Dodaj do ulubionych

ludowe madrosci

22.03.06, 10:39
Jeszcze jedno mi sie przypomnialo.Mam tu na bierzaco dostep do rozmaitych
greckich ludowych sposobow na chorobe.Ostatnitongue_outestki z pomaranczy dlugo
gotowac a potem odcedzic i do tej wody(soku-nie wiem jak to nazwac)dodac
spitytus i ewentualnie miod.Podobno dobre na katar,kaszel i
wzmocnienie,rowniez u dzieci.Slyszalyscie o tym? A moze znacie jakies
inne "greckie sposoby"?
Obserwuj wątek
    • flisvos Re: ludowe madrosci 22.03.06, 18:26
      a wy co myslicie o tym calym "zauroczeniu"- ze ktos jest matiazmeni(sorry ale
      nie mam pojecia jak to sie powinno pisac); przytrafilo wam sie kiedys,
      wierzycie w to?
      • katerinaki Re: ludowe madrosci 22.03.06, 20:05
        oj, ja to jestem raczej odporna na wszelkie ludowe, greckie sposoby i przez 6
        lat jak tu mieszkam nigdy z tego nie korzystalam. Pewnie dlatego, ze znajomi to
        raczej ludzie mlodzi i raczej miedzynarodowe towarzystwo i uwazaja to wszystko
        za glupoty. A tesciowie ( grecy) za najlepszy sposob uwazaja wizyte u lekarza -
        nawet z najdrobniejszym problemem.
        A "oko" czy "zauroczenie" to juz szczyt tej glupoty. To tak jak bysmy sie
        znalazly na jakiejs zabitej dechami wsi w Polsce gzdie dalej wierza w "rzucanie
        uroku" - z ta roznica, ze u nas to sie spotyka wlsnie tylko w takich wioskach,
        a tu to jest ogolnonarodowe. Co niestety nie za dobrze o nich swiadczysad
        Kiedys, maja kolezanka Hiszpanka tu w Grecji,po nocy spedzonej w Buzuki,
        uslyszala od jakies ciotki meza, ze ma "taaaaaaaaaaaaaaaakie oko" i ze trzeba
        ja oczarowac. Od tego czasu po imprezach, zawsze sie smiejemy, ze to
        nie "zespol wczorajszego dnia" nas meczy tylko, ktos nas po prostu zauroczylsmile)
    • annielika Re: ludowe madrosci 22.03.06, 21:54
      ja nie wierze w zadne oka czy takie tam... ale zdarzylo sie raz, ze mialam
      straszny bol glowy i ciotka mojego faceta powiedziala, ze to to oko, czy
      zauroczenie, czy takie tam, i odmawiala cos tam do jakiegos swietego... i
      smieszne, bo bol glowy przeszedl, jak reka odjal!!! hehehe, moj facet zawsze
      sie z tego smieje, ale jakby co to dzwoni do cioci i ta robi te jakies
      zaklecia... hehehe, dodam, ze w polsce nigdy w nic takiego nie wierzylam...

      pozdr.
    • bachula_gr Re: ludowe madrosci 23.03.06, 08:03
      Hehe, Wy to miastowe jestescie a pomyslcie, co sie dzieje na greckiej wsi!
      Tutaj przesad na przesadzie.
      - Wybierajac sie na spacer z maluchem w wozku nie sposob sie nie natknac na
      jakas babinke, ktora kilkanascie razy odprawiwa znak krzyza nad wozkiem szepcac
      swoje madrosci. No i za kazdym razem sie dziwia, ze w wozku (a to juz drugie
      dziecko wiec powinnam wiedziec) nie ma oka. Ale ja nadal jestem niedouczona i
      odporna a raczej oporna na takie rzeczy.
      - na guza nie zimny noz czy lyzka tylko.... swieze maselko, albo od biedy BITAM.
      - na poparzenie zamiast zimnej wody... garsc soli.
      - na przeziebienie parujaca herbatka (najlepiej gorska, rzecz jasna) z ouzo.

      W tym ropku po raz pierwszy moja pierowrodna ulegla lokalnym guslom i wymusila
      zawiazanie "marticio", aczkolwiek musiala postawic na swoim i zamiast na
      przegubie dloni to kazala na... szyi. I tym sposobem miala najbardziej
      rzucajace sie w oczy marticio w calej wsi wink))
      A slonca jak nie bylo tak nie ma. Od wczorajszego wieczora jedno wielkie
      oberwanie chmury ;-(((
      • katerinaki Re: ludowe madrosci 23.03.06, 09:43
        a, moje chlopaki tez przyniosly z przedszkola jakies nitki na rece. Na
        popczatku myslalm, ze to jakas zabawa i chcialam to wyrzucic, ale razem z
        tatusiem wyjasnili mi o co chodzi.
        A na temat znakow krzyza i plucia nad wozkiem wole sie nie wypowiadac. Mialam
        naprawde duuuzy wozek i nie moglam spokojnie przejsc przez ulice zeby jakas
        grecka baba nie zaczela ciuciac, pluc itp. Najlepsza byla moja mama, kiedy z
        przerazeniem zapytala mnie dlaczego oni tak pluja na te moje dzieci...
        Dziewczyny a jak u Was bylo z 40 dniami po porodzie. Pewnie wszystkie
        siedzialyscie w domu...hahahaha....smile)))))
        • bachula_gr Re: ludowe madrosci 23.03.06, 10:08
          katerinaki napisała:
          > Dziewczyny a jak u Was bylo z 40 dniami po porodzie. Pewnie wszystkie
          > siedzialyscie w domu...hahahaha....smile)))))

          Jasne, plackiem, 40 dni i nocy. Do tego w twarzowej rowoej pizamce w misie
          przyjmowalam gosci wink)))
          A powaznie to odbylam kilka takich wizyt i za kazdym razem nadziwic sie nie
          moge, ze w dobie naprawde gustownych dresikow i innych domowych ciuszkow (skoro
          na swiat zewnetrzny szlaban) nadal kroluja takie pizamki. I niekoniecznie w
          porze sjesty....

          A i jeszcze z innych ludowych madrosci, z ktorymi jestem na bakier.
          Nie czekalam tygodnia po chrzcinach (ani jednych ani drugich) z umyciem glowy
          dziecku, tudziez nie wypralam w rzece wyprawki chrzcielnej dziewczyn tylko
          zlecilam to pralce.
          • olna Re: ludowe madrosci 23.03.06, 10:26
            o tych 40 dniach to ja sie dowiedzialam zupelnie niedawno wiec nie
            praktykowalam.Ale jak corka miala kolki to babcia meza chciala sprowadzic ruda
            babe(jest tu jedna w okolicy)i wsadzic jej dziecko pod spodnice,zeby oduroczyc
            (oczywiscie nie dalamsmile)
            Popluwanie i tego typu praktyki sa oczywiscie na porzadku dziennym.
    • ana_mama_patrycji Re: ludowe madrosci 23.03.06, 12:23
      Ja się spotkałam tylko z pluciem na dzieci, co mnie wkurzało okropnie. Teraz
      jak Pati już jest większa to zdarza sie to rzadko, ale kiedy była mała, to
      wsadzali głowę do wózka i pluli. Co za naród zacofany? Ja chyba powinnam zwijać
      się z tad szybko bo nie lubię Grecji i Greków. Zaraz na mnie nakrzyczycie, ale
      co poradzę?
      • bachula_gr Re: ludowe madrosci 23.03.06, 13:04
        ana_mama_patrycji napisała:

        > Ja chyba powinnam zwijać się z tad szybko bo nie lubię Grecji i Greków. Zaraz
        na mnie nakrzyczycie, ale co poradzę?

        Eeee.. tam nakrzyczycie. Przeciez to nie forum mlosnikow Grecji tylko Polek w
        Grecji wink Nie ma idealnego miejsca do zamieszkania, takiego gdzie wszystko i
        wszyscy nam sie podobaja. Ja tez se wkurzam na nektore rzeczy, inne mnie
        smiesza, jeszcze inne ciesza. Ale ogolnie jest chyba latwiej jak partner/maz
        tutejszy bo inaczej sie wtedy patrzy na inne rzeczy, wiecej mozna zrozumec i
        zaakceptowac.
        POZDRAWIAM spod wielkiej oberwanej chmury,
      • annielika Re: ludowe madrosci 24.03.06, 19:13
        nie przejmuj sie ana, ja tez nie naleze do milosnikow grecji. kraj, jak kraj, do
        ktorego bysmy nie pojechaly, tam sa inne obyczaje, do ktorych trzeba sie
        przyzwyczaic... jestem tutaj od 6 miesiecy, a czuje poprawe nastroju. gdy bylam
        tu po raz pierwszy w 2003 na dwa miesiace, to dopiero przezywalam! smieci, brud
        a potem niezdejmowanie butow w domu. ja zawsze to robie ze wzgledu na higiene, a
        jedynie gdy zapraszam gosci i kazdy na galowo, to oczywiscie buty sa
        dozwolone... ale tak? teraz juz facet mi buty zdejmuje, a ja sie uspokoilam i
        wieloma rzeczami nie przejmuje. zawsze przeciez najlepiej tam gdzie nas nie ma!
        albo tylko ja tak mam, heheheh.

        czytam to forum i jest mi lzej, bo w sumie mamy podobne odczucia... kwiatkow mi
        brak, wszystko pada, w zime marzne, mimo ze przyjechalam do ponoc cieplego
        kraju, smietany nie ma, jak zrobic mizerie, ogorki kiszone ze sloika to nie to
        co z beczki... ale za to! jest morze, periptero otwarte w nocy o polnocy,
        ostatni seans w kinie nie jest o 19 czy 21 do czego przywyklam, no i jest
        rodzinka grecka, jak z greckiego wesela, ktora mi wychowala przykladnie mojego
        facetasmile najlepsze jest to, ze gdy jego mama i siostra wiedza, ze o cos sie
        posprzeczalismy, to zawsze staja po mojej stronie! co czyni moje przyzwyczajanie
        sie do grecji o niebo latwiejszym!! poza tym zawsze mozna ponarzekac na forum i
        znalezc pocieszenie, ze inni jakos przywykli... wiec dlaczego ja bym nie miala?

        pozdr. ciagle marznac, chociaz juz mniej... hihi
        • bachula_gr Re: ludowe madrosci- annielika 24.03.06, 20:18
          annielika napisała:

          > najlepsze jest to, ze gdy jego mama i siostra wiedza, ze o cos sie
          > posprzeczalismy, to zawsze staja po mojej stronie! >

          Ha. Wiesz, ze u mnie tez? wink Moja tesciowa raczej sie nie wtraca ale jak co to
          bierze moja strone wlasnie a potem jeszcze (jak mnie juz nie ma) na osobnosci
          opieprza mojego malzonka, ze taki niedobry a ja tu sama bez rodziny....

          Zakladamy fanclub greckich tesciowych?
          • annielika Re: ludowe madrosci- annielika 24.03.06, 20:28
            ooo, no dokladnie tak samo! jak zobaczyla jednego dnia, ze jestem smutna, to
            zapytala, czy to przez jej syna, a potem z nim rozmowe przeprowadzala... i tak
            samo u mnie, ze ja tu sama, daleko od rodziny i ma byc dla mnie dobry. kurcze,
            super one sa. siostra to samo! milo uslyszec, ze wiecej dziewczyn ma szczescie
            do takich super tesciowych.

            pozdr.
    • ilonka19 Re: ludowe madrosci 23.03.06, 19:52
      Wydaje mi sie tez okrutne ze matki czestko kaza dziecia poscic. Sasiadka ma 2
      dzieci w wieku 2 i 4 lat ktore od poczatku postu krzycza gala, gala a matka
      tlumaczy im ze teraz jest post nie moga jescsmile mleka.
      • flisvos Re: ludowe madrosci 23.03.06, 20:09
        wiecie jak czytam te posty to troche mie przeraza to ich zacofanie, czasem
        mozna sie posmiac ale... ( coz i tak kocham grecje nawet z plujacmi
        babciami wink )
      • olna Re: ludowe madrosci 24.03.06, 13:25
        Pierwsze slysze,wrecz przeciwnie mam wrazenie ,ze tu tucza dzieci a mi sie
        nieraz obrywa,ze glodzesmile
    • sylwialew Re: ludowe madrosci 25.03.06, 22:07
      Moja tesciowa to taka odzauroczawiarka (hehehehe fajne slowo) ciagle do niej
      wszyscy iec dzwonia.Chyba ma ich wszystkich dosyc bo jak ktos dzwoni i prosi o
      oduroczenie to udaje ze oduracza i odziwo bol glowy zaraz przechodzi wink. A co
      do innych glupot to znam ich duzo: Do 40 dni po porodzie niewolno wieszac
      ubranek dzidzi po zmroku,niewolno trzymac sie dwoma rekami za twarz ( no wiecie
      podpierac sie), niewolno pokazywac rekami na gwiazdy,niewolno obcinac paznokci
      wieczorem itd itp. Nie pytacie mnie dlaczego bo pytam sie juz tyle lat i wszyscy
      mi odpowiadaja " Bo to niedobrze'
      • flisvos Re: ludowe madrosci 19.04.06, 16:55
        kilka dni temu bardzo bolala mnie glowa(przez kilkanascie godzin i zadne depony
        nie pomagaly)ogolnie zle sie czulam i jak tylko moja "ciocia" zobaczyla,ze cos
        jest nie tak od razu jestes "zauroczona" i zaczela odmawiac ta modlitwe; wiecie
        co o dziwo wszystko minelo od razu smile
        nie wiem co o tym myslec, ale pomoglo
        • bachula_gr Re: ludowe madrosci 19.04.06, 17:03
          flisvos napisała:
          > wiecie co o dziwo wszystko minelo od razu smile
          > nie wiem co o tym myslec, ale pomoglo

          Chyba z wrazenia albo szoku... kulturowego... Ci przeszlo wink
          Grunt, ze przeszlo!
    • flisvos Re: ludowe madrosci 19.04.06, 17:08
      tak to byl chyba ten szok kulturowy smile
      • annielika Re: ludowe madrosci 19.04.06, 17:45
        hehehe, mozliwe, ze z szoku, ale ja to samo mialam... naprawde przechodzilo...
        sama bylam nawet zdziwiona.
    • bachula_gr Re: ludowe madrosci 23.05.06, 14:32
      Dzis uslyszalam, ze Christina wyglada jak chlopak (dla ulatwienia dodam, ze
      byla w bluzeczce w rozowe kwiatki i mini spodniczce) i to oznacza, ze bede
      miala syna!
      Jasne.... po pierwsze rzadko kiedy 10 miesieczne dzewczynki maja wlosy do pasa
      tudziez inne atrybuty kobiecosci a po drugie- temat prokreacji zakonczylam.
      Wiecej nie planuje. Tyle ja ale oczywiscie inni wiedza (naj)lepiej wink))
    • margarita6 Re: ludowe madrosci 23.05.06, 14:40
      Moja tez mylono z chlopcem bardzo dlugo,nawet ostatnio ktos powiedzial"jaki
      sliczny chlopczyk" ,chociaz teraz chlopca w ogole nie przypomina.

      Mi przez cala ciaze wszyscy mowili tutaj,ze bede miala chlopca,podobno po
      ksztalcie brzucha poznawali.Nawet jak bylam po USG i wiedzialam,ze bedzie
      dziewczynka,nikt w to nie wierzyl.Przeciez oni wiedza lepiej niz jakis
      lekarz.No,niestety inni wiedza lepiej.
      • olna Re: ludowe madrosci 23.05.06, 16:41
        A mojego najmlodszego wciaz mylono z dziewczynka w koncu maz sie zdenerwowal i
        obcial go na bardzo krotko.W ciazy tez wedle wszelkich znakow ludowych i
        bardziej naukowych wychodzilo,ze bedzie dziewucha.Ale charakterek ma
        zdecydowanie malo subtelny i delikatny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka