Dodaj do ulubionych

Nasze gazety!!!

25.10.06, 07:18
Jak sądzicie kto jest właścicielem Tygodnika Chełmskiego!!! Tak macie rację to
tow. świrgoń sekretarz KC PZPR w stanie wojennym. A tu cytat z jego gazetki:
"Pomylił komunę z komunią

W walce o reelekcję wójt Tadeusz Górski postępuje w myśl zasady "Panu Bogu
świeczkę i diabłu ogarek". Z jednej strony współpracuje z ludźmi o jawnie
pogardliwym stosunku do religii, czego symbolem jest pogańska w wymowie figura
diabła (z wyeksponowanym fallusem), stojąca na podwórku jednego z biznesmenów
wygrywających w gminie przetargi. Z drugiej jednak, niepomny na swą
komunistyczną przeszłość, szuka zaplecza wśród osób wierzących, jak choćby
szef jego komitetu wyborczego (Rejowiec 2006) Piotr Majewski, pełniący w
Kościele prestiżową funkcję szafarza. Pokrętna taktyka Górskiego dziwić nie
może, jednak Majewski, podobnie jak i bardziej religijni mieszkańcy Rejowca
powinni się mocno zastanowić: w co wierzą bardziej? W Pana Boga czy w wójta i
jego puste obietnice.
„Modli się pod figurą, ale diabła ma za skórą” - tak najkrócej można opisać
ewolucję ideową wójta Górskiego. Już w młodości działał wszak nie w kółku
różańcowym, lecz w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, która jako żywo
do organizacji chadeckich nie należała. Matce-Partii działacz zawdzięcza
wszystko, do posady naczelnika gminy Rejowiec włącznie. Funkcję tę sprawował
szczególnie gorliwie w okresie stanu wojennego, gdy poczucia ważności dodawało
mu wydawanie przepustek i tym podobne absurdy, którymi raczyła ówczesna władza.
Demokracja Górskiego wyraźnie rozczarowała, jako że ukochany stołek dostał się
w ręce konkurenta Romana Jersaka, kierowcy z rejowieckiej Cukrowni. Dla
odzyskania fotela Górski gotów był jednak sprzymierzyć się z diabłem i rzucić
każdą obietnicę. Taktyka ta dała w końcu efekt. Został wójtem i o obietnicach
mógł swobodnie zapomnieć. Nadeszła jednak pora rozliczenia."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka