Gość: jw
IP: *.acn.waw.pl
14.06.02, 17:53
Teraz już wiemy komu zawdzięczamy zwycięstwo- oczywiście selekcjonerowi i jego
koncepcji!!! Facet niczego się nie nauczył. Albo robi dobrą minę do złej gry
albo jest głupi jak but. Piłkarze tak naprawdę zwyciężyli wbrew jemu. On im
tylko przeszkadzał. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy. Zle przygotował
drużynę, wystawił nie tych graczy co trzeba (przecież gołym okiem było widać
jak gra np: Świerczewski). Przeprowadził fatalne zmiany w czasie gry.Nie umiał
zmobilizować zawodników oraz przygotować ich na ogromny stres. Ten człowiek nie
rokuje żadnych nadzieji, niech odejdzie. Nie uczy się na błędach ani słucha
słusznych głosów krytyki prasy i kibiców.