Dodaj do ulubionych

Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w Lid...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:54
No i pan Trzeciak dobrze mówi. Ale to nie znaczy, że nie będę kibicował
Wiśle. Wiem kto awansuje ale fajnie, gdy tli sięc jakaś iskierka nadziei, że
stanie sie jakiś cud. Wisła na pewno ciała nie da.
Obserwuj wątek
    • Gość: cyg@nek Oj, Mirek, Mirek IP: *.enformatic.pl 30.07.04, 23:13
      Nawet z sędziami w składzie Real nie da Wisełce rady.
      A swoją drogą przypomnę sobie jak typowałeś ostatnią LM (Real wymiękł w
      ćwierćfinale, a i w grupie nie było różowo) i ME.
      SZLAG TRAFIŁ GAZETOWE TYPY. WYGRYWA DRUŻYNA A NIE GWIAZDY!
      Maradona już nie gra, a tylko on mógł wygrywać mecze sam.
      • Gość: AAA Na jednej pozycji Wisła ma przewagę - TRENER!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 15:21
        Taktycznie Wisła jest lepszą drużoną!!!!!!!
        Wisła w jednym elemencie ma przewagę nad Realem, a mianowicie chodzi mi o
        taktykę. Z całym szcunkiem dla Camacho nie jest to trener kreatywny, nie mający
        zbyt duzego pojęcia o nowoczesnej piłce, posiadający niewielka wiedzę z zakresu
        taktyki. Swą pozycję trenerską zdobył tak jak wielu innych tranerów za zasługi
        z czasów kiedy był jeszcze piłkarzem. Śledzę karierę trenerską Camacho i mogę z
        pełnym przekonaniem powiedzieć, że jest on dużo gorszym trenerm od swego
        poprzednika. Real będzie opierał swą grę głównie na wyszkoleniu indywidualknym
        zawodników. Jeżeli dodamy do tego podświadome zlekceważenie drużyny Wisły i
        nienajlepsze przygotowanie fizyczne możemy liczyć na niespodziankę.
      • Gość: veggo Re: Oj, Mirek, Mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:12
        Real w grupie sezon temu zajął 1 miejsce i wygrał prawie wszystkie mecze, więc
        kiedy będzie wg ciebie różowo cyganku
        • Gość: cyg@nek Re: Oj, Mirek, Mirek IP: *.enformatic.pl 03.08.04, 23:43
          Na 6 meczów wygrał 4 (w tym wymękolone 1:0 z Partizanem), więc "prawie
          wszystkie" to przesada (66,6666% to nie jest "prawie 100%").
          Początkowo było nieźle: wygrana w Porto i z Marsylią. Później coraz gorzej, bo
          i przeciwnicy przestali padać na kolana przed meczem. W Monachium tragiczny
          styl (Bayern niewiele lepszy-chyba najbardziej "amebowaty" sezon od
          kilkudziesięciu lat). Monaco u siebie to gol Zidane'a ze spalonego (nie
          przypominam sobie żeby przeciwnikom Realu sędziowie cokolwiek sprezentowali).
          W lidze-kompletne wiosenne dno.
          Dla mnie wykładnikiem szans Wisły są mecze z Partizanem i Bayernem (nie sądzę,
          by dziś Wisła zagrała gorzej). 1:0, 0:0; 1:1, 1:0. A nie były to mecze "o
          pietruszkę".
          Pozdrawiam.
    • Gość: danny Trzeciak przypomnij sobie wywiad sprzed EURO!!! IP: *.dyn.optonline.net 30.07.04, 23:18
      mowiles miedzy innymi ze Grecja jest najslabsza druzyna i nie ma czego szukac i
      tym podobne bzdury z ktorych niewiele sie sprawdzilo zajmij sie lepiej
      trenowaniem bo slyszalem ze tam sobie dobrze radzisz
      • Gość: jinx Re: cyg@nek i Danny IP: 128.95.25.* 30.07.04, 23:24
        gadal bzdury, ale trudno byc optymista jak sie gra z taka druzyna. ja zycze
        Wisle jak najlepiej, ale jakby Real odpadl z Wisla to bylby to najwiekszy
        sukces polskiej pilki od 82 roku.
        powodzenia
    • Gość: fred Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.telkonet.pl / 81.210.110.* 30.07.04, 23:36
      panie trzeciak wisła to dobry zespol i pewnie bedzie ciezko wisle
      ale real to juz nie ten real i dlatego bedziemy mieli w koncu
      champions ligue
    • Gość: SEVEN Trzeciak: jestem minimalista i nie mam jaj IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 31.07.04, 00:53
      wlasnie przez takie podejscie jak trzeciaka polskie druzyny od dawna nic nie ugraly!! on juz wie,
      ze wisla nie ma szans i jeszcze o tym publicznie pierdoli! ot minimalizm, zadnej wiary w sukces i
      jeszcze obrazanie pilkarzy wisly, ze real nawet bez formy strzeli dwa trzy RAZY wiecej goli niz
      oni. idz sie trzeciak lecz, mam nadzieje, ze wisla awansuje i utrze nosa hiszpanskim bufonom i
      temu biednemu pilkarzykowi, ktory siedzac w hiszpanii stracil w ogole kontakt z krajowa pilka...
      • Gość: Miki Re: Trzeciak: jestem minimalista i nie mam jaj IP: *.aster.pl 31.07.04, 01:02
        A czy Trzeciak wierzył w polską piłkę, jak był piłkarzem. Właśnie dlatego Wisła
        powinna się zmobilizować i pokazać takim niedowiarkom jak Trzeciak, że polska
        piłka ma szansę nawiązać do walki z sukcesem nawet z takimi gigantami ( a
        właściwie zlepkiem zawodników z wielkimi nazwiskami ) jak Real. I tego bardzo
        Wiśle życzę.
        Zresztą pozostałym zespołom w pucharach ( zarówno mojej Legii, a także Lechowi
        i Amice ), aby zaszły jak najdalej, a wtedy będziemy wyżej w rankingu i wtedy
        być może będziemy mogli wystawić np. 2 drużyny do Kwalifikacji Ligi Mistrzów.
        Pozdrowionka
        • sfazi Re: Trzeciak: jestem minimalista i nie mam jaj 10.08.04, 13:57
          Panie Trzeciak, takim gadaniem to można sobie tylko wrogów narobić. Bez wiary w
          sukces nic się nie zdziała. Trzymam kciuki za Wisłę w środę, niech pokaże, że u
          nas też umiemy grać w piłkę i ważniejszy jest zespół a nie nazwiska. Powodzenia
          w czwartek dla wszystkich naszych drużyn w pucharze UEFA. Ja, kibic LECHA, będę
          dopingował również Amikę i Legię, bo to nie liga polska, to chodzi o nasz
          wizerunek w europie i przyszłośź naszej piłki. Pozdrawiam wszystkich
          prawdziwych kibiców piłki!!
      • Gość: barcelonista Kompleksu prowincionała z Pampeluny IP: *.betanet.pl 07.08.04, 14:36
        Przez Trzeciaka przemawiają kompleksy zawodnika słabego klubu ligi
        hiszpanskiej - utrwalone wielokrotnymi porażkami z Madrytem.Wiadomo jest to
        mocny klub , ale na boisku Dawid często wygrywa z Goliatem.
      • Gość: AroN Trzeciak... a kto to wogóle jest?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 23:41
        Seven, masz racje ten frajer nie ma pojecia co gada... pozdro
    • Gość: polo Na przekor pesymistom IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 02:26
      Ja mocno wierze, ze Wisla uruchomi wszystkie moce i nawiaze rownorzedna walke z
      Realem. Real to kolos na glinianych nogach, wystarczy, ze Zizu nie wyjdzie
      kupa w szatni przed meczem i kurde caly zespo gra bez koncentracji.... Do
      tego nieobliczalny i chimeryczny Beks, ktory nie panuje nad soba w trudnych
      momentach (2 karne na Euro, czerwienie itp.) Ostanio mieli troche roszad w
      skladzie co opoznia proces zgrania. Dodajmy, ze maja swiezutkiego trenera z
      Eksportu co dopiero uczy sie jak te zbieranine indiwidow pozbierac w jedna
      kupe. Czyli zespol 'Real' tak na dobre dopiero sie rodzi i nie wiadomo jaki
      bedzie efekt.
      Poza tym zadziornosc Wislakow moze troszke zaskoczyc pewnych siebie
      galaktycznych...
      Wisla to nie gesi i tez w pilke grac umieja.
      Pozdro od Legii.
      • Gość: albaerto Re: Na przekor pesymistom IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.04, 10:11
        mysle ze wisla jakies bramki strzeli. moze nawet wygra w krakowie. ale nie
        oszukiwalbym sie ze real to kolos na glinianych nogach, ze becks jest
        chimeryczny itd itp. jezeli becks jest chimeryczny to jaki jest szymkowiak?
        jezeli ronaldo jest grubasem i jakims tam mistrzem swiata co strzela ponad 20
        bramek w lidze hiszpanskiej, to kim sa nasi napastnicy?

        real moze z nami przegrac bo ofensywna i nieprzestraszona wisla spokojnie im
        cos w krakowie (chorzowie) strzeli. jakies 2:1 moze byc, bo tez i wisla
        tradycyjnie cos straci. ale w rewanzu jak sie real przestraszy odpadniecia to
        zadnych taryf ulgowych nie bedzie i skonczy sie 4:1. tak ja to widze

        oba zespoly graja w obronie tak ze nawet grupka pastuszkow ze sri lanki by im
        gola strzelila, wiec bedzie duzo goli:)
        • Gość: Ces Re: Na przekor pesymistom IP: *.bial.pl / 217.97.219.* 31.07.04, 12:17
          Wyobrażacie sobie co się bedzie działo jak to własnie nasza Polska Wisła
          wyeliminuje Real ?!!!
          Alez to będzie super uczucie ! Chciałbym to przeżyc ;-) !
          • Gość: Judasz HEj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 13:11
            HEJ WISŁA GOO0000LL!!! LALALALALALALAALAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
        • Gość: polo Re: Na przekor pesymistom IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 13:27
          Zgadzam sie, ze ofensywa Realu jest silna i nie wymaga rekomendacji. Jednakowoz
          tenze Ronaldo ma i slabsze chwile. Mimo gwiazd musza przebijac sie przez
          eliminacje, wiec to tak jakby krol musial sam pojsc do sklepu po chleb bez
          ktorego nie ma sniadania. Bo tak nalezy skomentowac 4 miejsce w lidze zespolu
          kosztujacego tyle co wyslanie 10 spotnikow w kosmos.
          Na dodatek Wisla bedzie skoncentrowana jak nigdy. Nawet Kalu zapowiada ostra
          jazde i zaangazowanie. Wislacy w Krakowie beda jak glodne Wilki zaprawione w
          bojach, walczace o zycie. Naprzeciw takiemu rywalowi poziom adrenaliny wzrasta
          sam. W Madrycie moze byc juz za pozno aby dogonic Wisle.
          Pozdro.
          • Gość: Chasyd Re: Na przekor pesymistom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 23:09
            Urzekła mnie twoja historia.Nie wiem tylko czy chcesz wcisnąć ludziom
            malowniczy kit,czy może chcesz sobie dodać animuszu.
            Po porażce w dwumeczu z Realem (w co nie wątpię ani przez moment),Wisła
            popłynie dosłownie i w przenośni w niebyt (czego szczerze im nie życze)na
            piłkarskiej arenie.Powtórzy się scenariusz z wyprzedażą zawodników ponieważ
            nawet pana C.nie będzie stać na wypłacanie horrendalnych (jak na polskie
            warunki )apanaży bez wpływów z LM.
            To tak na przekór optymistom.
            Pozdro.
            • Gość: polo Re: Na przekor pesymistom IP: *.proxy.aol.com 02.08.04, 03:56
              Dzieki za odpowiedz. Jednak bede mial nadzieje dopoki pilka bedzie w grze.
              Kibic, zeby sie drzec na cale gardlo i dopingowac swoj zespol, musi wierzyc za
              dwoch w sukces. Bez wiary mieli bysmy smutnych i niemych kibicow na trybunach
              i pilkarzy statystow czekajacych na koniec gry w z gory przegranym meczu.
              Kazdy by przyniosl pestki do lupania i przygladal sie jak Zizu miesza. Ale tak
              nie bedzie.
              Dopoki nadzieja i wiara w sercu kibicow Wisly sie tli, to nawet podlamany
              pilkarz moze sie podniesc z kolan i pokazac ze tez jest profesjonalista. Poza
              tym to Wislakow nie tak latwo podlamac.
              Grac Grac Grac i wygrac..............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: t. wiara IP: *.kv.net.pl 02.08.04, 01:50
            Nie rozumiem tylko jednego zdania pana Trzeciaka "wystarczy, że jedna z gwiazd
            zrobi dwie, trzy akcje, żeby "Królewscy" rozgromili rywala 3:0, 4:0." Hmmm....
            Znaczy się, że podczas jednej akcji Real potrafi zdobyć dwie bramki? No chyba
            aż tak galaktyczny to on jednak nie jest.
            A poza tym sensem kibicowania jest wiara.
            Trzymam kciuki i nie mogę się już doczekać meczu.
      • monster1972 ale głupoty wypisujecie... 31.07.04, 13:39
        Trzeciak po prostu obiektywnie ocenia szanse obu druzyn...

        Nie tacy pilkarze jak wislacy nie umieli upilnowac Zidane'a czy Raula.

        A bedzie jak z Barcelona. Wisla strzelila kilka goli, ale Rivaldo sam wygrał
        mecz. Tym bardziej, ze Real ma kilku kolesi takich jak Rivaldo.


        I tyle... a taką mialem nadzieje, ze Wisla wejdzie w tym roku.

        pozdrawiam kibicow, kiboli i głupoli (patrz wczesniejsze wypowiedzi nt.
        Trzeciaka) nie pozdrawiam
      • Gość: barry28 przestancie dmuchac balon nadziei IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 31.07.04, 17:25
        Trzeba spojzec prawdzie w oczy- Wisla wylosowala najgorzej jak tylko mogla i
        nie zmieni tego nikt i nic. Jedynym pozytywnym aspektem tego jest, ze kibice
        zobacza wielkie gwiazdy i koszty meczu sie zwroca. Chociaz nie mozna byc pewnym
        tego, ze wszyscy najlepsi Realu w tych meczach wystapia. Prawda jest taka -
        Real ma w swoim skladzie najlepszych pilkarzy swiata na swoich pozycjach, a
        kogo ma Wisla - najlepszych w polskiej lidze ( co do tego tez nie mozna byc
        pewnym). Prawda, ze Real nie bedzie w najwyzszej formie, nie zmienia to jednak
        faktu, ze Zidane, Figo, Raul i spolka nawet w sredniej formie sa bezapelacyjnie
        o niebo lepsi niz Szymkowiak, Zurawski i Frankowski. O reszczie nawet nie warto
        wspominac. Real w swoich szeregach ma kilku zawodnikow ktorzy sami moga
        rozstrzygnac losy meczu bez specjalnego meczenia sie i biegania. Przyklad -
        jest czterech pilkarzy ktorzy swietnie wykonuja rzuty wolne ( Zidane, Carlos,
        Figo, Beckham) i kazdy bramkarz (w tym duzo lepsi od Majdana)ma nogi z waty
        jezeli ktorys z nich podchodzi do pilki. I przestancie sie w koncu smiac z
        Beckhama, bo tak sie sklada, ze on podaje pilke z dokladnoscia kilku
        centymetrow, a jego dosrodkowania budza groze kazdej obrony na swiecie. Nie
        mozna tego powiedziec o Szymkowiaku. A wystarczy, ze Szymka ktos dobrze
        przykryje i zaczyna sie przewracanie i narzekanie na sedziego. Jesli uda sie
        przykryc Beckhama, ciagle pozostaja jeszcze Figo, Zidane, Guti, Helguera. Moze
        i Real zagra jeden slabszy mecz, moze i Wisla strzeli im bramke lub dwie, ale
        co z tego, i tak Wisla w Lidze Mistrzow nie zagra. Jest to najzwyczajniej w
        swiecie klub o kilka klas gorszy. Kluby takie jak Real, Barcelona, Juventus,
        itp. zawsze beda lepsze, bo sa ograni z najwiekszymi tego swiata. A z kim gra
        Wisla - z sredniakami ligi francuskiej w sparingach, a w lidze- to chyba nie
        trzeba nikomu tlumaczyc. Szkoda, ze wislacy wulosowali Real, bo jak na polskie
        warunki stworzyli fajna ekipe i i z druzynami ligi niemieckiej, ausriackiej,
        belgijskiej, francuskiej mogli powalczyc. Tyle ze od od takich lig jak:
        hiszpanska, angielska czy wloska ciagli dzieli nas przepasc i to jest fakt!!! I
        trzeba przestac sztucznego podgrzewania tej atmosfery ( gdzies to juz
        slyszelismy np. przed MS w Korei, lub przed eliminacjami do ME w Portugalii,
        lub jeszcze przed meczami z Anderlechtem, oj bylo tego troche...), bo pozniej
        przyjdzie czas na wielkie rozczarowania i kolejna narodowa dyskusje - jak
        uzdrowic polska pilke. A prawda jest taka; bez pieniedzy i regularnej gry z
        najlepszymi, nie ma co marzyc o sukcesach w LM, czy w pucharze UEFA. Do tego
        potrzebna jest jeszcze rewolucja w tym przedpotopowym , zasniedzialym PZPN-nie
        i wielka reforma rozgrywek ekstraklasy ( przede wszystkim wiecej meczow ). I
        ten kolos na glinianych nogach i tak zezre Wisle. Mimo wzsystko trzymam kciuki
        za Wisle, bo jest to polski klub i jako jedyny moze cos w przyszlosci osiagnac,
        pod warunkiem, ze ciagle bedzie wzmacniany przez wartosciowych pilkarzy. Tylko,
        ze jest problem: jezeli nie bedzie LM - beda dlugi. I tak w kolko.
    • Gość: Mario Teraz albo........za rok IP: 195.47.201.* 31.07.04, 13:38
      Ale trza mieć te kurna nadzeje taka okazja i ewentualne zwycięstwo z Realem to
      jest dopiero coś. Byłem wczoraj na treningu Wisełki i widziałem z jakim powerem
      trenowali i naprawdę jest szansa a jeśli się nie uda to trudno moę za rok
      • Gość: Miki Re: Teraz albo........za rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 13:53
        Moim zdaniem wisla ma spore calkiem szanse. A jak bylo rok temu z groclinem?
        Moze manchester city to nie real, ale groclin to tez nie wisla
    • Gość: legionista Visla Viara Victoria IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 13:56
      Jesli nie chcesz byc w zyciu statysta tworzysz nowe zasady a nie dostosowujesz sie do obowiazujacych. Wislo stworz nowa regule, wystarczy ze wiesz co chcesz zrobic, wiesz jakie podjac srodki i wierzysz ze mozesz to zrealizowac.
      A ty panie Trzeciak wielki zyciowy filozofie prawdy statystyczne zostaw na wrzesien jak bedzie po wszystkim, teraz jest czas na podnoszenie ducha i wiary a nie popisywanie sie znajomoscia hiszpanskich realiow. Wszyscy wiemy zes jest wygadany i inteligentny i grales w hiszpanii, ale uzywaj swych talentow w dobrym celu, a nie tu propagande braku wiary w sukces szerzysz!!
      Optymizmu wiecej wasc !! Te chlopaki maja skopac tylki tym gwiazdkom...!!
      NAAAPPPRZODDD WISLA !! NIECH WIARA WAS NIGDY NIE OPUSZCZA !!
      ZWYCIEZYCIE !!
      • Gość: BIGWISEBLACKMAN szanse WISŁY... :( IP: *.ssmb.com 31.07.04, 15:18
        Stało się najgorsze.
        A już szykowałem się na Wisełkę w LM.
        Nie ma co się rozpisywać o szansach Wisły, bo takowe niestety nie istnieją i
        pan Trzeciak, chociaż często się myli, tu powiedział prawdę.
        Ja trzymam kciuki, żeby nasi dobrze wypadli na tle królewskich i żeby dzięki
        temu pokazali się temu w hiszpani - może nabiją koniukturę na polskich graczy?
        Poza tym to nie wstyd przegrać z późniejszym zdobywcą LM.
        Życzę Wisełce zdobycia pucharu UEFA!!!
        JAZDA BIAŁA GWIAZDA!!!! (sam nie wierzę że to napisałem, ale jak Wisła nabije
        punktów w rankingu UEFA polskim drużynom, to za rok czy dwa LEGIA BĘDZIE W lm
        BEZ ELIMINACJI.)
    • bzyk7 Co za bajania 31.07.04, 16:34
      "real będzie nieprzygotowany do sezonu"?
      Skąd on ma takie informacje?
      To co ten Real robi? Na wakacjach jest, że sie nie przygotowuje do sezonu? No to ja widziałem jakis wakacyjny mecz sparigngowy...

      Takie bajania są irytujące...

      Dlaczego Real miałby sie nie przygotowywać do sezonu?
      Ja już dawno słyszałem, że trener ustawia Beckhama na boisku... A Trzeciak mysli, że oni dalej są na wakacjach i szukają nowych fryzur na wybiegi przed fotografami...
    • Gość: Realomanka Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 17:25
      Raul pokaże w tym sezonie że jest najlepszym napastnikiem. Ja jestem za
      Realem!!!
    • Gość: cyg@nek Piłka się zmieniła i nic tego nie odwróci. IP: *.enformatic.pl 31.07.04, 18:58
      Piszecie, że Real ma najlepszych piłkarzy na świecie. Ciekawe.
      Zidane i Francja na MŚ osiągnęli wynik gorszy niż Polska, a na ME nawet w meczu
      z Anglią (strzał z wolnego i karnego to coś na co stać wielu) jego gra była
      przeciętna. Na Beckhama spuszczę zasłonę miłosierdzia. Figo bez Ronaldo
      przegrałby już w fazie grupowej ME, a na MŚ osiągnął wynik punktowy taki jak
      Polska. Hiszpanie mieliby trudności nawet z Łotwą (wymęczone 1:0
      ze "zdziesiątkowaną" Rosją i tyle). Pozostaje Ronaldo. Bez komentarza.
      Atmosfera przed dwumeczem zaczyna przypominać tę z 1973r. Wtedy też TV
      pokazywała WIELKI PIŁKARSKI ŚWIAT (bramki z ligi angielskiej) i tamci piłkarze
      byli Gigantami przy naszych Gorgoniach i Anczokach. Walijczycy stłukli nas aż
      przykro było patrzeć i nagle jeden mecz Polska-Anglia stworzył Potęgę Polskiej
      Reprezentacji. Nagle telewizyjni angielscy gwiazdorzy stali się przy nas
      maluczcy. Straszono nas Holandią (remis na wyjeździe przed Wembley), później
      Włochami, aż wreszcie padła SAMA BRAZYLIA (nawet u mnie-przedszkolaka Brazylia
      to było coś magicznego, niewyobrażalnego). Chłopcy z Mielca, Zabrza, Warszawy
      stworzyli DRUŻYNĘ, która zdolna była pokonać każdego. To nie był przypadek. To
      trwało lata.
      Wkurza mnie mówienie, że "wypadniemy dobrze" czy "może nawet powalczymy o
      awans". To trzeba wygrać. Real od 70 minuty każdego meczu zdycha i łapie
      bramki, które go eliminują. To trzeba wygrać na Santiago Bernabeu. I zrobią to
      Kukiełka z Szymkowiakiem przy wzorowej asekuracji w obronie (uwaga na
      skrzydła!). Franek tylko wykończy.
      Ciekawe ilu kibiców przed ME potrafiło wymienić choćby 3 reprezentantów Grecji?
      A przecież oni są najlepsi w Europie i wcale nie przypadkowo.
      • Gość: rur Re: Piłka się zmieniła i nic tego nie odwróci. IP: *.connector.net.pl 31.07.04, 22:14
        jak wisła wygra to trzeciak ma wpierdol!!!!!
        • Gość: rur Re: Piłka się zmieniła i nic tego nie odwróci. IP: *.connector.net.pl 31.07.04, 22:17
          będzie pojedynek na fryzury Bekhama z Szymkiem :P
      • Gość: pok ale ci słońce w główkę przypiekło IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 01.08.04, 13:21
        real grając w 8-miu poradzi sibie z wisełką
    • Gość: BzyQ Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.04, 22:36
      Moim skromnym zdaniem Real rozgromi Wisłe, mało tego wygra LM!!!!!!!!!
      • Gość: cyg@nek Najwyżej na harmonijce. IP: *.enformatic.pl 31.07.04, 23:44
        Nie może wygrać LM klub, którego nie będzie w LM. Realowi pozostanie wygrywanie
        na drumli albo na dudach. Może też wygrać w skoczki albo w kucanego berka (ale
        bez przytupów).
    • Gość: chris wisla gola!!! IP: *.kfunigraz.ac.at 01.08.04, 01:01
      naprawde sa powody, zeby wierzyc w wisle. w/g mnie szansa jest, a kluczem do
      sukcesu bedzie TWARDA I BEZCZELNA gra. odsylam do ogladniecia meczu bayern -
      real z ostatniej edycji LM. niemcy wlasnie tak grali (przegrali ogolna
      konfrontacje, ale tylko po koszmarnym bledzie kahna). madrydczycy tylko
      czekaja, zeby ich glaskac i podziwiac na boisku. wislacy! - jak im na to
      pozwolicie, zapierdola was!
      WALKA, WALKA i jeszcze raz WALKA!!! a ja juz chlodze szampana!
      gratuluje udanej inauguracji sezonu!
      • Gość: wiarus Re: wisla gola!!! IP: *.chello.pl 01.08.04, 02:15
        Mało nie padłem ze smiechu jak usłyszałem kto będzie grał z Wisłą w
        eliminacjach, a to dlatego, że los w tym przypadku zagrał Wiśle na nosie. Nie
        chcieli wygrac z przeciętnym Anderlechtem to ciekawe co powiedzą teraz...
        Jednak wcale nie uwazam aby to był najsilniejszy mozliwy rywal, bo gdyby
        dosatli ManU albo Juve to moglibyśmy się tu zakładac jak duzy łomot Wisła
        dostanie bo te kluby nikogo nie lekceważą i mają znakomitą obronę. Real
        natomiast jest chimeryczny. Jesli ten zlepek gwiazd zagra swoje to z wislaków
        nie bedzie czego zbierać. No tyle, ze ten "wielki Real" czesto gra marnie,
        lekceważy rywala i jeszcze na dokładkę teraz będzie przed sezonem...
        Do Wisły musi sie uśmiechnąć szczęście aby awansowała ale szczęściu trzeba
        pomagac więć tak jak pisze chris: "WALKA, WALKA i jeszcze raz WALKA!!!" i WISŁA
        GOLA!!!
    • Gość: fryzjer Wygra Wisła a Trzeciakowi dziekujemy IP: 81.219.125.* 01.08.04, 13:48
      Trzeciak kto to wogule jest? Siedzi w tej hiszpani juz tyle lat a jest tak samo
      słabym piłkarzem jak był. A co do poprzednich wypowiedzi to chce dodać ze
      Zidane Figo to są wielcy piłkarze ale sa starzy i oni juz nic nie wnosza. A od
      pewnego czasu widze jak przechodza obok meczu. Beckham Raul to piłkarze bez
      formy jenym słowem są poprostu cięcy. w Realu bedzie sie liczył tylko Ronaldo
      Casilias i moze Morientes. Więc nie uważam ze Wisła przegra wręcz przeciwnie
      WYGRA! A nic mnie to nie obchodzi ze Realu nie bedzie w Lidze Mistrzów
      POZDRAWIAM ŁÓDŹ I WOGULE WSZYSTKICH KTÓRZY KIBICUJĄ WISLE. narka
      • Gość: Miki Re: Wygra Wisła a Trzeciakowi dziekujemy IP: *.aster.pl 01.08.04, 15:30
        Trzeciak - był wybitnie przciętnym piłkarzem. teraz prowadzi jakiś zespół z
        którejś tam klasy w Hiszpanii ( bo pewnie w Polsce nawet go nie chcą hahaha ).
        Masz rację - Trzeciak nie wyobraża sobie LM bez Realu. Może się ze mną nie
        zgodzicie, ale znudziło mi się, że takie kluby jak Real, Bayern, Arsenal
        Manchester Utd rok rocznie grają w Lidze Mistrzów. Patrzą na tych teoretycznie
        słabszych ( w tym niestety na Wisłę ) z góry. I mam nadzieję, że Wisła nauczy
        pokory rozkapryszone gwiazdy Realu ( tak jak Senegal zrobił to z druzyna
        Francji na MŚ w Korei - Francja chciała wygrać spacerkiem, a w efekcie
        przegrała ). Wisła mogłaby wyeliminowac Real. Wbrew temu, co twierdzi Trzeciak,
        jego obecność w Lidze Mistrzów wcale nie jest aż taka niezbędna. Może jego brak
        by nieco poukładał inaczej siły w europejskiej piłce w wydaniu klubowym.
        Dlaczego Real musi być za wszelką cene lepszy. Dlaczego np. takie kluby jak
        Rosenborg, Olimpiakos czy nawet nasza Wisła muszą stać na straconej pozycji w
        konforntacji z takimi klubami jak Real, Bayern, Machester.
        Beckenbauer nie widział miejsca w Lidze Mistrzów dla takich drużyn jak Legia,
        Panathinaikos czy Rosenborg ( w taki tonie się kiedyś wypowiadał ). Może
        najwyższy czas, aby Wisła nauczyła Real i Beckenbauera szacunku dla takich
        klubów jak chociażby wyżej wymienione ( czyli teoretycznie słabszych ).
        Pozdrawiam.
        • Gość: cyg@nek Re: Wygra Wisła a Trzeciakowi dziekujemy IP: *.enformatic.pl 02.08.04, 23:02
          Oglądając poprzednią edycję LM widziałem tylko jedną "galaktyczną" drużynę w
          jednym meczu: Deportivo w meczu z Milanem. Tej nawałnicy nie przeciwstawiłby
          się nikt. Ale to był tylko jeden mecz. W Mediolanie Deportivo grało słabiutko
          (nie wspominając już o meczu w Monaco).
          "Galaktyczny" Real w meczach z Partizanem? Kupa śmiechu z przewagą śmiechu.
          Gdyby nie "pachówa" Kahna, to Real odpadłby z cieniutkim Bayernem.
          Jeszcze ze dwa sezony i sami "wielcy" (raczej bogaci niż wielcy) będą mieli
          dość duszenia się we własnym sosie, bo LM w składach "trzecich mistrzów krajów"
          staje się nudnawa.
          Masz rację Miki, że pora skończyć "rozgrywki wielkich". One skończą się same i
          wrócimy do formuły Ligi Mistrzów Krajów. Tworzenie czegoś na wzór NBA nie
          przyjmie się w Europie. W Europie ligi narodowe mają zbyt duży prestiż żeby
          tworzyć ogólnoeuropejski zawodowy cyrk. Mistrzostwo kraju to zawsze będzie COŚ,
          a rozgrywki z udziałem mistrzów krajów europejskich staną się znowu ozdobą
          mistrzowskiego sezonu. Dziś to drugie rozgrywki ligowe ćwierci najbogatszych
          lig. Duża ilość meczów Milan-Inter w jednym sezonie będzie nudą, nudą, nudą. To
          zły pomysł.
          Sama piłka chyba się zmienia. Triumf FC Porto i reprezentacji Grecji w ubiegłym
          sezonie nie był przypadkiem. Zauważ, że w tych ekipach jest brak "beckhamów"-
          telewizyjno- gazetowych rozdawaczy skandalików i tryndów. Nie ma takiego
          piłkarza (zarówno w Porto jak i w Grecji, a nawet w Monaco i Deportivo) bez
          którego drużyny te przestają istnieć. Świetni trenerzy tworzą
          znakomite "mechanizmy" i wyrzucają ze składu każdą "gwiazdę", która ten
          mechanizm psuje.
          Przyszłością piłki jest bardziej "zgranie Kłosa z Głowackim i Kukiełką"
          niż "zakup Samuela". Na dodatek Wisła nie tonie w "polskiej myśli trenerskiej" -
          ma Kasperczaka. Ten trener (całe szczęście pozbawiony "polskiej myśli
          szkoleniowej") tworzył niezłe drużyny z kompletnych "żywców".
          Pozdr.
          • Gość: Miki Re: Wygra Wisła a Trzeciakowi dziekujemy IP: *.aster.pl 03.08.04, 00:20
            I należało by po wygranej Grecji i FC Porto zapytać, jaki jest układ sił w
            europejskim footballu Franza Beckenbauera. Przez to on był tzw. motorem
            napędowym takiej formuły Ligi Mistrzów.
    • Gość: gulliani Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.autocom.pl 03.08.04, 21:23
      sprzedam 2 bilety na sektor c5 na mecz wisla-real, idealna widocznosc (na
      wyskosci srodka boiska), INFORMACJE, SZCZEGÓŁY POD MAILEM: gulliani@yahoo.com.
      Niestety, nie mam pieniędzy aby pójść na ten mecz. Wolę przynajmniej na tym
      zarobić. Proszę o oferty.
      Gulliani
      p.s. A ceny biletów i tak są chore. Przyjdą bogaci miłośnicy eventów
    • Gość: Alexx Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 19:53
      Wisła ma podobno wystawić drugi skład......... żeby się pierwszy nie
      skompromitował
    • Gość: suchy Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: 217.153.87.* 07.08.04, 10:41
      Witam!
      Real to, real tamto ... itd. Trzeba się samemu skupić, nie robić błędów w
      defensywie a bramkę czy dwie to zdobędziemy. No i trzeba mieć trochę szczęścia,
      żeby nikt nie strzelił nam nic z wolnego - Majdan spisz się. Jedyne co o Realu
      to to że nie jest już taki świetny jak kiedyś. Daję nam szansę ok. 10% (Grecji
      chyba dawali mniej :) - czasem jednak z 10 robi się 100 czego sobie i Wam życzę!

      pozdr
    • Gość: Benno Oj Polaczki Polaczki IP: *.acn.waw.pl 10.08.04, 22:50
      Ten wasz żałosny, dziedziczny huraoptymizm niczym nie poparty budzi zażenowanie.
      Real zdeklasuje w dwumeczu Wisłę i wielkim jej sukcesem będzie jeśli strzeli
      choć jedną bramkę (a rezultat będzie mniejszy niż 1:6). Dzisiaj piłkarzyki
      Wisły zapowiadają, że nie pękną w szatni (chpć sami w to nie wierzą), jutro o
      23:00 będą blurbać, że nie ma się co załamywać (będzie 1:4) i trzeba pokazać
      się z jak najlepszej strony w Madrycie. "Z jak najlepszej strony" bo już nikt
      nie będzie miał złudzeń co do awansu. A po rewanżu okaże się, że już od
      początku wiedzieli że "awans będzie niezwykle trudny" (czytaj: niemożliwy).
      Real ma słabą obronę ??? W porównaniu z Wisłą są to wirtuozi.
      Benno
    • Gość: OGIEN Re: Trzeciak: Nie wierzę, żeby Realu zabrakło w L IP: *.toya.net.pl 11.08.04, 11:39
      Trzeciaka nie ma co pytać o takie mecze z 2powodów:po 1 sam był piłkarzem który
      bał się podjąć rękawice vide wyjazd na Wembley z reprez.Wójcika(1:3)kiedy to
      Trzeciak stwierdził,że dla niego sama gra na Wembley to wyróżnienie..a po 2
      jeszcze nie słyszałem/czytałem wypowiedzi Trzeciaka w której zapytany o szanse
      REALU w jakimkolwiek meczu odpowiedziałby cokolwiek innego niż to,że REAL jest
      nie do ogrania ..a potem niejednokrotnie okazywało się,że jednak REAL
      przegrywał..
      Wisła nie ma szans..ale MAM NADZIEJE,ŻE SIĘ MYLE..trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka