Jeszcze jedno mi sie przypomnialo.Mam tu na bierzaco dostep do rozmaitych
greckich ludowych sposobow na chorobe.Ostatni

estki z pomaranczy dlugo
gotowac a potem odcedzic i do tej wody(soku-nie wiem jak to nazwac)dodac
spitytus i ewentualnie miod.Podobno dobre na katar,kaszel i
wzmocnienie,rowniez u dzieci.Slyszalyscie o tym? A moze znacie jakies
inne "greckie sposoby"?