Dodaj do ulubionych

Choroby w podróżach

25.12.25, 19:47
Zauważam (z całą życzliwością), że wiele podróży w J jest skorelowanych ze złym samopoczuciem podróżujących. Oczywiście, wiele podróży nie jest, ale głównie tych nie opisanych. W sensie: często, gdy jakaś podróż jest opisana w czasie rzeczywistym danego tomu, łączy się z perypetiami zdrowotnymi.

Mamy totalną porażkę podróżną Natalii w NiN - ledwo wyszła z ospy Róża, zaczyna chorować Laura (nie wiem, na ile jej spektakularne wystąpienie w restauracji było spowodowane ospą, na ile chorobą lokomocyjną), no i Nutria, odpowiedzialna za całą tę logistykę, ma migrenę, lub też przynajmniej jej zwiastuny w kopcącym autobusie.

Laura to w ogóle nie powinna się ruszać z R dalej niż do szkoły: jadąc do Torunia zapadła na coś grypopodobnego, wybierając się z Wolfim do Zakopanego, kończy z migreną w Śmiełowie. Jak to dobrze, że jej podróż do Wilna czy Lozanny odbyła się poza kadrem. I że jadąc z Adammmmem i berechreściem do altany miłości też się nie pochorowała. Wyraźnie widać, że gdy panna spotka stosownego kawalera, to od razu jej wszystkie globusy i migreny przechodzą.

Agnieszka słabnie po pdróży autobusem z Nekli do Poznania.

Róża, lecąca z Ox do Poznania z dziećmi swoimi i Idy, sama ma migrenę, ktoś tam womituje, ktoś tam ma jakieś inne przypadłości gastryczne.

Wypadek Gąby w S jest bardzo dobitnym przykładem złego samopoczucia na skutek podróży, panie tego.

Mamy gdzieś jeszcze jakieś podróże, od których się człowiekowi robi niedobrze i pokazuje, że jednak lepiej siedzieć w domu?



Przy okazji - padł mi komp (magia świąt, jak co roku), korzystam z jakiegoś ledwo żywego laptoka, którego nie znam za dobrze, zatem z góry przepraszam za ewentualne błędy - nie ta klawiatura (piszę szybko i bezwzrokowo), nie ten widok na ekranie :(.
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: Choroby w podróżach 25.12.25, 20:37
      Ignas. Jak sie wybral az do Wroclawia, to mu zlamalo serce :)

      Ygnac. Az nad morze pojechal i od razu go wsciekle rozbolal zab.
      • ako17 Re: Choroby w podróżach 25.12.25, 22:31
        tt-tka napisała:

        > Ignas. Jak sie wybral az do Wroclawia, to mu zlamalo serce :)

        Sugerujesz, że gdyby się nie wybrał był, to by mu nie złamało?
        >
        > Ygnac. Az nad morze pojechal i od razu go wsciekle rozbolal zab.

        To w Kalamie było? Jeśli tak, to jutro zamierzam wziąć się do ponownego czytania i wyłapię smaczki [zaciera ręce z szatańskim wyrazem twarzy]. Jednak - biorę pod uwagę, że nie dam rady doczytać. Zdam sprawę.
        >
        • przymrozki Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 09:34
          ako17 napisała:

          > To w Kalamie było? Jeśli tak, to jutro zamierzam wziąć się do ponownego czytani
          > a i wyłapię smaczki [zaciera ręce z szatańskim wyrazem twarzy].

          Jeżeli mnie pamięć nie myli, to z okazji tego zęba były jakieś rozmyślania Ignaca o bezsensie podróży, podczas których wyrwany z rutyny organizm odpłaca się dolegliwościami zdrowotnymi.
        • tt-tka Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 10:03
          ako17 napisała:

          > tt-tka napisała:
          >
          > > Ignas. Jak sie wybral az do Wroclawia, to mu zlamalo serce :)
          >
          > Sugerujesz, że gdyby się nie wybrał był, to by mu nie złamało?

          Poki siedzial w gluszy podpoznanskiej, to telefonu nie wlaczal i nic o swoim nieszczesciu nie wiedzial. Ledwo sie ruszyl popodrozowac, od razu krach !

          zlamaloby mu, oczywiscie, ale tym konkretnie razem zlamalo mu w podrozy


          > >
          > > Ygnac. Az nad morze pojechal i od razu go wsciekle rozbolal zab.
          >
          > To w Kalamie było?

          Tak. Ygnac cierpi bez swego fotela, lampki i z bolalcym zebem, bo jest poza domem. W domu z pewnoscia by go ten zab nie rozbolal !

    • kocynder Re: Choroby w podróżach 25.12.25, 22:58
      Czy jako skutek zdrowotny wyjazdu na Copacabanę można uznać Ziutka?
      • ako17 Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 00:01
        kocynder napisała:

        > Czy jako skutek zdrowotny wyjazdu na Copacabanę można uznać Ziutka?
        >


        Chodziło mi o zdecydowanie niezdrowotne skutki wyjeżdżania poza dom rodzinny. Złe samopoczucie w podrózy.

        O samopoczuciu Idy i Marka w tej podróży nic nie wiemy. Znamy tylko tej podróży rezultata. Ale jak kto zniósł podróż przez ocean, kto spał całą podróż, kto czuwał - nic nie wiemy.
        • kocynder Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 00:04
          Ale tam było coś, że w związku z lotem i klimatem Idzie się rozregulowało i stąd wpadka. :D Czyli jednak zdrowotne. ;)
    • przymrozki Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 09:32
      Z Lozanny Laura wróciła wcześniej niż planowała, bo zaniemogła. Tyle że to już były womity chwalebne, bo ciążowe.

      Podobną chwałą okryła się Elka nie przyjeżdżając do Polski na Święta.
      • ako17 Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 12:17
        przymrozki napisała:

        > Z Lozanny Laura wróciła wcześniej niż planowała, bo zaniemogła. Tyle że to już
        > były womity chwalebne, bo ciążowe.
        >
        > Podobną chwałą okryła się Elka nie przyjeżdżając do Polski na Święta.

        TAK! Wielka Podróż, która się Nie Odbyła. Znowu :)
    • tt-tka Re: Choroby w podróżach 26.12.25, 15:32
      Co ciekawe, opuszczanie domu zle robi tylko dobrym ludziom, cknukom najwyrazniej sluzy. Januszowi Australia nie zaszkodzila, Frycowi stany... choc z drugiej strony jak sie okazalo, ze Janusz nie jest zly, tylko felerny taki, poszkodowany przez nature, ze kochac nie umi, to juz podroz Berlin-Poznan zaprowadzila go do szpitala :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka