Dodaj do ulubionych

Stefan Majewski: Wraca chamstwo

    • Gość: Piskle Majewski boi się utraty stołka ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 17:34
      To Wisła miała prawo użalać się na sędziego, bo jej zawodnicy potrafią kopać
      piłkę, a Amica tylko nogi rywali! Bramki Uche - nie uznał, mógł dać graczom
      Amici w pierwszej połowie co najmniej 4 żółte kartki - nie dał. Sędzia
      sędziował chaotycznie, ale jeśli już to faworyzował Amicę! Przerżnęli sromotnie
      i teraz pan Majewski szuka usprawiedliwienia, zeby nie wylecieć z roboty! To
      żenujące. Trzeba umieć przegrywać.
    • Gość: Jaś Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.local.pl / *.lama.net.pl 06.04.04, 17:55
      „chamstwo wróciło na polskie stadiony”. Niestety ma rację...Wróciło m.in. w
      jego osobie.

      Pan Majewski zdaje się nie pamiętać już swego zachowania po żółtej kartce dla
      Głowackiego, steku wyzwisk i przekleństw, które „elegancki pan w garniturze”
      miotał pod adresem sędziego, i wszystkich w około. Są osoby, które twierdzą, że
      mocno oberwało się choćby... Bogu ducha winnemu Henrykowi Kasperczakowi.
      Trener Majewski również nie pamięta już swojego skandalicznego zachowania wobec
      publiczności zgromadzonej na sektorze A stadionu Wisły, kiedy to zamiast
      cieszyć się z gola Zieńczuka pokazywał piękne doprawdy, iście sportowe i
      kulturalne gesty z wyprostowanym środkowym palcem. Ma rację więc trener
      Majewski ze chamstwo wróciło...
    • Gość: antyPZPN-owiec Chamstwo? To Majewski jeszcze w Szczecinie nie był IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.04.04, 18:22
      Tam to są dopiero "zaklinacze wyników" ! Nie tylko Szczakowiankę tak już tam
      przejechali... Dolarowcy, przekupnicy - jak działacze ze stolicy !!!
    • Gość: oldBoy Wraca chamstwo (czyt. Pogoń)... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 06.04.04, 18:28
      Szczaka i tak się utrzyma w lidze, pomimo "spółdzielni"... Kiedyś szanse się
      wyrównają, a wtedy...
    • Gość: ryan Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.bj.uj.edu.pl 06.04.04, 19:26
      na szczęście sędziowanie w Lidze Mistrzów jest bardziej profesjonalne. Stąd też
      piękna liczba występów Wisły w gronie drużyn z najwyższej półki. ZERO. Tam wam
      sędziowie nie pomagają.
    • Gość: Jaskos Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.streamcn.pl 06.04.04, 19:57
      Wielce kulturalny Panie Stefanie.Ja biedny szary mało kulturalny krakowiaczek
      mam olbrzymią prośbę o oświecenie mnie i poinformowanie co oznaczał-zapewne
      kulturalny-gest środkowym palcem /wyprostowanym/w kierunku sektora A po
      strzeleniu przez Pana zespół bramki.Z kulturalnym pozdrowieniem.
    • Gość: wislakodzawsze Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 23:16
      Stefan wybaczam ci, bo to chyba przez te okulary niezbyt dobrze widziaeś
      • piotr33k2 Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo 07.04.04, 00:21
        zgadzam się z opiniami że majewski zawsze zwala winę na sedziów,wystarczy
        przypomnieć sobie jesień i jego narzekania po każdy zły meczu amici,nie zgadzam
        się jednak że to zły trener ,ma bardzo dobry warsztat szczeglnie
        taktyczny ,brakuje mu tylko charyzmy i podejścia psychologicznego do
        piłkarzy ,nie jest lubiany przez nich i nie zawsze umie nawiązać z nimi
        odpowiedniego kontaktu , wprowadzić dobrej motywacji oraz atmosfery w druzynie.
    • Gość: KiuB(L) Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 08:59
      brawa dla Pana Trenera, mówi wprost co tu się dzieje-każdy wie że wszystko w
      tym sezonie jest ułożone pod skisłą, a sędziowie w Polsce to największe
      sprzedawczyki i chamy pod słońcem. Legia zamiesza w tym bagnie i to MY będzimey
      świętować tytuł MP i zdobędziemy Puchar Polski !!!!!!!!!!!!!!!! ty(L)ko
      Legia!!!!
    • Gość: ggg Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: 217.153.87.* 07.04.04, 09:19
      P.Majewski ma pan swiętą rację, spalonego nie było,Glowacki powinien dostać
      czerwoną kartkę a Szamo był faulowany przy obydwu bramkach raz przez
      Frankowskiego a raz przez Stolarczyka ale czenu się dziwić przecież już zimą
      przyznano mistrza Wiśle. Zaznaczam iż nie jestem fanem Amiki ale polscy
      sędziowie to k....rwy i sprzedawczykowie.
    • Gość: www.wislakrakow.pl Re: Stefan Majewski: Wraca chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 22:00
      Pozwolę sobie zacytować... jeżeli mi nie wolno moderatora w tym głowa by
      usunąć...
      "Chamstwo faktycznie wróciło
      Najlepszą obroną jest atak. Z tego założenia wyszedł Stefan Majewski, który
      postanowił wyżalić się na łamach prasy, broniąc się przed zarzutami prezesów
      Amiki, że w sposób niezwykle frajerski jego drużyna przegrała istotny mecz.

      Szkoda tylko, że przypomina sobie o pewnych „faktach” dopiero po
      kilkudziesięciu godzinach od niedzielnych wydarzeń. Na konferencji prasowej
      trener Majewski zachował się godnie. Co prawda nie gratulował Wiśle wygranej,
      jednak powodów porażki poszukiwał przede wszystkim w błędach swojego zespołu.
      Burza rozpętała się dobę później, gdy w telewizji Canal Plus, a następnie w
      wywiadzie dla Gazety Wyborczej „Rumcajs z Wronek” uznał, że arbiter podarował
      Wiśle mecz zaś ostatnie spotkania Amiki utwierdzają go w przekonaniu,
      że „chamstwo wróciło na polskie stadiony”. Niestety ma rację...Wróciło m.in. w
      jego osobie.

      Pan Majewski zdaje się nie pamiętać już swego zachowania po żółtej kartce dla
      Głowackiego, steku wyzwisk i przekleństw, które „elegancki pan w garniturze”
      miotał pod adresem sędziego, i wszystkich w około. Są osoby, które twierdzą, że
      mocno oberwało się choćby... Bogu ducha winnemu Henrykowi Kasperczakowi. A
      przecież pamiętamy bardzo podobną, a nawet groźniejszą sytuację, w której po
      faulu na Żurawskim w meczu Wisła-GKS ostatecznie wygranym 2-0 przez Wisłę,
      sędzia również pokazał jedynie żółty kartonik co pochwalił jako zgodne z
      przepisami Wit Żelazko.

      Trener Majewski również nie pamięta już swojego skandalicznego zachowania wobec
      publiczności zgromadzonej na sektorze A stadionu Wisły, kiedy to zamiast
      cieszyć się z gola Zieńczuka pokazywał piękne doprawdy, iście sportowe i
      kulturalne gesty z wyprostowanym środkowym palcem. Ma rację więc trener
      Majewski ze chamstwo wróciło...

      Pan Zdunek faktycznie sędziował fatalnie, ale krzywdząc obie strony i co
      śmieszne, mimo płaczu trenera Majewskiego, dużo bardziej Wisłę!!! Amica powinna
      kończyć mecz w sporym osłabieniu. Gdzie była czerwona, ba.. jakakolwiek kartka
      dla Dudki za uderzenie w twarz Gorawskiego? Za co Gorawski otrzymał żółtą
      kartkę, gdy doszło do starcia między tymi zawodnikami!? Gdzie kartka dla
      Djokovica za ręczne przerwanie akcji „trzech na dwóch” przy linii bocznej w I
      połowie meczu czego głośno domagali się Szymkowiak z Cantoro. Pamiętajmy, że
      Djokovic w II połowie dostał żółtą kartkę więc sprawiedliwym byłoby gdyby
      resztę meczu musiał oglądać z szatni.

      Gdyby sędzia faktycznie pomagał Wiśle musiałby gwizdnąć faul na Frankowskim,
      gdy ten padł na murawę w polu karnym klubu z Wronek. Sytuacja była dość
      problematyczna, nie rozstrzygnęły jej jednoznacznie nawet powtórki w C+, czemu
      więc wypaczający(?) wynik arbiter nie podyktował „jedenastki”?. Jedyną winą
      PZPN-u jest to, że nagminnie toleruje masę błędów popełnianych przez sędziów i
      nie karze ich za to mobilizując do lepszej pracy. Przecież to spotkanie to nie
      pierwszy słaby mecz sędziego Zdunka przy Reymonta, pamiętajmy choćby o
      spotkaniu Wisła-Szczakowianka zakończonym remisem 2-2.

      Tych wszystkich aspektów meczu trener Majewski nie zauważa. Rozumiemy więc, że
      gdy Amica wygrywa to sędziowie i wszystko jest super, szczególnie kiedy gra u
      siebie „w czternastu”, jak to niedawno określił w rozmowie z Pawłem
      Kryszałowiczem Piotr Reiss. Sędziowie Amice nigdy nie pomogli (chociaż
      wystarczy wspomnieć wielokrotne kontrowersje przy zdobywanych przez tę drużynę
      Pucharach Polski), a jak było 0-0 z Lechem i 1-2 z Wisłą to oczywiście Amicę
      skrzywdzono i oszukano... Cóż jest to więc proste przesłanie od trenera
      Majewskiego do sędziów: „sędziujcie pod nas bo znowu podniosę krzyk, a media
      szybko podchwycą aferę i będzie z Wami źle” oraz w podtekście do prezesów
      własnego klubu: „nie zwalniajcie mnie po fatalnych meczach i wynikach gdyż to
      wszystko wina oszustw, a gdy wygrywamy to mnie chwalcie, bo wtedy wygrywamy
      tylko dzięki sobie.”.

      Bynajmniej nie chcę tu występować w roli adwokata polskich arbitrów. Ten
      weekend pokazał jacy są słabi, a panowie Małek (grad błędów w meczu Lech-
      Legia), Gawron (Górnik-Świt) czy Zdunek powinni od sędziowania chwilę odpocząć.
      Jednak warto pamiętać jak niebezpieczne są tego typu nagonki. Przekonaliśmy się
      przecież o tym już w zeszłym roku gdy straszliwa burza rozpętana przez
      warszawską prasę w sprawie jakoby zbyt dużej ilości rzutów karnych dla Wisły
      zaowocowała tym, że sędziowie w najoczywistszych przypadkach po prostu bali się
      gwizdnąć ze strachu przed kolejnymi rewelacjami mediów. Domyślić się łatwo, że
      podobny efekt chciałby uzyskać trener Majewski. To zaś dla polskiej piłki jest
      bardzo groźne. Aby wszystkie własne niepowodzenia, błędy, pomyłki móc w każdej
      chwili zwalić na karb korupcji, sędziów czy PZPN-u, co trafia na podatny grunt
      wśród kibiców i rodzi bardzo niezdrowe, przykre emocje. Szkoda, że nie może być
      choćby kolejki bez jakichś podtekstów. I ciągle żyjemy w paranoi, gdzie
      prawdziwe oszustwa sędziów takie jak choćby sędziego Ryszki w meczu Odra-Wisła
      czy ostatnio sędziego Gawrona w meczu Górnik-Świt są spłycane i powszednieją
      przez tego typu zachowania. Bo kogo ma niby poruszyć oprócz samych
      zainteresowanych kolejna sędziowska afera i skandal, choćby najprawdziwsza
      skoro co kolejkę każdy trener pokonanych może w ten sposób komentować mecz? To
      jest szanowni czytelnicy błędne koło.

      Szkoda, że trenerowi Majewskiemu nie przyszło do głowy po powrocie z Krakowa,
      że mógł dotrzymać słowa, że Amica zagra ładną, ofensywna piłkę. Może zamiast
      nastawiać zespół na antyfutbol należało pokazać „otwartą” grę? Może przydałoby
      się chociaż troszkę honoru i dobrego smaku, żeby umieć przyznać się do porażki
      bądź co bądź zawinionej także przez siebie, a nie tylko przez piłkarzy
      tracących regularnie głowę w ostatnich minutach (vide identyczna porażka 1-3 z
      Legią w Warszawie). Chamstwo faktycznie wróciło... wraz z nią głupota.

      autor: Shell, rav"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka