cheshire
02.08.10, 13:48
Tour de Pologne to dzięki "publicznej" lawina reklam i tragiczny
komentarz. Słuchanie Wyrzykowskiego z Jarońskim komentujących Tour
de France to była uczta dla ucha. Sztuczne grzanie atmosfery przez
bezpłciowego Sobczyńskiego i jego beznadziejnych kolegów to
męczarnia. Oni nawet nie rozróżniają kto gdzie jedzie. Nie znają
twarzy , zespołów i ważniejszych kolarzy. Czy oni nie widzą, że
przyjechały do nas drugie garnitury znanych stajni kolarskich? Nie
ma się czym podniecać. Wyścig fajny, ale nie trzeba bić
piany.Wczoraj, gdy była kraksa i być może któryś z faworytów tracił
szansę na zwycięstwo, to nie dość, że nie pokazali tego, to jeszcze
szybko skończyli relację bez wyników i klasyfikacji. Amatorszczyzna
w najlepszym wydaniu. I jeszcze te maratony reklam po kilkanaście
minut... Mam satysfakcję, że nie płacę abonamentu