bluesoraya
28.10.10, 20:27
jakieś 2miesiące temu na stacji shell pracownik zalał mi zamiast diesla benzynę. złożylam reklamację w tej sprawie. dostarczyłam miliony pism, dokumentów, załączników. dostałam nawet decyzję że moja raklamacja została rozpatrzona na moją korzyść i że dostanę zwrot kosztów. ale co śmieszniejsze po kiklu dniach od otrzymania decyzji firma Claim która w sprawie pośredniczyła zaczyna żadać nowych dokumntów które z racji upływu czasu są nie do odnowienia. próbują mi wcisnąć jakieś bony zamiast kasy, która mi się należy. może mi ktoś doradzić co mogę zrobić? z góry dziękuję za rady :)