Dodaj do ulubionych

Musierowicz inspiruje...

13.12.12, 19:38
Zobaczcie jak MM wpłyneła wyobraźnie całych pokoleń kobiet. Tutaj inspiracja "Noelką" wyraźnie rzuca się w oczy: Idą święta, jest praca dla studenta! Też to widzicie?
Obserwuj wątek
    • zla.m Re: Musierowicz inspiruje... 13.12.12, 20:30
      Ja tam nic nie widzę takiego. Moim zdaniem było wręcz odwrotnie - to istniejące od dawna usługa "wizyta Mikołaja ze Śnieżynką" (co pamiętam jeszcze z przedszkola) zainspirowała MM do napisania powieści.
      • kkokos Re: Musierowicz inspiruje... 13.12.12, 21:09
        zla.m, to chyba spam był i tyle :)
      • conefkaconbrio Re: Musierowicz inspiruje... 13.12.12, 21:30
        zla.m napisała:

        > Ja tam nic nie widzę takiego. Moim zdaniem było wręcz odwrotnie - to istniejące
        > od dawna usługa "wizyta Mikołaja ze Śnieżynką" (co pamiętam jeszcze z przedszk
        > ola) zainspirowała MM do napisania powieści.

        Miałam na myśli zawartą tam sugestię, aby po zarobieniu pieniędzy na "usłudze" zostać "prawdziwym świętym Mikołajem" (Jak Tomcio z Elką , którzy zarobione pieniądze wydają na czekolade dla Piotrusia i dzieci sąsiada)
        • rybabezroweru Re: Musierowicz inspiruje... 19.12.12, 12:21
          Nie wszyscy dobrzy ludzie muszą inspirować się MM ;-)

          A jeśli już, to bardziej MM inspirowali się studenci SGH z tego drugiego artykułu: Zaproś studenta na Święta - inicjatywa na SGH. Pomysł skojarzył mi się z pomyslem Gabrysi zabrania na wigile małych Cyganek. Ja na takiej wigilii u kolegi ze studiów czułabym się wyobcowana i chyba jeszcze bardziej smutna.
          • zla.m Re: Musierowicz inspiruje... 19.12.12, 15:24
            Moim zdaniem to bardzo fajny pomysł. Nie od dziś i nie od Noelki ludzie tak robią, że zapraszają samotnych cudzoziemców do domów - choć zwykle są to osoby jakoś znajome (z pracy np.). I dlaczego ktoś ma się czuć samotny i wyobcowany goszcząc u życzliwych ludzi? Zwłaszcza, że zapraszać też ma student, więc będzie w domu ktoś, z kim można pogadać na wspólne tematy.
          • turzyca Re: Musierowicz inspiruje... 19.12.12, 20:42
            Pomysł skojarzył mi się z pomyslem Gabrysi zabrania na wigile małych Cygan
            > ek. Ja na takiej wigilii u kolegi ze studiów czułabym się wyobcowana i chyba je
            > szcze bardziej smutna.

            Ja na Swieta jako ten losos wyprawiam sie do zrodel, w koncu to tylko 10 godzin w pociagu. Ale moj kolega Japonczyk spedzal juz swieta u niemieckich rodzin i bardzo sobie to rozwiazanie ceni. Jak ktos chce samotnie siedziec w akademiku, to przymusu nie ma, moze siedziec. A jak chce pospiewac koledy, poobzerac sie domowymi atrakcjami i spedzic czas w milym towarzystwie, to ma wybor.
          • dakota77 Re: Musierowicz inspiruje... 19.12.12, 21:05
            No nie wiem. Tu mowimy o doroslych ludziach, ktorzy moga swiadomie podjac decyzje o pojsciu na taka Wigilie, i ktorzy sa bardzo daleko od domu w czasie, gdy wszyscy dookola swietuja i spedzaja czas razem. Ja chyba bylabym sklonna isc na taka Wigilie, zeby zobaczyc co i jak :).

            A z Rumunkami byla inna historia, Gaba zabrala na Wigilie cudze dzieci, nie zastanawiajac sie nawet przez moment, co na to ich rodzice. Potraktowala male Rumunki jak bezwolne przedmioty.

          • conefkaconbrio Re: Musierowicz inspiruje... 23.12.12, 19:23
            rybabezroweru napisał(a):

            > Nie wszyscy dobrzy ludzie muszą inspirować się MM ;-)
            >
            > A jeśli już, to bardziej MM inspirowali się studenci SGH z tego drugiego artyku
            > łu: [url=http://www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/zapros-studenta-na-swieta--
            > -inicjatywa-na-sgh,1227,1.html]Zaproś studenta na Święta - inicjatywa na SGH.[/
            > url] Pomysł skojarzył mi się z pomyslem Gabrysi zabrania na wigile małych Cygan
            > ek. Ja na takiej wigilii u kolegi ze studiów czułabym się wyobcowana i chyba je
            > szcze bardziej smutna.

            Pewnie inaczej rzecz odbierają studenci pochodzący z krajów, w których Boże Narodzenie się obchodzi a , inaczej ci z krajów niechrzescijańskich. Nie sądzę, żeby student z Kambodży miał szczególny atak nostalgii w Boże Narodzenie, pewnie z chęcią polskie zwyczaje pozna , a bardziej zdołowany był z powodu samotnych obchodów święta Wesak. Natomiast nie mogę się oprzeć myśli, że Białorusinów, bardziej by ucieszyło, jakby dobrzy koledzy złożyli się dla nich na bilet do domu.
    • sacacorchos Re: Musierowicz inspiruje... 27.12.12, 11:25
      Jedyne skojarzenie, jakie mi się usilnie nasuwa, to "Idą"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka