Dodaj do ulubionych

Mdłości - comeback

02.02.17, 00:15
Minęły niemal w godziny od rozpoczęcia 2 trymestru. W zeszłym tygodniu zaczęłam trzeci. Zgadnijcie, kto wrócił...

Identyczne. Kropka w kropkę. Całodzienny, wodnisto-wstrętny absmak i wieczorne "cofki", bez wymiotów. Ta ciąża to jakiś żart... Piję herbatę imbirową. Jest pyszna, ale guzik pomaga.

Córka natomiast na szczęście idealnie zdrowa i dorodna (ponad 1300 g), ćwiczy pozycję "wylotową", od czasu do czasu wystawiając piętkę lub łokieć do łaskotania. To jedyna rzecz, która w tym stanie jeszcze mnie cieszy.
Obserwuj wątek
    • joa33 Re: Mdłości - comeback 05.02.17, 21:15
      Ja mialam do Swiat Bozego Narodzenia. I chyba znowu sie zaczely - delikatne. Czasem zgaga, czasem mdlosci sad
    • ann_czy Re: Mdłości - comeback 06.02.17, 12:03
      U mnie na szczęście mdłości nie powróciły. Młoda tez wazy 1300, ale jej ruchy to nie łaskotanie tylko kopanie =D. Niestety od jakiegoś czasu szyjkę mam mięką, na szczęście długa u zamknięta. I juz nie mogę doczekać sie porodu, bo ta ciąża niestety bardzo mi doskwiera ...
      • redheadfreaq Re: Mdłości - comeback 06.02.17, 17:18
        Ja ją łaskoczę, nie ona mnie wink Jej wygibasów nawet najbardziej życzliwy nie nazwałby łaskotaniem. Wczoraj tak mi przyfasoliła w szyjkę macicy, że wrzaskiem wystraszyłam koty i przez dobrą minutę leżałam w pozycji embrionalnej na łóżku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka