Gość: Fakir
IP: *.dip.t-dialin.net
11.06.02, 16:58
Czy to wazne , czy w rep. Polski grali zawodnicy ze Slaska, z Wisly , czy Legii?
Kto moze zapewnic, ze ci , ktorzy nie grali zagraliby lepiej? Oni wszyscy grali
dla Polski, dla nas, i dla polskiej pilki. I to w naszym imieniu dali dupy na
mistrzostwach. Czy klotnie pomiedzy Wislakami i Legionistami, pomiedzy hanysami
a gorolami, moga pomoc POLSKIEJ pilce? Moge Was w Szczecinie
klubowotradycjonalnie wygwizdywac lub bluzgac, ale w reprezentacji sa POLACY i
wisi mi z jakich sa klubow, wazne by dla POLSKI wygrywali. Nie rozumiem wiec
tych, ktorzy do rep. chca wlozyc pol swojej druzyny, by tylko nie grali inni,
np. z Wisly lub Legii. A pilkarze, ktorzy dzis sa waszymi idolami juz jutro
moga grac dla waszych wrogow. Czy przez to beda gorszymi pilkarzami? Ilu
Szczecinian gralo lub bedzie grac dla Wisly? Ilu Krakowian w Pogoni...
POLSKA JEST JEDNA, a nie dzielnicowa.