Dodaj do ulubionych

Śmiech to zdrowie !

27.12.03, 10:49
W związku z tym, że po świętach nasze ciała pewnie nabrały objętości, będę
aplikować od dzisiaj codziennie zdrową dawkę humoru. Wszak śmiech pozytywnie
wpływa na przemienę materii, co udowodniono naukowo:

Dwie siostry zakonne: Matematyka i Logika , przechadzają się po parku blisko
zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać
SM: zauważyłaś tego mężczyznę , który nas śledzi? Kto wie,czego chce.....
SL: to logiczne chce nas zgwałcić
SM: o Boże, o Boże, zbliża się do nas, dogoni nas za 5' i 18".Co robimy??
SL: jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
SM: o Boże , o Boże , to nic nie dało.
SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył
SM: o Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1' i 44"!!
SL: jedyne logiczne rozwiązanie, to się rozdzielić: ty idź na prawo ja na
lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema.
Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logika. Siostra Matematyka dociera do
zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona.Druga jednak wraca później
SM: siostro Logiko, o Boże dzięki, o Boże!! Opowiadaj, opowiadaj!!
SL: logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nasi wybrał
mnie.
SM: ( trochę wkurzona) tak, tak wiem, a potem??
SL: zgodnie z zasadami logiki , ja biegłam coraz szybciej i tak samo robił
on.
SM: tak, tak, a potem??
SL: zgodnie z logiką, dogonił mnie.
SM: o Boże,o Boże i co zrobiłaś??
SL: jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
SM: o Boże, o mój Boże! a on?
SL: zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
SM: o Jezus Maria! I co się stało??
SL: logiczne!! Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż mężczyzna z
opuszczonymi spodniami!!

A WY WSZYSCY, KTÓRZY MYŚLICIE O ŚWIŃSTEWKACH........NA KOLANA I PIĘĆ
ZDROWASIEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-)
c.d.n

P.S.BTW, pozostałych Forumowiczów również zachęcam do zamieszczania tego, co
ich śmieszyło w ostatnim czasie.
Obserwuj wątek
    • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 27.12.03, 10:51
      to może jeszcze jeden stupid dżołk:

      Do warzywniaka wchodzi koles, rozglada się chwilkę, podchodzi do sprzedawcy:
      "Proszę Pana, chciałbym kupić kapustę, ale tylko pół główki...".
      Sprzedawca:
      "Proszę sekundkę poczekać, pójdę na zaplecze zapytać własciciela, czy tak mogę
      zrobić...".
      Na zapleczu:
      "Szefie, jakis kretyn chce kupić 1/2 główki kapusty..." - nagle spostrzega, że
      klient stoi tuż za nim - "...a ten miły Pan, za mna, zgodził się kupić druga
      połówkę...".
      Klient wychodzi zadowolony, szef woła sprzedawcę na rozmowę:
      "Niezle, powinienem Pana zwolnić, ale tego nie zrobię. Wręcz przeciwnie,
      gratuluję refleksu i umiejętnosci wybrnięcia z trudnej sytuacji, ma Pan
      podwyżkę!".
      Sprzedawca zadowolony z siebie, szef ze sprzedawcy, piją kawkę, szef pyta:
      "A skąd Pan jest, bo o ile pamiętam, to nietutejszy prawda?".
      Sprzedawca - chyba zbyt wyluzowany odpowiada:
      "Nowy Sacz - taka tam dziura - same kurwy i hokeisci..."
      "Moja żona jest z Nowego Sacza..." - wtraca szef.
      "W której gra drużynie?" - szybko pyta sprzedawca...
    • jocelyne Re: Śmiech to zdrowie ! 28.12.03, 22:24
      Pewnego dnia pani Jones podeszła do swojego pastora aby porozmawiać:
      - Ojcze - powiedziała - mam problem z mężem - on zawsze zasypia podczas
      pańskich kazań. To bardzo żenujące. Co mam zrobić?
      - Mam pomysł - rzekł pastor - Niech pani weźmie tą szpilkę. Jak tylko
      zauważę, że pani mąż śpi, to wykonam w pani kierunku specjalny gest, a
      pani w tym momencie ukłuje nią męża.

      W następną niedzielę, pan Jones oczywiście przysnął podczas kazania.
      Pastor jak to zauważył wcielił swój plan w życie:
      - I kto się całkowicie dla was poświęcił ?? - Krzyknął, wykonując
      jednocześnie gest w kierunku pani Jones
      - JEZUS !!! - krzyknął pan Jones czując ukłucie
      - Tak, ma pan rację panie Jones - powiedział pastor
      Po niedługim czasie Jones znów się zdrzemnął. Pastor zauważył:
      - Kto jest waszą jedyną nadzieją ?? - zawołał (i wykonał ruch w
      kierunku pani Jones.
      - JEZUS, MARIA !!! - wrzasnął znowu ukłuty pan Jones
      - Dokładnie tak, panie Jones - uśmiechnął się pastor
      Minęła chwila i pan Jones znowu zasnął. Pastor jednak
      tym razem tego nie zauważył. Wygłaszał swoje kazanie angażując się coraz
      bardziej, jego ruchy stały się bardzo energiczne, aż pani Jones wzięła
      jeden z nich za umówiony sygnał i ukłuła męża w momencie gdy pastor
      wypowiedział słowa:
      - Co powiedziała Ewa do Adama po urodzeniu 99 syna ??
      Pan Jones wstał i krzyknął:
      - Jeśli wsadzisz we mnie to cholerstwo jeszcze raz, to ci to wyrwę i
      wsadzę głęboko w dupę !!!
      • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 29.12.03, 10:29
        już po świetach, to chyba mogę spokojnie, bez wyrzutów sumienia, to wrzucić:

        1. Bicie na chama:
        - młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce)
        - tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń)

        Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i
        śmierć karpia równie prawdopodobne

        2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki:
        - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów

        Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki

        3. Bicie psychologiczne:
        - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje
        mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9%
        karp umrze na zawał)

        Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%?

        4. Gry wojenne:
        - do wanny wrzucasz petardę

        Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu

        5. Bicie damskie:
        - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski

        Skutki uboczne: możesz zachorowac na raka (palenie szkodzi)

        6. Bicie niesportowe:
        - idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod
        nadjeżdżający autobus

        Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w
        której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba

        7. Bicie koleżeńskie:
        - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo
        jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z
        żalu lub przepicia

        Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej
        żonie?
        Zawsze może się jeszcze prawosławnym przydać ;-)
        • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 01.01.04, 18:04
          no to jeszcze jedno:

          Przychodzi stary Zyd do rabina i pyta:
          - Ty mnie rabbi powiedz, jak to jest mozliwe. Ja mam 80 lat. Niedawno
          ozenilem sie z mloda dziewczyna i teraz urodzilo nam sie dziecko.Ty mnie
          powiedz, co ja mam o tym myslec? Na to rabin:
          - Ja ci odpowiem na przykladzie. Ty sobie wyobraz, ze mam bardzo
          roztargnionego przyjaciela. Pewnego razu, bedac w Afryce na safari,
          zamiast strzelby zabral ze soba parasol. Zauwazyl lwa. Podchodzi blizej,
          sklada sie do strzalu, parasol otwiera sie, a lew pada martwy. - Alez
          rabbi, to niemozliwe! Musial strzelic ktos z boku? - No wlasnie..
    • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 13.06.04, 15:01
      w niedzielę trzeba odpoczywać, więc merytoryczne, inteligęckie wątki sobie
      jutro założę, a dzisiaj parę dżołksów wkleję:

      Jaki jest typ twojej partnerki?
      Kobieta - INTERNET: kobieta z trudnym dostępem.
      Kobieta - WINDOWS: wszyscy wiedzą, że nic nie potrafi zrobić poprawnie, ale
      nikt nie może bez niej żyć.
      Kobieta - SERWER: zawsze zajęta, kiedy jej potrzebujesz.
      Kobieta - EXCEL: mówią, że potrafi wiele, ale zwykle używasz jej do czterech
      podstawowych potrzeb.
      Kobieta - DOS: każdy ją miał co najmniej raz, ale nikt już jej nie chce.
      Kobieta - WIRUS: znana także jako "żona"; przychodzi gdy się nie
      spodziewasz, instaluje się i zużywa wszystkie Twoje zasoby. Gdy próbujesz ją
      odinstalować, zwykle coś stracisz, ale gdy nie próbujesz - tracisz wszystko.
      Kobieta - WYGASZACZ EKRANU: nie jest wiele warta, ale przynajmniej jest z
      nią trochę zabawy.
      Kobieta - RAM: zapomina o wszystkim, kiedy ją odłączasz.
      Kobieta - DYSK TWARDY: pamięta o wszystkim, na zawsze.
      Kobieta - MULTIMEDIA: sprawia, że okropne rzeczy wyglądają całkiem ładnie.
      Kobieta - UŻYTKOWNIK: spieprzy wszystko, czego się dotknie i zawsze chce
      więcej, niż jej potrzeba.
      Kobieta - CD-ROM: jest coraz szybsza i szybsza.
      Kobieta - E-MAIL: na każde dziesięć jej wypowiedzi, osiem to kompletna
      beznadzieja
      • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 13.06.04, 15:03
        i jeszcze jedno:
        Lekcja marketingu
        Widzisz fantastyczną kobietę na imprezie. Podchodzisz do niej i mówisz:
        ,,Jestem świetny w łóżku!''.
        To się nazywa marketing bezpośredni.
        Jesteś na imprezie z kolegami, widzisz niezłą kobietę. Namawiasz jednego z
        twoich kolegów, by do niej podszedł i powiedział: ,,On jest świetny w
        łóżku!''
        To się nazywa reklama.
        Widzisz na imprezie ładną dziewczynę, bierzesz od niej telefon. Po powrocie
        do domu dzwonisz i mówisz: ,,Kochanie, jestem najlepszy w łóżku!''.
        To się nazywa telemarketing!
        Jesteś na imprezie, poznajesz piękną dziewczynę. Kupujesz jej drinka,
        zabawiasz. Proponujesz transport do domu, a na samym końcu mówisz: ,,Tak
        przy okazji to jestem najlepszy w łóżku!''.
        To się nazywa public relations.
        Jesteś na imprezie i widzisz świetną dziewczynę. Ona podchodzi do ciebie i
        mówi: ,,To ty jesteś najlepszy w łóżku!''.
        To się nazywa rozpoznawalność marki.
        • kwiat_paproci Re: Śmiech to zdrowie ! 13.06.04, 15:37
          bardzo długie, ale według mnie zabawne:
          Kochani Rodzice!
          Nie pisałam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i naprawdę jest mi
          przykro, ze mogłam być tak bezmyślna i nic do Was nie napisać wcześniej. Teraz
          jednak opowiem Wam o wszystkim, co się u mnie wydarzyło, tylko bardzo Was
          proszę - usiądźcie przed przeczytaniem dalszej części tego listu, dobrze?
          No wiec, u mnie już teraz wszystko jest naprawdę nieźle. To pękniecie czaszki i
          wstrząs mózgu, które miałam wtedy, gdy wyskoczyłam z okna akademika - bo zaraz
          po moim
          przyjeździe wybuchł tutaj pożar - już są prawie całkiem zaleczone. W szpitalu
          byłam tylko dwa tygodnie i teraz widzę już prawie całkiem normalnie, a te
          okropne bóle głowy miewam już tylko raz dziennie. Na szczęście ten pożar
          akademika i mój skok z okna widział nalewacz ze stacji benzynowej, która
          znajduje się obok akademika. To właśnie on zadzwonił po straż pożarną i karetkę
          pogotowia. Odwiedzał mnie tez w szpitalu, a ponieważ nie miałam gdzie mieszkać,
          bo akademik się spalił, był tak miły, ze zaprosił mnie do swojego mieszkania i
          pozwolił mi tam mieszkać. No, właściwie to jest tylko pokój w suterenie, ale za
          to bardzo
          fajnie urządzony. On jest bardzo sympatycznym chłopcem, bardzo się kochamy i
          zamierzamy się pobrać. Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnej daty ślubu, ale
          odbędzie się na pewno zanim moja ciąża stanie się bardziej widoczna. Tak,
          kochani Rodzice, spodziewam się dziecka! Wiem, jak bardzo chcecie zostać
          dziadkami i świetnie sobie wyobrażam, jak ciepło powitacie mojego dzidziusia.
          Jestem pewna, ze obdarzycie go taka miłością, poświęceniem i czułą opieka,
          jakimi obdarzaliście mnie, kiedy byłam dzieckiem. Powodem opóźnienia daty
          naszego ślubu jest to, ze mój chłopak cierpi na drobna infekcje, którą z reszta
          się od niego
          zaraziłam, a która chwilowo uniemożliwia nam pomyślne przejście przez
          przedmałżeńskie badania krwi. Jestem pewna, ze przyjmiecie mojego chłopaka do
          naszej rodziny z otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i choć niespecjalnie
          wykształcony, ma jednak naprawdę
          duże ambicje. Aha, zapomniałam Wam jeszcze napisać, skąd w ogóle wziął się ten
          pożar. Otóż jak robiliśmy zawody, który z kolegów najszybciej rozbierze po
          ciemku jedną z nas, mój partner miał szanse na wygranie, bo zdjął już ze mnie
          wszystko, oprócz biustonosza - tego, który mi kupił za 600 zł profesor ze
          statystyki podczas naszego romantycznego wypadu do
          Kazimierza.... Wiec ten kolega nie potrafił rozpiąć tego biustonosza, mimo że
          przecież rozpinał mi go już nie raz - i to często przy wyłączonym świetle.
          Może, dlatego, ze był już po "kilku piwach" i musiałam go podtrzymywać, bo by
          się przewrócił. Wiec, Ahmed (bo
          tak ma na imię) chciał sobie pomoc z tym rozpinaniem i usiłował oświetlić
          zapięcie biustonosza światłem zapalniczki. I udało mu się - zrobiło się całkiem
          jasno, bo zapalił się również mój biustonosz, a od niego zajęły się moje
          włosy... Ale nie martwcie się: wszyscy mi tu mówią, że bez włosów wyglądam
          równie atrakcyjnie (podobno coś miedzy Kojakiem a
          Sinnead O'Connor). A blizny po oparzeniach na plecach kumpel pięknie zatuszował
          kolorowymi tatuażami: mam tam na przykład wytatuowanego Nosferatu-Wampira,
          Monike Lewinski z cygarem, oraz jedna z najsłynniejszych scen filmowych...
          Teresy Orlowski z trzema kochankami. A powracając do pożaru - jak już z
          wrzaskiem zrzuciłam palący się biustonosz, to przez przypadek wpadł on do 50-
          litrowej beczki ze spirytusem. I to był właśnie pech - bo gdyby wpadł on do
          drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki z
          amfetamina, to byśmy bez problemu go ugasili – to znaczy oni by ugasili, bo ja
          już wtedy byłam nieprzytomna, po upadku przez okno i świadomość odzyskałam
          dopiero w łóżku Ahmeda, w jego pokoju, który dzieli z sześcioma innymi
          Libijczykami. Ci Arabowie to dziwny naród - podobno u nich jest bardzo ciepło -
          bo jak odzyskałam przytomność, to
          wszyscy stali nade mną nago. No i to by było na tyle.

          Całuję Was mocno,
          Wasza Zuzia

          PS. Kochani Rodzice, teraz, kiedy już wszystko wiecie o moim obecnym życiu,
          chciałam Wam powiedzieć, ze nie było żadnego pożaru w akademiku, nie miałam
          pęknięcia czaszki ani wstrząsu mózgu, nie byłam w szpitalu, nie jestem w ciąży,
          nie jestem zaręczona, niczym się nie zaraziłam, ani nawet nie mam chłopaka. Ale
          w tym semestrze dostane dwoje z fizyki i trzy z dwoma minusami z chemii.
          Chciałabym wiec, żebyście spojrzeli na te stopnie z odpowiedniej perspektywy.

          Czy ja już pisałam, że mam skopsane poczucie humoru ???
          • misiek_chelm Re: Śmiech to zdrowie ! 16.06.04, 09:00
            kwiat_paproci napisała:
            > Czy ja już pisałam, że mam skopsane poczucie humoru ???
            >
            już nie musisz o tym pisać :D
            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka