Gość: kibic Legii
IP: *.chello.pl
25.04.04, 22:17
"Ostatnie triumfy Henryka Kasperczaka i jego załogi nad najgroźniejszymi
ligowymi rywalami pokazały, że wiślacy nie mają się już z kim bić na tym
podwórku."
Co to za brednie. Przypominam że w rundzie jesiennej to Legia wygrała i to 4-
1, a więc jeśli chodzi o bilans punktowy w meczach bezpośrednich wychodzi na
remis. Legia zaprzepaściła swoje szanse w meczach ze słabszymi- remisy z
Łęczną czy Polkowicami na jesieni raczej chluby nie przynoszą. Obecne 5
punktów przewagi nad Legią to też nie jest aż tak dużo żeby pisać, że
Wisłą "nie ma już się z kim bić na krajowym podwórku". Ale widzę że znowu
zaczyna się pompowanie balonu pod nazwą Wisła Kraków, a im wcześniej
zaczniecie tym huk może być później jeszcze większy.