bnch
30.04.10, 07:21
Świetny mecz. Druga połowa w wykonaniu Liverpoolu była dziwna, jakby czekali na dogrywkę i w sumie mieli szczęście, że do niej doprowadzili. Niezły mecz Atletico - De Gea, Perea, Forlan, Juan Valera i Jurado pokazali sporo fajnych zagrań. No i cieszę się na tak niespodziewany finał. Miał być mecz Liverpool - HSV w Hamburgu (HSV dość długo mieli w Londynie korzystny wynik), a jest Atletico - Fulham. I super!