś czy cuś takiego) usłyszałem dobiegające zza okna fale akustyczne o bardzo charakterystycznym brzmieniu. Wiedziałem, że mam opodal sklep mięsny, ale żeby na miejscu świniaki zarzynali? Skandal!!! A może troska o to aby każdy klient miał pewność co do jakości produktów... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Buuueeee... 10.04.02, 17:40 Wchodzi Unia do Polski, więc w masarni jest jak w pizzerii - kiełbasę robią na oczach klienta. Tylko, żeby ten zwyczaj nie przyjął się w gorzelniach, bo na Żytnią będzie trzeba trochę poczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Ale była libacja... 15.04.02, 18:47 W niedzielę Ż-11 Sex&Business Club świętował urodzinki presidenta Marcinka, prawnicka Musikowego i aspiranta Bocianka. Jako, że w tym roku również ja nie robiłem cloobowych urodzinek, więc wspomogłem niedzielną imprezę organizacyjnie i była libacja na 19 osób przy czterech stołach w pięciogwiazdkowym GieeSie! Był Asłanovek, gorąca kiełbacha z keczapem i musztardą oraz kiszone ogórasy! A po części oficjalnej jeszcze Krysia-Marysia na rezerwowej osiedlowej ławeczce oraz - dla chętnych - hulanki i swawole na placu zabaw dla dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Ale była libacja... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 08:25 Coraz lepiej wam sie powodzi. Gorace kielbaski!!!! kiedys tego nie bylo. Ja w niedziele jakbym telepatycznie wyczul ze cos sie swieci. i rowniez zapilem (obchodzilem urodziny). W poniedzialek bylo troszeczke gorzej. trzeba bylo isc do roboty :-((( Co tu gadac bylo naprawde ciezko. Pozdrawiam nara Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Ale była libacja... 16.04.02, 18:05 Zawodowiec wie, kiedy... A zresztą nieważne. No, no! Kolega El'prezeso wzorem zarządcy trzyma formę ponad normę! A po naszej sobotniej eskapadzie to na drugi dzień ledwo wstałem. O 12.15, bo musiałem swojej pani zadanie z matmy odrobić. Ale poznała się. Oczka, pod oczkami, świeżość oddechu. I buty... A w ogóle to wszystkim yubilAAtom: Najlepszych życzeń moc! Libacji całą noc! Żadnego kaca z rana! No, i żadnego pawiana! Jeszcze jedno. Ilu Nosów uczestniczyło w poprawinach na rezerwowej ławeczce (Ławce rezerwowych)? Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Spóźnione CD info for Siwy 16.04.02, 18:45 Na polibudzi AKOSS'y po 1.30 stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Spóźnione CD info for Siwy 16.04.02, 18:47 Bez zniżek, bo to ze sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Spóźnione CD info for Siwy IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 07:56 Ostatnio kupilem za 1,07 tylko ze bez opakowania. Nie wiem czy twoja cena jest z opakowaniem czy bez. a z opakowaniem juz widzialem po 1,6 zl(slim) i 1,72 (grube, normalne) Dzieki za informacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz ...A tak w ogóle... 17.04.02, 17:10 ...to pragnę zauważyć, że nasz Szanowny Pan Prezes opier.. się! I to na całego! Przez dwa dni (conajmniej!) żadnego wpisu! Co to ma być? Kur.a... Wakacje? Raport z dwudniowej działalności (baczność!) Klubu (spocznij!) nie pojawił się na Foróm! Jak to tak? Pragnę przypomnieć, że oprócz praw Pan Prezes posiada również obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: ...A tak w ogóle... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 11:14 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: ...A tak w ogóle... 20.04.02, 15:02 Nie samym pisaniem człowiek żyje! (Zwłaszcza dziennikarze ;-) Pracuję ciężko dla dobra i chwały klubu, mam kaca... Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Zwracam honor... 22.04.02, 18:16 ...koledze JanKesowi. Faktycznie, klubowe obowiązki są spełniane przez pana Prezesa wzorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Zwracam honor... 23.04.02, 01:00 Dziękuję, dziękuję! Miło mi, że moje wysiłki są doceniane. Chciałem zauważyć, iż Wentkasz podczas ostatniego pobytu w cloobowych pieleszach, też nie próżnował, a wspólna imprezka z Bociankiem i Walisosenką w parku (gdy policja jeździła nam po stopach parkowymi ścieżkami, a Krysia-Marysia chłodziła się w koszu) i na rezerwowej ławeczce, była jedną z ciekawszych w tym sezonie. Dziś z Walisosenką byliśmy w pubie u Żuka i bzyknęliśmy po litrze Heveliusa 3,8 Hej! A dokładniej to po litrze mleczka Heja, ale ze szklanek Heweliusza ;-) Okoliczna młodzież patrzyła na nas jak na wariatów, ale uratował nas Harry jr, który to ma tam niezły posłuch, a dosiadł się do nas i nawet walnął haka. Ma się te plecy! Słyszałem, że osiedlowa młodzież była na ognisku na żelaźniaku. Nie zaprosili nas - NAS! Byłem załamany, zwłaszcza, że podobno najlepsza zabawa była ok. 6 rano, po czwartym winie na łeb, a jedną z uczestniczek była Ronaldiego Siostrzyczka (ciachnąłby człek towarka). Uspokoiłem się trochę dopiero, gdy się dowiedziałem, że jedną z 'atrakcji wieczoru' była rosyjska ruletka z pociągiem (kto ostatni zeskoczy z torów!!!), a prócz Ronaldinhy były tam takie piękności, jak Jurek-Anetka (chociaż po pijaku, to gusta bywają różne). Tak czy inaczej następnym razem gówniarze dostaną w ryj, jak nas nie zaproszą! No nie, Wentkasz? Z Cloobowym pozdrowieniem KAukonskY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Ż-11 Online Elite Club IP: 217.96.128.* 25.04.02, 15:11 kto pozyczy kase?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky JA! 25.04.02, 17:06 Ja mogę nawet wziąć i nie oddać, nie tylko pożyczyć. Pasuje? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Kolejna libacja była... 25.04.02, 17:36 Co ja robiłem przez te dwa dni? Hę? Przedwczoraj co robiłem, może ktoś pamięta? Aaa, waliłem browarki z Walisosenką koło ODK-u, a potem poszliśmy do pubu albo Dżisu... Tak, tak wylądowaliśmy w Dżisie i leciała Krysia-Marysia. Tak się zgiąłem, że starym przyzwyczajeniem poszedłem na 'spacerek' - do pubu na laseczki. Ale było już koło północy i pusto, więc wróciłem na hacjendę. A wczorajszy dzień to pamiętam! Dawno nie miałem tak atrakcyjnego dnia! Zaczęliśmy na kaca z Walisosenką w Mechaniakach materiałem o 'krwiodawcach'. A że z Mechaniaków do pubu o sik dzięcioła, więc zakotwiczyliśmy. Przyszedł jeszcze 'Cloobowy Przewodnik Po Panienkach' i od 11 rano daliśmy po Warkach Strong. CPPP to ma branie! Przez jakieś cztery godziny zarwał z dziesięć laseczek, i to takich oryginalnych, np. z dziarami na plecach albo kolczykami w pępku... (SS - wyślę Ci fotki na priva!) Po pięciu browarkach na łeb napisałem dwa teksty i ruszyliśmy w dalszą podróż. Potem w Dzisie CPPP został przez Stefana kupiony do drużyny wicelidera klasy A (transakcję uczciliśmy Krysią- Marysią), a następnie udaliśmy się (Ya, CPPP i Walisosenka) do pubu na mecz. Aaa, bo bym zapomniał, jeszcze gwóźdź programu - w pustej sali pubowej spędziłem godzinne 'tete a tete' z Ronaldinhą!!! Ale była jazda - tylko cicho sza! Poruszyliśmy tyle tematów egzystencjalno-aksjologicznych, że przez rok zajęć z Kuderowiczem tyle nie przerobiłem ;-) Piękny wieczór, ale wszystko co piękne jest - przemija. Więc po godzinie musiałem zadowolić się meczem :-( Później jeszcze CPPP zarywał dwa towary na Kościelnej, ale przyjechał Al`Androś i ewakuował nas do Krysi-Marysi. Ależ mnie serdecznie powitała! - Cześć, jak dawno u mnie nie byłeś! Stęskniłam się! - he, he, jakbym ja wtedy dał jej radę odpowiadać. - Jeedną proochę... - wyjąkałem i zjazd na ławeczkę do Dżisu, gdzie już Walisosenka nakręcał Jurka-Anetkę. Zrobiliśmy w troje flakonika i ja już poszedłem w kimono, opuszczając wesoło baraszkującą parkę. A dziś Koper woził nas do Siemiatycz na otwarcie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Szwedzki stół, kawiorki, szczupaki, sałateczki, pierdeczki... A teraz żołądek mam gdzieś koło Szwecji... Ale materiał napisałem, powoli dochodzę do siebie, być może wybiorę się z Walisosenką na mleczko do pubu. Pozdrawiam fszystkih Cloobowiczuff! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Kolejna libacja była... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 08:27 No to ladne libacje tam macie w Bielsku!!! "Ja tu widze niezly burdel"-jakby poweidzial Maxiu Lasie niczego sobie. Jeszcze takich nei widzialem. (nie mialem z takimi kontaktu (blizszego) ). Foteczki cool. a co na to Gwiazdecka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Kolejna libacja była... 26.04.02, 09:53 Burdel, ah burdel! Gwiazdecka dzisiaj przyjeżdża więc - jak już pisałem fcześniej - 'CICHO SZA'! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Baje, bajki, bajeczki... 25.04.02, 19:07 Za górami, za lasami, za wędką Rybaqa, a przed flintą Kilera, było sobie dwóch rycerzy, którzy - podobnie jak Siwy na klasówce - wszystko mieli obkute na blachę. Niestety, nie uczą o nich ani profesorowie biologii, ani koledzy z podwórka. Niczego na ich temat nie ma w podręcznikach historii, niczego się też o nich nie dowiecie, słuchając przekupek na rynku. Wbrew stereotypom dotyczącym rycerzy nasi bohaterowie nie mieli nic wspólnego z Bitwą pod Grunwaldem, gdyż - jak powszechnie wiadomo - Bitwa była czternastoletnią dziewicą, a Grunwald znanym gejem. Pierwszy z nich to Błędny Rycerz zwany Mareczkiem Walisosenką. Błędny Rycerz miał małego rumaka, ale za to wielki zamek - błyskawiczny. Jak każdy rycerz lubił teleturnieje i szybką jazdę beczkowozem po autostradzie. Cieszył się uznaniem Króla Marcina I, gdyż był mistrzem w kruszeniu kopii. To właśnie on najszybciej z całej świty potrafił niszczyć kopie pełnych kielonków, zastępując je pustymi. Mimo tych zalet był to rycerz, który popełnił najwięcej błędów na świecie, stąd przydomek Błędny Rycerz. Już w szkole podstawowej robił pierwsze błędy ortograficzne. Stale mylił ojca z matką, a siostrę z ciągnikiem. Wychodząc z domu błądził po ulicach. Posłany po makowiec zbłądził na manowce. Jako głowa rodziny popełniał wiele błędów życiowych. Idąc do pracy zjadał swój kapelusz, a na głowę nakładał kanapkę z keczupem. W opinii botaników Błędny Rycerz był okrutnym błędem przyrody. Drugi ze słynnych rycerzy to Musiek Bycze Kopyto, który był Śpiącym Rycerzem cierpiącym na bezsenność. Według prastarych podań, miał on spać w cloobowych salonach, by zbudzić się 'gdy nadejdze odpowiednia pora' i bronić swojej drużyny jako czołowy napastnik. Problem polegał na tym, że Musiek Bycze Kopyto nie mógł zasnąć. Skoro nie mógł zasnąć, to nie mógł też się zbudzić. Drużyna była więc w strasznym niebezpieczeństwie! By spełnić swą historyczną misję, Musiek Bycze Kopyto próbował różnych sposobów. Rozpaczliwie próbował pogrążyć się we śnie. Szukał pomocy u lekarzy, znachorów, alchemików i astrologów. Konsultował się z psychoterapeutą, wybitnymi gwiazdami porno, a nawet Bocianem-sanitariuszem. Nakładał podwójne kalesony, puszczał w kwiecistym ogrodzie sążniste bąki i wciskał sobie stopery do uszu. Łykał tabletki nasenne i popijał je owocowym winem. Czytał piękne wiersze Miłosza i światowej klasy materiały dziennikarskie (jankes)`a. Gdy nawet to nie pomagało, sięgał po instrukcję obsługi zapałek i regulaminy przeciwpożarowe. Nauczył się na pamięć książki telefonicznej okolic GieeSu oraz spisu adresów tamtejszych kelnerek. Godzinami słuchał płyt Domowego Przedszkola. Wreszcie udał się do słynnej orlańskiej hipnotyzerki, która za pomocą pistoletu gazowego, zielonych hamburgerów i morskich marszobiegów wyleczyła wielu z bezsenności. Wszystko na nic. Sen - podobnie jak zwycięstwa drużyny - nie nadchodził. Aż tu nagle sytuację uratował jego dzielny giermek - Sanczo Marjan. Pewnego dnia przyniósł Muśkowi Bycze Kopyto z wypożyczalni wideo najnowszy film z udziałem Bogusia Lindy. Już po pierwszej strzelaninie nasz Śpiący Rycerz zasnął jak niemowlę. Zawodnicy odetchnęli. Drużyna była uratowana! THE END PS. Przyznam się bez bicia, że przy opracowywaniu tej bajki pomógł mi 'nieco' Skiba Big Cyc. Ale on, biedaczysko, nie bardzo się orientował w cloobowym who is who, więc musiałem to trochę dopracować... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Baje, bajki, bajeczki... IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 09:09 We Wprost na ostatnich stronach sa felietony Skiby. Bardzo mi sie podoba jego tworczosc. Musze przyznac ze w duecie jestescie jeszcze lepsi. Wczoraj nie mialem czasu zeby przeczytac bajke on-line i dac od razu odpowiedz, ale dzisiaj juz moge. Bajeczka jest super, tylko ze za malo w niej mnie. Nawet Mariana na bohatera sie kreuje w tej bajce, a mnie szykanuje jakimis obkuciami. nara do jutrzejszego mecza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve a kto kase pozyczy???? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 20:32 moze bysmy mecza rozegrali. ja w piatek bede w domku. pozdrawiam czekam na propozycje Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: Ż-11 Online Elite Club 26.04.02, 17:18 Gość portalu: wch napisał(a): siemka wam do mecza Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Cooller nam się pojawił na horyzoncie! 27.04.02, 12:26 Witamy nowego Cloobovitza na Forum Ż-11 Online Elite Club! Prosimy o wpisywanie się przy każdej nadażającej się okazji!!! A tak w zasadzie nie prosimy, tylko masz Kiler zapierdzielać fpisy aż miło i już! KPW??? No, to się odmeldować Kolego Cooller! I dzielnie myślą, słowem i uczynkiem wypełniać obowiązki cloobowe! P.o. prezesa KAukonskY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cooller Re: Cooller nam się pojawił na horyzoncie! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 20:19 Cooller wierszokleta!!! Po dzisiejszej grze stworze wiersz!!! OTO ON: Lato przyszło do nas z dala Słonko z góry napierdala Żaba w stawie dupe moczy Jaki ten nasz świat uroczy (niechodzi o Agnieszke Żabe) prosze o kontynuacje kolegów klubowiczóf dalszych zwrotek piszcie ludziska piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Cooller nam się pojawił na horyzoncie! 28.04.02, 12:50 Cooller browara zagania jutro rano spuchnie bania. Cały nasz cloobowy ród chlania będzie miał dziś wbród. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Cooller nam się pojawił na horyzoncie! 29.04.02, 16:49 Gdy kolejny dzionek wstanie to: puścimy po pawianie, po dwa piwa wypijemy, do kielicha zaglądniemy, spożyjemy wino z kija, Zalejemy dzisiaj ryja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Moj wpis IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 21:49 Na wstepie chcialbym podzikowac za kase. Dziekuje. nie mam czasu by tworzyc wiersz lub na jakis wiekszy wpis bo przyszykowuje sie do wyjazdu. (mam nadzieje ze bedzie zajeb... ) chce oglosic swoja przerwe do nastepnej niedzieli. moze wtedy wroce i opisze wrazenia z podrozy. wiec do zobacznia Klubowicze. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Do Kilera!!! 29.04.02, 16:57 Kiler, przed wpisem ZAWSZE się loguj. W ten sposób wszyscy będą mieć pewność, że to TY się na forum pojawiłeś i żaden marjan - dywersant się pod Ciebie nie podszył. Nara, wiśniowa śara. ps. Mnie Pan Prezes też to kiedyś wypomniał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COOLLER Re: Do Kilera!!! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 17:09 WPOŻO Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: do Coollera - marjana 29.04.02, 17:29 marjan nam się wpisał na forum. Albo to kiler się wzoruje na swym idolu. Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: do Coollera - marjana 29.04.02, 17:43 ja ci dam mariana czep sie jego to przecierz twoi brat Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Do Coollera 29.04.02, 17:50 No, w końcu... Brat Marian, hm... W rodzinie, a przynajmniej tej najbliższej, osoby duchownej niestety nie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: do Coollera 29.04.02, 18:09 Wtorek wieczór. Obowiązków brak... Nadałoby się coś zorganizować. Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: do Coollera 29.04.02, 20:13 Kiedy przyjeżdżasz do bielska. Jak przyjedziesz to gwizdnij. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Idzie długi łyk - end 29.04.02, 17:13 W związku z nieuchronnie zblżającym się okresem rozleniwienia proponuję aby w ramach rekreacji, dnia prima majus o godz. 21.00 zorganizować jakiś meczyk. Wcześniej możemy oczywiście zagrać w pilke, powiedzmy o 17.00. Czy to realne? (gra w piłkę, oczywiście ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: Idzie długi łyk - end 29.04.02, 17:50 Można zagrać w piłkę a później mecz. Ja się piszę na taki układ. tylko pewnie będzie trochę pracy na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Idzie długi łyk - end 30.04.02, 22:21 For mi de best, chyba, że się coś zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz www.podlaski.home.pl/czat.htm 29.04.02, 18:13 Instrukcja obsługi: Powyższy ciąg liter wpisać w polu "adres". Miejsce klubowego czata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: COOLLER A MOŻE PIWAK ??????????? IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 19:33 Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: A MOŻE PIWAK ??????????? 01.05.02, 20:10 CPPP organizuje szkolny piwaczek. Za tydzień, koniec tygodnia. Mają być laski, ale tylko dwie :-( Mamy propozycję wyjazdu - można rozważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: A MOŻE PIWAK ??????????? 02.05.02, 21:31 To kiedy ten piwaczek ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: A MOŻE PIWAK ??????????? 03.05.02, 15:35 Piwaczek gdzieś tak 10-12 maja chyba, tylko nie wiem, czy CPPP mówił na 100%, bo może mieć z nami pewne problemy... Ja mam błogosławieństwo Magdy KA - teoretycznie mogę jechać. Nie wiem, czy nie będę miał roboty. Nie ma sensu planować, bo nie wyjdzie. Ale zalałoby się ryja, no nie?! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Potrzebny Marjan 03.05.02, 15:17 Dajcie Marjana na post o sklepach motoryzacyjnych, bo jakiś kolo jest zainteresowany tematem! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Znowu jestesmy w dole 05.05.02, 11:40 5 maja (niedziela) godz. 11.40 - wątek Ż-11 Online Elite Club na dziesiątym miejscu w wątkach dotyczących Bielska! Hańba! Wystarczy, że brakuje Gł.Xięgowego i poDUPAdamy! Qrna - rodacy do pracy! Przecie to jest nasza duma pospolita, a wy jacyś tacy, toż to przecie grzech! A niedawno było święto pracy, nicponie! Widzę tu nieczyste działania naszej opozycji samorządowej i wrogą propagandę przeciwników politycznych. Walczmy, nie dajmy się obcej sile! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve POWROT NA PIERWSZE MIEJSCE!!!!! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 11:04 Nareszcie wrocilem. Ilez mozna pic piwa za 1 zl/ 0,5 litra. Chlopaki tam jest raJ. nic wiecej nie pamietam. jak sobie przypomne to wspomne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: No to idziemy w górę! 07.05.02, 17:54 Nie chce mi się już setny raz z kolei opier... Kilera więc napiszę tylko, że ten niedzielny meczyk chyba zakończył się przed czasem - w skutek zdekompletowania drużyny jak domniemywam. Daj znać jankes, jak się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Klin - Ton 07.05.02, 18:14 To taka choroba co charakteryzuje się porannym zanikiem języka. Tyle, że podobno zawczasu trzeba ostro dac w palnik - nawet po śnitkowsku, czyli około 1L. na głowę (nie w biegu). Tak mi wiadomo po środowym wypadzie na wieś. A zawodnik - rekonwalescent, który mi to opowiadał to prawdziwy twardziel. W tygodniu: liga, puchar ligi, puchar kraju, europejskie puchary i reprezentacja. A niekiedy starcza mu czasu jeszcze na sparingi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Pytanie IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 09:55 By stac sie alkoholikiem wystarczy w ciagu tygodnia wypijac 11 piw(utrzymujac ciaglasc czyli po ok. 2 pifka dziennie)Tak trzeba chlapac ok 2 tygodni. I juz sie jest alkoholikiem. Ostatnio mam takie 2 tygodnie ze codziennie strzelam co najmniej po 2 pifka. W przypadku braku pifka strzelam 2 drniki. Czy jestem juz alkoholikiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Ż-11 Online Elite Club IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 10:18 Milej zabawy na biwaku, juz mi slinka cieknie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve 500 wpis na forum IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 12:23 Do ksiegi rekordow Gazety!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Piwak, piwak i po piwaku... 12.05.02, 16:05 Co tu dużo mówić: BYŁO BOSKO! Cały las był najebany, komary traciły wątek, ogniska płonęły, stróże się bulwersowali, Mickiewicza się burzyła, ale po ryju nie wzięliśmy, Kondrata nie pamiętam, ale gazeta z rana była, czyli przyjechał, Bocian, Czarny i Musiek jakby mi się kojarzyli, lecz to jeszcze nic pewnego, żel pod prysznic nie tonie - sprawdziłem, słońce prażyło, deszcz padał, laski widocznie nie są przyzwyczajone do kąpania się na waleta, bo jakoś dziwnie reagowały, piwo za 1,30 za puszkę jest w dechę, wódka od Krysi-Marysi rewelka - jak za dawnych lat, a ta, co ją przywiózł jakiś kolo laseczek, waliła brzoskwiniami (rano nikt nie wiedział czemu), wolę spać w jednym łóżku z jedną laską niż pięcioma facetami, wstać rano i sieknąć z gwinta wódę, myśląc, że to napój, to kiepski interes, CPPP rwie wszystko, co się rusza - w drodze powrotnej zarywał 50- letnią matkę koleżanki, nałożył slipy na głowę, a gdy ta już pod GieeSem mu powiedziała: - 'Zdejmij te majtki!' - to zdjął, ale z dupska, lubię wracać z piwaku do domu, gdzie stary z chrzestnym czekają już z dwiema krowami - do obiadu i kolacji, w zasadzie z Rameczkiem Walisosenką wytrzymaliśmy cały maraton przygotowany dla dziewiętnastolatków i chyba nie zbłaźniliśmy się zbytnio, więc nie jest jeszcze z nami tak źle (uuups, a Kondrat podobno robił zdjęcia, to będzie przepał...), pojechałbym na mecz do Pilik, ale po trzech dniach wyczynowego sportowania mam zakwasy i mógłbym sobie nie poradzić na testerze oddechu... Co tu dużo mówić... Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Re: Piwak, piwak i po piwaku... 13.05.02, 12:55 Jeszcze nigdy nie byłem na klubowym biwaku, który by mi się choć trochę podobał. Z tego powodu, że nie tylko warszawscy krawaciarze podpalają i rozpieprzają swój stadion. Odpowiedz Link Zgłoś
cooller11 Re: Piwak, piwak i po piwaku... 14.05.02, 19:21 Więc kolega clubowicz powinien się wybrać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Piwak, piwak i po piwaku... 16.05.02, 00:10 Zara, zara! Na biwaku stadion jest najczęściej neutralny!! Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Własny stadion 20.05.02, 11:55 A kolega przypomni sobie piwaczek w Voyshkach przeze mnie zorganizowany. Nie będę przypominał rozjebanej altanki, włamania do domku obok, wyrwanego stołu itp. A kto odpowiadał za porządki w obejściu? Oczywiście, kurwa, ja - frajer. A jak poprosiłem Sivy'ego żeby kosz wyniósł - taki był syf - to mało mi ryja nie obił. Cały dzień później musiałem sprzątać! A na wymiotowym w Ko(r)żynie to jeszcze nie piłem. Dlatego raz na zawsze OFICJALNIE: Pomimo - wbrew pozorom - wielkich możliwości organizacyjnych NIGDY Niuchom domku nie wynajmę. AMEN! ...ale jako gość chętnie bym się na taki piwaczek zabrał... Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Własny stadion 22.05.02, 13:17 To co Kolega sugeruje, że w Voyshkah było zbyt spokojnie?? Nie ma problemu, mały burdelik można zawsze odstawić... Tylko trzeba zebrać odpowiednią kadrę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Mecz i biwak IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 14:12 Sorki Jankee ze nie moglem z toba pojechac, ale sam rozumiesz nie moglem samej Zaspanej zostawic z kumplem. Jeszcze gotow to wykorzystac!!!!! Co do biwaku ostatnio siedze sobie w robocie i nader czesto mysle, czy udalo by sie zorganizowac biwak, tak jak kiedys. I czy wogole juz nam sie uda, w takim samym skladzie jak kiedys byc na piwaku. Chyba zaspiewam: "Kolorowcyh jarmarkow" Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Mecz i biwak 16.05.02, 00:23 A ja i tak po meczu zarywałem Zaspaną! A meczyk Koledze koło nosa przeszedł. A ładny był. Biwak w starym gronie nie przejdzie. Po pierwsze nie ma po co jechać na biwak, jeśli można nawalić się w domu. A po drugie nie wiadomo czy dziś byśmysię nie pozabijali - Prezes by odpierdzielił piekiełko, Walisosenka by się utopił... Eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: Mecz i biwak IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 14:27 Piekielko i topienie mogloby byc, tylko bez Nindży. Mi rowniez wydaje sie, ze to niemozliwe(zorganizowanie biwaku jak za starych czasow). Ale wrocila nostalgia za tamtymi czasami, po twoich opowiesciach z biwaku CCCP. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky DO HYMNU! 16.05.02, 15:39 BACZNOŚĆ! Najlepsze piwo to leżajski fuul gul gul gul gul gul gul leżajski fuul o yeah! Takiego piwa nie pił nawet król gul gul gul gul gul gul leżajski ful o yeah! Widziałem jak leciało stado wron chuj wie gdzie chuj wie skąd leciało stado wron o yeah! Widziałem jak chłop zrzucał z wozu gnój no i chuj no i chuj gnój nie był mój o yeah! SPOCZNIJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Re: DO HYMNU! cd. IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 08:23 Widziałem jak mały Indianin napiął wielki łuk no jak on mógł no jak on mógł tak wielki łuk o yeah. Odpowiedz Link Zgłoś
wentkasz Odezwa do Niucha - Klubowicza: 20.05.02, 12:48 Nie będę pisał, co sądze o zakładaniu nowych wątków i dlatego tylko apeluję, żeby przy każdym nowym umieszczać klubowy identyfikator (Ż11), np. zamiast "Wątek nosa", chrzcić "Wątek nosa (Ż11)" Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Odezwa do Niucha - Klubowicza: 22.05.02, 13:20 Rozwijanie wątków świadczy o rozwijaniu horyzontów... A 'Wątek Nosa' to w zasadzie mamy w Ż-11 OEC. To pojęcia jakby tożsame ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve Jak sebe "zapisati"? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 13:08 "Jak sebe "zapisati"? Od 21 maja do naszych chat stanut zachoditi rachmistry, jakich zadaniom bude prowesti nowy Spis Powszechny Osób i Mieszkań. Sered zapytań, na kotory powinny my odkazati bude zapytanie - je my czy ne je Polakami i jakoju mowoju howorymo wdoma? Dla mene, osoby kotora urodiłasia na Pudlaszowi j tut żywe, sprawa je jasna - ja Ukrajineć i mowa jakoju howoru zo swojeju simjeju j piszu si'ety słowa to mowa ukrajinśka. To prawda, szto je w Puolszczy prawosławny Polaki, szto w okolici Biłoweży, Narowki, Horodka, Biłostoku, Zabłudowa czy Sokółki żywut prawosławny biłorusy. Nichto odnak ne może zapereczyti, szto w okolici Bielśka, Hajnuwki j Simjatycz, a teper toże i w Biłostoci, żywut lude jakije od najdawniejszoho czasu horyli i spiwali po-ukrajinśkomu, jakije majut powne prawo, kob na zapytanie pro nacionalnost' odkazati - Ja Ukrajineć! Czerez dowhi czas było tak, szto nas "jak choti'eli - tak pisali". Teper majemo szansu sami skazati chto my je. Toż, koli nas zapytajut pro nacionalnost' i mowu, smi'eło odkazujmo - my Ukrajinci, nasza mowa ukrajinśka! Jurij Hawryluk, absolwent "białoruskiego" liceum w Bi'elśku redaktor ukrajinśkoho czasopisu Pudlasza "Nad Buhom i Narwoju" free.ngo.pl/nadbuhom" Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: Jak sebe - Siwy, coś Ty?! 22.05.02, 13:23 Kolega tak z dobrego serca - z pomocą dla Jurka Hawryluka, który nie dotarł do naszego wątku - czy ma Kolega problemy w tożsamością?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylve SEN IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 09:17 Mialem sen. Panowie mialem sen. Korea - Polska 0:1. Bedzie dobrze. Moze jakies zakładziki porobimy??? Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Re: SEN 22.05.02, 13:54 Jak to dobrze, że ja nie śnię... Pierdzielę takie koszmary Polska - Portugalia 0:4... Może zakładziki?? PS. Znam jedną panią b. chętną do zakładów. Poważnie! Ale na niewielkie stawki! I nie robić jej przepałów, bo to porządna czternastolatka!! Adres podaję na zamówienie na priva! Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Marjan w opałach 22.05.02, 13:25 marjan.marjan.aresztowany.com/m/eks.php Odpowiedz Link Zgłoś
kaukonsky Meczyk był 22.05.02, 14:12 Zespół (jankes)`a i Ronaldiego, osłabiony obecnością Kilera, pokonał dream team Marjana, Walisosenki i Szczekacza-Wierema coś koło 20:6 czy 7. Grały też czirliderki, w dream teamie także Młoda-Ryża - pyknęła świetną bramę z półobrotu. Pozdrowienia dla Marjana - jak przyjedzie Rbq i będzie CPPP, to pykniemy jeszcze raz!! Odpowiedz Link Zgłoś