yowah76
29.09.08, 20:23
Znowu, mam nadzieje, ze mnie nikt nie pogoni a poznamy sie blizej.
Tj, upodobania wzajemne. Produkty niebezpieczne, to takie, ktorych
nie nalezy kupowac bo czasem sie nawet do domu nie doniesie, a juz
na pewno nie nalezy ich nabywac w wiekszej ilosci bo i tak na dluzej
nie starcza;)))
Na mojej liscie (niekoniecznie w kolejnosci nasilenia objawow):
1. cukierki DAIM. na szczescie do IKEA mam daleko;)
2. przypadlosc calej rodziny, tradycyjne toffee Thorntona w
polkilowych paczkach
3. tegoz Thorntona czekoladowe jajka/bombki szczegolnie z nadzieniem
szampanskim i amaretto
4. Kozi twarozek. Chlop mi kupil kilo, zanim przyjechalam juz 1/3
zezarl, a ja sie boje, ze nie warto go mrozic;)i to n ie, zebym cos
z tego robila, najchetniej zezarlabym lyzka...
(dodam, ze DAIMy tez mi ponoc kupil...)