Dodaj do ulubionych

jezycjadowe paskudy

17.03.15, 11:05
za szwarccharaktera swego czasu zostala uznana znaczna przewaga glosow kostucha (przychylam sie)
ale to spirytus movens poczynan innych, inspiratorka i sternik

a czyje postepowanie najbardziej dokopuje innym?
bez wzgledu na to, kto wymyslil i kto na tym korzysta - kto czynnie najbardziej , albo najwiekszej liczbie, zatruwa zycie ?
don Ignazio w corleona kopany, hodowca szpionow i pater familias ?
rzewnie dzielny Gabon?
Ida histeryczka i obsesjonatka ?
ktos inny ?
Obserwuj wątek
    • gaulimauli Re: jezycjadowe paskudy 17.03.15, 12:55
      Obstawiam Ignaca, ale tego podstarzałego z neojeżycjady:
      - kontroluje całą rodzinę
      - zabija gwoździami balkony
      - hoduje donosicieli i szpiegów
      - zatruwa życie męczącymi wywodami o złym świecie oraz odwiecznymi cytatami (śmiałby kto ich nie zrozumieć!)
      - trzeba wokół niego skakać i obsługiwać, patriarcha jeden ohydny
      - jest pasożytem, jest nudny, toksyczny, nieuprzejmy, niekulturalny, odrzucający, musi mieć ostatnie słowo, ma rozbuchane ego, jak tu mieszkać z takim pod jednym dachem?
      Nienawidzę dziada.
      Komu dokopuje? Laurze, Frycowi, Pyziakowi, co ja mówię, całej rodzinie, która musi go znosić, oraz wszystkim gościom, którzy nie som tak mądrzy, oczytani i kulturalni jak On (te spojrzenia pełne pogardy... te słowne szermierki...) No i czytelnikom. To idzie w tysiące dusz.
    • bupu Re: jezycjadowe paskudy 17.03.15, 17:00
      U mnie ten konkurs w cuglach wygrywa pasywnie-agresywny Gabon, chowający się za swoją aureolą Dzielnej Męczennicy i manipulujący wszystkimi w krąg, ignorujący potrzeby problemy swoich dzieci, za to oplatający "mamusiną" miłością swego syna jak fikus dusiciel pędami niewinne drzewo. Traktujący Grzegorza jak mebel i egoistyczny do sześcianu. Paskudny, toksyczny babon po prostu.
      • gaulimauli Re: jezycjadowe paskudy 17.03.15, 21:43
        ...a do tego wciąż wywołujący w domownikach poczucie winy ;-) Też racja. Ale Gabon udaje przynajmniej, że jest miły. Dziad Borejko nawet do tego nie jest w stanie się zmusić.
    • ta_noemi Re: jezycjadowe paskudy 18.03.15, 20:21
      Ja oczywiście głosuję na Laurę. Wiem, wiem, że ofiara patologicznego braku-wychowywania-rodziny, ale nie cierpię egotyczek i egotyków, pasożytów urządzonych życiowo tak, że żerują na wszystkich. No trudno, może to niepopularne, ale boję się pasożytów-egotyków, taki to nie pomoże staruszce na przejściu, nie wezwie pogotowia do sąsiada, ba, nie poda szklanki wody umierającemu z pragnienia... Dla mnie od Laury do psychopaty (toutes proportions gardées) droga prosta jak po sznurku. Ale to może mnie i inne mnie podobne osoby - które się napracowały w życiu sporo, także dla innych, także za-bóg-zapłać, nie za kasę - wkurza, że można lansować taki model księżniczki, co to w życiu nigdy nie pracowała, palca o palec nie zagięła.
      Była już Juleczka, ale Juleczka w końcu postarała się zmienić charakter - pomogło zakochanie (Laury zakochanie nie zmieniło jeśli chodzi o lenistwo), pomogła rodzinka Żaków - kochająca, ale trzeźwo patrząca na latorośl: Laury nikt w rodzinie nie widzi trzeźwo....wierzą w jakieś bzdury : "leniwe, rozkoszne stworzenie". Leń i pasożyt! To przerażające dla mnie.... Gdyby się narkotyzowała, upijała, robiła sobie tatuaże, bzykała do woli na dyskotekach - to by mnie tak nie obruszało, bo wiadomo, że to można zmienić,że człowiek się może obudzić, otrzeźwić, otrząsnąć. Ale jej pasożytowanie na rodzinie i znajomych + pogarda dla bliźnich + poparcie rodziny, więc żadnej możliwości otrząśnięcia się, bo brak jej meta poziomu - no naprawdę: DO PSYCHOPATKI JEDEN KROK, JEDEN JEDYNY KROK NIC WIĘCEJ.
      • tt-tka Re: jezycjadowe paskudy 18.03.15, 21:27
        Noemi, poczytaj sobie watki o naszpanskim szalecie, od razu lepiej sie poczujesz :-)
        Laura juz dostaje za swoje
        a w WdO ma juz 28 latek i ani wzmianeczki o jej spiewaczych sukcesach - jeszcze rok, dwa i po ptokach, z krolewny kopciuszek i skonczy sie pasozytowanie
      • bupu Re: jezycjadowe paskudy 18.03.15, 21:32
        ta_noemi napisała:

        > Ale jej pasożytowanie na rodzinie i znajomych + pogarda dla bliźn
        > ich + poparcie rodziny, więc żadnej możliwości otrząśnięcia się, bo brak jej me
        > ta poziomu - no naprawdę: DO PSYCHOPATKI JEDEN KROK, JEDEN JEDYNY KROK NIC WIĘ
        > CEJ.

        Przepraszam najmocniej, ale jak konkretnie Laura pasożytuje na rodzinie? Pogardę zaś dla bliźnich okazuje cała ta rozkoszna rodzinka, więc Tygrys za wyjątek tu nie robi. A do psychopatki brakuje jej bardzo dużo, zapewniam.
        • fornitta69 Re: jezycjadowe paskudy 20.03.15, 19:12
          Tak pasozytuje,ze dorosla baba a w domu obowiazkow nie ma zadnych. A juz np taki Ignas to przynajmniej smieci ma wyrzucac (choc o tym zapomina). moze i Laurze daleko do psychopatki ale w "Sprezynie" zachowala sie naprawde chamsko wobec Lusi. I gdyby nie interwencja Idy pewnie Laura sama by sie nie opamietala...
      • anchema Re: jezycjadowe paskudy 21.03.15, 00:02
        też oddaję głos na Laurę, chociaż za psychopatkę jej nie uważam, raczej za kutą na cztery nogi egoistyczną cwaniarę - w świecie Laury wszystko kręci się wokół Laury - ja, mnie, mi, dla mnie; ciągle narzekamy, że Gabon jedzie na traumie rozwodowej 30 lat z hakiem ale przecież Laura robi dokładnie to samo, tylko na nutę "tatuś mnie zostawił" i uważa, że jest to usprawiedliwienie każdego świństwa, jakie popełni
        wiecznie sfochana księżniczka, patrząca z góry na wszystkich i to już w wieku lat 12 (ten jazz nowoorleański, dobry Boże), potem dorosła, zdrowa baba, która przez prawie 30 (!) lat życia nie przepracowała chyba ani minuty, ani w sferze domowej ani zawodowej, a jednocześnie sama o sobie myśli jako o istocie niezależnej - szkoda tylko, że za cudze pieniądze, wysiłek i czas
        w ogóle sytuacja, że zdrowe, dorosłe dzieci, studiujące w miejscu zamieszkania i mieszkające rodzicami nie imają się żadnej pracy zarobkowej a i w domu nie tykające żadnej roboty, to jest dla mnie sytuacja niesmaczna (chyba tylko Natalia pracuje na studiach zarobkowo)
    • redcatfun14 Re: jezycjadowe paskudy 18.03.15, 23:18
      Ja się witam ze Wszystkimi Szanownymi na forum i skrobnę po raz pierwszy.
      Ja mój głos oddaję na Gabona, za machanie mieczem w postaci poczucia winy, najbardziej perfidna broń jaką matka może użyć. Bo nie wprost, bo nie daje miejsca na uczucia dziatwy własnej - no bo przecież mamusia taka dzielna i biedna przez życie źle potraktowana!
      Za to że ze sztandarem Matki Polki zrobiła ze swoich dzieci życiowe kaleki. i nadal jest z siebie dumna (tzn przyznaję - Wnuczki nie czytałam ale przyjmuję, że introspekcja jest jej obca.)
      • tt-tka Re: jezycjadowe paskudy 18.03.15, 23:58
        a witamy, witamy nowa przybyszke, kolejna zblakana dusze, ktorej obce sa wartosci :-)

        introspekcja jest gabie obca jak najbardziej, podobnie jak wszystkim niemal borejkom
        wyjatkiem Natalia, ale ona duma przewaznie o niezrozumieniu jej przez swiat
        podobnie bezrefleksyjnej rodziny ze swieca szukac
        • redcatfun14 Re: jezycjadowe paskudy 19.03.15, 08:35
          Nawet kaganek oświaty nie pomoże :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka