k_linka
27.09.06, 15:13
Jestem w trakcie przeprowadzki do nowego mieszkania i na poczatku dlugiej
drogi splaty kredytu. Tak dla wlasnej ciakawosci sprawdzilam ceny mieszkan w
Poznaniu w 2004
www.ober-haus.pl/file.php?id=322
srednio "2 500 – 2 600 zł/m2 (...), najatrakcyjniejsze na rynku wtórnym są
mieszkania w nowszych budynkach z cegły, wykończone, których ceny wahają się
od 3 500 zł do 4 100 zł/m2"
Kawalerki sa najdrozsze w przeliczeniu na metr. Zatem mysle ze niewielka
kawalerka (i to nie w starym budownictwie) kosztowalaby ok 90 000. Wychodzi
po 22 000 PLN na ciotke:) Pozwole sobie spytac skad?
Malzenstwo 2 Judymow utrzymujacych 2 wlasnych dzieci, majacych pieknie
urzadzone mieszkanie (te jasne meble i biale plytki na podlodze to chyba juz
nie ze smietnika Ida przyniosla? I chyba to nie zapracowani wlasciciele
przeprowadzali remont - ktory niemalo kosztuje?) i niedawno otwarty gabinet
(ktory tez trzeba bylo sfinansowac?)?
Nutria z Robrojkiem czyli nauczycielka (znajac Musierowicz to niepracujaca do
skonczenia przez synow szkoly) i niedawny bankrut? Pamietacie ze jeszcze nie
tak dawno Robrojek nie mial nic? Jaki to biznes rozkrecil, ze nagle stac go
na wszystko (a na utrzymaniu ma 2 malych dzieci, zone, i prawdopodobnie corke
studentke z mezem), i jeszcze kupowanie mieszkania siostrzenicy?
Jakiez to oszczednosci maja Grzes z Gabrysia, ktorzy nieustannie biadola
(ustami narratora) na temat zlej sytuacji materialnej?
Jedyne w co jestem skonna uwierzyc, to ze Pulpa i Baltona dorobili sie, i ze
maja oszczednosci. Choc dziwne zdaje mi sie dawanie ich (bo przeciez nie ma
mowy o pozyczce) siostrzenicy. Pozwole sobie zauwazyc, ze pewnie maja te
pieniadze, bo Pulpa jest kobieta praktyczna i tylko ona wpadla na pomysl ze
taniej bedzie postawic domek... W ten sposob zaoszczedza pieniadze i zawsze
zostanie na lokum dla pozostalych siostrzencow i siostrzenic....