Dodaj do ulubionych

Fala w wojsku to dobro czy zło?

26.10.08, 19:58
przed chwilą obejrzałem zmontowany na yoy tube "apel wojskowy" i tak mi się
przypomniał, przy okazji, mój pobyt w wojsku. W wojsku w którym trzeba było
być dwa lata, w którym była prawdziwa "fala" i przez które sie przeszło i całe
życie wspomina.Wojsko które miało ubrania wyjściowe gdzie żołnierz na
przepustce czy urlopie wyglądał jak żołnierz.Wiem, że to bylo LWP, że to była
komuna itd.Tych z zasadniczej g..o to a nie obchodziło. Pobór był pobór.
Oczywiście "jesień" (październik) albo wiosna (kwiecień) w innych miesiącach
to byli "pingwini" albo "dziki".Służbę zaczynałem jako "kot", po pół roku
byłem "przycięty" na "ogona", po roku pasowany przez swoich "dziadków" na
"dziadka" i mogłem w końcu usiąść lub położyć się na łóżko w ciągu dnia, po
półtorej zostawałem "rezerwą", 150 dni przed końcem zaczynałem obcinać falę i
odstukiwać łyżką o tacę po obiedzie dni do końca w myśl zasady:obiad zjedzony,
dzień zaliczony, na 49 dni przed końcem zostawało się cywilem, dociągało się
pas i opinacze przy butach, wyglądem człowiek upodabniał się prawie do
nowowcielonego :) I tak kończyło się służbę.
Ja wiem, że w tym wszystkim wiele rzeczy było prymitywnych i tandetnych.
Przynajmniej ja, przeszedłem przez służbę w pełni tego świadomy. Cierpiałem
jako "kot", sam będąc wyrozumiały dla "kotów".Dziś po "oczku" wyjścia do
cywila, trochę inaczej na to patrzę i uważam, że fala (w pewnych granicach)
była korzystna dla samej armii nie mówiąc, że kształtowała, w pewnym sensie
,charakter.
To tyle na początek :)
Obserwuj wątek
    • pawlozsiul fala jest ql 26.10.08, 20:04
      Ale fala tradycyjnie rozumiana - nie to, co dziś się podkłada
      pod "falę".
      • markochmeleski.1 Re: fala jest ql 26.10.08, 20:08
        To co dziś pokazują i z czego czerpią wiadomości o "fali" to te parę
        "wybujałych" filmów o wojsku
        • markochmeleski.1 Pawlo jesteś 27.10.08, 04:50
          w Orli? Co to za zjazd przy bożnicy był.Jakaś prezentacja czy przedstawienie, że
          widzów ściągnięto, aż z powiatu
    • sebcioo Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej? 27.10.08, 07:38
      Twoj dylemat czy fala jest dobra czy zla moge podsumowac tak jak w temacie.
      Czyli porownujac do zlamania nogi. No bo jest lepsze: zlamac ja w kostce czy w
      kolanie?
      Lepiej isc do wojska z fala dawna czy z fala obecna?
      I to i to jest durnota.
      • markochmeleski.1 Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 07:41
        a w ogóle byłeś sebciu w wojsku?
        • zimija Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 07:57
          markochmeleski.1 napisał:

          > a w ogóle byłeś sebciu w wojsku?

          Morko, ty żartownisiu
          • markochmeleski.1 Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 08:02
            zimija z Ciebie też niezły szutnik :)
            • odziej kazik też szutnik ;) 27.10.08, 08:47
              Gdy byłem małym chłopcem, to chciałem być żołnierzem
              I trzydzieści lat minęło, a ja dalej w to wierzę
              Serdeczne życzenia na święto narodzenia
              Boga Słońca, Saturna, na ile dziś wyceniasz?
              Lubię poranki gdy bramy otwierają
              Idzie do zmielenia tłum całą zgrają
              W swoje ręce ich wezmę i w kolegów ręce wezmę
              Wypuszczę za dwa lata wymiętego jak szmata

              O, długa szkoła, nauka niewesoła
              Tu krótka nauka, zabawy kupa
              Brązowe buty dla całej grupy
              Wojsko czeka, wzywa z daleka

              A ty oddaj krajowi co mu się należy!

              Szósta rano, stado zrywa się z barłogów
              Ja na tym terenie, wicie, drugi po Bogu
              Moja żona uciekła dawno z jednym porucznikiem
              A ty czołgaj się, czołgaj, pokażę ci żeś nikim
              A w sobotę w restauracji z przyjaznymi kolegami
              Gdy się tydzień tyra, w końcu trzeba się zabawić
              I kapitan, podporucznik i chorąży ci to powie:
              "Zatem koledzy na zdrowie"

              O, długa szkoła, nauka niewesoła
              Tu krótka nauka, zabawy kupa
              Brązowe buty dla całej grupy
              Wojsko czeka, wzywa z daleka

              A ty oddaj krajowi co mu się należy!

              Deszcz już pada dwa tygodnie, nie ma czasu na rozmowy
              Teraz ganiam was w błocie, kto nie umarł ten zdrowy
              Ale dłuży się czekanie na coś od tygodni
              Lecz od czego jest wódka i spirytus na wartowni
              Tutaj miasto małe, w nim spędzam życie całe
              I ja patrzę przez palce na to wszystko czasami
              I nie chcę wam nic mówić, no bo zobaczycie sami
              Będzie bicie pasami, fala rządzi kotami

              O, długa szkoła, nauka niewesoła
              Tu krótka nauka, a zabawy kupa
              Brązowe buty dla całej grupy
              Wojsko czeka, wzywa z daleka

              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              Pamiętniki ubogiej młodzieży

              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              Pamiętniki ubogiej młodzieży
              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              Pamiętniki ubogiej młodzieży
              A ty oddaj krajowi co mu się należy!
              Pamiętniki ubogiej młodzieży...
              • markochmeleski.1 Re: kazik też szutnik ;) 27.10.08, 10:50
                Odziej a gdzie co czwarte słowo to qypba? :)
                • odziej Re: kazik też szutnik ;) 27.10.08, 12:31
                  musiałem wyciąć zanim sierżant szpila by ciachnął :)
                  • szpila555 Re: kazik też szutnik ;) 27.10.08, 15:04
                    odziej napisał:
                    > musiałem wyciąć zanim sierżant szpila by ciachnął :)

                    Zdrowe podejście
                    ;)
        • sebcioo Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 15:35
          Tak sie jakos glupio sklada ze bylem.
          • ram-bo Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 16:50
            sebciu-
            O.C się nie liczy jako wojsko...
            sorry, ale to prawda.
            • markochmeleski.1 Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 18:07
              ram-bo napisał:

              > sebciu-
              > O.C się nie liczy jako wojsko...
              > sorry, ale to prawda.

              :) w Bielsku?
              • nikjesienny Nie chwaląc się , 27.10.08, 18:13
                dwa lata Ojczyznie słuzyłem , z tego 21 dni uczciwie w areszczcie ,
                a taki np. lechowski51 nie był . Jego tyłka broniłem przed obcą
                agresją . Dzisiaj czuje dla nas wdzięczność , jak wdać na
                załaczonych obrazkach .
                • sebcioo Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 18:42
                  > Jego tyłka broniłem przed obcą agresją .
                  A kto jego tylek agresorowal? Skad wiesz ze wymagal on (tylek oczywiscie) obrony?
                  • nikjesienny Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 18:51
                    sebcioo napisał
                    > A kto jego tylek agresorowal? Skad wiesz ze wymagal on (tylek
                    oczywiscie) obrony?
                    ================================================================
                    Ot baczysz , jak ja bronił od agresji , to i do niej nie doszło .
                • ja_dekabrysta Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:17
                  nikjesienny napisał:

                  > dwa lata Ojczyznie słuzyłem , z tego 21 dni uczciwie w
                  areszczcie ,
                  > a taki np. lechowski51 nie był . Jego tyłka broniłem przed obcą
                  > agresją .

                  a kto Ciebie bronił:))
                  bo jak ja byłem we wojsku to nas krasnaja armia broniła,a ja miałem
                  ważniejsze sprawy na głowie-karty,kobiety,wino, i śpiew:))
                  Panowie o czy wy piszecie przecież do 1990r to w Polsce było
                  dokładnie 3 jednostki ktore można byl nazwać wojskiem reszta to
                  harcerstwo,dlatego rodziły sie z nudów głupie wymysły typu fala.
                  • nikjesienny Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:28
                    A wcześniej ?
                    Dzieki nam taki lekko wyłysiały i posiadajacy nieslubną zonę może w
                    TV być dzisiaj :
                    pl.youtube.com/watch?v=A0_6-mFb6pU&feature=related
                    • markochmeleski.1 Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:32
                      dekabrysto dziś nie ma żadnej. Są najemnicy
                      • ja_dekabrysta Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:54
                        markochmeleski.1 napisał:

                        > dekabrysto dziś nie ma żadnej. Są najemnicy

                        i nareszcie jest normalnie,jak ktoś ma ochotę krzeżyk na drogę,a nie
                        zabrac czlowiekowi 2 lata i żeby choć było to potrzebne a tak
                        zmarnowałem 2 lata życia(:
                    • ja_dekabrysta Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:43
                      nikjesienny napisał:

                      > A wcześniej ?

                      co wcześniej ,właśnie dlatego że nie broniliśmy tylko udawali że
                      bronimy:))
                      a z reszta czym bronic na stanie miałem pem z 1944r
                      • nikjesienny Re: Nie chwaląc się , 27.10.08, 19:56
                        Toż ja swojego PM z wielkim żalem do skrzyni drewnianej obficie
                        nasmarowany oddałem , że o numerze nie wspomnę , jako był mi znany o
                        każdej porze dnia i nocy . Dobry był , celny . Kolegom na strzelnicy
                        pozyczałem . Pózniej dali KBkAk , ale juz nie było okazjo do
                        strzelania . Wróg się nalękł i nie pojawił .
                      • markochmeleski.1 czy pem, czy kalasznikow 27.10.08, 20:02
                        i tak każdy z nas ma co wspominać.Pieprzyć ideologię, nikt z nas nie miał na to
                        wpływu i czy to była jednostka "pierwszoliniowa" czy głębokiego zaplecza, trzeba
                        było oddybać te dwa lata, czy to podoba się nam czy nie. Oczywiście można było
                        pójść to ciurmy.to też wyjście.
                        Po latach pamięta się tylko te fajne chwile.

                        Pojechałem, chyba z dziesięć lat temu na przysięgę do Ostródy. Jak zobaczyłem
                        wojsko ubrane jak "pies, każdy z innej budy". Już więcej nie jeżdżę, chyba nie
                        będę miał nawet teraz okazji.Wolę zachować normalny obraz żołnierza służby
                        zasadniczej :)
              • sebcioo Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 18:45
                Tjaaa sluchaj d.rnia to daleko zajdziesz.
                Nie, nie w Bielsku i nie w OC. Wyraznie napisalem ze w wojsku a nie OC ale on
                pewnie jest jednym z masy niepelnosprytnych cwiercwyksztalciuchow tzn haha
                dyslektykow.

                Ale watek byl o czym innym niz o madrosciach pewnego trolla.
                • markochmeleski.1 Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 19:34
                  sebcioo napisał:

                  > Tjaaa sluchaj d.rnia to daleko zajdziesz.
                  > Nie, nie w Bielsku i nie w OC. Wyraznie napisalem ze w wojsku a nie OC ale on
                  > pewnie jest jednym z masy niepelnosprytnych cwiercwyksztalciuchow tzn haha
                  > dyslektykow.
                  >
                  > Ale watek byl o czym innym niz o madrosciach pewnego trolla.

                  ?
                  • kornilo Re: Zlamac noge w kostce czy w kolanie? co lepiej 27.10.08, 20:19
                    Ja byłem "bażantem" i też nie miałem za bardzo innego wyboru.I nie wiem czy mój
                    stopień jest uznawany w dzisiejszym wojsku. Mam to głęboko.... Po......żylem
                    sobie i mam co wspominać :)
    • partizan79 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 27.10.08, 21:41
      Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i bym
      ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..
      • ja_dekabrysta Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 27.10.08, 21:43
        partizan79 napisał:

        > Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i
        bym
        > ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..

        dobre:)))))))hahahahaaha
        • ja_dekabrysta Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 27.10.08, 21:49
          no nie mogę powstrzymać śmiechu aż się zaplułem i dekabrystka
          przyleciała ratować,teraz i ona pokłada się ze śmiechu:)))))
        • kornilo Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 08:51
          ja_dekabrysta napisał:

          > partizan79 napisał:
          >
          > > Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i
          > bym
          > > ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..
          >
          > dobre:)))))))hahahahaaha
          też bym się śmiał gdybym nie miał się czym pochwalić. OC :)))
      • kornilo Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 08:49
        partizan79 napisał:

        > Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i bym
        > ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..
        pomiotu ze stanu wojennego i ciutkę tuż przed nim, ominęła ta "frajda".Teraz
        żeby udowodnić samemu sobie swoją męskość obzywają poważną część dorosłych
        obywateli tego kraju płci męskiej od pedałów i sadomasochistów.
        Cienias z pana mimo fajnego nicku :)
        • markochmeleski.1 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 09:03
          kornilo napisał:

          > partizan79 napisał:
          >
          > > Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i bym
          > > ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..
          > pomiotu ze stanu wojennego i ciutkę tuż przed nim, ominęła ta "frajda".Teraz
          > żeby udowodnić samemu sobie swoją męskość obzywają poważną część dorosłych
          > obywateli tego kraju płci męskiej od pedałów i sadomasochistów.
          > Cienias z pana mimo fajnego nicku :)

          Spokojnie panowie :)
        • sebcioo Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 09:12
          Wydaje mi sie ze to ci "prawdziwi" mezczyzni co byli w wojsku maja jakies
          kompleksy i staraja sie udowodnic ze sa bardziej mescy od tych co nie byli w wojsku.
        • partizan79 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 16:54
          Panie Kornilo,
          Mniemam, iż Pańska percepcja przed trafieniem do koszar była w
          lepszej kondycji, dlatego też nieumiejętną interpretację tekstu
          zwalam na karb nazbyt intensywnego robienia za "kota". Być może był
          Pan ulubieńcem starszych kolegów, którzy objęli Pana jakimś
          rozszerzonym programem, aplikując zbyt silne dawki
          kocięcych "ćwiczeń", przez co Pańska tężyzna umysłowa została
          poważnie nadwątlona.
          Poczuwam się więc do obowiązku wyprowadzenia Pana z błędu i pragnę
          poinformować, że nie mam zamiaru "obzywać" żadnej tam "części
          dorosłych obywateli tego kraju" (zwłaszcza, że należałoby również do
          owej grupy zaliczyć mego ojca, braci, dziadków, wujków, krewnych,
          kolegów, znajomych itd.). Posiadam po prostu wiele innych - moim
          zdaniem bardziej ciekawych - zainteresowań aniżeli zasuwanie z
          zapałką po toalecie, że o innych durnowatych rozrywkach nie wspomnę.
          Ale to oczywiście kwestia gustu.
          Pozdrawiam.
          cienias partizan79
          • kornilo Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 17:17
            skończyłem SOR i "niestety" zjawiska "fali" mnie nie dotyczyły.Praktykę
            odbywałem jako podchorąży - "bażant". Problem widzę polega na tym, że nie ma pan
            pojęcia jak wyglądało to "za komuny" i opinię o pobycie w tym czasie w wojsku
            czerpie pan z kilku filmów których fabuła mocno została wypaczona. Nie był pan
            tam, inaczej nie musiał być pan, to pański problem i pańskiego zdrowia w tym
            ułomności fizycznej bądź psychicznej to nie obrażaj pan tych co tam byli, czy
            chcieli czy nie.Autor wyraźnie zaznaczył rozpoczynając ten wątek, że ciągnie od
            tego zjawiska tandetą ale mimo to każdy po latach wspomina i z tego wszystkiego
            się śmieje.
            Również pozdrawiam
            • partizan79 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 20:15
              Jak już Pan raczył błyskotliwie zauważyć, nie uczęszczałem do
              wojska, także słabo się znam na wojskowej ornitologii, zatem czy to
              bażant, czy struś emu, drozd śpiewak, głuptak, czy inny morświn -
              żadne "tytuły" nie robią na mnie większego wrażenia. Niestety,
              ubolewam nad faktem, iż z błyskotliwością u Pana jest w kratkę i że
              nadal Pan widzi gdzieś w moim poprzednim poście jakowąś chęć
              obrażania kogokolwiek. Natomiast co do mej ułomności - nie widzę
              związku ze zjawiskiem fali:P Pozdrawiam znowuż, popijając Pana
              zdrowie.
              • kornilo Panie Partizan 28.10.08, 20:45
                cyt:Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i bym
                ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła..

                tu nie trzeba mieć wielkiego współczynnika inteligencji żeby to zrozumieć
                jednoznacznie :(
                łykam również i za pana zdrowie :)
                • partizan79 Re: Panie Partizan 29.10.08, 22:16
                  No pewnie, że nie trzeba, Panie Kornilo. I to jest w tym wszystkim
                  zastanawiające: jaki "intelligence quotient" Pan posiada, skoro
                  nadal nie potrafi Pan tego pojąć i na dodatek w przypływie
                  forumowego amoku obraża Pan Bogu ducha winne roczniki z przełomu lat
                  70-tych i 80-tych oraz gejów.
                  Pozdrowienia wieczorne.
                  • kornilo Re: Panie Partizan 02.11.08, 11:55
                    jak są przyczyny
                    " Gdybym był gejem o skłonnościach sadomasochistycznych to może i bym
                    ubolewał, że mnie taka dwuletnia impreza ominęła.. "
                    to są i skutki
                    "partizan79 napisał:

                    > No pewnie, że nie trzeba, Panie Kornilo. I to jest w tym wszystkim
                    > zastanawiające: jaki "intelligence quotient" Pan posiada, skoro
                    > nadal nie potrafi Pan tego pojąć i na dodatek w przypływie
                    > forumowego amoku obraża Pan Bogu ducha winne roczniki z przełomu lat
                    > 70-tych i 80-tych oraz gejów."
                    • partizan79 Re: Panie Partizan 04.11.08, 17:32
                      Naprawdę nic nie poradzę na to, że interpretuje Pan tak, a nie
                      inaczej. Nie do mnie z tym problemem.
          • ja_dekabrysta Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 17:24
            partizan79 napisał:

            Posiadam po prostu wiele innych - moim
            > zdaniem bardziej ciekawych - zainteresowań aniżeli zasuwanie z
            > zapałką po toalecie, że o innych durnowatych rozrywkach nie
            wspomnę.
            > Ale to oczywiście kwestia gustu.

            i właśnie dlatego 2lata uważam za stracone,i jakoś pomimo szczerych
            chęci nie mogę sobie przypomnieć dobrych chwil tam
            spędzonych,oczywiście że z dziką rozkoszą słuchałem przez 3godz
            dziennie pogadanak prowadzonych przez oficera politycznego:)))
            • markochmeleski.1 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 17:38
              to gdzie Ty byłeś? na resocjalizacji? Pamiętam pieprzenie, ale trzy godziny
              dziennie to jakoś nie :) też uważam ten czas za stracony ale nic nie poradzisz,
              taki był układ. Ja chcę pamiętać tylko te fajne chwile :))
              • ja_dekabrysta Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 17:55
                markochmeleski.1 napisał:

                > to gdzie Ty byłeś? na resocjalizacji? Pamiętam pieprzenie, ale
                trzy godziny
                > dziennie to jakoś nie :) też uważam ten czas za stracony ale nic
                nie poradzisz,
                > taki był układ. Ja chcę pamiętać tylko te fajne chwile :))
                zaczołem w Olsztynie potem Pisz następnie Szymany koniec Olsztyn
                i najgorzej bylo w Szymanach,jak tam byłem to lotnisko było we
                władaniu rządu i 1Pułk lotnictwa myśliwskiego w Wa-wa i jak były loty
                w których uczestniczyli wysokiej rangi oficerowie i przedstawiciele
                władzy to żebyśmy sie nie pałętali po lotnisku to zanudzali nas
                wykładami o potędze i wielkości komunizmu.
                • markochmeleski.1 Re: Fala w wojsku to dobro czy zło? 28.10.08, 19:35
                  Za moich (może i Twoich) czasów Olsztyn, Szymany, Orzysz, Orneta to było na
                  końcu świata. Na dojazd traciło się pół przepustki :))
    • kornilo tajemnica obserwera 28.10.08, 14:29
      img379.imageshack.us/my.php?image=narakieciefalagn9.jpg
      • szpila555 Re: tajemnica obserwera 28.10.08, 22:09
        kornilo napisał:

        > img379.imageshack.us/my.php?image=narakieciefalagn9.jpg

        Tak tak, zapomniałeś dodać że nieco dalej z tyłu siedzi szpila555
        ;)
        • lechowski51 Re: tajemnica obserwera 28.10.08, 22:21
          Nik zdradzam tajemnice wojskowa.W wojsku sluzylem w Glogowie
          • markochmeleski.1 Re: tajemnica obserwera 29.10.08, 02:39
            lechowski51 napisał:

            > Nik zdradzam tajemnice wojskowa.W wojsku sluzylem w Glogowie

            Nie ma mocnych, taki był układ :)
        • markochmeleski.1 Re: tajemnica obserwera 29.10.08, 02:38
          szpila555 napisał:

          > kornilo napisał:
          >
          > > img379.imageshack.us/my.php?image=narakieciefalagn9.jpg
          >
          > Tak tak, zapomniałeś dodać że nieco dalej z tyłu siedzi szpila555
          > ;)
          >

          E nie gadaj. Myślałem.No dobra niech Ci będzie
        • nikjesienny Znaczy się co ? 29.10.08, 07:38
          Obserwer był w wojskach obserwacyjnych i latał na rakiecie ?
          • markochmeleski.1 Re: Znaczy się co ? 29.10.08, 08:12
            nikjesienny napisał:

            > Obserwer był w wojskach obserwacyjnych i latał na rakiecie ?

            obserwował ziemię z orbity. Jak się okazuje pod asekuracją szpili ;)
            • nikjesienny Re: Znaczy się co ? 29.10.08, 10:45
              Musi nie zaobserwował naszych wpisów . Ale się nam dostanie !
      • obserwer11 Re: tajemnica obserwera 28.10.08, 22:57
        Korniłło, dalczego to zrobiłeś ?
        To zdjęcie miało być publikowane dla wąskiego grona\, adres strony poniżej ....
        • markochmeleski.1 Re: tajemnica obserwera 29.10.08, 02:41
          obserwer11 napisał:

          > Korniłło, dalczego to zrobiłeś ?
          > To zdjęcie miało być publikowane dla wąskiego grona\, adres strony poniżej ....

          Z tego co widzę to byłeś w "rakietówce" a nie w "zwiadzie", a mimo to chciałeś
          zadziałać z "przyczajki" :))
    • markochmeleski.1 Żeby ob11 nie było smutno 29.10.08, 06:20
      dla równowagi fotka kilku "bardów" z jesieni :)
      http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1533832.html"><img
      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ci/wi/za5i/pqBPcUG3jqCA7gMdjB.jpg"
      alt="czterech "bardów" z jesieni" title="czterech "bardów" z
      jesieni" /></a>
      • obserwer11 Re: Żeby ob11 nie było smutno 30.10.08, 00:01
        Dzięki, markobardowski...
        Witam mw klubie jesiennych rezerwistów, w sumie niezmiennych jesiennych.
        Lot na rakiecie odbywałem prawie pod Bajkałem, ale to już w następnym odcinku telenoweli "Na Fali".
        • markochmeleski.1 Re: Żeby ob11 nie było smutno 30.10.08, 17:18
          obserwer11 napisał:

          > Dzięki, markobardowski...
          > Witam mw klubie jesiennych rezerwistów, w sumie niezmiennych jesiennych.
          > Lot na rakiecie odbywałem prawie pod Bajkałem, ale to już w następnym odcinku t
          > elenoweli "Na Fali".

          Miałeś zaszczyt odpalenia? A przynajmniej trafiliście? :)
    • odziej kolejny pobór? 18.11.08, 07:53
      no i wygląda na to, że kolejny pobór jeszcze nastąpi ;)
      nikt jakoś nie garnie się na zawodowego... bez fali oczywiście ;)

      dla wszystkich szczęśliwców, którym przyjdzie zaszczyt służby ojczyźnie dedykuję następujący utwór:

      bogsiel.wrzuta.pl/audio/vrP8anIOiz/
      • markochmeleski.1 Re: kolejny pobór? 18.11.08, 11:26
        W Rosyjskiej armii zaczyna się od "ducha" później jest się "czerpakom", później
        "dieduszkom" i na koniec "towariszczom diembielom"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka