Franek pogrążył Arkę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 22:54
Czyżniewski wraz z Pasieka prowadzą Arkę do I-ligi. Gratulacje Panowie.
Z taką grą niestety Arka nie pasuje nawet do słabiutkiej Ekstraklasy.
    • espenkruger Gdzie jest "kibic arki"? 28.04.10, 23:31
      gdzie jego analiza?
      • Gość: kibic Arki Re: Gdzie jest "kibic arki"? IP: *.chello.pl 28.04.10, 23:54
        Jestem.
        Jak zawsze.
    • Gość: kibic Arki Franek pogrążył Arkę IP: *.chello.pl 28.04.10, 23:54
      Graliśmy słabo, to fakt.
      Może było więcej ambicji niż ostatnio, ale nie wystarczyło umiejętności.
      Przy pierwszym golu obrona ( jak mający 170 cm Ulanowski muzę grać
      stopera????) zagrał fatalnie głową, Szmatiuk jak zwykle się obsmyczył i był gol.
      Przy drugim golu-brak słów na głupotę Witkowskiego.Nie dość, ze emeryt
      Frankowski ledwo biegł, już na bezdechu do piłki-to wiadomo było, że będzie
      szukał okazji na karnego.To Witkowski przy granicy pola karnego, gdzie nie
      było najmniejszego zagrożenia-wjeżdża w Niego kolanami.
      Żenada.
      Jak zwykle.
      Ni zawiódł mnie trener Pasieka. Jak zawsze.
      Na konferencji prasowej stwierdził, ze tabela Go nie przeraża, a po 30 kolejce
      dopiero będzie ważna.
      Czyli ok.
      Teraz nie jest ważną.
      Tyle tylko,że to sławnie tabela ligowa winna mobilizować Arkę.Ona powinna
      wyzwalać wszystko co ważne w sporcie-ambicję, walkę, chęć zwyciestwa.Bo to
      miejsce w tabeli wyznacza cele.czy gramy o "majstra" czy p utrzymanie.
      Nie zawiódł mnie Filipek Burkhardt-Jego gra, Jego strzały w kierunku bramki to
      kolejna żenada.
      Paradoksem jest to, ze nadal istnieje szansa na utrzymanie-wystarczy remis ( o
      wygranej nie smiem mysleć ) z Odrą, wygrane u siebie i ostatni mecz zdecyduje.
      Rozumiem, ze "wszystkie ręce na pokład"
      dyrektor Czyzniewski dalej"porządkuje", trener Pasieka wyciąga drużynę z
      depresji,zawodnicy oblizują się ze smakiem-bo widzą milion pana Krauzego.
      Będzie pot, krew i łzy ze zmęczenia.
      Acha- w następnym sezonie nadal będą okolicznościowe koszulki, pan dyrektor
      Czyzniewski w szaliku, będzie feta dla działaczy.
      A że piłkarze będą grali słabo-echhh to nieważne
      Bo kogo to obchodzi?
      Kibiców?
      A co Oni maja do powiedzenia.
      Niech się cieszą z nowego stadionu.A i może pan Krauze wróci.Może obieca coś
      znowu-Ligę mistrzów, milion, może fajerwerki, a może darmową karuzelę i lunapark.
      A może znowu zniknie.A z Nim i pan Pasieka.
      W programie Canal + liga extra i na Nim się już poznali. Nareszcie
      skomentowali jego wyczyny, ze tak naprawdę nie wiadomo dlaczego wszyscy się
      Nim zachwycali, gdy tymczasem Arka przez cały sezon gra słabo, nie poczyniła
      żadnego postępu.
      Zmarnowaliśmy sezon, niszczymy tradycję, historię klubu.
      Dopuszczalny do Jego upadku.
      A jeszcze 2 lata temu pan Czyzniewski na forum GW prowadził dyskusje o
      fatalnym stanie klubu, o tym, ze trzeba to zmienić.
      Zmienił.....
      Jesteśmy ostatni w tabeli.

      • Gość: . Re: Franek pogrążył Arkę IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.04.10, 02:43
        Trochę polemiki.
        Uważam, że jeden ze stoperów może mieć 170 cm wzrostu i świetnie wypełniać swoją
        rolę. Brak wzrostu można zrekompensować szybkością, skocznością, ogólną
        sprawnością, a przede wszystkim wyczuciem gry, umiejętnością ustawiania się,
        wyprzedzającymi interwencjami... Znam wielu wysokich stoperów, którym wzrost nie
        pomaga, a nawet przeszkadza.
        Szmatiuk przyczynił się do zdobycia bramki przez Arkę i uratował przed utratą,
        interweniując przy strzale Frankowskiego.
        Frankowski nie jest emerytem, choć wiek może na to wskazywać. Nigdy nie
        wyróżniał się szybkością, siłą, czy żelazną kondycją na 90 minut. Ma jednak inne
        walory, dzięki którym pozostanie w historii polskiej piłki nożnej jako piłkarz
        wybitny. W tym meczu jego walory też się ujawniły, a strzelona z karnego bramka
        jest jego jedenastą w tym sezonie. Przydałoby się więcej takich "emerytów".
        Witkowski popełnił błąd doprowadzając do karnego, ale wcześniej przez cały mecz
        był wyróżniającym się zawodnikiem Arki.
        Na koniec - pełna zgoda z opinią o Jego Filipku... Dodam, że Jego wypowiedż po
        pirwszej połowie meczu, Jego ocena sytuacji, zdecydowanie podniosła na duchu
        kibiców Jagiellonii.
        Życzę powodzenia w pozostałych meczach.
    • Gość: KIBIC Franek pogrążył Arkę IP: *.genericrev.telcel.net.ve 29.04.10, 05:41
      na takich ludzi jak Franek i sedziowie powinny byc nalozone wysokie kary pieniezne za takie postepowanie
      facet kopie pilke w prawo a leci w lewo i celowo wpada w bramkarza
      nastepny skandal w tym szambie co sie zwie pilka
      • Gość: ad Re: Franek pogrążył Arkę IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.04.10, 15:18
        co nie zmienia faktu, że to Witkowski go ściął. i to był faul.
    • Gość: aaa franek to looser IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.10, 10:57
      spod ruskiej granicy i tam w puszczy jego miejsce, w hiszpani kariery nie
      zrobil i teraz biega w polskiej EX-lidze i symuluje wiesniak, powienien sie
      ktos znalezc co mu te krotkie nozki na prawde doceni aby nie musial juz
      symulowac i odszedl wielki maly looser i z polskiej ligi
      • Gość: Grażyna Re: franek to looser IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 11:41
        Na Twoje hamstwo i brak rozumu,nie ma lekarstwa.Prawdopodobnie
        jesteś kibicem z wybrzeża i na dodatek wielce zaślepionym.Tylko
        dodam,że takiego zawodnika jak Pan Tomasz Frankowski chciała by
        większość drużyn Ekstraklasy w Polsce.O Nim długo będą pamiętać.
        • Gość: kibic Arki Re: franek to looser IP: *.chello.pl 29.04.10, 18:55
          To,że nie powiodło się Frankowskiemu zagranicą nie powinno stanowić podstaw do
          jego obrażania.
          Nie jest wybitnym piłkarzem- bo takim byli bądź są Cruyff, Maradona, Pele,
          Ronaldo, Cristiano Ronaldo, Messi.
          nie jest wielkim piłkarzem- bo takim byli lub są Deyna, Lubański, Rummenigge,
          van Basten.
          Ale jest piłkarzem dobrym,a na warunki polskiej siermiężnej ligi-nawet bardzo
          dobrym.
          gdyby nie On-Jagiellonia tułałaby się w I lidze.
          Gra jak na polskie warunki bardzo dobrze,karnego z Arka "załatwił"swoim
          cwaniactwem i na równi z głupotą Witkowskiego.
          Ale nie zasługuje na obelgi i wyzwiska, bo.... sami w Arce przyjęlibyśmy Go z
          pocałowaniem w rękę.
          Sakalijew, Labukas, Tschibamba, Mawaye, Trytko + działacze Arki razem wzięci nie
          są tyle warci co On.
    • Gość: też kibic Arki Franek pogrążył Arkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 19:46
      Tak prymitywnej drużyny jak Arka to długo nie widziałem,jak można po
      strzeleniu bramki w 38min,zacząć grać na czas,z pięciu żółtych kartek 2 były
      za grę na czas,najpierw w 47 min.Witkowski a później przy 1-1
      Bednarek,oglądałem ten mecz na Orange i czułem,że nie dowiozą tego zwycięstwa
      czy później remisu do końca.
Pełna wersja