Dodaj do ulubionych

Słonecznego listopada!

01.11.12, 09:31
A nuż się spełni... smile
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Słonecznego listopada! 01.11.12, 11:31
      Juz, juz sie spełnia!

      Wiecie, ze wczoraj spelniłmi sie sen- mara pt: ktos rozkojarzony zaalarmowal biurowiec ze mna w srodku. Wyje tak, ze leb moze urwac. Dzwonie gdzie trzeba, dowiaduje sie ze w razie jak nie wyjde przez drzwi, bo sie zablokowaly to mam wyjsc przez okno na ulice (psssyt), rozalarmowac drzwi od zewnatrz, wejsc drzwiami, zamknac okno, wyjsc ponownie drzwiami aby je ponownie zaalarmowac od zewnatrz. Alez ja dzielna jestem!

      A teraz listopadowy obrazek, zeby nie nylo ze zapomnialam oraz posiadam skleroze rozmiaru XL

      https://www.dn.se/Images/2012/11/01/Dardel-modul.jpg
        • yvi1 Re: Słonecznego listopada! 01.11.12, 11:51
          U nas ponuro i listopadowo.Mam wolne,wiec zostajemy w domu.Rodzice tylko do Polski pojechali .Juz od dawna im sie nie udalo na Wszystkich Swietych byc.
          Z dwoja zlego chyba bym wolala zimno i snieg,niz to ponuractwo.
          • goonia Re: Słonecznego listopada! 01.11.12, 16:37
            O retu, to juz? Juz listopad?

            Asia zuch, znaczy Bond:0 Ja bylam w niedziele na wystawie, na okolicanosc 50lat 007. I sliczna srebrna szczeke widzialam i strzelajacy gips, i rozne inne zegarki oraz wybuchowe papierosy. Po przyjsciu do domu natychmiast wlaczylismy Octopussy. A potem trzeba bylo isc spac i reszta Bondow bedzie ogladan w najblizszy weekend.

            Pogoda nadal do bani. Dziecka wczoraj zmokly ale zadowolone, bo kupe cukierkow zebraly. Teraz je beda jesc przez pol roku.
            A tak wogole, to dzien dobry wszystkim. Mam nadzieje,ze mroz zelzal.

                    • tutul Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 06:09
                      Normalna jesień nam się chyba zaczyna.Wczoraj po południu padało,wiatr swistał...a ja w domku cieplutkim.Na szczęściesmile
                      Dzisiaj do codzienności trzeba się przyzwyczajać.Chociaż nie do końca,zaduszki dzisiaj.Jakieś lampki będziemy palić.
                      Odpoczywającym i pracującym dobrego dnia życzęsmile
                    • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 09:38
                      goonia napisała:

                      > Nie widzialam Silver Streak, ale sie doszukalam, ze to ten sam aktor - Richard
                      > Kiel
                      po naszemu adekwatnie Rycho Kieł? wink
                      Spałam jednym ciurkiem 15 godzin, tak mnie wczoraj nad morzem przetentegowało!
                      A dziś coś błyska żółtawo, no,no, chyba Balamuk ma rozedmę pucek od wysyłania!
                      Dzień dobry!
                            • goonia Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 16:01
                              Nie wiem dlaczego przeczytalam, ze Tutulowi wiatr "osiwial". To na pewno nie przez panska skorke, niestety.

                              Bon i zur wszystkim.

                              Podobno w niedalekich okolicach padal snieg, brrrrrr........nie chce slyszec tego slowa.

                              I gdzie jest kolezanka Groha, chcialabym wiedziec. Czyzby wyjechala wnuczke bawic?
                                • asia.sthm Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 19:08
                                  Kobieta powinna czasem spac 15 godzin ciurkiem lub cukierkiem. Wedlug doniesien medrcow - to dodaje urody na starosc.

                                  Widuje mlode dziewczyny ufarbowane nie na blond ale na siwo i do tego wiatr. Ladnie to wyglada.

                                  i na koniec zlamalam palec u nogi .
                                  No i ten piatek bardzo potrzebny.
                                  • goonia Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 20:29
                                    Asiu, a coz Ci ten palec zawinil, ze go zlamalas? Wspolczuje bardzo, bo chyba poza zaplastrowaniem z sasiadem i wygodnym obuwiem nic nie da sie poradzic.


                                    Moge spac nawet i 16 godzin pod warunkiem, ze doba bedzie miala min. 40 godzin.
                                      • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 02.11.12, 21:31
                                        Żebro gorsze od palca, wiem z doświadczenia, bo zdefektowałam sobie z zywocie oba, ale każden jeden pęk i złam wredny jest. Asiu, masz obuwko na złamany palec, bo teraz, kurna, zimno i sandały raczej odpadają...
                                        • tutul Re: Słonecznego listopada! 03.11.12, 08:02
                                          Jeszcze jeden dobry powód,żeby siedzieć w domku.I dawać się obsługiwć.

                                          Ale jak znam zycie...szkoda słów.
                                          Ponuro jakoś.Słońce nie daje rady.Mimo to w plener idę .Pogadam z Lilką.Witamsmile
                                            • asia.sthm Re: Słonecznego listopada! 03.11.12, 10:17
                                              Czesc kochani, palec juz dzis tak nie zaiwania - chcial mnie wykonczyc od czwartku, ale teraz widze ze juz sie uspokaja. Polezymy sobie razem na sofie nigdzie nie musze latac w mezowskim bucie, jak wczoraj wink sandaly zdecydowanie odpadaja.

                                              A dzis sobota z milymi myslami o tych co wyjechali na zawsze. Ide sie wpisac do Lyliki,
                                                • tutul Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 08:21
                                                  Niech. Nie będę zapeszać.
                                                  U Lilki byłam,pogadałyśmy,przekazałam co mialam przekazać.
                                                  Jakoś ten listopad pędzi,nie mam czasu usiąść i pomyśleć nawet spokojnie. Za chwil kilka (jak się ogarnę i spakuję) jadę nad morze-na jeden dzień tylko,ale zawsze.
                                                  A za oknem jakiaś ścierka zaczyna być na niebie.Ja rozumiem,że słońce też musi się umyć,ale dlaczego teraz?
                                                  Odpoczywajcie sobie spokojnie.I dzień dobry,oczywiściesmile
                                                  • embepe Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 09:17
                                                    Dzień dobry!
                                                    U mnie chwilowo ścierka takoż, ale wieść gminna niesie, że słoneczne zaklęcie Balamuka zadziała i dziś.
                                                    Wczoraj zrzuciłam sobie na stopę przedmiot ciężki i twardy, co skutkuje bardzo ciekawą kolorystyką jednego palca. Moje współczucie dla palca Asiowego nabrało dodatkowego wymiaru smile.
                                                    Dużo zdrowia Szanownym! Oraz dnia udanego!

                                                  • szkorbut-lumbago Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 09:37
                                                    Za oknem tak sobie, ale zaraz wyjdę i sprawdzę na pewno wink.
                                                    Chyba jednak wolę śnieg i mróz, niż deszcz, wiatr i pluchę. W dodatku moje zimowe obuwie jeszcze nie wróciło z reklamacji. Jakoś tak na później zaplanowałam sobie załamanie pogody.
                                                    Brydża dzisiaj nie będzie, ponieważ się skład nie zebrał. Zasadniczo powinnam czytać, ale tak strasznie mi się nie chce.
                                                    Droga redakcjo co zrobić, żeby się obudzić i pobudzić? Czy to już depresyjka jesienna?
                                                    Miłego Wam.

                                                    Ps. I jeszcze udało mi się napisać obówie (już poprawiłam możecie nie sprawdzać ). Co za dół.
                                                  • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 10:14
                                                    Niech no Asia lepiej nie dmucha, bo z jej strony jakieś polarne może grozić, a tymczasem na północy tyyyyyle słońca w caaaaałym pipidówku, że i Tutulu nad morzem jeszcze wystarczy wink
                                                    A z tymi członkami (tfuj!) ciała to zupełnie jak u Jana K. ... aż się zepsujesz, nie?
                                                    Dzień dobry!
                                                  • embepe Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 20:47
                                                    Wszystkim SzanDmuchającym wielce dziękuję! Pomogło! Naprawdę pomogło! Palec spuchnięty i wielokolorowy dał się bezboleśnie włożyć do buta, po czym nie przeszkadzał w całodziennym bieganiu tu i tam, tędy i owędy.
                                                    Listopad u mnie był dziś momentami całkiem słoneczny!

                                                    I jak tu nie wierzyć, że TWCh czyni cuda?
                                                    smile
                                                  • papuga_ara Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 22:07
                                                    No bardzo jest słoneczny - dzisiaj, o czym już było w wątku Lylikowym, i wsyskie tsy popsednie dni tez bardzo słonecne były.
                                                    Byłam na Bondzie - no fajnie się ogląda, dobrze zrobiony, się mi podobało!
                                                    Jutro zdaje się ruszamy do pracy. Nastawiam się psychicznie do tygodnia roboczego, pijąc sobie milutką, cieplutką herbatę góralską big_grin A w niej mam milutką i cieplutką pięćdziesiątkę wódki Baczewski, wódki prima sort, kontynuującej tradycję rodzinną Baczewskich ze Lwowa (wódka robiona teraz w Wiedniu, ale nie będę się czepiać). I bezglutenowa jest, bo z ziemniaków. Czyż życie nie jest piękne: big_grin
                                                  • groha Re: Słonecznego listopada! 04.11.12, 23:02
                                                    balamuk napisala:
                                                    > Ale sama Groha na pewno wie, że tęsknimy smętnie

                                                    Już wie, bo zobaczyła na ócz własnych czworo i dziękuje całym sercem oraz paluszkami ściśniętymi ze wzruszenia!
                                                    Tęsknota jaka jest, to każdy widzi, ale ja się pytam: dlaczego smętnie, no, dlaczego?
                                                    A gdyby tak, dajmy na to, zrobić na przekór i od dziś tęsknić wyłącznie na wesoło? Wprawdzie nie mam pojęcia jak to zrobić, ale wiem po co: żeby było śmiesznie smile
                                                    Potwierdzam w/w: życie jest piękne.
                                                    Oraz tradycyjnie, czyli jak zwykle pozdrawiam wszystkich wesolutko i serdecznie bardzo.
                                                  • eulalija Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 08:45
                                                    Balamuku, nie tęsknij na wesoło tylko się nadmij i przyślij czegoś jaśniejszego. Zaniosło się na amen i leje równo.

                                                    A swoją drogą należałoby porządki generalne w izbie chorych zrobić. Omiotę pajęczyny, zetrę kurze, mogę jeszcze umyć podłogę bo mam mopa na długaśnym kiju ale okna nie dam rady doprowadzić do przejrzystości bo i mnie miejscówka potrzebna. Strunę sobie zepsułam. Nie żeby całkowicie ale dość dotkliwie.
                                                    To co? Posprzątamy i do łóżeczek?

                                                    Witam.

                                                    PS. Dla DelGado miejsce też potrzebne. Jakiś stary wiarus się na nią zaczaił. Spokoju i ciepełka potrzebuje. Legowisko dodatkowo wymościłam wełnianym kocem w kratę, czerwono-brązowo-czarnym. Ładnie się DelGado komponujesmile
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 09:29
                                                    Pada, normalnie pada. Ja wiem że listopad, ale żeby aż tak !!!!!
                                                    Jak pomyślę, że o 16 też będzie tak padać, to poważnie sie zastanawiam czy z pracy wychodzić dziś smile.
                                                    Droga redakcjo: co na wzmocnienie tran czy miód manuka? Albo jeszcze cosik innego.
                                                    No to wszystkim miłego smile
                                                  • se_nka0 Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 09:30
                                                    Hej Grohosmile Pysio mi się uśmiechnęło mimo jesiennego deszczu. Ale - jesień od tego, żeby jesienny deszcz był wink Czyli wszystko zaczyna się układać na swoim miejscu. Jak DelGado na kocykusmile Dzień dobry.
                                                  • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 09:48
                                                    Ojeju, Groha jak zywa wink
                                                    Ozdrowieńczo pozdrawiam wszelkie katarzyny i osoby strunne i zwirusowane, łacząc się w bólu z Kociem: żem się na liściu ślizgła i masą krytyczną na pomnik na cmentarzu padła, rozwalając kolano, a łydę zdobiąc siniorem o areale niemal metra kradwatowego.
                                                    Ale co tam, dzień dobry!
                                                    PS Kociu, ja się uszkodziłam w prawą, a ty?
                                                  • felis2 Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 10:45
                                                    Z całą pewnością jest bardzo listopadowy listopad.
                                                    Ale żeby źle nie było, to kupiłam sobie coś fajnegosmile
                                                    A żeby było jeszcze lepiej, to szczęście niezmierne mnie spotkało, chociaż nie wiem, czy mówić głośno, bo jeszcze zapeszę. To może cicho powiem, bo mnie rozpiera. Otóż Junior, dotychczas odporny i oporny słowu drukowanemu, kiedy go gorączka zmogła zaczął czytać. Gorączka minęła, a dziecina nadal czyta. Uhahaha! Ciii, odpukam, coby mu się nie odwidziało.

                                                    Czy ktoś pomógłby mi rozwiązać zagadkę przyrodniczą? Dlaczego na kocyku położonym przed kominkiem mieści się tylko jeden kot? Niezależnie od sposobu złożenia koca i jego powierzchni. Mam trzy koty, więc przed kominkiem jest koc, kokosowa wycieraczka i kawałek polaru. Polar chyba schowam, jakoś nie cieszy się wzięciem, a jedna kicia i tak woli kolana.
      • groha Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 12:21
        Za to jest o linie stalowej średnicy 22 mm. Można po niej zjechać, jakby co. Bardzo dobre rozwiązanie: proste, bez dodatkowego balastu, no i rozrzut szczątków o wiele mniejszy, bo balon na uwięzi wink
        • balamuk Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 17:49
          groha napisała:

          > Za to jest o linie stalowej średnicy 22 mm. Można po niej zjechać, jakby co. Ba
          > rdzo dobre rozwiązanie: proste, bez dodatkowego balastu, no i rozrzut szczątków
          > o wiele mniejszy, bo balon na uwięzi wink

          Zaiste, same zalety. Bo i szczątków samych w sobie mniej, jak sie po takiej linie zjedzie, to akuratnie na dwoje przepołowi... wink
      • bbbzyta Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 13:28
        Polyanną, no Polyanną trzeba by jakąś być, żeby wstać w taki dzień jak dzisiaj. Ja nie jestem, ale jednak wstałam. Za to koślawa nóżka, co to ją mam w stawie skokowym, jakby mniej boli, więc w końcu ta Polyanna jakoś ze mnie wylazła.
          • balamuk Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 17:55
            A to my (także cierpiący dla towarzystwa) nawzajem. Kolejne dziecko padło z goraczką, widać skutki nienormalnej jesieni...
            A nadymam się przez cały czas, tylko z roboty nie piszę. Ale robię co mogę. smile
            • tutul Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 18:45
              Cierpiącym współczuwam.I gdzie wy deszcz widzieliście? Na wybrzeżu dzisiaj i przez całą powrotną drogę tylko ściera wisiała.Ale słońce czasami jednym okiem mrugało...i duło przeokropnie,dworzec kielecki jak nic.
              Dobrego,ciepłego wieczoru życzę i idę się zorganizować na jutrosmile
              • embepe Re: Słonecznego listopada! 05.11.12, 23:37
                tutul napisała:

                > Cierpiącym współczuwam.
                Mnie to od samego czytania tutejszego forumu robi się ZNACZNIE LEPIEJ! A co dopiero, gdy tyle wyrazów współczucia SzanPaństwo ze wszech stron przekazuje! Bardzom wdzięczna!

                I gdzie wy deszcz widzieliście? Na wybrzeżu dzisiaj i pr
                > zez całą powrotną drogę tylko ściera wisiała.Ale słońce czasami jednym okiem mr
                > ugało...i duło przeokropnie,dworzec kielecki jak nic.
                Otóż deszcz był gołym okiem widzialny (oraz uchem słyszalny, bo zdrowo waliło w parapet) w miejscowości Uć (Polska Centralna), od samego rana do południa w zasadzie bez przerw, później trochę przestało, ale bure szmaty wisiały i groziły.
                Natomiast Kielecczyzny nie było.

                > Dobrego,ciepłego wieczoru życzę i idę się zorganizować na jutrosmile
                >
                Czego sobie i Szanownym życzę takoż!

                smile
      • tutul Re: Słonecznego listopada! 09.11.12, 05:58
        Tylko nie mów Eualijo,że już na spacerek wybywasz...mokro trochę i na struny niezbyt dobrze wpływa,nieprawdaż .
        Zeby poprawić nastroje ( nie mylić z zespołem),oznajmiam wszem,że dzisiaj początek weekendu.
        Mozna szaleć.( mimo zepsutych części ciała). A ja jak zwykle do domówki,imprezka dopiero wieczorem...
        Dzień ( niech będzie) dobrysmile
              • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 09.11.12, 08:51
                Ajaj, ileż uszkodzonych tych.. no... członków! Dołączam z kolanem, które się goi, co oznajmia takim swędzeniem, że mi czasem dekiel wybija, oraz siniorem, któren co dzień zmienia jeśli nie kolory, to przynajmniej odcienie wink
                Co to ZTM?
                Tutul mnie zglebia tymi domówkami, chyba zaraza na PPD startuje cycuś...
                Dzień dobry!
                • papuga_ara Re: Słonecznego listopada! 09.11.12, 09:17
                  Hej!
                  Eulalijo moja droga, jakże ja Cię dosssskonale rozumiem w kwestiach strunowych. Trzym się! Jakby co, mam fajną babkę osobistą strunową, ale wyczytałam, że Ty też masz swojego duplomowanego, więc pewnie nadmiaru Ci nie trzeba. Za to nadmiaru ruchomości w odcinkach S, L i wszystkich innych życzę!!!!!!!
                  Ewo! co to znaczy, ze tutul Cię "zglebia"? (ewentualnie: zgłębia???) Że dołuje, czy że powoduje głębokie refleksje na temat życia w ogóle, a tutulowego w szególności? wink
                  • eulalija Re: Słonecznego listopada! 09.11.12, 09:25
                    Papugo, duplomowany był przypadkowy, chwycony w desperacji. Ale tym razem miałam farta, nie zaczął od tonażu, I ten wsad do strzykawy wymyślił nie najgorzej, że dużo i gęste to trudno, dopust boży, ale najważniejsze, że działa.
                    Gdyby to był botoks, to już bym miała odwłok niemowlaka w rozmiarze 7XL.
                • szkorbut-lumbago Re: Słonecznego listopada! 09.11.12, 09:23
                  Co Wy tak w nocy wstajecie? To działanie specjalne czy może przypadkiem wyszło? I czy ktoś mógłby mnie tez obudzić o takiej porze. Zawsze mi się najlepiej uczyło od rana, ale jak tak sama z siebie mam wstać to nie daję rady.
                  Rzuciłabym palenie, jakieś pomysły?
                  No to do pracy.

                  Ps czy znacie tę piosenkę Mikromusik: www.youtube.com/watch?v=ZyDTA464Mdw. Ostatnio słuchamy jej codziennie w pracy i od razu tak nam jakoś lżej na świecie smile

                  Miłego.
      • ewa9717 Re: Słonecznego listopada! 12.11.12, 08:33
        Uuuuu, Eulalija torturami i szantażem do kolaboracji przekonała wink Asia powinna groźby karalne względem palica wystosować!
        Też szmaciano na razie.
        Siniec, aczkolwiek co dzień się przebiera, trwa na łydzie.
        Bry.
        • kocio_pierzaczek Re: Słonecznego listopada! 12.11.12, 09:08
          Oj, świętowalim, świętowalim. Punkt pierwszy programu przy Grobie NŻ (konie wojskowe!), potem defilada - na szczęście w porę pomyślałam o zajęciu dobrej miejscówki i pognaliśmy z Puchatkiem bocznymi drogami pod kościół Świętego Krzyża (wysokie schodki). Widzieliśmy pana K. po czym załapaliśmy się na początek zadymy w centrum. Faaajnie było.

          A teraz muszę wykombinować krem do tortu, nie maślany i nieśmietanowy. Tatuś urodziny ma. Okrągłe. Będzie niespodzianka party.