kochamchelm
06.11.05, 20:47
Bardzo wszyscy lubimy
az do późnej starości
snuć radosne marzenia
o świetlanej przyszłości.
Za trzydzieści parę lat,
jak dobrze pójdzie,
piękny będzie stary świat
wspaniali ludzie.
Pełny dobrobyt,
nastrój świąteczny.
Nasze pomniki staną wkrąg.
Będzie przecież piękny rok
rok dwutysięczny.
Pani patrzy tak dziwnie.
Pewnie pani nie wierzy
w takie mrzonki naiwne.
Pani nikt nie nabierze.
Za trzydzieści parę lat,
jak dobrze pójdzie,
pozostanie ciemny ślad
na białym murze.
Cisza nieznana,
spokój odwieczny,
kilka bakterii w głębi mórz.
Nie obliczy nikt, że już
rok dwutysięczny.
Skąd ten nastrój ponury
przyszedł do mnie, wesołka?
Bardziej z literatury
niż z piosenki skowronka.
Za trzydzieści parę lat,
jak dobrze pójdzie,
w kiosku Ruchu kupię "ŚĄwiat"
"Forum" nie będzie.
Podgrzeję ziółka, zapalę sporta
i do snu wnukom powiem baśń
o cudownych, pięknych dniach
lat sześćdziesiątych.