Dodaj do ulubionych

KUPA W KLATCE C

30.07.04, 11:31
To, co się dzieje ostatnio w klatce C przechodzi ludzkie pojęcie!!!

Ludzie tu wymiotują, wylewają alkohol, sikają, a teraz między parterem a
pierwszym piętrem leży wielka KUPA!!!

Co chwilę pojawiają się nowi lokatorzy, którzy chyba nie wiedzą jak żyje się
wśród ludzi. Nawet drzwi wejściowych za sobą nie potrafią zamknąć. Jeśli ktoś
je stawia na "nóżkę", to czy nie może potem zamknąć te drzwi??? Czy to jest
takie trudne?????? Przecież tutaj chodzi o nasze bezpieczeństwo. Po to jest
domofon, aby jakoś utrudnić obcym wejście na klatkę i do naszych mieszkań.

I czy przejście z 4 piętra do wyjścia jest tak długie, że KONIECZNIE trzeba
zapalić papierosa? Czy Pan nie może doczekać się aż wyjdzie na zewnątrz???

I czy czarny pies ciągle musi biegać bez smyczy po osiedlu i "podlewać"
wszystkie roślinki, a także zostawiać swoje odchody w piaskownicy?!?!

Drodzy Mieszkańcy, nie zapominajcie, że nie mieszkacie tutaj sami. Nie
zapominajcie też, że należy trochę dbać o wspólne dobro, jak również
bezpieczeństwo. Jeśli tak dalej pójdzie, do za 2,3 lata nasza klatka niczym
nie będzie różnić się od tych w blokowiskach na Zaspie, czy Nowym Porcie!!!!

Obserwuj wątek
    • chr82 Re: KUPA W KLATCE C 30.07.04, 13:50
      No cóż zdaje się ze dosłownie schodzimy na "psy"

      Na pieski bez smyczy i kagańca telefon do straży miejskiej i sądze że po dwóch
      mandatach sprawa załatwiona chyba że bardzo odporny typ.

      • chr82 Re: KUPA W KLATCE C 30.07.04, 17:22
        chr82 napisał:

        > No cóż zdaje się ze dosłownie schodzimy na "psy"
        >
        > Na pieski bez smyczy i kagańca telefon do straży miejskiej i sądze że po dwóch
        > mandatach sprawa załatwiona chyba że bardzo odporny typ.
        >

        Oczywiście, telefon do straży miejskiej będzie, aczkolwiek kupa na klatce
        wygląda na kupę...ludzką!!!!!!!!!
        • smarc Re: KUPA W KLATCE C 16.08.04, 08:23
          Jaki Pan taki kram. To jest to, że wielu "lokatorów" nawet nie zużywają zw!
          Kupę i to wielką mamy w Księgach wieczystych i w planie pracy "Za zarządu"
          wybranego na właściciela osiedla przez kominiarzy, w lecie 1996 r! Już jest
          plan malowania klatek, co było w III przeglądzie gwarancyjnym, z uwagi na
          spękania ścian! Tego do dziś nie zrobiono! Eko "pieprznęło" trzy teczki
          protokołów u Pana Pisarskiego i uciekło z budowy. Wasz budynek nie ma odbiorów.
          To jest dopiero kupa! WY CHCECIE TEJ KUPY! Większość dała absolutorium ASM!
          Proponuję oprawić kupę w gablotkę i wywiesić zamiast numerów alarmowych, które
          zdjęło to spółdzielcze paskudztwo na naszym osiedlu! Piszę pismo do INPRA czy
          zna ten plan pracy : remontu ich drogi i płotów? Czy dali zgodę z uwagi na ich
          terenie, patrz art.304 kk! No i napiszę do Sądu administracyjnego. Bo mnie się
          to kończenie budowy przez ASM spółdzielni jako "właściciela osiedla" bardzo nie
          podoba. Kominiarze mają czyścić kominy, a nie wygłupiać się latem z
          powoływaniem właściciela. Wtedy można sobie wiatraczek tylko w d.. wsadzić. Bo
          prawo Bernolliego nie pozwala uznać takiego "sprawdzenia" jako wiarygodny. TO
          JEST DOPIERO KUPA! GNOI!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka