Ostrzeżenie!!!!

09.07.04, 14:05
Region. Na trzech stacjach w województwie lubelskim sprzedawane było paliwo
złej jakości – podała wczoraj inspekcja handlowa. Od 5 maja do 30 czerwca w
całym kraju pobrano ponad tysiąc próbek paliwa.

Kontrolerzy z inspekcji handlowej pojawili się na stacjach, na które skarżyli
się konsumenci. Pozostałą część wylosowano. W województwie lubelskim
skontrolowali 38 stacji. Paliwo złej jakości sprzedawane było w trzech
stacjach: w Bełżycach, przy ul. Żeromskiego 3, Radzyniu Podlaskim przy ul.
Warszawskiej 131 oraz w Chełmie przy ul. Podgórze
    • kwiat_paproci Re: Ostrzeżenie!!!! 09.07.04, 20:14
      jak dobrze, że mój tato tankuje na Ukrainie. Tam, co prawda, jest pewnie
      jeszcze gorsze, ale przynajmniej sporo tańsze...

      P.S. Chyba nie powinnam tego pisać, bo to pewnie nie jest do końca uczciwe
      takie tankowanie na Ukrainie. Mam nadzieję, że jutro nie przyjdą do nas panowie
      w niebieskich mundurach ;-)
      • donpedro72 Re: Spoko!... 29.08.04, 22:21
        Nie bój lalu, tankowanie na Ukrainie jest i tańsze, (Pb-95 za 2,05/lt), i
        bezpieczne. Możesz legalnie pojechać na oparach "za most" zatankować pod korek
        wlać w karnister +- 10 litrów i wrócić. Panowie w niebieskich mundurkach mogą
        ci skoczyć. inną kwestią jest pobyt w buszu, tj Ukrainie. Pamiętaj, za mostem
        panuje podręcznikowa korupcja, zwłaszcza na ukraińskim terminalu granicznym.
        Tak więc paszport w garść i wio!... Powodzenia.
        • donpedro72 Re: Spoko!... 29.08.04, 22:23
          ...a jeśli chodzi o jakość, to życzę Orlenowi tej jakości. I nikt mnie nie
          przekona, że ukraińskie paliwo kupione w tamtejszej stacji jest gorsze czy
          wręcz niebezpieczne dla naszych samochodów. Bzdura!
          • kwiat_paproci Re: Spoko!... 30.08.04, 22:58
            te "podręcznikowe" metody", czyli: zajechać, zalać, wyjechać, to ja już znam na
            pamięć prawie tak dobrze jak pacierz. Chyba nas już tam na granicy trochę
            znają, bo nie zdzierają z nas tyle, co kiedyś. Po tylu wizytach na przejściu w
            Dorohusku stwierdzam, że to ich łapówkarstwo, to ma nawet swój "urok", taki
            przygraniczny folklor ;-) Na innych pewnie nie ma takiej korupcji, ale trzeba
            za to wykupić zieloną kartę i na to samo wychodzi.
Pełna wersja