Dodaj do ulubionych

Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic

IP: *.quarknet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 18:48
dobry felieton, tylko nie zgadzam się co do opini o Franku, on miał 2 kontakty z piłką i oba zakończył sie golami, naturalne jest że trzeba mu pozwolic na więcej kontaktów z piłką wpypuszczając go w pierwszej "11"







<tak pozatym to napisałem to żeby "lubicwisłe" się nie wpierniczył ale cicho :P>
Obserwuj wątek
    • Gość: chris kotlet po wiedensku z truskawkami smietanie! IP: 143.50.221.* 10.10.04, 19:16
      artykul 100% racji. polska reprezentacja gra tak jak napisalem w tytule.
      mimo wszystko ciesze sie ze zwyciestwa i gry poszczegolnych zawodnikow.
      • artur74 Nikomu niepotrzebne zwycięstwo... 11.10.04, 12:13
        Polska wygrywa przekonywująco z Austrią a w Polsce lament i przestrzeganie, że
        kolejna porażka, tuż,tuż.
        Czy my jesteśmy Brazylią, że wyjazdowy sukces z Austrią nie napawa optymizmem?
        Zwycięstwo jest czymś normalnym a porażka byłaby sensacją?
        Panowie Wołowski i Stec szykowali się do ostatecznego pogromu Janasa a tu,
        zwycięstwo!
        Co teraz?
        Zawsze można pisać, że kolejny raz oczywiście nam już nie wyjdzie i przegramy,
        bo trener jest do d.... itd.
        Po zwycięstwie i tak się napisze, że pomógł nam bramkarz, sędzia, itd.
        A gra była niespecjalna, błędy taktyczne, itd.
        Czy Wy w Wyborczej , macie prowizje od porażek?
        • Gość: Kibic wygralismy w 10-ke i na wyjezdzie, w czym problem IP: *.ght.iadfw.net 11.10.04, 16:45
          Artykul bardzo ciekawy i zgadzam sie z wiekszoscio co autor napisal.
          Jakkolwiek sie nie zgadzam z tym intensywnym narzekaniem.
          Wygrana jest wygrano.
          Wygrana na wyjezdzie jest super.
          A wygrana a przy tym grajac w 10-tke to dopiero cos.

          A co do szczescia to inne druzyny tez je majo, nie tylko Polacy w jednym meczu.
          Zreszto szczescie sprzyja na ogol lepszym. Anglia wygrala u siebie z Walio 2:0.
          Grali tak sobie ale wygrana jest wygrano i wszyscy sie cieszo.
          Bo nie za ladno gre sie dostaje punkty i sie awansuje ale za WYGRANE mecze.

          Niech wiec nasi pilkarze grajo dziadowskie mecze, majo ogrom szczescia, itp.
          ale niech wygrywajo.
          • Gość: markir w tym ze z walia przegraja w 11stke IP: *.chello.pl 11.10.04, 21:56
            to typowe dla polakow, wygrywamy tylko gdy nie jestesmy faworytami. jak sie
            poczujemy faworytami -porazka. i tak w kolko.
          • Gość: kolek_londyn Re: wygralismy w 10-ke i na wyjezdzie, w czym pro IP: *.range81-157.btcentralplus.com 12.10.04, 19:47
            Nie mam zbyt wiele czasu, aby napisac co mysle o wszystkich
            sportowych "dziennikarzach" Wyborczej, ale prawda jest taka, ze kolega Wolowski
            dostal znowu troche miejsca na swoje wypociny i jedzie rowno piszac po 3 razy
            to samo, ze eksperyment z Kaluznym wypalil, ale... cos tam, Frankowski za\gral
            dobrze, ale... to przypadek itd., itp. Czytam Wyborcza od dawna, od ponad roku
            tylko w internecie, ale kolegow pokroju Wolowskiego, Steca, mam po prostu
            dosyc. Zacznijcie, panowie, kibicowac Trynidadowi i Tobago, a od polskich
            pilkarzy sie po prostu odpieprzcie, przynajmniej na lamach gazety, bo tylko
            wkurwiacie ludzi. Pozdrawiam
        • Gość: Jorn Re: Nikomu niepotrzebne zwycięstwo... IP: 217.11.141.* 11.10.04, 17:01
          Najśmieszniejsze jest to, że gdyby felietony GW o polskiej reprezentacji
          przetłumaczyć na niemiecki, Polskę zamienić na Austrię i zmienić nazwiska
          piłkarzy i trenera powstałby tekst bardzo podobny do tego, który ukazał się w
          austriackim Der Standard (z wyjątkiem części o bramkarzu).
        • Gość: Mam pytanie Re: Wołowski o co ci chodzi? IP: 80.51.251.* 11.10.04, 19:05
          Tym artykułem pokazałeś ,że nie nawidzisz piłkarzy którzy grają lub grali w
          Wiśle(Czyżbyś był fanatycznym kibicem Legii lub
          Cracovi).Kosowski,Kałużny,Frankowski udowodnili że powinni grać w reprezentacji
          która wygrała z Austrią bo po prostu była lepsza.Swoje żale z tego powodu
          wylewaj w inny sposób i nie pisz tak głupich i bezsensownych artykułów.
    • Gość: RUM Dariusz Wołowski-maruda IP: 195.205.16.* 10.10.04, 19:20
      analizować , marudzić, analizować , marudzić... nawoływać do zmiany trenera...,
      marudzić... sensacje , nagonki,....
      Dajmy grać składowi jakikolwiek on jest.. i cieszmy się ze skuteczności...!!
      I co z tego że ktoś nie gra w klubie? skoro.. jest przydatny w kadrze!!
      I co z tego że skład się zmienia? skoro wygrywamy ...!!
      Brawo chłopaki!!
      • Gość: BEREK wygrywamy... co drugi mecz IP: *.ds1-bav.adsl.cybercity.dk 10.10.04, 19:48
        też metoda, ale czy na awans wystarczy?

        Meczu nie widziałem, ale może tak trzeba: wprowadzać Frankowskiego na zmęczonych obrońców...
      • Gość: ty Re: Dariusz Wołowski-maruda IP: *.client.comcast.net 11.10.04, 15:22
        zobaczymy czy bedziesz bil im brawo w srode
        powodzenia!
    • Gość: janq Franek Franek!!! .. IP: *.crowley.pl 10.10.04, 19:37
      Dlaczego pan Wołowski tak umniejsza role Franka???? ".. znalazł się w
      odpowiednim miejscu .." Dlaczego jedynym miejscem w jakim znajduje sie Rasiak
      jest pierwszy skład i zawsze jest to miejsce nieodpowiednie!!!! Tomasz
      Frankowski ma i umiejętności i doświadczenie, wczoraj pokazał że w meczach o
      stawke grać potrafi.. śkończmy na razie z niedzielanem czy Rasiakiem... a Owen
      czy Dafoe tez nie są rośli....
    • Gość: Maciek Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 19:49
      Panie Darku, czy kiedykolwiek grał Pan (gra nadal) w piłkę, ot tak dla
      rozrywki ? Jest Pan doskonałym redaktorem - pisze Pan zawsze to co czytelnik
      chce przecztać. Polski czytelnik. Bo niestety nasz wyjątkowy problem polega na
      tym, że życzymy źle wszystkim, nawet samym sobie. Sam jestem najlepszym
      przykładem naszego narodowego masochizmu, gdyż od dłuższego czasu zawzięcie
      czytam Pańskie artykuły... Pozdrawiam
    • Gość: veggo Lepiej zamiast dziennikarstwem zajmij sieogródkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:15
      Stary Polska wygrywa, a ty cały artykuł jedziesz po niej jakby przegrała 3:1.
      Było dobrze 2 mecze wygralismy przegralismy minimalnie z najlepszą w druzynie
      Anglią a ty musisz jechac po nich licząc ze pare niezbyt inteligentnych łepków
      którzy mecze piłkarskie oglądaja raz na miesiąc przyzna ci racje bo raczyłes
      zgnębić kadrę. Wkur.. mnie jak ktoś krytykuje kadre nawet jak wygrywa, bo kiedy
      zaczniecie ją chwaliś co?? Podejrzewam Wołowski ze nawet jak Polska by
      awansowała do półfinału mistrzostw świata to byś wytknął 20 błędów Janasowi
      dlaczego nie awansowalismy do finału. Wiec lepiej sie przymknij i załatw sobie
      jakąs rente przynajmniej nie bedziesz pisał takich bzdur
      • Gość: Andrzej Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 23:14
      • Gość: ty Re: Lepiej zamiast dziennikarstwem zajmij sieogró IP: *.client.comcast.net 11.10.04, 15:31
        nie kazdy jest takim niepoprawnym optymista jak ty,
        z austria moze i wygrali ,ale artykul jet bardziej na temat stylu w jakim tego
        dokonali ( po co ty czytasz te artykuly jesli nie rozumiesz ich tresci
        Buhahahahaha )
    • a.adas Panie Redaktorze, to chyba chodzi o tą stronę :) 10.10.04, 21:18
      www.grzesiurasiak.republika.pl/
      • Gość: BBB www.grzesiurasiak.friko.pl IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 11.10.04, 10:00
        Adres został właśnie zmieniony. Były kłopoty z limitem transferów. Stronka
        jest w rekonstrukcji i wkrótce będzie jeszcze lepsza.
    • Gość: tata_wiktora 19.12 DZIEŃ PO MECZU. Dopiero? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:43
      Panie Wołowski, po meczach przez naszych przegranych Pańskie komentarze
      pojawiająsię jeszcze tego samego wieczoru. A po wygranych? Potrzebował Pan
      prawie doby, by wydudlić z siebie jakieś marudzenie o przypadku? Trzeba też
      pamiętać, jak mówi moja koleżanka Gabriela Borejko, że PESYMIZM TO SŁABOŚĆ
      LUDZI MAŁODUSZNYCH.


      A poza tym uważam, że Kartagina powinna zostać zburzona.
      • Gość: Zygmunt F. Re: 19.12 DZIEŃ PO MECZU. Dopiero? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:45
        O, dobre. Ze sam na to nie padłem. Wiem teraz czemu Wyborczą nazywają
        wybiórczą...
        • Gość: gapik Re: 19.12 DZIEŃ PO MECZU. Dopiero? IP: 212.182.114.* 11.10.04, 18:30
          Mam jedno "ale". Dzienniki nie ukazuja sie w Niedziele!! Jego artykol nie mogl
          sie ukazac wczesniej.
    • better.than.the.real.thing Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic 10.10.04, 22:53
      No i po raz kolejny musze sie zgodzic z red.Wolowskim w calej rozciaglosci;)


      A gdzie wy widzicie umniejszanie roli Franka??

      "Drugim bohaterem na Praterze był Frankowski, z którego jeszcze niedawno kpił
      sam Janas ("Gdybym miał tyle sytuacji, co on, to pewnie też bym kilka bramek
      strzelił".). Król strzelców ligi trafił do kadry wyłącznie dzięki pladze
      kontuzji wśród napastników. I co z tego wynika? Że trzeba się modlić, żeby
      przed każdym meczem urazów było jak najwięcej?"


      To raczej pozytywna wypowiedz, nie? Taa...Czytajmy ze zrozumieniem...

      pzdr
    • Gość: Andrzej Stek bzdur. Sportowi dziennikarze GW osiagneli dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 23:12
      Przeczytaj autorze swoj artykul jeszcze raz. Wedlug Ciebie to np. zle, ze
      Kosowski mial asyste?
      To sa eliminacje MS. Licza sie punkty. Czy sposob w jaki je Janas zdobedzie
      podoba sie Wolowskiemu czy nie, nie ma zadnego znaczenia. A jak ich nie
      zdobedzie wystarczajaco to trzeba go bedzie (po eliminacjach) zmienic. Na razie
      zachowaj Wolowski krytyke Janasa na przegrane mecze.

      Wymienic Steca i Wolowskiego na dziennikarzy zagranicznych ... lub kogokolwiek
      kto ma choc troche pojecia o pilce.
      • Gość: Jerzy Re: Stek bzdur. Sportowi dziennikarze GW osiagnel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.04, 23:54
        To ty, komentatorze, przeczytaj artykuł jeszcze raz. A jak będziesz
        potrzebował, to jeszcze jeden raz. A może ci oszczędzę trudu i przystępnie
        wyjaśnię myśl autora. On nie ma za złe Kosowskiemu, że miał asystę. Zastanawia
        się tylko, czy to to normalne i dobre dla kadry, że strzela ona gole po
        przypadkowych asystach rezerwowego bez formy, którego występów poza tym w ogóle
        nie daje się zapamiętać. Ja też nie zawsze zgadzam się z opiniami dziennikarzy
        GW, ale żeby z nimi polemizować, trzeba choć starać się zrozumieć icj
        argumenty. I odpowiadać argumentami. Na przykład: Panie Wołowski,skoro
        Kosowski, grając słabo, podaje celnie i ma asysty, czyli wypełnia swoją rolę w
        drużynie, to może jednak nie gra słabo????
        • Gość: Andrzej Re: Stek bzdur. Sportowi dziennikarze GW osiagnel IP: *.cs.put.poznan.pl 11.10.04, 09:00
          Sorry, ale powtarzasz to co nadal uwazam za bzdure.
          Przypomne, pilka nozna to taka gra, w ktorej chodzi o strzelanie goli i ich nie
          tracenie. Asysta to podanie otwierajace droge do zdobycia gola. Zawodnik ma
          wiec zdobywac gole, miec asysty i nie popelniac bledow prowadzacych do straty
          gola. Nie musi natomiast podobac sie P. Wolowskiemu i P. Jerzemu.
          Moge tez to sformulowac tak:
          "Panie Jerzy, skoro Kosowski, grając słabo, podaje celnie i ma asysty, czyli
          wypełnia swoją rolę w drużynie, to może jednak nie gra słabo????".
          Oczywiscie zgadzam sie wieloma elementami krytyki naszej reprezentacji. Ja tez
          bym wolal, zeby Kosowski gral w klubie i bylem bardzo zdziwiony jego powolaniem
          na mecz z Austria. Moze jednak Janas naprawde potrafi ocenic postawe pilkarzy
          na treningu i widzial, ze Kosowski chcoc nie wytrzyma calego spotkania nadaje
          sie na zmiennika (facet talent na pewno ma).
          Nie zmienia ta faktu, ze ogolna wymowa artykulu (jak wygrywamy to jeszcze
          gorzej niz gdybysmy przegrali) dyskwalifikuje w moich oczach Wolowskiego
          (ktorego do niedawna uwazalem za troche rozsadniejszego od Steca). Obaj wdali
          sie wyscig kto bardziej skrytykuje Janasa i w ogole nie obchodzi ich juz sens
          uzytych argumentow. Pewnie obaj maja juz gotowe artykuly na wypadek gdybysmy
          jednak weszli do MS (oby!) w stylu "awansowalismy to zle".
          • Gość: wypierdek mamuta Re: Stek bzdur. Sportowi dziennikarze GW osiagnel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 10:02
            Na co zasluzyl Janas po zwyciestwe 3:1 z Austria? Zdaniem Wolowskiego na
            zwolnienie: "jest w kadrze kilku niezłych piłkarzy. Dudek, Bąk, Hajto, Żurawski
            i Krzynówek to przecież połowa składu. Trzeba szukać kogoś, kto potrafi znaleźć
            drugą połowę i skleci z tego drużynę." Ten gosc chyba napisal caly artykul
            przed meczem zakladajac przegrana, a potem naniósl tylko na niego poprawki. Ale
            od nowa pisac juz mu sie nie chcialo. Oj, panie Wolowski, oj, oj, oj.

            • dryfulec Re: Stek bzdur - forum osiaga dno 11.10.04, 15:00
              I ma racje red. Wolowski - Janas zasluzyl na zwolnienie. Nie dlatego, ze wygral
              czy przegral jeden mecz, ale dlatego, ze nie wie co robi, ze nie ma pojecia o
              pilce i ze reprezentacja to jeden wielki eksperyment. Nie jestem zwolennikiem
              zwalniania po jednej czy dwoch porazkach. Twierdze, ze trzeba dac czlowiekowi
              troche czasu, nie pokaze co potrafi... I w mojej ocenie Pan Janas pokazal.
              Dlatego przylaczam sie - Janas out. Za caloksztalt, nie za jeden przwidywalny
              zreszta wynik. OUT!
              • Gość: Andrzej Re: Stek bzdur - forum osiaga dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:21
                A ja twierdze, ze w trakcie eliminacji mozna trenera zwolnic tylko w przypadku
                totalnej katastrofy, a tej na razie nie bylo. W gruncie rzeczy patrzac na Wisle
                i Legie postawa reprezentacji jest calkiem dobra.
    • robertz2 Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic 11.10.04, 09:55
      Autor zapomniał napisać,że wygralismy pierwszy mecz w eliminacjach!!! przegrana
      z Anglią, raczej do przewidzenia, wygrana z Austrią. Jak popatrzymy na te
      wyniki to jakoś to jest logiczne!!! Artykuł oparty na zlepku twierdzeń, które
      wypowiadał nie wiadomo kto i nie wiadomo gdzie (np: ktoś powiedział, że mecz
      Legii...) Nie wydziwiajmy i trzymajmy kciuki. jak wygramy z Walią a Anglia
      zremisuje z Azerbejdzanem to ciekawe co Pan Wołowski napisze???
    • Gość: www.grzesiurasiak. Nowy adres: www.grzesiurasiak.friko.pl IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 11.10.04, 10:01
      przeniesiona z www.grzesiurasiak.republika.pl
    • Gość: pawcio Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: 192.193.220.* 11.10.04, 10:45
      Oto probka umiejetnosci Dariusza Wolowskiego:
      07/07/2002 z okazji powolania Zbigniewa Bonka na trenera reprezentacji.
      Oddam sprawiedliwosc i podam, ze zarzuty te to wlasnie niepowodzenia z klubami,
      ktore jednak WOlowskiemu nie daly absolutnie do myslenia.

      "Ale to nie są zarzuty pod adresem Bońka jako nowego trenera kadry. On pobierał
      nauki w najlepszej lidze świata. I choć biorąc suche fakty karierę trenerską
      miał nieudaną, trudno ocenić, czy ktoś inny w tamtych klubach zwojowałby
      więcej. Boniek nie pracował z piłkarzami swojej klasy i teraz też nie będzie,
      bo takich w Polsce nie ma. Ale będzie potrafił odróżnić ludzi z charakterem od
      tych, którzy go nie mają. Może nie popełni błędów jak Jerzy Engel, który
      uznawał Tomasza Hajtę za wielkiego wojownika tylko dlatego, że ma niewyparzony
      język, fauluje i rwie się do bicia.

      Bońkowi szansa pracy z kadrą się należy. Nawet jeśli się nie uda, trzeba się o
      tym przekonać. Mając kogoś takiego jak on, grzechem byłoby nie spróbować. I w
      tym sensie trudno nie zgodzić się z prezesem PZPN."

      Efekty tej naleznej szansy obserwujemy do dzis. Czyz od dobrego dziennikarza
      nie mozna oczekiwac czegos wiecej niz tylko przyklaskiwania przyglupim wladzom
      PZPN.
      Boniek wynalazl Lewandowskiego i Wichniarka ale to Hajto do dzisiaj gra w
      reprezentacji i jego pozycja w niej jest raczej pewna. Co reprezentuje
      Lewandowski kazdy widzi, a gdzie jest Wichniarek pewnie nikt nie wie. Kto zatem
      popelnil blad: Engel, ktory konsekwentnie stawial na Hajte mimo jego wahan
      formy i rownie konsekwentnie unikal Wichniarka, ktorego odpornosci psychicznej
      nie byl pewien, czy Wolowski to negujac?
      Profesjonalny dziennikarz w tamtym czasie powinien sie raczej zajac
      konsekwencjami raptownej i nieprzemyslanej decyzji zmiany trenera na fali
      medialnej histerii zaledwie na dwa miesiace przed poczatkiem kolejnych
      eliminacji. Nic takiego nie mialo miejsca. Duzo bylo za to plucia na Engela,
      wywiadow z "charakternym" Wichniarkiem i poblazliwosci dla amatorszczyzny Bonka.
      Ot co.

      Co do meczu. Moze to spiskowa teoria ale wydaje mi sie, ze Boniek a teraz Janas
      unikali jak ognia 4-4-2, gdyz Engel tak gral hehe. Jak wreszcie w przyplywie
      desperacji Janas sie z tym ustawieniem przeprosil to efekty przyszly same.
      Zreszta z Irlandia tez tak zagralismy, a z Anglia nie! hehe
      Powodzenia w Cardiff.
      A Rasiak niech gra. Moze troche podmeczy obroncow, wejdzie Frankowski i dziela
      dokonczy:)
    • Gość: bodzio przedostatnie zdanie kompromituje ten artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 11:29
      > Cokolwiek powiemy o sytuacji Janasa, jest w kadrze kilku niezłych piłkarzy.
      > Dudek, Bąk, Hajto, Żurawski i Krzynówek to przecież połowa składu.

      Hajto dobrym piłkarzem??? to chyba kpiny...
      co tu robi bak?
      gdzie, k...a, frankowski? czy ty, redaktorku, nie ogladales tego meczu?
    • Gość: mamba panie Dariuszu...daj Pan spokoj...... IP: 62.29.137.* 11.10.04, 11:39
      po takim felietonie /jak i po tym co napsal kolega Stec/ tylko sie
      powiesic....bo i tak was obu nic nie ucieszy....nic!!!.... wygralismy w Wiedniu
      z Austria tam gdzie Anglia stracila 2 pkt.!!! mamy 1pkt. straty do I miesjca w
      grupie...Anglia z taka forma i oslabiona jedzie do Azerow i moze znow straci
      PKT!!!! my wygrywamy i mamy lidera!!!! ....ale to dla panow NIC!.....chlopaki
      ganiaja w koncu jak szaleni Mila walczy z dwa razy wiekszymi obroncami /on jest
      huherko i panu tez, p.Darku,ciezko by bylo stac na nogach jakby barkiem dostali
      od faceta o wadze zblizonej 100kg choc wagowo to chyba do takich pasujecie/
      chlopak walczy choc przez 90 minut jest poniewierany ma prawie asyste /dal
      podanie ,faul gol/ tworzy gre jak tylko moze...a dla was sie nie nadaje /moze
      wolicie Kukielke...nie wiem moze Szymka???/.............trzeba pochwalic
      chlopakow ze walcza, maja ambicje i nie odpuszczaja....wiec tylko tak
      dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      a panowie wola trzymac sie swojego zdania......troche obiektywizmu!!!

      ja tez wolelbym miec innego trenera i wole nie widziec Rasiaka w ataku
      itd......ale poki jest walka i widze ze chca i nie odpuszczaja w meczach
      eliminacji o MS 2006 /przyklad jak moga Ci sami pilkarze grac obok meczu dali z
      Dania - i takiej gry nie chce juz widziec!!!/ ..a z walka jak w wdniu chocby
      nawet po walce przegrywali to i tak z nimi bede calym sercem z reprezentacja
      nawet z tym smutnym rasiakiem/moze juz tylko na lawce rezerwowych/....i tak
      powinien postapic kibic ....a nie tylko jak wy panowie szukac gdziury w calym!!!

      bo z takimi dziennikarzami Francja juz by miala krytyke Henry`ego na calej
      linii...dwa remisy u siebie!!!!!!!!!!! o Portugali niewspomne!!!!

      ludzie wspierajmy chlopakow walczacych o nasze marzenia bo wszyscy przeciez
      chcemy pojechac na MS i kibiowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: aandy Dariusz Wolowski trenerem reprezentacji IP: *.chello.pl 11.10.04, 11:55
      Dariusz Wolowski trenerem reprezentacji - przy takiej zjadliwosci chyba jest to
      jedyny cel Pana redaktora.
    • Gość: fort Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.film-tv.pl 11.10.04, 11:58
      e tam. Pan Wołoski troche przesadza. Franek był świetny, a w porównaniu z
      Rasiakiem to juz nie ma co mówić. Zrobił to co do niego nalezało i należy mu
      sie szansa na dłużej w meczu z Walią.

      Mila grał ok, kilka razy ładnie podał na skrzydło i nie przewracał się tyle co
      w poprzednich meczach, więc niech Pan takich bzdur nie wypisuje. Chłopak
      wyraźnie robi postępy i powinien grac w pierwszym składzie. Szymkowiak jest
      bardziej defensywnym zawodnikiem i moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie
      żeby zagrał własnie takiego defensywanego pomocnika za Kałużnego, albo dał po
      nim zmianę.
      Zastanowiłbym się tylko nad Rząsa. Pare razy dał się ograc jak dziecko. No i
      prawa strona. Mysle, ze ponownie szanse powinien dostac Zając, a Kosa po
      przerwie.
      Tyle. A z felietonu pana Wołoskiego jasno wynika, że gazeta na dobre chce
      doprowadzić do zwolnienia pana Janasa, za czym generalnie i ja jestem, ale na
      Boga nie po wygranym meczu !!!
    • Gość: Lope Hm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 11:59
      "Dudek, Bąk, Hajto, Żurawski i Krzynówek to przecież połowa składu. Trzeba
      szukać kogoś, kto potrafi znaleźć drugą połowę i skleci z tego drużynę."

      Hm...to może jeszcze ambitniej. Np. tak: "Krzynówek jest zawodnikiem klasy
      światowej, ostatnio strzelił bramkę Realowi i został wybrany kilka razy do
      jedenastki kolejki przez Kickera. Trzeba szukać kogoś, kto potrafi !!!!
      znaleźć!!!! pozostałych 10-ciu i skleci z tego drużynę."
    • Gość: Adam Czym Mila naraził się Wołowskiemu? IP: *.zeelandia.pl 11.10.04, 12:06
      Ależ ten Wołowski pastwi sie nad Milą w swoich komentarzach. Czym on sie
      naraził. Przeczytajcie felieton w Rzeczypospolitej, tam go wychwalają znowu pod
      niebiosa.
      • Gość: kibic jest OK IP: *.ght.iadfw.net 11.10.04, 16:54
        Takze w Anglii sa rozbieznosci wsrod dziennikarzy sportowych jesli chodzi o
        poszczegolnych graczy angielskich.
        Ja sugeruje sluchanie co bie strony majo do opowiedzenia, ci chwalacy i
        krytykujacy, a potem sobie swoje wlasne wnioski wyciagnac.

        Dziennikarze mogo sie mylisc w ocenie pilkarza, kibice tez.
        I to mozna wybaczyc.
        Trudno jednak wybaczyc pomylke TRENERA.
    • Gość: felix Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.zreo.compaq.com 11.10.04, 12:49
      facet piszesz glupoty
      liczy sie wygrana i trzeba to docenic
      Janas jest ok. i narazie nie potrzeba szukac"kogos kto znajdzxie druga polowe"
      moze sam znajdziesz cwaniaku?
      Rasiak bedzie grzal lawe w Cardiff bo zagra Wlodarczyk
    • Gość: george_11 Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.238.93.16.adsl.inetia.pl 11.10.04, 12:50
      Ludzie i p. Wolowski czy wy umiecie sięcieszyć z porażek polskiej
      reprezentacji. Jak przegrywają to wyśmiewacie jesteście szczęśliwi. Jak wygrają
      to nic wam nie pasuje. To Franek nie był wcale taki dobry, Tato też nie. Co
      jest z wami pisarczyki tylko się umiecie cieszyć z porażek i cudzego
      nieszczęścia. Zaczyna się potwierdzać fakt że do sportu idą same odpadki z
      dziennikarstwa. Może poza tygodnikiem "Piłka nożna" reszta jest cieniutka
      łącznie z panem panie Wołowski. Zachowujecie się jak typowe polaczki żadnego
      wsparcia i pochwały tylko szukanie minusów. CO ZA NARÓD!!!!!!!!!!!
    • Gość: eho Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.wrzos.wroc.pl 11.10.04, 13:52
      ciekawe jak wyglądałby artykuł Pana Wołowskiego po porażce?
      Przegralismy mecz i co z tego wynika? Nic. Treść mogłaby zostac ta sama?....
    • Gość: gp Rzygać się chce IP: 212.244.195.* 11.10.04, 13:53
      Bardziej obrzydliwego tekstu dawno nie widziałem. Pół składu wypadło i
      wygrywamy mimo to na wyjeździe z głównym rywalem do drugiego miejsca, a on chce
      zwalniać trenera.
      MICHNIK, ZWOLNIJ WOŁOWSKIEGO!!
      • Gość: wac Re: Rzygać się chce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:31
        popieram, i Steca też
        • Gość: ja znowu ? NIE. "wac" i "gp" niech napiszo artykul ! :-))))) IP: *.ght.iadfw.net 11.10.04, 16:56
          hi hi hi
          nie wysililiscie sie obaj panowie w swych wypowiedziach. Jeden napisal 1
          linijke a drugi 4 wyrazy.
          • grzespelc Re: "wac" i "gp" niech napiszo artykul ! :-))))) 11.10.04, 17:29
            Problem w tym, że nie oglądałem meczu, a słuzhchałem go w radiu, wiec trudno
            powiedzieć, kto jak grał. Ale powiedzmy sobie jedno - mnie też sięnie podoba
            mieszanie składem i wystawianie Rasiaka, ale jak na razie mamy 100% tego, co
            można było mieć, bo trudno było liczyć na punkt z Anglią. Mnie nie interesuje,
            czy gramy ładnie, czy nie - dopóki wygrywamy. Mamy szczęście mieć łatwych
            rywali i jeżeli zdobedziemy duzo pktów, możemy uniknąć baraży. Na więcej naszej
            piłki i tak nie stać.
            Co do personaliów - odo paru tygodni upominałem się o Kałużnego - lepszego na
            tej pozycji po prostu nie mamy,uważam że nie licząc absencji Żewłakowa, skład z
            68 min. jest optymalny, może wiosną dojdzie Olisadebe lub Niedzielan, zobaczymy.
            Problem w tym, że paru zawodników jest po 30., ale młodych zdolnych, którzy
            mogliby ich zastąpić, nie ma.
    • Gość: Krakers Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:56
      Tylko Wisła!!!!
      Pierwsza bramka dla polski padła po faulu na Wiślaku (Żurawski) z jego
      dośrodkowania piłkę przejął Kałużny (niedawno jeszcze Wisła) i strzelił gola.
      Przy drugiej bramce, Frankowski (Wisła) wypracował rzut wolny, choć i mógł być
      wtedy karny i padłą druga bramka (rykoszet od nóg Żurawskiego:)). Trzeci gol to
      popis Kosowskiego (do niedawna Wisła) i "Franka" (Wisła).
      Heniu Kasperczak - trzymaj się długo i mocno!!!! Z Wisłą!!!!
      • Gość: P Re: Dariusz Wołowski: Co z tego wynika? Nic IP: *.biol.uni.torun.pl 11.10.04, 14:06
        Ha Ha Ha !!!! A co z Dynamem i to nie tym od roweru tylko z Tybilisi?
    • Gość: paolo Entliczek pętliczek co zrobi ..Janasek tego nikt! IP: *.biol.uni.torun.pl 11.10.04, 14:03
      Parafrazując starą piosenkę cieszmy sie ze zwycięstwa. Ale pamiętajmy, że
      drużyny narodowej nie mamy. Co z tego, że dokopiemy Walii, czy Irlandii czy
      nawet Austrii (szczególnie kiedy bramkarz sam nam to ułatwia). Pytam dlaczego
      ze spatałaszoną Anglią nie potrafiliśmy wygrać. Przecież chłopaki z Anglii to
      nie ta drużyna sprzed nawet 5 lat. Nawet Beckham (talent czystej wody) nie
      błyszczy. Poza Krzynówkiem i Dudkiem nie ma drużyny, no czasami Żurawski.
      Pozostali są surowi technicznie, żadnej kiwki. Walą aby jak najprędzej pozbyć
      się piłki. Mila stanął w miejscu, może przerasta go rola głównodowodzącego.
      Chcemy wywalać trenerów Janasa, Kasperczaka czy innych, ale z czego oni mają
      wybierać, nie ma piłkarzy bardzo dobrych, jest może 5 dobrych a reszta to
      miernota. Współczuję trenerom, ale to wy sami doprowadziliscie do takiej
      bryndzy, brak uczciwego szkolenia młodych, brak odpowiedniej opieki nad
      talentami i hołdowanie zasadzie mierny ale wierny (trenerowi tudzież
      działaczowi). Cieszmy się ze zwycięstwa ale nie wpadajmy w euforię bo przyjadą
      Wyspy Owcze w swoim dobrym dniu i dokopią naszym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka