reveiled
13.07.19, 13:37
Mam nadzieje, ze moge tu o to zapytac... Pytalam na pewnym prywatnym forum, na ktorym, jak wiem, jest czesc z Was, ale nie wiem czy ktos tam jeszcze zaglada...
Jak juz tu wspomnialam, pisze powiesc, w ktorej wystepuje kilka pokolen, i jeden ze starszych bohaterow, urodzony na przelomie lat 20 i 30 ma byc w zalozeniu profesorem uniwersytetu w jakiejs dziedzinie humanistycznej - literatura, historia, socjologia? Wiem, ze moga z tym byc powiazane jakies wymagania zaangazowania czy pogladow politycznych - ale do jakiego stopnia? Czy to mozliwe zeby ktos zupelnie nie zwiazany z partia, a nawet jej przeciwny, chociaz niekoniecznie jawnie, mial takie stanowisko w latach 50? A jesli nie, to czy moglby je miec pozniej? Kiedy? Nie jest to jeden z glownych bohaterow i nie bede za bardzo wnikac w szczegoly jego kariery, ale nie chcialabym palnac jakiegos babola.