malinka_w_szkocji
21.09.16, 19:43
Powiedziałam w pracy. Strasznie się bałam bo wróciłam do pracy 1.10.15 po 2 latach urlopu i nie planowałam więcej dzieci. Myślałam, że szef mnie zabije, zwłaszcza po reakcji moich rodziców, brata, szwagierki i babci. No i oniemiałam...
Szef się autentycznie ucieszył - wypytywał jak daleko jestem w ciąży, jak się czuję, co na to mąż, czy dzieciaki wiedzą. Powiedział, że pracować będę jeszcze długo a dzieci mogę rodzić tylko teraz i że jest w 7 niebie. Kazał mi mówić gdybym czegoś potrzebowała i powiedział, że on wiele by dał, żeby mieć taką dużą rodzinę.