Dodaj do ulubionych

Szpital....

08.01.10, 18:57
W następnym tygodniu czeka mnie przeprowadzka do szpitala,na ile tego
niewiem.Mam jednak wątpliwości czy to borelioza,testy Igg potwierdzaja ją mam
wysokie ELISY I WESTERN zas slabiutko dodatnie w elisie Igm.Ugryzienie
było,problemy z nastrojami i koncetracja mialem o wiele wczesniej zwalalem to
na niepowodzenia w zyciu osobistym,po ugryzieniu dochodzily pomalu inne.Moje
objawy:męty w oczach,problemy z koncentracja,trudnosc z doborem slow,zmiany
nastrojow,lekkie pobolewanie prawego kolana,mrowienie,strzelanie
stawów,nerwowosc,jakby cos siedzialo w uchu,z tym ze niezawsze one
wystepuja.Nie jest zle ,prowadze aktywne zycie gdy przychodza te objawy jakos
je znosze nie sa na tyle silne by mnie przywarly do lozka.Nie wykluczam tego
ze to nerwica,sa powodu ku temu.Wszystko w moim zyciu sie tak pieknie zgralo
ze nie moge znalezc przyczyny,czy to wina nerwicy,czy boreliozy, albo
hipochondria....Co wy byscie zrobili na moim miejscu?Czego mam oczekiwac po
szpitalu?Czy zrobia mi badanie ktore w stuprocentach potwierdza borelioze?
Obserwuj wątek
    • great.blondino Re: Szpital.... 08.01.10, 19:03
      do szpitala idz zrob sobie dodatkowe badania za FREE...jak Ci nic nie wyjdzie
      wlacz na miesiac antybiotyki (nie zaszkodza Ci)...dostaniesz Herxa, poprawi Ci
      sie bedziesz wiedzial co Ci jest...nic sie nie zmieni szukaj dalej
      • depakinka11 Re: Szpital.... 08.01.10, 19:21
        Mi w szpitalu zrobili wyniki wszystkie
        oprocz na Bb,pomimo ze mowilam o kleszczu zauwazonym.
        Nic mi nie dali ,kazali obserwowac i chcieli punkcje zrobic
        ale ja sie nie zgodzilam!
        Sugierowali na zakaznym rozmowe z psychologiem!
        Wypisalam sie i samam sie zdiagnozowalam.
        • szila2008 Re: Szpital.... 08.01.10, 20:45
          Wyniki masz dodatnie i nie ważne,że niskododatnie czyli masz
          boreliozę i nie ma co gdybać.Żadnych innych badań ci nie wymyśląć
          oprócz oczywiście punkcji na którą absolutnie się nie zgadzaj bo ona
          rzadko wychodzi dodatnia a badanie trochę ryzykowne.Jeśli słabo u
          ciebie z kasą to idż niech cię podleczą najlepiej dożylnie a jeśli
          nie to szkoda fatygi i zdrowia na szpital.Objawy mogą być od bb a
          mogą i nie ale przy dodatniej elisie warto spróbować się podleczyć i
          miesiąc może być za krótki.Życzę dobrej decyzji.Wiola
    • dx771 Re: Szpital.... 08.01.10, 20:28
      Objawy jakby zdjęte ze mnie w początkowej fazie choroby.
      Jak długo je masz?

      Najlepszy byłby pewnie WB, ale są różnych producentów, różne też są opisy i pewnie rzetelność laboratorium też jest ważna. Zresztą nawet te najlepsze nigdy nie dadzą w 100% wiarygodnego wyniku.
      W szpitalach przeważnie robi się Elisę i punkcję lędźwiową.
    • pawel96b Re: Szpital.... 08.01.10, 21:06

      Jesli chcieliby Ci podawac antybiotyki dozylnie, to warto wziac, bo
      koszty sa dosc duze. Uwazaj, gdyby probowali Ci wkrecic diagnoze typu
      SM, bo borelie i sterydy to nie jest dobre polaczenie.

      Pawel
      • kornelcia75 Re: Szpital.... 09.01.10, 12:05
        mnie też reumatolog chce położyc za kilka dni w szpitalu,dr Beata mówi że to nie
        zaszkodzi,jedynie nie dam sobie robić punkcji i podać sterydów.Niech badają


        Szczęście nie jest stacją, do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania.
    • erypik Re: Szpital.... 09.01.10, 15:07
      Punkcja daje wyniki dna boreliozy czy przeciwciał?
      • fionka21 Re: Szpital.... 09.01.10, 16:06
        Przeciwciał. Zakaźnicy mówią, że jeżeli nie ma przeciwciał w płynie m-r to nie
        ma neuroboreliozy. A testy serologiczne są bardzo niedoskonałe i dają często
        fałszywie negatywne wyniki.

        Objawy neurologiczne i psychiczne im nie wystarczają!
        • erypik Re: Szpital.... 17.01.10, 12:29
          Jestem już po 3 dniowej hospitalizacji i nie wynikło z tego nic
          dobrego,pomocnego co pozwalało by odnależć przyczeyne moich dolegliwości.W
          pierwszy dzień zrobili mi punkcje nad która ubolewam do teraz bo mam niesamowite
          bóle głowy w pozycji siedzącej.Z samej punkcji nic nie wynikło,wyniki na
          przeciwciała będa na przyszły tydzień.Lekarz sam stwierdzij ze nie przypuszcza
          aby to była borelioza, i skierował mnie na rozmowe do psychiatry w dniu
          wypisania.Dostałem recepte na psychotropa,a jesli chodzi o inne badanie to
          niestety nie bylo mowy bo jak lekarz powiedizal nie ma ku temu powodów.I gdzie
          tu szukac pomocy.....
          • ter69 Re: Szpital.... 17.01.10, 13:22
            Moja lekarka rodzinna, która przez wiele lat nie znalazła prawidłowej diagnozy a
            wciąż musiała znosić moje wizyty z powodu różnych dolegliwości, również
            przepisywała mi psychotropy, co jeszcze bardziej mnie dobijało, bo miałam
            świadomość, że próbuje mnie nimi "znieczulić", a nie zlikwidować chorobę. Cieszę
            się , że ich nie brałam, bo w końcu spotkałam lekarza, który wpadł na trop mojej
            choroby. Wkurzają mnie lekarze, którzy nie potrafiąc pomóc człowiekowi idą na
            łatwiznę, traktując go jak hipochondryka. To jest oczywiście moja subiektywna
            opinia, o swoim leczeniu decyzję musisz podjąć sam. POzdrawiam.
          • koala101-0 Re: Szpital.... 17.01.10, 13:23
            Współczuję, ale pomoc możesz szukać u lekarzy forumowych...
            • szila2008 Re: Szpital.... 17.01.10, 16:13
              Erypik nad czym tu się wogóle zastanawiać?Miałeś dodatnie wyniki
              więc o co chodzi.Po co dałeś sobie robić punkcję?Jeśli chcesz się
              zdać na lekarzy to twoja sprawa.
              • niebieskaaa Re: Szpital.... 17.01.10, 16:41
                Pytałeś co robić przed pójściem do szpitala, a niestety znów sprawdziła się
                stara prawda, że nie warto korzystać z pomocy zakaźników w szpitalu. Nie wiadomo
                jaki będzie wynik punkcji, ale z założenia woleli Cię wysłać do psychiatry, to
                wkurzające.
                Większą pomoc można uzyskać u swojego lekarza rodzinnego, choćby przy
                przepisywaniu leków od lekarzy leczących wg. ILLADS. Na dodatek lekarze
                rodzinni, oprócz tego, że są ostrożni, to niejednokrotnie potrafią przyznać się
                do niewiedzy w temacie leczenia boreliozy, zupełnie przeciwnie do postawy
                zakaźników, którzy wierzą, że potrafią ją leczyć, a fakty są zupełnie inne.
                • erypik Re: Szpital.... 17.01.10, 18:59
                  ile trwają objawy popunkcyjne?bo ja już sie mecze 4 dzień nie moge chodzic i
                  siedziec normalnie,okropny ból głowy.Głupi byłem,dobrze mi radziliscie szpital
                  na nic sie zdal!a ja jeszcze wierzylem w opieke zdrowotna...Teraz to tylko marze
                  zeby wyjsc z tych objawów popunkcyjnych,dajcie jakies rady zeby te bóle szybciej
                  mineły
                  • aqarel Re: Szpital.... 17.01.10, 19:26
                    erypik napisał:

                    > ile trwają objawy popunkcyjne?bo ja już sie mecze 4 dzień nie moge chodzic i
                    > siedziec normalnie,okropny ból głowy.
                    Może ktoś kto miał punkcję odpowie lub podpowie jak zmniejszyć ból.

                    >Głupi byłem,dobrze mi radziliscie szpital
                    > na nic sie zdal!a ja jeszcze wierzylem w opieke zdrowotna...
                    Utraciłeś wiarę w szpitalną - opiekę zdrowotną...to znaczy, że teraz w razie potrzeby będziesz się kontaktował tylko z bywalcami forum lub "lekarzem forumowym".
                    Rozumiem Twe rozgoryczenie, nie sadzę by lekarz w szpitalu chciał byś cierpiał po punkcji.


                    >Teraz to tylko marz
                    > e
                    > zeby wyjsc z tych objawów popunkcyjnych,dajcie jakies rady zeby te bóle szybcie
                    > j
                    > mineły
                • aqarel Re: Szpital.... 17.01.10, 19:01
                  Erypik skorzystaj z pomocy psychiatry, z tego co napisałeś, z pytań jakie zadałeś -wynika, że jeszcze nie ogarniasz tej choroby. Jesteś aktywnym człowiekiem a mimo to " gdy przychodza te objawy jakos
                  je znosze nie sa na tyle silne by mnie przywarly do lozka". A co będzie jak dojdziesz do wniosku,że fiksujesz lub masz mocne(nieodwracalne) zmiany neurologiczne...dasz sobie radę.Może zalegniesz w łóżku (jak nie jeden na tym forum) bo uznasz, że masz najstraszniejszą odmianę boreliozy. Bywa tak, że ci aktywni nie mogą się pogodzić z nagłą utratą zdrowia(sprawności), bo muszą nagle zwolnić a świat pędzi dalej. Nie ma nic uwłaczającego w tym,że masz skierowanie do psychiatry. Psychiatra leczy, może wypisywać leki....nie tylko psychotropy.
                  • pawel96b Re: Szpital.... 17.01.10, 19:57
                    Popieram - w trakcie leczenia starej neurobb psychiatra moze sie
                    przydac. Zwlaszcza przy poczatkowych herxach. Dobrze jesli taki lekarz
                    ma jakies pojecie o neuropsychiatrycznych konsekwencjach borelki, a
                    czesc ma. Nie ma sie czego wstydzic, trzeba sobie pomagac jak sie tylko
                    da.

                    Pawel
                    • magdag28 Re: Szpital.... 17.01.10, 20:02
                      powiem ci tak mojej mamie przeszlo po ponad 4 tygodniach tebole głowy, szumy
                      uszne i zawroty ale musisz wiecej lezec niż chodzic i bardzo duzo pic.
                      • szila2008 Re: Szpital.... 18.01.10, 11:55
                        Ja po punkcji tak się bałam zespołu popunkcyjnego ,że leżałam
                        plackiem 3 dni wstająć tylko na siusiu i 2 godziny po oczywiście
                        zupełnie bez ruchu i trzeba pić bardzo dużo wody żeby uzupełnić ten
                        płyn.U mnie obyło się bez większych problemów ale może być
                        różnie.Szkoda,że nie posłuchałeś żeby nie robić punkji która i tak
                        raczej wyjdzie ujemna.Co do psychiatry to jak potrzeba to potrzeba
                        ale to nie jest chyba wielki problem jak co niektórzy myślą.Na
                        początku choroby zawsze jest szok ale póżniej człowiek się oswaja.
                        Pozdrawiam,Wiola
                        • reni5553 Re: Szpital.... 18.01.10, 12:54
                          zespół popunkcyjny nie jest regułą
                          ale może wystąpić
                          jeśli już jest-jest nie do pozazdroszczenia
                          czułość badań z płynu mózgowo-rdzeniowego = badanie ELISA
                          • aqarel Re: Szpital.... 18.01.10, 14:05
                            Troszkę długie ale może się przyda

                            zespół popunkcyjny zaliczany jest do wtórnych bólów głowy związanych z obniżeniem ciśnienia śródczaszkowego. Do jego pewnego rozpoznania konieczne jest spełnienie 4 kryteriów: A. Ból głowy nasilający się w ciągu 15 min po przyjęciu pozycji siedzącej lub stojącej i zmniejszający się w ciągu 15 min po położeniu się, z przynajmniej jednym objawem towarzyszącym (nudności, sztywność karku, niedosłuch, szum w uszach lub światłowstręt). B. Miało miejsce nakłucie opony twardej. C. Ból pojawia się w ciągu 5 dni po nakłuciu. D. Ból ustępuje samoistnie w ciągu tygodnia lub też w ciągu 48 godz. po odpowiednim leczeniu przyczynowym [14]. Do bardzo rzadkich powikłań nakłucia lędźwiowego, najczęściej poprzedzonych typowymi objawami ZP, należy porażenie nerwu odwodzącego, jedno- lub obustronne, pojawiające się od kilku do kilkunastu dni po nakłuciu [16]. Niedowład jest przemijający i ustępuje całkowicie w ciągu tygodni lub miesięcy [16]. Porażenia innych nerwów czaszkowych, również wykazujące związek z ZP, występują jeszcze rzadziej [4,16]. Opisano też pojedyncze przypadki krwotoku śródczaszkowego, który wystąpił w ciągu kilku tygodni po nakłuciu lędźwiowym i mógł być z nim związany przyczynowo [4,20]. Patogeneza ZP nadal, mimo licznych badań, wzbudza pewne kontrowersje. Na jego wystąpienie pewien wpływ wywierają prawdopodobnie czynniki psychologiczne i typ osobowości
                            Zasadniczą przyczyną ubytku PMR wydaje się być utrzymujący się przez pewien czas po zabiegu jego wyciek w miejscu przekłucia opony twardej, przekraczający możliwości jego wytwarzania przez sploty naczyniówki [4]. Nasilenie bólu jest najczęściej największe w 1. dniu i zmniejsza się stopniowo w ostatnich dniach, podczas gdy czas między pionizacją a wystąpieniem bólu ulega stopniowemu wydłużeniu. Obserwacje te można wytłumaczyć, zakładając, że tempo utraty PMR zmniejsza się w kolejnych dniach w miarę gojenia się ubytku [2]. Istnieje też możliwość bezpośredniego uwidocznienia utrzymującego się wycieku PMR z worka oponowego metodami radiologicznymi, a zamknięcie ubytku w oponie twardej metodami zabiegowymi powoduje szybkie ustąpienie dolegliwości [13]. Ryzyko wystąpienia i nasilenie objawów ZP wydaje się wobec tego zależeć bezpośrednio od wielkości i szybkości gojenia się perforacji opony twardej. Ta z kolei może być zależna od wielu czynników, w różnym stopniu poddających się kontroli: rodzaju igły, doświadczenia osoby wykonującej zabieg, uszkodzenia zakończenia igły w kontakcie z kością (co powiększa perforację) i innych trudności technicznych, miejscowego odczynu zapalnego, sposobu przedziurawienia opony twardej (rozdzielenie czy rozerwanie włókien tkanki łącznej), a także grubości opony twardej w miejscu wkłucia, która wykazuje dużą zmienność i jest praktycznie niemożliwa do przewidzenia
                            • erypik Re: Szpital.... 18.01.10, 16:32
                              Dziekuje za wszelkie pomocne sugestie.Ból już pomału ustepuje,nie jest juz taki
                              silny jak wczoraj da sie siedziec i chodzic,wreszcie moge sie wykapacsmile!.Żałuje
                              tego badania i samej decyzji pójścia do szpitala,teraz wiem że lepiej ufać
                              forumowiczom....
                              • christa61 Re: Szpital.... 18.01.10, 18:56
                                No to ja teraz jestem juz całkie zdezorietowana!!!!
                                Właśnie w środę ide do kliniki na wewnęrzny...mam już borelioze
                                wyleczona przez zakaznika, podawano mi Doumox przez 3 tydnie, obiawy
                                mam nadal (straszne! Zakaznik napisał pisemko do internistów że maja
                                szukać dalej bo bb była świerza i jest wyleczona!!!!!UFFF
                                Pewno będą szukać, pobiora płyn m-r, itd. Ale sie nie żle
                                wystraszyłam tego pobierania płynu z rdzenia, jak myslicie , czy
                                można się w szpitalu jakos ztego wymigać? oprócz zwykłego badania
                                nabb w klasie igm i igg to nie mam nic.Igm było wysokie ponad 60 ,
                                czyli norma fest przekroczona...
                                • szila2008 Re: Szpital.... 18.01.10, 19:11
                                  Raczej trudno się wymigać.Ja miałam alternatywę albo chcę się leczyć
                                  i punkcja albo do domu.W sumie punkcja nie była taka straszna tylko
                                  niepotrzebna.
                              • reni5553 Re: Szpital.... 18.01.10, 21:14
                                "Żałuje > tego badania i samej decyzji pójścia do szpitala,teraz wiem że lepiej ufać
                                > forumowiczom...."
                                ufać jak najbardziej
                                znajdź lekarza leczącego ILADS i jemu też zaufaj
                                na forum udzielamy sobie wzajemnego wsparcia, wymiany doświadczeń itp.

                                mój zespół popunkcyjny to był przeszło tygodniowy ciąg silnego bólu głowy w noc i dzień + wymioty, kilka dni kroplówek (nie wiem nawet jakich), zawroty głowy, bezsenne noce, totalny brak sił, omdlenia przy próbach pionizacji-pomimo 24-godzinnego leżenia plackiem po nakłuciu.
                                ale to nie reguła
    • ines108 Re: Szpital.... 19.01.10, 16:58
      Właśnie leżę na zakaźnym w Łodzi i nie jest tak bardzo strasznie mam
      to szczęście że mam dodatnie wyniki i nie chca mnie "kłuć", najpierw
      byłam leczona doustnie(zamur2g, tini-pulsy 2g,sunnamed): elisa przed
      leczeniem igm 11,7 igg- po 2 miesiacach leczenia igm 48,7 igg-, no
      więc zakaźnik wysłal mnie na leczenie dożylnie, po tym leczeniu i
      tak pójdę do forumowego lekarza.plusem jest to że na miejscu robią
      badania i nie trzeba ze wszystkim biegać P.S. jedzenie szpitalne
      jest niezdrowe i składa się glównie z bialego chleba i ziemniakow
      więc bierzcie coś swojego
      • ittaa Re: Szpital.... 19.01.10, 19:56

        -ines108, napisz proszę na ittaa@gazeta.pl u kogo zamierzasz się
        leczyć. Ja też jestem z Łodzi i leczę się 4-ty miesiąc.-
        pozdrawiam
        ita
        • erypik Re: Szpital.... 09.02.10, 19:05
          Wynik z plynu mózgowo rdzeniowego:
          IgM 3,06 9(-) Igg 32,9 (+)

          Lekarz twierdza że mam wyleczona borelioze,ze to problemy psychiczne.Wysali mnie
          do psychiatry dal mi psychotropa. W trakcie peiwrszych dni dawal zdrwoego kopa w
          pozytywnym znaczeniue,swietnei sie czulem,pozniej efekt minoł.
          Z objawami jest na prawde roznie raz jest dobrze raz zle,nie mam pojecia czy to
          nerwica,do boreliozy nie moge sie przekonac.Przeszkadzaja mi problemy
          neurologiczne koncetracja,pamiec ,dezorientacja ,mroczki,lęki................
          • szila2008 Re: Szpital.... 09.02.10, 19:39
            Nad czym tu się zastanawiać przecież wynik jest dodatni?
          • pawel96b Re: Szpital.... 10.02.10, 08:49
            He, he, witamy w klubie problemow "psychosomatycznych" wink

            Sorry za lekka zlosliwosc, ale mi wkrecali, ze moje 37.2 to tez problemy
            psychosomatyczne.

            Poczytaj sobie np:
            tip.org.pl/pamw/files/articlepdf/182/pl.html
            Tego goscia leczyli standardowi choc mial tylko IgG dodatni. Na jego
            (nie)szczescie nie mogl sie poruszac samodzielnie, wiec ciezko bylo wkrecic mu
            psychosomatyke.

            Tak czy siak - wybor nalezy wylacznie do Ciebie.

            Pawel


            • erypik Re: Szpital.... 11.02.10, 10:34
              Pawel96b jakie miałeś objawy?miałeś przeciwciała tylko w Igg?
              • pawel96b Re: Szpital.... 11.02.10, 10:43
                Hej,

                znajdz moj watek "Jestem nowy, ale niestety borelka stara". Wszystko tam siedzi.

                Pawel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka