Dodaj do ulubionych

a ja wam zdradze uszczerbek prawdy

03.09.07, 20:21
z tego co chodzi po ludziach i policji to pic na wodę fotomon..... lider który
ma stać po stronie prawa ;]]] sam podp...... z naszego uczciwego sklepu
burzyńskich :D:D:D podobnie jak i sprzedawczynie hehe wiem co pracowało sie :D
a co do lidera .... hmmmm nadużyli swoich sił, nie jaki czas temu pobite
zostały niewinne osoby za hmmmm niejaka dziewczyne hehehe a prawda w życiu
jest taka prędzej czy później musi i będzie równowaga ... a co do sprzedania
to inna bajka, inny rozdział i inni ludzie za nimi inna wiara i siła ;] i
wszystko zamilknie .... .... . to jak poniedziałek po niedzieli i amen w
pacie.... pozdrawiam i pozwalam poddać koment refleksji
Obserwuj wątek
    • i.madzia Re: Uszczerbek, to ty zdradzasz 03.09.07, 20:42
      ale na umyśle.....pisz dalej, poprawiasz mi humor.:D
      • 4-yox ślepi na umyśle dalej zostaną ślep..... 03.09.07, 22:12
        jak widać po ujawnionej prawdzie, część ubogiego na umyśle społeczeństwa dalej
        dziury w mózgu ... nom ale od tego tu nie jesteśmy bo kto za przeproszeniem
        gó.. wie i wyraża swoje opinie dalej gó.. będzie wiedział :D pozdrawiam
    • napchafte_chochoncy Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 20:50
      4-yox napisał:

      > z tego co chodzi po ludziach i policji to pic na wodę fotomon..... lider który
      > ma stać po stronie prawa ;]]] sam podp...... z naszego uczciwego sklepu
      > burzyńskich :D:D:D podobnie jak i sprzedawczynie hehe wiem co pracowało sie :D
      > a co do lidera .... hmmmm nadużyli swoich sił, nie jaki czas temu pobite
      > zostały niewinne osoby za hmmmm niejaka dziewczyne hehehe a prawda w życiu
      > jest taka prędzej czy później musi i będzie równowaga ... a co do sprzedania
      > to inna bajka, inny rozdział i inni ludzie za nimi inna wiara i siła ;] i
      > wszystko zamilknie .... .... . to jak poniedziałek po niedzieli i amen w
      > pacie.... pozdrawiam i pozwalam poddać koment refleksji

      Możesz troche jaśniej, bo nie kumam o co Ci chodzi.
    • to_ja8 Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 21:54
      Po tych orędziach, oświadczeniach i grypsie oraz w związku z
      zaniechaniem prez baam1 obrony debili
      dochodzę do wniosku, że i ją upośledzenie umysłowe zadymiarzy
      przeraziło
      ale baam twarda jest i jak odzyska przytomność (umysłu) stanie na
      pewno w obronie nie jednej ekstrawagancji intelektualnej

      dodam też, że z chęcią dowiem się od baam jak i czym można
      usprawiedliwić ułomności tych, za którymi się ona ujmuje
      • baam1 Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 22:17
        Krzysiu, uważaj na sebciaa, bo jeżeli bedzie konsekwentny, do
        wytknie Ci błędy. Ale Wy przecież z tej samej bandy, to może Cię
        oszczędzi.
        No cóż, wywołana do odpowiedzi muszę zareagować. Chociaż wolałabym,
        żebyś unikał osobistych wycieczek. Skoro jednak postanowiłeś mnie
        zaczepić, to wprawdzie niechętnie, ale odpowiedzieć muszę.
        Po pierwsze, nie oczekuję, że każdy potrafi czytać ze zrozumieniem,
        co więcej trafnie interpretować wypowiedzi innych, ale co do Twojej
        osoby to jednak łudziłam się, że tak. Jak bardzo się pomyliłam.
        Po drugie, nigdy nie bronię debili, ale w swojej naiwności ciagle
        mam nadzieję, że na forum wypowiadają się ludzie w miarę
        inteligentni i staram się zareagować wtedy, gdy wydaje mi się, że
        przesadzą. Cóż często się mylę. Jeżeli zauważam, że to walka z
        wiatrakami, to milknę, bo i po co. Zresztą, sam powinieneś to
        najlepiej wiedzieć.
        Po trzecie, jestem w stanie zrozumieć, że innych ocenia się własną
        miarą, ale zapewniam Cię, że mój umysł jest jak najbardziej w
        formie, czego i Tobie życzę.
        Po czwarte - dotyczy Twoich pomówień o ułomności niektórych (dzięki,
        że mnie oszczędziłeś). Nie mogąc zrozumieć toku Twego rozumowania
        dochodzę do wniosku, że chodzi o część pierwszą punktu trzeciego.
        Jeżeli się mylę, to mnie oświeć.
        Po piąte - jestem rozczarowana wypowiedziami znacznej
        części "starych" forumowiczów i raczej to mnie przeraziło :(
        • to_ja8 Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 22:30
          Aha, czyli nasza droga baam jest w pełni sił, przytomna i nie ujmuje
          się za ...
          Z sebciem nic mnie nie łączy, także identyfikowanie mnie z... czy
          szufladkowanie do bandy nie ma żadnego sensu
          Przypadkowa zbieżność opinii na jakiś tam nieistotny temat wcale
          ciebie do tego nie upoważnia
          A jeżeli już musisz uprawiać kazuistykę moralną...
          to czyń to, ale nie wyzywaj oponentów, bo to źle świadczy o tobie...
          Złotko, oj źle

          Ziemniaki smakowały wczoraj?
          • baam1 Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 22:38
            Sorki aniołeczku, ale na twojej opinii mi nie zależy i nie życzę
            sobie, abyś nazywał mnie złotkiem. Jeżeli nie wiesz dlaczego Ciebie
            nie lubię to poczytaj sobie archiwum. Potraktowałeś mnie kiedyś
            bardzo źle i nie mam ochoty wchodzić z Tobą w dyskusje ani tym
            bardziej być przez oceniana, czy wywoływana na forum. Obchodzę Cię
            od jakiegoś czasu z daleka, więc uszanuj to proszę.
            P.S. Czyzby ziemniaczki były od Ciebie??? oj, to przedwczesnie się
            ucieszyłam :(
            • to_ja8 Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 03.09.07, 22:49
              baam1 napisała:


              > P.S. Czyzby ziemniaczki były od Ciebie??? oj, to przedwczesnie się
              > ucieszyłam :(


              ===

              Gdyby były ode mnie, to jeszcze przez tydzień męczyła by cię czkawka

              a jeśli chodzi o wypowiadane przez ciebie opinie...?

              Jeżeli sama wierzysz w to co piszesz, to współczuję i życzę
              szybkiego powrotu do zdrowia
              • to_ja8 sory baam... 03.09.07, 22:51
                ... że jestem niemiły, ale na nic więcej nie zsługujesz!!!
                • baam1 Re: sory baam... 03.09.07, 22:56
                  zasłuzyć to może piesek. Nie oczekuję od Ciebie niczego innego, bo
                  przecież Ty sam siebie nie lubisz, to jak możesz lubic innych???
                  Mówisz, że teraz jesteś niemiły?? Nie wiem, jakaś przemiana
                  nastąpiła. teraz przemawiasz ludzkim głosem. Niemiły to byłeś jak
                  zaczynałam pisać. Starałam się Ciebie nie zaczepiać, ale skoro sam
                  zaczynasz ....
                  Powiedz, kto dał Ci prawo szufladkowania ludzi, kto dał Ci prawo
                  wywyższania się i pomiatania ludźmi, skąd to przekonanie o własnej
                  nieomylności i wyższości???
                  To jest bardzo interesujące???
                  Aha, jeszcze jedno, dlaczego myslisz, że kogokolwiek obchodzi Twoja
                  opinia???
                  Sorki, że jestem niemiła, ale na nic więcej nie zasługujesz :)
                  • to_ja8 Re: sory baam... 03.09.07, 23:13
                    złość piękności szkodzi (zasłyszane)
                    • partizan79 Re: sory baam... 03.09.07, 23:18
                      Serwis, mógłbyś się nie awanturować? Jako forum przeżywamy ciężkie
                      chwile..
                      • baam1 Re: sory baam... 03.09.07, 23:21
                        Partizanie, uważaj, bo i Tobie sie oberwie
                      • to_ja8 Re: sory baam... 03.09.07, 23:28
                        wiesz partizanie zbyt długo powstrzymywałem się, żeby teraz nie móc
                        powiedzieć baam prosto w oczy...

                        A jak przeczytałem jej oststni wpis, to zrozumiałem, że ona sama do
                        siebie kieruje słowa, które niby miały mnie dotyczyć.
                        Dlatego odbiłem piłeczkę żeby sama nad sobą się zastanowiła.
                        szyfladkowanie itd. ona ma to we krwi.
                        To nie jest żadna awantura, tylko dyskusja.
                        Jeżeli zacznie mnie wyzywać - czego ostatnio nadużywa, to świadczy
                        tylko o niej.
                        • partizan79 Re: sory baam... 03.09.07, 23:48
                          Ale ja nie rozumiem, jak można Baam nie lubić.. A dzisiaj ewidentnie
                          Ty zaczepiasz. Kiedyś się starliście, owszem, ale "było minęło".
                          • to_ja8 Re: sory baam... 03.09.07, 23:53
                            Już to wyjaśniałem...

                            Ale wyjaśnię dokłaniej:

                            swoją zaczepką chciałem ubiec baam przed pochopną obroną dewiantów
                            umysłowych, których baamcia nieopatrznie i z przyzwyczajenia w
                            przypływie nadmiaru kobiecego rozdawnictwa uczuć mogła zacząć bronić.
                            Powinna mi jeszcze za to podziękować (chociaż wcale się tego nie
                            spodziewam).

                            A czy ja powiedziałem, że nie lubię baam?
                            • partizan79 Re: sory baam... 03.09.07, 23:56
                              Ja bym to nazwał raczej sarkazmem z Twojej strony. Muszę lecieć. Do
                              zawtry.
                              • to_ja8 Re: sory baam... 03.09.07, 23:58
                                paka
                  • to_ja8 Re: sory baam... 03.09.07, 23:23
                    Baam, Nie oczekuję od Ciebie niczego innego, bo
                    przecież Ty sama siebie nie lubisz, to jak możesz lubic innych???
                    Mówisz, że mnie omijasz?? Nie wiem, jakaś przemiana
                    nastąpiła. teraz przemawiasz ludzkim głosem. Niemiła to byłaś jak
                    zaczynałaś pisać. Starałem się Ciebie nie zaczepiać, ale skoro sama
                    zaczynasz (oponentów wyzywać)....
                    Baam powiedz, kto dał Ci prawo szufladkowania ludzi, kto dał Ci
                    prawo wywyższania się i pomiatania ludźmi, skąd to przekonanie o
                    własnej nieomylności i wyższości???
                    To nie jest wcale interesujące, jak można ująć się za odszczepeińcami
                    Aha, jeszcze jedno, dlaczego myslisz, że kogokolwiek obchodzi Twoja
                    opinia???
                    • baam1 hehe 03.09.07, 23:30
                      dłuuuuuuuugo nad tym myślałes :)
                      biedaku :(
                      a teraz gadaj już co chcesz, znudziła mi się gadka z tobą, idę spać:(
                      A propos, to ty mnie zaczepiłeś.
                      A teraz idź poskarż się mamie :(((
                      Aha, odszczepieńcem, to ty jesteś, ale za Tobą to już ujmować się na
                      pewno nie będę. Raz spróbowałam i oberwałam. Ludzie dorosli potrafią
                      wyciagnąc wnioski.
                      Mam nadzieję, że się szybko nie spotkamy.
                      I jeszcze jedno, jak wytrzeźwiejesz, przeczytaj co napisałeś. Jeżeli
                      piszesz na trzeźwo, to gorzej z Tobą niż by się wydawało.
                      Dobranoc i niech Ci się aniołki przyśnią.
                      • to_ja8 Re: hehe 03.09.07, 23:42
                        Sądziłem, że potrafisz używać w życiu logiki.
                        Ale myliłem się!!!

                        Było tu kiedyś też takie dziewczę, forumowy kwiatuszek był nazywany.
                        Tylko jak dojżał, to pokazał swoje kolce. Pawlozsiul odczuł to chyba
                        najdotkliwiej.
                        Bardzo jesteście podobne w swoim zacietrzewieniu, nieomylności (mi
                        zresztą przypisywanej), "solidnym fundamencie moralnym" no... i ...
                        szczeniackich odzywkach oraz negowaniu z góry przeciwnych opinii.
                        Była nawet pupilką pewnej części forumowiczów.
                        khaki się nazywała (wtedy) - już sobie przypomniałem
                        Jazgotała tu i jazgotała, aż się w końcu zamknęła. Takie to
                        kolczaste ziołko było.
                        Do czego zmierzam?
                        Twoje kolce jeszcze nie mają takiej mocy jak khaki, ale już je widać
                        tzn czuć.
              • baam1 ogólniki 03.09.07, 22:51
                zacytuj, chyba, że towarzystwa szukasz ...
                tylko nie wyrywaj z kontekstu ostojo moralna
          • sebcioo Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 04.09.07, 09:47
            > Z sebciem nic mnie nie łączy, także identyfikowanie mnie z... czy
            > szufladkowanie do bandy nie ma żadnego sensu
            Popieram rozwniez ze swojej strony.
        • sebcioo Re: a ja wam zdradze uszczerbek prawdy 04.09.07, 09:50
          > Krzysiu, uważaj na sebciaa, bo jeżeli bedzie konsekwentny, do
          > wytknie Ci błędy. Ale Wy przecież z tej samej bandy, to może Cię
          > oszczędzi.
          Kazdy niech najlepiej uwaza na wlasne ... 4 litery. Wtedy bedzie spoko.

          > Po pierwsze, nie oczekuję, że każdy potrafi czytać ze zrozumieniem,
          > co więcej trafnie interpretować wypowiedzi innych,
          Ja jestestem niestety tak niepoprawnym optymista ze w dyskusji tego wlasnie
          oczekuje. I oczekuje od wszystkich. A w niedawnej dyskusji nie zauwazylem tego u
          znakomitej wiekszosci z moich adwersarzy. Takze u Ciebie.
          • to_ja8 "Układ" - lepiej brzmi!!! 04.09.07, 10:11
            Odpowiedniejszym określeniem zamiast "bandy" byłby "obóz".
            Ale, ale... ostatnio na Topie jest... "układ".

            Niezależnie od nazewnictwa, polecam wszystkim, a w szczególności
            baam1 nabranie dystansu (nawet do swoich opinii).
            Przykładem normalności niech będą wytykane na forum moje relacje z
            sebcioo.
            Być może starłem się z nim kilka razy, niemniej nie jest to powód do
            negowania jego opini, tym bardziej jeżeli uważam, że ma rację.
            • sebcioo "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:22
              Ty ze mna sie starles? Kurde, pamietam rozne starcia z roznymi osobami ale z
              Toba nie pamietam. Albo to nie bylo tak mocno jak by sie wydawalo albo moze ...
              miales racje wtedy ;)?

              Tak swoja droga: to my mamy jakies relacje pomiedzy soba :)?
              • to_ja8 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:26
                sebcioo napisał:

                > Tak swoja droga: to my mamy jakies relacje pomiedzy soba :)?

                Tak uważa baamcia, która prawdopodobnie nie ma pojęcia na czym
                polega dyskusja.
                • to_ja8 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:32
                  jest takie powiedzenie:
                  "Kazdy kij ma dwa końce"

                  A jak czytam niektóre wypowiedzi baam, to odnoszę wrażenie, że ona
                  widzi tylko jeden. Ten, który chce widzieć. Drugiegi niekoniecznie...
                  • partizan79 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:35
                    Uwierz mi, że Baam ma pojęcie na czym polega dyskusja i proszę, byś
                    zostawił Ją w spokoju.
                    • to_ja8 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:48

                      partizanie, sprawdź w ilu wątkach oraz ilu forumowiczów obraziła
                      Twoja faworyta.
                      Może wtedy zrozumiesz...

                      A tak przy okazji...
                      Pierwszy raz zaatakowała mnie gdy wymieniłem kiedyś omyłkowo jej
                      nick wśród chętnych na jakiś zlocik.
                      Ona twierdzi, że to ja pierwszy brzydko się zachowałem.
                      • partizan79 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 10:54
                        Trzeba by było też sprawdzić, ilu obraziłem ja, Ty czy dajmy na to
                        Sebcioo..
                        • sebcioo Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 11:05
                          Obrazic jedno a pozniej umiec przeprosic i zachowac sie to zupelnie co innego.
                          • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 12:24
                            Nie sądzę Sebciu, że przeprosiłeś, chociaż zauważyłeś w pewnym
                            wątku, że wyraziłeś myśli niezbyt delikatnie. Być może czujesz się
                            obrażony. Masz prawo. Mnie osobiście Twoja, krytykowana przeze mnie
                            wypowiedź mocno zabolała, stąd tez taka reakcja. Nie uważam, żebym
                            miała Cię przepraszać. Ale na priv chętnie przedyskutuję sprawę.
                            Mogę Cię jedynie przeprosić, za wciągnięcie Cię do jednej bandy z
                            to_ja8 i jeszcze z jednym panem, który podobnie jak Ty wyrażał
                            opinie na temat osoby, której nie znał. Ty zauważasz swoje błędy, a
                            takich ludzi cenię.
                            • sebcioo Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 13:05
                              Wyraznie napisalem slowo "przepraszam". A co do Ciebie to oto Twoje slowa:
                              "Sebciu, zanim coś napiszesz to sie puknij w pustą mózgownicę. Po raz
                              kolejny dałeś wyraz swojej głupocie i braku wyczucia. Mam nadzieję,
                              a wręcz pewność, że nie znamy się osobiście, bo chociaż nie jestą
                              osobą wybuchową, ani skłonną do agresji, to za coś takiego
                              oberwałbyś w twarz."
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=68033261&a=68245794
                              Pytam kto kogo obrazil i kto komu moglby dac w twarz?

                              Czy "zauwazasz" jaki blad popelnil ten "dawca" i ktorego poszla dyskusja?
                              • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 17:11
                                ups! rzeczywiście nieźle poleciałam. Przesadziłam, musiałam być
                                bardzo mocno wkurzona. Oczywiście przepraszam za pustą mózgownicę i
                                za po raz kolejny. Tego nie miałąm prawa napisać. Nie znam cię, ani
                                tym bardziej nie badałam Twojej mózgownicy. Aha, za głupotę też
                                przepraszam. Ale za brak wyczucia na pewno nie przeproszę, bo tak
                                uważam. W twarz byś nie oberwał, bo nigdy w życiu nikogo nie
                                uderzyłam naprawdę. Tego "dawcy" wobec osoby, której nie znasz, w
                                dodatku w tym wątku trudno mi wybaczyć, ale skoro napisałeś
                                przepraszam....
                                Sorka, tego nie widziałam.
                                Bądź tak miły i nie używaj tego słowa, jeżeli nie znasz osoby. Nigdy
                                nie pisałam, a przynajmniej tak mi się wydaje, że Andrzej nie był
                                bez winy, ale, że NIE TYLKO on był winny.
                                Ale teraz myślę, że powinniśmy już dać mu spokój. Emocje mnie
                                poniosły. To był naprawdę rewelacyjny chłopak. Szkoda, że tacy
                                odchodzą.
                                • sebcioo Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 17:37
                                  Swiete slowa.

                                  PS. A "dawca" jest kazdy kto ginie na motorze przez swoja nadmierna predkosc.
                                  Znajomosc tego kogos nie ma najmniejszego znaczenia.
                                  • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 18:27
                                    akurat dla mnie słowo "dawca" znaczy pogardliwie, a nie rozumiem jak
                                    można gardzic kims tylko dlatego, że zginął :(
                                    • sebcioo Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 05.09.07, 09:10
                                      Dla ciebie jest to pogardliwe wiec nie mowisz, dla mnie nie jest wiec mowie.
                                      Wiec o co biega?

                                      Slowo to po prostu opisuje rzeczywistosc, tak jak slowa "bialy", "slodki" itp.
                                      Dawca to dawca. A ze dla mnie dawca = ... to inna bajka.
                                      • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 05.09.07, 09:51
                                        skoro tak lubisz to słowo, to chyba nie będziesz miał nic przeciw,
                                        jeżeli o Tobie będę mówiła uzywając właśnie tego słowa. Jak biały,
                                        słodki itp.
                                        Chyba, że znowu coś źle zrozumiałam ...
                            • to_ja8 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 13:54
                              baam1 napisała:

                              > Mogę Cię jedynie przeprosić, za wciągnięcie Cię do jednej bandy z
                              > to_ja8 i jeszcze z jednym panem, który podobnie jak Ty wyrażał
                              > opinie na temat osoby, której nie znał.
                              ---
                              Z tej wypowiedzi wnioskuję, że baamciu droga jesteś niereformowalna
                              i pleciesz piąte/dziesiąte...
                              Nie wypowiadałem się na temat człowieka - poniekąd słusznie
                              nazywanym dawcą itd. - jedynie wytknąłem ci, że masz klapki na
                              oczach, jakie kiedyś nakładano koniom.
                              A ty dalej swoje.
                              Pleć dlaej, pleć... jeżeli ma ci to ulżyć.
                              * * *
                              • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 17:02
                                1. Post nie był skierowany do ciebie, więc nie wiem dlaczego
                                odpowiadasz;
                                2. bamcia jest zarezerwowana dla moich przyjaciół, a ciebie nie
                                lubię i nie życzę sobie, żebyś tak mnie nazywał;
                                3. kilkakrotnie pisałam, ze nie chce mi sie z tobą gadać, ale nie
                                rozumiesz, więc oswiadczam, że od tej pory nie odpowiadam na twoje
                                zaczepki;
                                paka krasawiec
                      • baam1 Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 12:20
                        A więc sprawiedliwy, kto jest na liście opróCz Ciebie i sebciaa. Daj
                        namiary, bo nie jestem świadoma. Inni obrażeni zgłaszajcie się.
                        Jeżeli rzeczywiście obraziłam, to pewnie przez nieuwagę i chetnie
                        wyjaśnię sprawę.

                        A wracając do tematu, to nie zaatakowałam, lecz zwróciłam uwagę, a
                        dopiero wtedy Ty zacząłeś mnie obrażać. Moim zdaniem bezpodstawnie.
                  • pitzlad Re: "Uklad kartezjanski" - to dopiero brzmi ;) 04.09.07, 12:21
                    to_ja8 napisał:

                    > jest takie powiedzenie:
                    > "Kazdy kij ma dwa końce"


                    Oj mylisz się, powiedzenie jest kłamliwe pinieważ "proca" ma trzy
                    końce a też jest kijem
    • nikletni Uszczerbek zdradzony 04.09.07, 17:21
      i czas przestać się czepiać , szczególnie do baam1 . Niewiele mamy
      płci niewieściej na forum i trzeba ją szanować .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka