03.08.17, 15:58
Dziewczyny wypuścili nas ze szpitala. Badania krwi i moczu ok, rota i adenowirusów brak. Powiedzieli, że albo na zmianę pokarmu (mała była przez 1,5tygodnia na butli ale biegunka wystąpiła dopiero tydzień po powrocie na pierś) albo alergia (jak się urodziła jadłam dużo więcej niż teraz i zero problemów z brzuszkiem) albo reakcja na moje stany podgorączkowe (czy to możliwe skoro można przy wysokiej gorączce karmić). Byliśmy u pediatry i ten twierdzi, że z przejedzenia (moim zdaniem nie je więcej niż zawsze). I zglupiałam. Spotkalyscie się z takim niewyjasnionym przypadkiem biegunki u niemowląt? Dodam że jestem na diecie ryż, gotowane warzywa i mięso, kanapka z wędliną, sucharki. Teraz kupek niby mniej ale są sluzowate, czasem zdarzy się pojedyncza woda, czasem pruczki podczas których są kleksy. Nie było czegoś takiego wcześniej. Jak sobie z tym radzić? Dostaliśmy smecte ale mała pluje tym dalej niż widzi i w rezultacie nie wiem ile tego wypija. I jak długo to może trwać? Strasznie się martwię. Na szczęście ma już apetyt i wczoraj u pediatry jak się wazylismy to przybrała na wadze mimo tego.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka