25.05.06, 19:06
Pytano kaznodzieje: "Czemu to, prałacie,

Nie tak sami żywiecie, jako nauczacie?"

(A miał doma kucharkę.) I rzecze: "Mój panie,

Kazaniu się nie dziwuj, bo mam pięćset na nie;

A nie wziąłbych tysiąca, mogę to rzec śmiele,

Bych tak miał czynić, jako nauczam w kościele."

Jan Kochanowski
Obserwuj wątek
    • ole707 Re: Do kleru 25.05.06, 21:42
      Benedykt XVI przemawiając w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela do polskiego
      duchowieństwa, powiedział, że trzeba unikać aroganckiej pozy sędziów minionych
      pokoleń, "które żyły w innych czasach i innych okolicznościach".

      "Potrzeba pokornej szczerości, by nie negować grzechów przeszłości, ale też
      nie rzucać lekkomyślnie oskarżeń bez rzeczywistych dowodów, nie biorąc pod
      uwagę różnych ówczesnych uwarunkowań - mówił Ojciec Święty. - Ponadto wyznaniu
      grzechu confessio peccati, aby użyć określenia św. Augustyna, winno zawsze
      towarzyszyć też confessio laudis - wyznanie chwały".

      Benedykt XVI przypomniał, że wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby
      byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. "Nie wymaga się od
      księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki.
      Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego" -
      powiedział.

      "Wierzymy, że Kościół jest święty, ale są w nim ludzie grzeszni. Trzeba
      odrzucić chęć utożsamiania się jedynie z bezgrzesznym. Jak mógłby Kościół
      wykluczyć ze swej wspólnoty ludzie grzesznych? To dla ich zbawienia Chrystus
      wcielił się, umarł i zmartwychwstał. Trzeba więc uczyć się szczerze przeżywać
      chrześcijańską pokutę" - powiedział Benedykt XVI. Przypomniał, że Jan Paweł II
      wielokrotnie wzywał wiernych do pokuty za błędy."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka