Dodaj do ulubionych

Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ...

IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 09:53
Przecież to oczywiste, że największym skandalem były mistrzostwa w Korei!
Ofiar było wiele, Portugalia, Włochy, nie wspominając już o Hiszpanii...
Obserwuj wątek
    • dpanek Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 10:35
      Beckham w Afganistanie - zdjęcia
      www.polskieradio.pl/sport/wiadomosci/artykul164353.html
      • Gość: Niepoterz A gdzie szejk na boisku? IP: *.ip.netia.com.pl 24.05.10, 12:13
        Ech, redaktorki z GW, co wy wiecie o mundialach... Przypominam, że
        to było w Hiszpanii, w trakcie meczu Francja Kuwejt, gdy na boisko
        wkroczył szejk z Kuwejtu i wymusił swoją obecnością nieuznanie
        strzelonej przez Francuzów bramki. A żeby było śmieszniej, sędziował
        sędzia ze... Związku Radzieckiego.
      • Gość: amaral Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.05.10, 12:33
        do dpanek: No i? Interesuje Cię to? Czy pracujesz w PR?
        • Gość: D Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: *.1-4.cable.virginmedia.com 24.05.10, 14:32
          To forumowy idiota - wrzuca linki po to by cokolwiek wrzucic bo niewiele ma do
          powiedzenia.
          • Gość: kolokolo Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 15:46
            szkoda, że nie można zaznaczyć kilku opcji, bo tak naprawdę to nie ma co tego
            rozdzielać. Wszystkie powinny być na 1 miejscu, ot co

    • Gość: fakej Zidane...? IP: *.dclient.hispeed.ch 24.05.10, 12:14
      Zidane nie był sprawcą żadnego skandalu. Normalnie wyjechał Materacowi po
      staropolsku z baranka a prasa to rozdmuchała i tyle.
    • Gość: niki Brakuje największego skandalu z 1982 roku IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 12:16
      W meczu Kuwejtu z Francją na boisko wszedł szejk będący wysokim
      oficielem FIFA i interweniował u rosyjskiego arbitra. Rosjanin po
      rozmowie z szejkiem zmienił wynik meczu anulując bramkę zdobytą
      przez Francję. Niezłe prawda?
    • Gość: gość Szejk na boisku IP: *.146.10.37.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.05.10, 12:17
      Ja dodałbym jeszcze akcję z MS w roku 1982, mecz Francja-Kuwejt. Na
      boisko wkroczył szejk Fahid Al-Ahmad Al-Sabah, protestował przeciwko
      uznaniu bramki i sędzia.....swoją decyzję zmienił. Ostatecznie
      Kuwejt i tak przegrał 1:4.
    • jurek7 Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 12:30
      Niektórych skandali z racji wieku nie pamiętam, ale chyba i tak wychodzi na
      to, że sędziowanie dla Korei to największy przekręt.
      Jak nie lubię włoskiej piłki, tak naprawdę szkoda mi było Włochów, potem
      jeszcze bardziej lubianych przeze mnie Hiszpanów, którzy do ostatniego Euro
      sukcesów w drużynie narodowej nie odnosili, ale wtedy i tak mieli skład, który
      mógłby parę lat wcześniej odczarować tę klątwę.
      Najbardziej zapadła mi w pamięć ta bezsilność i rozpacz na twarzy Joaquina. Aż
      się scyzoryk w kieszeni otwiera jak to oglądam nawet po tych 8 latach. :/
    • Gość: miszon Korea komuchy mentalne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.10, 12:41
      Najgorsze były te związane nie ze słabością/chwilą szaleństwa
      pojedynczych piłkarzy, ale te ze "słabości systemu" - chodzony mecz
      (źle ułożone zasady awansu do drugiej rundy), 6:0 (bezsilność wobec
      ustaleń sąsiedzkich, jak ten poprzedni zresztą) i Korea. Ale Korea to
      nie było jeden przypadek, a w dodatku to nie były ustalenia między
      zespołami, tylko jak się zdaje "inspiracja" FIFA, dlatego dostaje mój
      głos. W dodatku - to zabiło po prostu tamte mistrzostwa, nikt już nie
      pamięta jakie one były, tylko że sędziowie byli pośmiewiskiem całego
      świata, a FIFA temu z radością przyklaskiwała, przegrani zaś byli
      bezsilni.
      • Gość: Stanczyk Przyklaskiwała nie dlatego że była głupia... IP: *.acn.waw.pl 24.05.10, 12:53
        Fifa przyklaskiwała bo miała układ - nie dziwota że AFC poparła tego ciula na
        drugą kadencję tuż po czy tuż przed (nie pamiętam) mistrzostwami świata. Obiecał
        im sędziów, których przekupić można kilkoma jabłkami i pięciolitrowym baniakiem
        mineralki... Chyba nigdy nie było żeby tacy sędziowie sędziowali tak ważne mecze...
    • Gość: miszon Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.10, 12:45
      A i jeszcze faul Schumachera na Battistonie! Nie dość, że makabra, to
      nawet faulu sędzia nie gwizdnął!
      • Gość: gad Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: 213.192.68.* 24.05.10, 14:55
        Dokładnie! Battiston (nieprzytomny?) zniesiony z boiska po wejściu Schumachera,
        a sprawca gra dalej?!
        No i w końcu wygrali Niemcy co samo w sobie było skandalem ;-)
        • Gość: Fradista Schumacher to świnia IP: 195.187.133.* 24.05.10, 15:10
          Właśnie miałem wtrącić swoje 3 grosze i wspomnieć od tym germańskim oprawcy.
          Widać panowie z GW słabo się orientują w historii MŚ, skoro zabrakło tego
          incydentu. Pewnie lepiej mają obcykane wydarzenia związane z Becks'em itd.

          Wejście Schumachera zasługuje na czołową lokatę. Przy nim zagranie Maradony to
          niewinny wybryk. Zresztą to genialne zagranie. Czy jakikolwiek materiał jest w
          stanie dowieść przekroczenia przepisów? Myślę, że zagranie w pełni zasługuje na
          określenie "ręka Boga". Niezależnie, kto jest tym bogiem, czy bóg miał "10" na
          koszulce ;)
    • takisobiejac a Mundial 1982 - Francja vs Kuwejt?? 24.05.10, 12:50
      Przytaczacie cienkie przykłady.
      Zizoi walnął Makarona z bykowca bo się idiocie należało. Powinien jeszcze
      dostać nagrodę za męską postawę.

      Moim zdaniem do "10" powinna zostać zakwalifikowana kuriozalna sytuacja z
      meczu grupowego na Mundialu 1982 Francja vs Kuwejt. Francuzi strzelili bodajże
      czwartego gola (Kuwejt miał jednego, strzelcem Abdullah al-Buloushi) ale
      Kuwejtczycy zaczęli protestować, że niby wcześniej rosyjski arbiter zagwizdał.
      Tak naprawdę gwizd był z trybun, ale na murawę wkroczył szejk Fahad al-Ahmad
      al-Djabar as-Sabah, brat emira Kuwejtu i... wypreswadował Rosjaninowi, że tak
      naprawdę bramki nie było! Coś, w co trudno uwierzyć, ale bramkę anulowano!
      Francja i tak wygrała 4:1 (strzeliła gola w 89 min.) a szejk F.A.A. as-Sabah
      zginął w pierwszym dniu irackiej agresji na Kuwejt.

      ligue1.nlog.org - inny wymiar bloga (sportowego)
      • Gość: lotus2008 Zizou walnal Matterazziego z "bykowca"???? IP: *.cust.o2.ie 24.05.10, 19:14
        WOW! A na powtorkach widzialem, ze uderzyl go glowa. Nigdzie nie
        doszukalem sie bicza...
        BYKOWIEC:
        1- bicz wykonany z rzemienia,
        2- wysuszony penis byka sluzacy jako pejcz,
        3- ziele dodawane do piwa podczas Nocy Strzyży. Inaczej nazywany
        Miłostką,
        4- kwiecien (w lowiectwie)
    • furtianludwik Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 12:51
      Co do meczu Korea Płd. - Hiszpania z 2002 sędzia nie uznał jednej
      bramki nieprawidłowo, natomiast druga padła już PO gwizdku sędziego,
      więc nie można mówić, ze to ona została nieuznana - również
      nieuznawane są przecież bramki strzelone ot tak dla fantazji już po
      zakończeniu meczu. Sędzia błędnie, owszem, zadecydował, że piłka
      zagarnięta przez Hiszpana była zza linii końcowej (nie przekroczyła
      jej w rzeczywistości) i przerwał akcję gwizdkiem, dopiero wtedy
      padła ta "bramka", którą natychmiast zmitologizowano jako
      "nieuznaną". Poziom sędziowania był wtedy żałosny (tak samo
      faworyzowano Brazylię - choćby w meczach z Turcją [żenujący popis
      Rivaldo) czy Belgią. Sami Hiszpanie też nie mieli pretensji o mecz
      ze Słowenią z fazy grupowej, a na pewno nie mogli się w nim czuć
      pokrzywdzeni przez sędziego, który starał się im wówczas pomagać.
      Nie ma więc co przesadzać z płaczem nad biednymi Hiszpanami. :)
    • ulanzalasem Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 12:54
      Lazio Rzym 0:2 (0:1) Inter Mediolan - to jest największy skandal tego roku! Lazio powinno trafić do regionalnej Serie D !
    • Gość: milo76 Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: 62.233.149.* 24.05.10, 13:38
      Kolejny mecz to Korea - Niemcy (półfinał) Kolega dał mi zagadkę:
      Ile bramek będą musieli strzelić Niemcy, żeby wygrać 1:0? ;-)
    • Gość: gdzie_online Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: 194.29.132.* 24.05.10, 13:58
      A gdzie w Waszym zestawieniu jest sędzia Stupar? Przypomnijmy: Hiszpania 1982,
      mecz Francja-Kuwejt, interwencja szejka ...
    • the_rapist Zemsta za Falklandy 24.05.10, 14:21
      Reka Diego to byl policzek dla imperium brytyjskiego po fatalnej przygodzie z
      Falklandami.

      Jak dla mnie numerem jeden jest stan polskiej pilki noznej.
      • Gość: D Re: Zemsta za Falklandy IP: *.1-4.cable.virginmedia.com 24.05.10, 14:33
        Czemu fatalneij przygodzie? Poplyneli i pozamiatali Argentyne w kilka dni ,jaka
        to wiec fatalna przygoda...Chyba ,ze dla Argentyny...
    • Gość: fun_tastik ewidentnie Korea.Zidane to nie skandal.Z Peru IP: *.toya.net.pl 24.05.10, 14:32
      to nawet my wygraliśmy wysoko.
      • kicior99 Re: ewidentnie Korea.Zidane to nie skandal.Z Peru 14.06.10, 13:46
        > to nawet my wygraliśmy wysoko.

        Cztery lata później.
    • Gość: dziadek Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 24.05.10, 14:34
      Włosi to ciule i to do tego psie.
    • Gość: erwin Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.chello.pl 24.05.10, 14:39
      A striptease Koseckiego ?
    • sebek-asahi Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 14:43
      Podobno Deyna w '78 dostał 25tyś. za "pudło" z 11m !!!
      • Gość: racing Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk IP: *.catv.broadband.hu 24.05.10, 18:12
        Bylo ich 5ciu: Deyna, Zmuda, Gorgoń, Lubański i Kasperczak. Reszta grała i nie
        wiedziala co sie dzieje. w przerwie pobili sie Tomaszewski z Gmochem, bo jeden
        drugiemu zarzucał sprzedanie. Efekt - od następnego meczu bronił Kukla....
    • Gość: Maciej Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.pai.net.pl 24.05.10, 15:05
      Jak dla mnie największym skandalem były MS w Korei i ich mecze z Włochami i
      Hiszpanami. Koreańcy myślały, że to przez umiejętności, a gó**o prawda. A
      eksperci nawet ci z Eurosportu mówią, że to dzięki wielkiemu Guusowi
      Hidinkowi. to skandal jak nic!
    • von.g Do korekty 24.05.10, 15:08
      >Choć w meczu z gospodarzami bandycko grali piłkarze obu drużyn, to sędzia
      Byron Moreno z Ekwadoru gwizdał głównie przeciw Italii. Nie uznał gola
      prawidłowego gola Damiano Tomassiego...

      To chyba nadaje sie do korekty.
    • Gość: JL Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.axa.pl 24.05.10, 15:55
      W zestawieniu brakuje największego skandalu. Reakcja szejka Kuwejtu
      na prawidłowo zdobytą bramkę (1982 Kuwejt - Francja) i zmiana
      decyzji sędziego. To jest prawdziwy skandal
    • Gość: ewa Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.10, 16:23
      najbardziej sie ciesze ze Irlandii nie ma na Mundialu. Spedzilam w Irlandii 6
      miesiecy i 3 lata we Francji. Dla Irlandczyka Polak jest nizej niz pies. Oni
      nas nienawidza. MAly, zakomleksiony naród, nie moze im przyjsc do glowy ze
      Polska rozwija sie szybciej, a taka Warszawa to wielka i bogata aglomeracja,
      przy ktorej Dublin to wiocha smierdzaca kozim mlekiem i kożuchami.

      I te ich straszne potworne kobiety - HUMBAKI - wielkie, tluste, obrzydliwe,
      wychowane na pieczonych rybach i kurczakach. Dla Irlandczyka kazda Polka to
      dziwka i zrobi loda za friko.

      Precz!! Beznadziejny pastwiskowy kraj, gdzie ciagle pada.
      • Gość: lotus2008 I widocznie taka bylas w Irlandii, skoro takie IP: *.cust.o2.ie 24.05.10, 18:57
        masz wspomnienia. 6 lat bylas dziecino? Gdzie? W Irlandii czy w
        Dublinie? I chyba gowno widzialas w tej Irlandii. Jak bylo? Praca-
        dom-praca-dom, i 90% pieniazkow wysylane do Polski? To dobrze, ze
        juz wyjechalas. Pozniej dziwisz sie, ze Irlandczycy cie nie lubia.
        Przyjezdzasz, pracujesz, ale pozniej ich OKRADASZ. Ok zarobilas,
        pieniadze sa twoje. Jednak podstawy ekonomii mowia, ze pieniadz musi
        sie obracac, czyli byc wydawany w miejscu nabycia. Nie wiem
        dziecino, czemu cie tak Irlandczycy nienawidzili. Ja mieszkam 2 lata
        w Irlandii (nie mylic z Dublinem), i mam wielu przyjaciol
        Irlandczykow. Piszac "przyjaciel" mam na mysli ludzi, u ktorych
        bywam w domach, z ktorymi sie spotykam, mam o czym pogadac. I
        utrzymuje kontakty bardziej z Irlandczykami niz Polakami. Polacy
        tylko: praca-dom-praca-dom. Zero asymilacji. Ty pewnie tez taka
        bylas. W koncu po co wychodzic do ludzi, skoro i tak "lapie" sie po
        angielsku tylko polecenia wydawane w pracy.
        Co do Irlandek: musialas miec niezle zacmienia :D:D:D Owszem, czesc
        z nich jest bardzo gruba, ale generalizowanie to po prostu chamstwo.
        W moim miescie jest uniwerek, i gdy tylko studentki ida sie
        rozerwac, to miasto az roi sie od zgrabnych nozek i tyleczkow. Ty
        oczywiscie starasz sie tu opisywac jakies stereotypy. Tak to jednak
        jest, gdy mowi sie ze bylo sie w Irlandii, a tak naprawde bylo sie w
        imigranckim Dublinie, w ktorym latwiej jest spotkac Polaka niz
        Irlandczyka.
        Dla Irlandczykow Polki to dziwki? Hmm... dla mnie tez (nie wszystkie
        oczywiscie). W ciagu dwoch lat, dwukrotnie mialem propozycje od
        dziewczyn oferujacych sex za kase. Od irlandzkich dziewczat. Ile mam
        numerow do Polek, tego raczej nie chcesz wiedziec... Polki na
        wyspach wala sie na lewo i prawo, poszperaj w necie a znajdziesz
        mase artykulow o tym. Kolega byl miesiac temu w Londynie. Nie bardzo
        chcial opowiadac, powiedzial tylko ze jest wstrzasniety. Rzekl, ze
        tylu polskich dziwek co w Londynie, to nie ma chyba nawet w Polsce.
        Kiedys tez znajomu Hindus zapraszal mnie na "party". Powiedzial, ze
        bedzie on, jego wuj i jesli chce to moge z nim jechac. I ze beda 3
        dziewczyny. Oczywiscie powiedzialem, ze sie zgadzam. A on na to, ze
        bedzie ubaw i zebym tylko przy dziewczynach nie gadal po polsku.
        Dowiedzialem sie, ze to Polki, i ze "spotykaja" sie z tymi Hindusami
        od dawna. Gdy zapytalem:" czy Polki wiedza, ze macie zony?",
        odpowiedzial: "pewnie". Wykrecilem sie jakos od tej imprezy.
        Stracilem ochote. Teraz wiesz, czemu nazywaja was dziwkami?
        Najzwyczajniej nimi jestescie.
        Kraj, w ktorym ciagle pada? :D:D:D Co to za argument? Chyba tobie
        dziecko na mozg padlo. I na marginesie: pier...lic tego zlodzieja
        Henry.
        • kicior99 Re: I widocznie taka bylas w Irlandii, skoro taki 14.06.10, 13:51
          Pełna zgoda - podobnie mógłbym napisać po ponad 6 lat spędzonych w UK. Tylko co
          to ma wspólnego ze skandalami na Mundialu?
    • Gość: Pawliczenko Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: 195.242.108.* 24.05.10, 16:29
      Ja się pytam, który to ekspert pisał. Dla osób, które mają jakiekolwiek
      pojęcie największym skandalem był finał 1966.
    • markus.kembi Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... 24.05.10, 16:30
      Dla mnie skandalem było a sytuacja z 2002 roku z meczu Brazylia-Turcja, Rivaldo-symulant: www.youtube.com/watch?v=UgfRCa71Kmw

      Skandalem był jednak nie sam fakt oszustwa, a reakcja FIFA. Tamta scena, widoczna na telebimie, wywołała gwizdy u kibiców. FIFA w konsekwencji... zakazała powtórek na telebimach.
    • Gość: Tyszek Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... największ... IP: 91.150.139.* 24.05.10, 16:45
      Przypomne pare rzeczy nie przytoczone w tekscie:

      1. Bramka Goeffa Hursta na 3:2 w finale `66 roku miedzy Anglia a Niemcami - po
      42 latach udowodniono ze bramki nie bylo.

      2. Brutalne wejscie Schumachera na Batistona opisane przez kolegow wyzej.

      3. Nieuznana bramka dla Kamerunu w meczu z Wlochami w fazie grupowej MS 82,
      mecz zakonczyl sie remisem, Wlosi przesli do kolejnej rundy tylko dzieki
      wiekszej liczbie sztrelonych bramek od Kamerunu.

      4. Mecz na wodzie i wszystko jasne, gdybysmy grali na normalnym boisku Niemcy
      nie mieli by szans.
      • kicior99 Re: Jeszcze przed MŚ 2010 przypominamy... najwięk 14.06.10, 13:52
        > 1. Bramka Goeffa Hursta na 3:2 w finale `66 roku miedzy Anglia a Niemcami - po
        > 42 latach udowodniono ze bramki nie bylo.
        >

        I teraz należy dokończyć ten mecz od stanu 2:2...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka