basnetbiuro
24.11.09, 15:16
W najnowszym Głosie Siemiatycz jest artykuł o przygotowaniach do
przyszłorocznych wybroó samorządowych.
Są nawet już trzej kandydaci :). Co o nich myślicie?
Swoją drogą, zawsze mnie dziwiło, jak do rady miasta od lat wchodzą
różni nauczyciele, tradycyjnie wuefu i historii.
Co taki historyk albo wuefista może wiedziec o życiu? Co on mógłby
robic, gdyby nie załapał się do pracy w szkole? Miasto potrzebuje
ludzi, którzy mają pojęcie jak zarządzać, a nie dorobic do
nauczycielskiej pensji. Niestety w Siemiatyczach nie widzę nikogo na
poziomie, kto nadawałby się na burmistrza.
Na Radomskiego można dużo złego powiedzieć. Sprawa z działką dla
Pronaru wygląda na ewidentny przekret. Nie rozumiem po co dziadek
się połasił niech nawet na te 100 tys. Po co mu to było? Młody już
nie jest, te sprawe na pewno odchorował, dobrze że dziadka zawał nie
złapał. Głos Siemiatycz też mógł sobie na nim (jak zwykle) poużywac.
Jednocześnie - czy był lepszy burmistrz w Siemiatyczach? Za jego
kadencji powstało trochę inwestycji, rondo, zieleń. A przykładowo za
Fleksa co powstało? Siemiatycze niestety nie mają szcześcia do
włodarzy. Kto dorwie się do koryta za rok? Jakie macie typy?