Krótki dowcip

05.07.04, 13:07
Mamo, a nasz sąsiad powiedział, że jesteś fajna laska i jeszcze, ze by cię
zarżnął. Mama: zerżnął, synku zerżnął
    • as7 Re: Krótki dowcip 06.07.04, 07:03
      Nikt nic nie podał nowego.
    • jocelyne Dłuższy dowcip 06.07.04, 23:31
      Historia trudnego życia pewnego chłopca:

      Byliśmy bardzo biedni, gdy byłem dzieckiem... gdybym nie był
      chłopcem... doprawdy, nie miałbym się czym bawić.

      To był paskudny dzień. Wstałem rano... założyłem koszulę i guzik
      odpadł. Podniosłem teczkę i urwała się rączka. Bałem się pójść siku
      do ubikacji.

      Moi rodzice chyba niezbyt mnie lubili. Do zabawy w kąpieli miałem
      toster i radio.

      Jestem taki brzydki... Facet, który ukradł ojcu portfel odesłał mu
      moje zdjęcie.

      Gdy się urodziłem, doktor wszedł do poczekalni i oznajmił memu
      ojcu: ”Przykro mi. Robiliśmy co w naszej mocy, ale dał radę wyleźć."

      Pamiętam kiedy mnie porwano. Wysłali kawałek mojego palca do ojca.
      Powiedział, że potrzebuje więcej dowodów.

      Kiedyś zgubiłem się. Zobaczyłem policjanta i poprosiłem go o pomoc
      w odnalezieniu rodziców. Spytałem go " Czy Pan myśli, że kiedykolwiek
      ich odnajdziemy?" Odpowiedział: " Nie wiem, chłopcze. Jest tyle
      miejsc gdzie można się ukryć..."

      Poszedłem do lekarza, ponieważ przez pomyłkę łyknąłem butelkę
      tabletek nasennych. Lekarz zalecił kilka drinków i odpoczynek.

      Ostatnim życzeniem mego wujka było bym siedział mu na kolanach, gdy
      będzie umierał; zmarł na krześle elektrycznym


      --
      Dziękuję! - Jocelyne
    • jocelyne Dłuższy dowcip - wersja uzupełniona 06.07.04, 23:33
      Byliśmy bardzo biedni, gdy byłem dzieckiem... gdybym nie był chłopcem...
      doprawdy, nie miałbym się czym bawić.


      Jednego dnia zadzwoniła do mnie dziewczyna i powiedziała: "Chodź! Nikogo nie
      ma w domu." Wyszedłem i chodziłem. A w domu nie było nikogo.


      Podczas seksu moja dziewczyna zawsze chce mówić do mnie. Tak jak wczorajszej
      nocy, gdy zadzwoniła z hotelu.


      To był paskudny dzień. Wstałem rano... założyłem koszulę i guzik odpadł.
      Podniosłem teczkę i urwała się rączka. Bałem się pójść siku do ubikacji.


      Byłem takim brzydkim dzieckiem... gdy bawiłem się w piaskownicy, kot
      przysypywał mnie piaskiem.


      Moi rodzice chyba niezbyt mnie lubili. Do zabawy w kąpieli miałem toster i
      radio.


      Byłem takim brzydkim dzieckiem... matka nie karmiła mnie piersią.
      Powiedziała, że co najwyżej lubi mnie jak przyjaciela.


      Jestem taki brzydki... facet, który ukradł ojcu portfel odesłał mu moje
      zdjęcie.


      Gdy się urodziłem, doktor wszedł do poczekalni i oznajmił memu ojcu:
      "Przykro mi. Robiliśmy co w naszej mocy, ale dał radę wyleźć."


      Jestem taki brzydki... Moja matka miewała poranne mdłości... PO urodzeniu
      mnie.


      Pamiętam kiedy mnie porwano. Wysłali kawałek mojego palca do ojca.
      Powiedział, że potrzebuje więcej dowodów.


      Kiedyś zgubiłem się. Zobaczyłem policjanta i poprosiłem go o pomoc w
      odnalezieniu rodziców. Spytałem go " Czy Pan myśli, że kiedykolwiek ich
      odnajdziemy?" Odpowiedział: " Nie wiem, chłopcze. Jest tyle miejsc gdzie
      można się ukryć..."


      Jestem taki brzydki... Pracowałem kiedyś w sklepie zoologicznym i ludzie
      pytali, ile kosztuję.


      Byłem u lekarza. "Panie doktorze, każdego ranka gdy budzę się i patrzę w
      lustro... czuje jakbym miał zaraz zwymiotować; Co jest ze mną nie tak?"
      Odpowiedział: "Nie wiem. Wzrok ma pan doskonały."


      Poszedłem do lekarza, ponieważ przez pomyłkę łyknąłem butelkę tabletek
      nasennych. Lekarz zalecił kilka drinków i odpoczynek.


      Dla swego staruszka nie mam szacunku. Spytałem go: "Jak najlepiej puścić
      latawca?" Odpowiedział, bym skoczył z latawcem ze skały.


      Miałem kiedyś psa. Nazywałem go Egipt, ponieważ w każdym pokoju zostawiał
      piramidy. Jego ulubioną kością było moje ramię. Pewnej nocy cztery razy
      przychodził po gazetę... z tego trzy razy właśnie ją czytałem.


      Jednego roku chcieli umieścić moje zdjęcie na plakacie reklamowym... środków
      antykoncepcyjnych.


      Ostatnim życzeniem mego wujka było bym siedział mu na kolanach, gdy będzie
      umierał; zmarł na krześle elektrycznym.


      Gdy byłem dzieckiem, poprosiłem ojca, by kupił mi łyżwy. Powiedział, bym
      poczekał, aż zrobi się cieplej.


      --
      Przepraszam za zamieszanie ;-) - Jocelyne
      • as7 Re: Dłuższy dowcip - wersja uzupełniona 07.07.04, 07:26
        Wspaniała seria
        • kwiat_paproci Re: Dłuższy dowcip - wersja uzupełniona 08.07.04, 20:29
          chyba sobie cos z tego wmontuję w sygnaturkę, ale dopiero jak zrobię wreszcie
          stronę internetową*
    • as7 Re: Krótki dowcip 13.07.04, 12:19
      Co to jest kałuża z punktu widzenia prawa międzynarowego?
      Kałuża jest przeszkoda wodna o minimalnym znaczeniu strategicznym.
      • kwiat_paproci Re: Krótki dowcip 13.07.04, 20:24
        a co to jest lufa karabinu ??
        Jest to ogwintowany słup powietrza oblany z 4 stron stalą
        A co ma żołnierz w butach ??
        Żołnierz ma w butach chodzić.
        • no_login Re: Autentyczne 13.07.04, 21:17
          No dobra,nie mogłem sie powstrzymać...
          Zaręczam że historia jest autentyczna.
          Na lekcji PO u pani profesor Niny P.
          kolega na pytanie "co to jest lufa?"
          odrzekł:
          -Lufa jest to otwór oblany metalem.
          -Źle,kiciuś,źle,jest to otwór oblany
          metalem posiadający 8 bruzd i pól.
          Z kolei definicja zbocza wg tej samej
          Pani Profesor jest następująca:
          -Jest to nachylenie terenu w sposób
          pochyły.
          A czy do czasów współczesnych dotrwała
          odpowiedź na pytanie:"Dlaczego dzwonek
          dzwoni?"
          Konia z rzędem temu co zna oryginalną
          odpowiedź!
          • kwiat_paproci Re: Autentyczne 14.07.04, 20:44
            Poddaję się bez walki, bo nie mam bladego pojęcia, kim jest pani Nina P. (ale
            po tym, co tu przedstawiłeś, nie wątpię, że to bardzo mądra kobieta). Z
            własnego doświadczenia znam tylko panią Małgorzatę K. i Tadeusza Ś., jeżeli
            mówimy o sorach od PO i oni nie takie "kwiatki" przedstawiali ;-)
            np. od sorki na kursie pierwszej pomocy:
            - No, a teraz coś, co chłopcy lubią najbardziej - ćwiczenia praktyczne z
            fantomem...
            W tym momencie poczułam się dyskryminowana, bo męski fantom też był bardzo
            fajny ;-)
            • no_login Re: Autentyczne 14.07.04, 20:54
              Nina Piątkowska (jeśli dobrze pamiętam nazwisko),
              zwana Kiciusią (tak zwracała się do wszystkich),
              stara gwardia,opisywane sytuacje miały miejsce
              25 lat temu,jeśli nie więcej(niektórych to na
              świecie jeszcze nie było;-)))).
              Ale konia z rzędem funduję osobie,która wie
              "dlaczego dzwonek dzwoni?"
              Podpowiadam,odpowiedź składa się z 2 słów!
              • kwiat_paproci Re: Autentyczne 16.07.04, 07:14
                a) bo tak
                b) bo musi
                c) bo mu za to płacą
                d) bo zupabyłazasłona
                e) przez komunistów
                Więcej nie znalazłam, ale wydaje mi się, że wszystkie są prawidłowe ;-)
                • no_login Re: Autentyczne 16.07.04, 10:11
                  > e) przez komunistów
                  eeee,wtedy komuniści byli cacy
                  > d) bo zupabyłazasłona
                  eeee,wtedy było to zwykłe wychowanie żony,
                  oprócz tgo bite mieso jest lepsze
                  > c) bo mu za to płacą
                  eeee,wtedy kazdemu płacili a nikt nic nie robił
                  > b) bo musi
                  wcale nie musi,a wtedy w Ameryce bili Murzynów
                  > a) bo tak
                  tę odpowiedź jestem skłonny uznać za częściowo prawidłową,
                  powinno być:bo jest
                  Ponieważ odpowiedź jest niepełna,w nagrode dostaje Pani
                  tylko rząd.Po odbiór nagrody proszę zgłosić się do
                  Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
                  • kwiat_paproci Re: Autentyczne 16.07.04, 20:34
                    ale rząd czego ??
                    A ta Kancelaria to przy którym kościele jest ??
                    • no_login Re: Autentyczne 16.07.04, 21:25
                      > A ta Kancelaria to przy którym kościele jest ??
                      Dlaczego zaraz przy kościele?Może to kancelaria
                      szkolna?Może jakaś inna?
                      Nie wiem,zwykły użyszkodnik jestem.
                      > ale rząd czego ??
                      Piąty rząd od końca w CinemaCity na Shreku 2.

                      A tak poważnie :-) dopraszam się łaski,może
                      dałoby się wchodzić na to forum bez logowania?
                      Oczywiście nie wszyscy,nie nie,tylko moja skromna osoba.
                      Prośbę swą motywuję zaawansowanym wiekiem,sklerozą,
                      zaćmą,jaskrą,odległością jaką muszą pokonać pakiety
                      z mojego blaszaka i tym że do szkoły miałem pod górę.
                      P.S.
                      Są tacy co twierdzą że to autentyk:
                      w sądzie,rozprawa przeciwko młodzieńcowi który
                      zamordował swoich rodziców,obrońca prosi o łagodną
                      karę ponieważ jego klient jest sierotą.
            • jocelyne Re: Autentyczne 15.07.04, 15:36
              No tak, pan Tadeusz Ś... ;-)
              "Nie masz chusteczek?? Zastanów się, co sobie pomyśli o tobie chłopak, kiedy
              dowie się, że ty nie masz chusteczek higienicznych! ja bym sobie bardzo brzydko
              o takiej dziewczynie pomyślał..."
              Albo zloty dzikich kaczek w łazienkach przed każdą lekcją PO, żeby nei mieć
              brudnych rąk i paznokci na lekcji ;-))))

              Ale z naszych nauczycieli byłych i obecnych najlepsze grypsy chyba ma pani
              Liliana K. od biologii ;-)
              • no_login Re: Autentyczne 16.07.04, 10:20
                > żeby nei mieć
                > brudnych rąk i paznokci na lekcji ;-))))
                A przed i po lekcji to mieć brudne? :-(
                > najlepsze grypsy chyba ma pani
                > Liliana K. od biologii ;-)
                A jakimś przykładem możesz słuzyć?
    • as7 Re: Krótki dowcip 03.08.04, 11:04
      Vacuum Salesman
      A door-to-door vacuum cleaner salesman goes to the first house in his new
      territory. He knocks, a real mean and tough looking lady opens the door, and
      before she has a chance to say anything, he runs inside and dumps cow patties
      all over the carpet.
      He says, "Lady, if this vacuum cleaner don't do wonders cleaning up that horse
      manure, I'll eat every chunk of it."
      She turns to him with a smirk and says, "You want ketchup on that?"
      The Salesman says, "why do you ask?"
      She says, "We just moved in and we haven't got the electricity turned on yet."
      • no_login Re: Krótki dowcip 04.08.04, 21:52
        Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
        - Och, przepraszam pana!
        - Nie, nie, to ja przepraszam! Zagapiłem się, bo wie pan,szukam
        gdzieś tu mojej żony...
        - Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
        - Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z
        końcówkami podwiniętymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki,
        duży biust.Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem.
        A pańska?
        - Nieważne! Szukajmy pańskiej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja