Dodaj do ulubionych

NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 16:39
I nie chodzi tylko o wynik, o to że włosi odpadli, ale o samą ideę i
sędziowanie. Karny w 5. minucie , wyrzucenie Tottiego , nieuznana bramka.
Bardziej już chyba nie można skompromitować tego sportu... :(((((
Obserwuj wątek
    • Gość: rychonyc Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.nyc.rr.com 18.06.02, 16:46
      Tak, kompromitacja futbolu. Mnie sie wydaje ze skompromitowali to sie Wlosi
      grajac to przestazale "Catanachio". Strzelili bramke i mysleli ze sprawa
      zalatwiona. Tak sie nie gra. W tych MS trzeba atakowac non-stop, bo prowadzac
      nawet 3:0 mozna przegrac mecz. To co graja Wlosi to jest "nagla smierc pilki
      noznej". Strzelic a pozniej stac przed bramka i wybijac co sie tylko da, no i
      jakie to jest widowisko? Druzyna ktora wygra MS napewno na 1:0 poprzestac nie
      moze. Trzeba atakowac. Brawo Korea.
      • Gość: viteq Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 16:51
        Prawda - ale nie tylko Włosi tak grali - patrz Hiszpania-Irlandia.-ale: Włosi
        zaczęli z trzema napastnikami!!!
        • Gość: rut Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 195.116.208.* 18.06.02, 18:14
          Trzema napastnikami to oni grali na papierze. W rzeczywistości to grali jednym
          Vierim. To sie zemściło. Brawo Korea !!!!!
          • Gość: crman Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:18
            Powinien grać Montella!
            • Gość: ??? Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.tnt4.santa-fe.nm.da.uu.net 19.06.02, 06:23
              Nie ma co narzekac na stronnicwo sedziow i tragedie Wlochow,
              jak sie ciagnie za koszulke to jest faul (jak sie to robi na
              polu karnym to jest jedenastka) - a jak sie udaje ze
              ktos cie podcial na polu karnym (jak obronca moze podciac
              jak sie biegnie za nim z tylu?) to jest zolta kartka a ze druga
              to jest i czerwona - tylko slepy by nie dostrzegl po pieciu powtorkach.

              Wloscy napastnicy grali jak pijani (rasowy napastnik nie tradia do
              pustej bramki z pieciu metrow) - polscy napastnicy to przy nich orly
              jedyna przewaga wlochow nad naszymi to brak Hajto w obronie.

              Brawo determinacja, poswiecenie i umiejetnosci, brawo Korea!

              • Gość: aska Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.97-202-24.mtl.mc.videotron.ca 19.06.02, 18:27
                wlosi powinni wygrac ten mecz, ale niestety karygodne bledy sedziow im to
                uniemozliwily. to jest skandal, zreszta nie pierwszy, na tych mistrzostwach
                swiata. od poczatku mozna bylo zauwazyc ze niektorzy sedziowie nie byli
                bezstronni. uwazam rowniez ze porownanie naszej druzyny pilkarskiej z wloska
                to ogromna pomylka. my dopiero raczkujemy!! i musimy sie jeszcze duzo
                nauczyc!! zreszta przez pierwsze dwa mecze to byla kompletna kompromitacja
                polskiej ekipy, natomiast wlosi nigdy sie nie skompromitowali, tylko sedziowie
                meczow. Wlosi i tak sa mistrzami!!!
        • Gość: Kiwny Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.chello.pl 18.06.02, 19:45
          Portugalia z Polską też blokowała bramkę i grała z kontry tylko bardzo
          skutecznie (nie wnikam dlaczego)
          robi tak wiele drużyn bo nie mogą pozwolić sobie na głupi błąd gdy ruszą do
          zmasowanego ataku i stratę gola lub nawet przegranie meczu choć wcześniej
          prowadzili
          nie można za to krytykować Włochów bo też stwarzali groźne sytuacje pod bramką
          koreańską
          • Gość: viteq gra z kontry IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 20:45
            właśnie : patrz też - SENEGAL
      • Gość: edek Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 161.111.252.* 18.06.02, 19:47

        Chyba kpisz. Waleczniejszy to nie znaczy lepszy. Koreanczycy od poczatku
        mundialu sa faworyzowani, nawet dziecko by to zauwazylo. Jedyny mecz w ktorym
        nic sie nie dzialo, to byl mecz z Polska (mieli slabego przeciwnika). Pozniej
        byly komedie. karny w meczu z US, dwie czerwone kartki z Portugalia. Teraz
        karny w 3 minucie, przeciez to jaskrawa proba ustawienia meczu. Uwazam ze Wlosi
        zagrali bardzo dobrze, biorac pod uwage iz mecz byl w Korei, a sedziowanie
        nieobiektywne. Prawie im sie udalo. Szkoda. Tp jak graja to jest ich problem,
        jak nie chcesz nie ogladaj.

        Dlaczego jeszcze zaden sedzia nie podyktowal ani czerwonej kartki ani karnego
        przeciwko Koreanczykom??????????
        Pamietasz, jesli nie jestes mlodym szczawiem olimpiadew Seulu w 1988???????
        • Gość: Az WŁOCHY indykiem piłki nożnej! IP: 213.25.22.* 18.06.02, 20:03
          Gość portalu: edek napisał(a):

          > Uwazam ze Wlosi zagrali bardzo dobrze,


          Problem w tym, że grać to wprawdzie grali, ale kiedy przyszło strzelić gola, to
          zachowywali się jak indyk Mrożka.
          • Gość: Szert Re: WŁOCHY indykiem piłki nożnej! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:42
            O co chodziło w "Indyku" Mrozka
        • Gość: rut do edka IP: 195.116.208.* 18.06.02, 20:58
          Co ty pierdolisz. Włosi odpadli i to sprawiedliwie. Poprostu byli gorsi od
          Korei i nie ma się co oszukiwać. A twoje pytania co do karnych i sędziowaniu
          przeciwko Korei są nie na miejscu. Oni poprostu nie faulują na polu karnym i
          basta. W przeciwieństwie do Włochów. Ciao Ciao ITALIA
          • leia Re: do edka 19.06.02, 00:38
            Też tak uważam. Nie faulowali (agresywnie), nie symulowali (patrz Totti), i
            GRALI!!!! I to jak grali! Do końca (patrz 88 minuta)... Hi, hi, niezły wycisk
            dla błękitnych symulantów... hi, hi
            • Gość: patrysia Wlosi do domu! IP: 80.116.177.* 19.06.02, 16:34
              a ja sie niezmiernie ciesze ze odpadli,ktos wreszcie im pokazal ze nie warto
              byc tak pewni siebie i zadufani...tylko ze oni teraz mowia o
              niesprawidliwosci,o wszystkim,a nie biora pod uwage ze to po prostu ich pilkarze
              grali gorzej
        • Gość: viteq RCJA!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:07
          A choćby 4 lata temu we Francji czerwone kartki ujrzeli: Blanc, Zidane i
          Desailly w finale.
          No comments.
        • leia Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 19.06.02, 00:31
          Bo Koreanczycy umieją czytać: Fair Play... I dlatego nie dostali jeszcze
          czerwonej kartki.
        • Gość: ??? Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.tnt4.santa-fe.nm.da.uu.net 19.06.02, 06:27
          > Dlaczego jeszcze zaden sedzia nie podyktowal ani czerwonej kartki ani karnego
          > przeciwko Koreanczykom??????????
          > Pamietasz, jesli nie jestes mlodym szczawiem olimpiadew Seulu w 1988???????

          Oskarzac latwo, kady oglada mecze - moze przytocz przyadek kiedy nalezala
          im sie czerwona kartka a kiedy karny?
          • Gość: Moomin Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.jur.kun.nl 19.06.02, 12:23
            Czerwona Kartka - w meczu z Portugalia z brutalny atak na nogi z tylu. Za taki
            sam atak Joao Pinto dostal czerwona z miejsca.
            Karny - jakby sie sedzia postaral to ze dwa by znalazl.

            Tak poza tym to i moze sie Wlochom nalezalo, bo zeby teraz wygrac mecz to nie
            mozna caly czas na 1:0 jechac. Z drugiej strony tych koreanskich walkow za duzo
            sie jak na moj gust wydarzylo. Mecz z Portugalia to jeszcze jaskrawszy przyklad
            niz mecz z Wlochami. W tym pierwszym sedzia przez pierwsze dwadziescia minut
            tak dowalil Portugalom kartek i odgwizdal tyle fauli ze trudno sie dziwic ze
            mecz przegrali jak im sedzia grac nie pozwalal. Koreanie mogli grac a moim
            zdanie grali rownie ostro jak ich przeciwnicy tyllko sedzia jakos po kartki i
            gwizdek tak czesto nie siegal.
      • Gość: noiki Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 00:42
        Gość portalu: rychonyc napisał(a):

        > Tak, kompromitacja futbolu. Mnie sie wydaje ze skompromitowali to sie Wlosi
        > grajac to przestazale "Catanachio". Strzelili bramke i mysleli ze sprawa
        > zalatwiona. Tak sie nie gra. W tych MS trzeba atakowac non-stop, bo prowadzac
        >
        > nawet 3:0 mozna przegrac mecz. To co graja Wlosi to jest "nagla smierc pilki
        > noznej". Strzelic a pozniej stac przed bramka i wybijac co sie tylko da, no i
        > jakie to jest widowisko? Druzyna ktora wygra MS napewno na 1:0 poprzestac nie
        > moze. Trzeba atakowac. Brawo Korea.
        ---BRAWO RYCHONYC!!!!

      • Gość: vieri21 Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.sochaczew.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 08:40
        Korea miala wiecej szczescia niz rozumu-byla gorsza od Wlochow a wygrala dzieki
        sedziemu - brawo Wlochy
      • Gość: _bw_ Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.raibau.rbgat.net / 10.64.82.* 19.06.02, 10:19
        Czytajac twoj komentarz odnosi sie wrazenie, ze opisujesz twoje wrazenia z
        innego meczu. Jezeli uwazasz, ze Wlosi grali swoj ulubiony system przy stanie
        1:0 to widocznie nie rozumiesz na czym ten system polega.
        Wystarczy spojrzec na statystyki tego meczu zeby nie zgodzic sie z twoja teza.
        Wlochom zabraklo troche szczescia bo mogli ten mecz przedwczesnie roztrzygnac
        na swoja korzysc w stosunke prznajmniej 2:0.
        Nie wydaje Ci sie dziwne, ze podejrzanie czesto so krzywdzone renomowane
        druzyny na korzysc tzw. newcomer.
        Byc moze chodzi tu o propagande i propagowanie pilki noznej w tych krajach, a
        mistrzostwa swiata sa najlepsza ku temu okazja. Awans druzyn drugo- wzgl.
        trzeciorzednych dodaje kolorytu kazdej imprezie i przyciaga wiecej publicznosci
        a co za tym idzie przysparza wiecej dochodow.
    • Gość: jk Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 195.176.182.* 18.06.02, 18:25
      Gość portalu: viteq napisał(a):

      > I nie chodzi tylko o wynik, o to że włosi odpadli, ale o samą ideę i
      > sędziowanie. Karny w 5. minucie , wyrzucenie Tottiego , nieuznana bramka.
      > Bardziej już chyba nie można skompromitować tego sportu... :(((((

      Wszystkie decyzje arbitra byly poprawne! No moze poza wyrzuceniem Tottiego, na nim zemscilo sie notoryczne udawanie/oszukiwanie przez wlochow (artystyczne upadki na polu karnym np. Totti w poprzednim meczu!; lapanie sie za twarz itd.itp.). Mysle ze Korea zasluzyla na awans!

      • Gość: rut Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 195.116.208.* 18.06.02, 18:29
        Zgadza się Totti to aktor. Jednak zemsta była słodka. Totti - włoski anty-
        bohater.
      • Gość: rudy Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 212.244.27.* 18.06.02, 18:35
        O czym tu gadać, Korea była lepsza i tyle
        • Gość: Milo Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.mosina.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 21:14
          Gość portalu: rudy napisał(a):

          > O czym tu gadać, Korea była lepsza i tyle

          Korea byla lepsza? hehehe jasne ze byla lepsza, jasne ze kartka dla tottiego byla
          sluszna, jasne ze bramka na 1:1 nie byla przypadkowa, jasne tez oczywiscie ze byl
          spalony przy zlotym golu Tomasiego, to oczywiste Korea nie mogla przegrac bo ma
          lepszych .... eee no co ma lepsze ...aa! wejscia u sedziow! To byla kompletna
          zenada ja rozumiem ze gospodarzom pomagaja sciany ale sa pewne granice do czego
          dojdzie w nastepnym spotkaniu.... moze by tak zamiast z srodka zaczac od karnego
          dla gospodarzy, nie byloby problemow z wyimaginowanym faulem
    • Gość: Fagoo Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.toya.net.pl 18.06.02, 18:33
      Śmieszny tytuł
      NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1
      Taki tytuł to mogła by jakaś włoska gazeta zamieścić dodając że to śmierć
      włoskiej piłki.Nie jestem jednak pewien czy ta śmierć jest taka nagła wystarczy
      tylko spojrzeć na występy włoskich drużyn w pucharach europejskich, ( które
      grają bardzo często w stylu reprezentacji czyli na 1:0 ) i to one już od lat
      zabijały piękno futbolu. NIEWAŻNE ILE GWIAZD JEST WE WŁOSKICH DRUZYNACH I W
      REPREZENTACJI JA I TAK NA ICH MECZACH ZAWSZE ZIEWAM ( to dziwne nieprawdaż )
      Sędzia bardzo dobrze prowadził mecz, wygrał lepszy waleczniejszy i nie udający
      zespól. Tylko się cieszyć.
      FUTBOL OŻYŁ
      • Gość: yellow Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.s3group.com / 193.120.89.* 18.06.02, 20:11
        Szkoda tylko, ze Irlandia dostala od Hiszpanii w karnych... Widzialem ten mecz
        w pubie w Dublinie (jako ze tu jestem), emocje nie do powtorzenia. Radosc i
        placz - co 5 minut inaczej...

        Mowie Wam: futbol jeszcze nie umarl, raczej pospadaly wszystkie gwiazdy i
        dopiero sie zrobilo ciekawie. Nawet Polska (czy tam Engel) w ostatnim meczu sie
        zorientowala o co w tych mistrzostwach chodzi.

        Brawo Korea!
        • Gość: banita Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 20:43
          To są mistrzostwa świata średniaków. Futbol nie umarł. Odrodzi sie w
          europejskich ligach i pucharach. Umiera co innego. Umierają mistrzostwa świata.
          Najlepszy to nie ten który akurat wykorzystuje słabą dyspozycję innych.
          Najlepsi odpadają, bo są zmęczeni, nie mają motywacji do gry, ochoty. Umówmy
          się, czy któraś drużyna na prawdę kogoś oczarowała. Owszem pięknie gra Senegal,
          walecznie Korea, pewnie Anglia, ale czy to jest poziom mistrza świata ?
          Porównajcie mecze ligi mistrzów i mecze tych mistrzostw. Korea Japonia 2002 to
          powinien być spektakl, święto, wybuch, piłka na najwyższym poziomie, a my co
          mamy ? Turniej olimpijski!Chciała FIFA Mistrzostw dla wszystkich, triumfów
          słabeuszy - ma je. Kosztem poziomu mistrzostw. Śmieszą mnie opinie, że
          mistrzostwa są piękne, bo dużo się dzieje jest dużo sensacji. To nie film akcji
          z Arnoldem ! To szmira ! To przypomina Puchar Francji i finał Lorient -
          Bastia ? I co może Lorient jest najlepszym zespołem we Francji ? Nie ! Bo inne
          drużyny puchar traktują marginalnie. Tak samo jak Francja, Argentyna, Włochy
          potraktowały te mistrzostwa. Coraz więcej zespołów tak będzie robić. Umierają
          mistrzostwa. Umiera sędziowanie. Na prawdę śmieszą mnie opinie, że wynik
          Włochy - Korea nie był wypaczony. Ja sam nie lubię Włoskiej piłki, ale to co
          się zdarzyło to żenada i wstyd. Żal mi Włochów, mimo, że może nie grali
          najlepiej, ale to już inna para kaloszy. Futbol by ożył, gdyby Francja,
          Argentyna, Włochy, Portugalia i w ogóle wszyscy grali na 100 % możliwości.
          Wtedy dopiero awans do ćwierćfinału Korei, USA, Turcji nabrał by prawdziwego
          znaczenia, prawdziwej jakości. Teraz tylko świadczy o poziomie tych mistrzostw.
          Jak ma to tak wyglądać, to proponuje na wzór NBA tytuł mistrza świata nadawać
          triumfatorowi Ligi Mistrzów. Wtedy może miałby jakąś wartość.
          • Gość: ziggy Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 18.06.02, 21:08
            Idź się napij zimnej wody, bo upał chyba ci nie służy. Francja, Włochy itd
            traktują mistrzostwa świata marginalnie?!!! To że faworyci nie wygrywają
            świadczy tylko o tym że reszta świata ma gdzieś rankingi i autorytety, tylko
            coraz lepiej zapieprza za tą piłką!
            • Gość: Ziggy Re: S´mieszny tytu? ( chyba FUTBOL OZ˙Y? raczej ) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.06.02, 21:27
              Gos´c´ portalu: ziggy napisa?(a):

              > Idz´ sie˛ napij zimnej wody, bo upa? chyba ci nie s?uz˙y. Francja, W?ochy itd
              > traktuja˛ mistrzostwa s´wiata marginalnie?!!! To z˙e faworyci nie wygrywaja˛
              > s´wiadczy tylko o tym z˙e reszta s´wiata ma gdzies´ rankingi i autorytety, tylko
              > coraz lepiej zapieprza za ta˛ pi?ka˛!

              Dobrze mowisz Ziggy. Pieknie sie porobilo. Nareszcie mistrzostwa to nie turniej uznanych z
              tradycja ale tych ktore potrafia walczyc. Moim marzeniem to final Korea Turcja albo USA
              Senegal. H----ym tancerkom to i majtki przeszkadzaja :))) Za zaslugi to dawali w PRLu :)))
              Sedziowanie tez jest znakomite ( szczegolnie dawanie zoltych kartek za udawanie faulu na
              polu karnym ) Italiance moze sie naucza ze mecz nie polega na strzeleniu bramki i
              czekaniu na koncowy gwizdek.
            • Gość: viteq MISTRZOSTWA ŚWIATA coraz słabsze! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:45
              Tak, banita ma rację: MŚ 2002 są słabe. Piłkarze są zmęczeni (ledwo się
              skończył sezon - wyjątkowo intensywny jak nigdy - także ze względu na datę
              rozpoczęcia Mundialu), SĘDZIOWANIE i poziom GRY coraz słabszy (promowanie
              sędziów i drużyn ze słabszych piłkarsko regionów), oraz władze FIFA
              NIEZMIENNIE ZADOWOLONE z poziomu sędziowania, nieczułe na sugestie wspomagania
              sędziów obrazem z coraz liczniejszych (aż do przesady) i coraz bardziej
              wszędobylskich kamer na stadionach, które są bezkompromisowe w wyłapywaniu
              błedów. Błędy - a ich ilość się zwiększa- ujawniają się coraz częściej i
              często mają kluczowe znaczenie dla PRZEBIEGU i WYNIKU meczu.

              MISTRZOSTWA w dalekiej Azji to jedna wielka pomyłka - mecze rozgrywane o
              chińskiej porze - kto to wszystko ogląda??(Chociaż są maniacy - autor tego
              tekstu)Nawet stadiony świecą pustkami, bo blisko mają tylko Chinczycy i
              gospodarze - poza tym najbliżej było z Arabii - 6 godzin różnicy w czasie!!
              (Następne mistrzostwa proponuję zorganizować na Księżycu - będzie rekordowa
              frekwencja!!! ;)

              Nawet MASKOTKI są niepopularne i niemedialne pokemono-bohomazy - jak juz są
              gdzieś pokazywane to tylko jako ciekawostka (kto pamięta Footixa sprzed 4ech
              lat? Przecież ten kogut to był symbol mistrzostw!).
              Pominę kwestię stadionów/telewizji/ekonomiczną (lepiej przemilczeć)- i już
              wiadomo czemu gospodarze chcą się "odegrać".

              Jedyna rzecz której nie brak na tych mistrzostwach to EMOCJE - także te chore.
          • Gość: zizu ????? IP: *.idzik.pl 18.06.02, 21:12
            "Francja, Argentyna, Włochy potraktowały mistrzostwa marginalnie..."
            Idiota.
          • Gość: ono Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 21:13
            To nie mistrzostwa sredniakow. To mistrzostwa prawdy i "walki" do konca.
            I NIESTETY mistrzami zostana Niemcy. Nie dlatego, ze potrafia dobrze grac -
            graja technicznie brzydko !!!
            Polowie ludzkosci (no moze troche przesadzilem) jest niedobrze na mysl o
            mozliwosci ich zwyciestwa.
            Ale oni brzydko, topornie i bez wyobrazni graja do ostatniej sekundy.
            Gowno ich obchodzi czy robia z siebie gwiazdy - maja zadanie i w miare sil
            wykonuja je do konca (ktos powie jak za wojny, ale to byloby glupie i bardzo
            plytkie) - PROFESJONALNIE.
            Bardzo chcialbym, zeby na swej drodze trafili na innych profesjonalistow -
            lepszych w dodatku technicznie,ale kto moglby to byc?
            Prawda jest smutna - Dojda do finalu, a tam...
            • Gość: banita Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 21:49
              Mistrzostwa prawdy ? Ludzie zrozumcie, że Francja, Argentyna i Włochy są tak
              wyeksplatowane ciężkim sezonem, że nie mogły zagrać dobrze. Zgoda, może
              stwierdzenie "marginalnie podejście" nie jest zbyt trafne. Zapędziłem się. Ale
              niech nikt nie wypisuje bzdur, że to mistrzostwa prawdy, że wszystko jest
              pięknie i ok ! To owe nieszczęsne "marginalne traktowanie", wzięło mi się stąd,
              że te drużyny były cieniami samych siebie ! Francja. Przypomnij sobie pierwszą
              połowe meczu z Urugwajem. Ta drużyna wyszła na boisko jakby ktoś ich tam na
              siłę wygonił ! I co znaczy to, że są słabi !? Bzdura. Ta drużyna nie raz
              udowadniała swoją wartość. Tu była cieniem samej siebie. Argentyna - to samo.
              Włochy... Wielcy zawiedli. I to zawiedli wszyscy po kolei. To nie dzieje się
              tak bez przyczyny. Za długo interesuje się piłką, żeby uwierzyć w nagłe
              wyrośnięcie potęg w USA itp ( pojedńcze przypadki zgoda, ale taka masowa
              eksplozja !?). To, że te drużyny grają w ćwierćfinale to wynik tego, że
              faworyci zagrali poniżej swojego poziomu, a to z kolei wcale nie oznacza, że
              nie umieją grać w piłkę. Nie oszukujmy się. Twierdzenia, że to Mistrzostwa
              prawdy, super poziom, wymyśleć mogą chyba tylko średnio śledzący piłkę. Wielkie
              drużyny, wielcy piłkarze zostali zajechani sezonem i mimo największych nawet
              chęci już nie mogli zagrać na swoim poziomie. To mistrzostwa średniaków ! Taka
              jest prawda.
              • Gość: ziober Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.abo.wanadoo.fr 18.06.02, 23:57
                polowa reprezentacji Francji gra w Arsenalu a druga w innych klubach
                angielskich ... z wyjatkiem Zidana ;-), wszyscy senegalczycy graja we Francji
                ... co to za gadanie ze akurat Francuzi sa zmeczenie bardziej niz inni?
                Jakos Angole i Senegale potrafia wygrywac.
                • Gość: banita Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 00:10
                  Przyczyn złych występów może być wiele. Złe zestawienie składu, brak formy,
                  błędy trenera, przemęczenie, brak motywacji i wiele wiele innych. Mi chodzi tu
                  o to, że te mistrzostwa mają niski poziom to raz, a dwa, że poprzednie turnieje
                  były jako tako reprezentatywne i jako tako oddawały siły i potencjał
                  poszczególnych reprezentacji i przekładało się to na ich gre. Natomiast te
                  mistrzostwa tych sił nie oddają. Poziom ich i rezultaty takich drużyn jak Korea
                  i USA bardziej zdeterminowane są słabsza dyspozycją faworytów niż jakimś super
                  występem tych zespołów. Umówmy się. Francja to zespół o takim potencjale, że
                  Urugwaj powinien być rozniesiony w pył. Tak się nie stało. Dlaczego ? Tu można
                  długo dywagować. Z innego powodu słabo wystąpiła Francja z innego Włochy itd.
                  To nie ma jednak znaczenia. Fakt jest jednak taki, że faworyci zawiedli, a w
                  porównaniu z Euro 2000, MŚ w Azji są po prostu kiepskie.
                • Gość: Fagoo in the middle IP: *.toya.net.pl 19.06.02, 20:35
                  Prawda leży gdzieś pośrodku. Anglia gra z niewykłą precyzją i polotem dlatego
                  jest jescze na mundialu ( to był zresztą od początku mój faworyt, zawsze na
                  nich stawiałem a odkąd Ericsonn ich obiął po 3 meczu eliminacji graja poprostu
                  pięknie ). Ale u nich też widać zmęczenie sezonem napewno mogliby grać lepiej
                  owen, beckham, heskey oni narazie grają na 70% możliwości.
                  Rozwiązanie , skończyć pogoń za kaską ograniczyć ligę mistrzów, będzie mniej
                  meczów ale za to piuękniejsze.
              • Gość: rob Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.114.* 19.06.02, 00:13
                głupi jesteś banita
                chyba nie widziałeś łez batistuty i crespo, zidane'a, i paulety.
                co ty pieprzysz o wyeksploatowaniu, carlos, rivaldo, ronaldo, owen, beckham,
                heskey, larsson, tofting i inni oczywiście nie mają za sobą wyczerpującego
                sezonu bo pewnie grają w rugby
                ten mundial jest super sprowadził parę "gwiazd" na ziemię i potwierdził, że
                nazwiska nie grają
                i powstrzymaj się od stwierdzeń, że to MŚ średniaków bo zaraz zaczniesz
                deprecjonować nasze trzecie miejsce w 1974r. twierdząc, że skoro awansowaliśmy
                po raz pierwszy po wojnie to nie powinniśmy wygrać żadnego meczu
                • Gość: banita Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 00:30
                  Gość portalu: rob napisał(a):

                  > głupi jesteś banita
                  Ładny początek...
                  > chyba nie widziałeś łez batistuty i crespo, zidane'a, i paulety.
                  Owszem widziałem.
                  > co ty pieprzysz o wyeksploatowaniu, carlos, rivaldo, ronaldo, owen, beckham,
                  > heskey, larsson, tofting i inni oczywiście nie mają za sobą wyczerpującego
                  > sezonu bo pewnie grają w rugby
                  Może jakiś Larsson gra w rugby, ale na pewno jest teraz w domu podobnie jak
                  Henrik. Jeszcze raz powtarzam, że wyczerpujący sezon nie jest i nie musi być
                  jedyną przyczyną gorszego występu.
                  > ten mundial jest super sprowadził parę "gwiazd" na ziemię i potwierdził, że
                  > nazwiska nie grają
                  Zgoda, ale w porównaniu z poprzednimi nijak oddaje potencjał i rzeczywisty poziom
                  tych zespołów. Na ziemię gremialnie sprowadził wszystkich faworytów. A takie
                  rzeczy wcześniej się nie zdarzały. Przyczyny mogą być dwie, albo wyrównanie
                  poziomu, albo inne. Ja osobiście uważam, że poziom wcale się tak nagle nie
                  wyrównał. O tym wyrównanym poziomie już mówiono na Italia 90 i do Azji 2002 nie
                  nadszedł, czemu więc raptem miałby się pojawić teraz. Przyczyn należy szukać
                  gdzie indziej. W przemęczeniu między innymi też, ale powtarzam jest ich wiele.
                  > i powstrzymaj się od stwierdzeń, że to MŚ średniaków bo zaraz zaczniesz
                  > deprecjonować nasze trzecie miejsce w 1974r. twierdząc, że skoro awansowaliśmy
                  > po raz pierwszy po wojnie to nie powinniśmy wygrać żadnego meczu
                  Niestety w tamtym turnieju wszyscy faworyci nie poodpadali w pierwszej rundzie i
                  tym większa waga naszego sukcesu. W odróżnieniu od tamtego turnieju tutaj mamy
                  jeden wielki wybuch, niski poziom i na serio to mistrzostwa średniaków. Porównaj
                  sobie te mistrzostwa z Euro 2000.


                • leia Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) 19.06.02, 01:01
                  rob - zrobię Ci śniadanie i przyniosę gdzie chcesz!!! Bo jeśli rzeczywiście to
                  mundial średniaków to Polska jest wielka! Nie zdziwie się, jesli USA zajmie
                  jakąś znacząca pozycję a jedynymi, którzy, gdzieś po drodze ją pokonali, okażą
                  się Polacy!
                  • Gość: ??? Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.tnt2.santa-fe.nm.da.uu.net 19.06.02, 07:22
                    leia napisał(a):

                    > rob - zrobię Ci śniadanie i przyniosę gdzie chcesz!!! Bo jeśli rzeczywiście to
                    > mundial średniaków to Polska jest wielka! Nie zdziwie się, jesli USA zajmie
                    > jakąś znacząca pozycję a jedynymi, którzy, gdzieś po drodze ją pokonali, okażą
                    > się Polacy!


                    To by bylo calkiem dobre: Mistrz swiata USA zostal pokonany jedynie przez Polske
                    a w meczu Polska-USA kibice Korei (ktora zajela drugie miejsce) krzyczeli
                    "Polska gola".

                    A tak swoja droga to nasza grupa byla chyba znacznie
                    silnesza od Wolskiej skoro USA pokonaly Meksyk a Korea Wlochy.
                    Dwa przypadki czy chwila prawdy?

                    Jak na razie to "slaby" duet USA i Korea pozostawil w pokonanym polu, Polske,
                    Portugalie, Wlochy i Meksyk ... czy pilka nie jest piekna?


                  • Gość: ??? Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 08:39
                    leia napisał(a):

                    > rob - zrobię Ci śniadanie i przyniosę gdzie chcesz!!! Bo jeśli rzeczywiście to
                    > mundial średniaków to Polska jest wielka! Nie zdziwie się, jesli USA zajmie
                    > jakąś znacząca pozycję a jedynymi, którzy, gdzieś po drodze ją pokonali, okażą
                    > się Polacy!


                    To by bylo calkiem dobre: Mistrz swiata USA zostal pokonany jedynie przez Polske
                    a w meczu Polska-USA kibice Korei (ktora zajela drugie miejsce) krzyczeli
                    "Polska gola".

                    A tak swoja droga to nasza grupa byla chyba znacznie
                    silnesza od Wolskiej skoro USA pokonaly Meksyk a Korea Wlochy.
                    Dwa przypadki czy chwila prawdy?

                    Jak na razie to "slaby" duet USA i Korea pozostawil w pokonanym polu, Polske,
                    Portugalie, Wlochy i Meksyk ... czy pilka nie jest piekna?


          • Gość: oldboy Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:45
            Chciałbym zauważyć, że mistrzostwa świata w Korei to mistrzostwa drużyn
            NARODOWYCH! Wielkie kluby europejskie obecnie to teamy złożone z
            wyselekcjonowanych graczy z całego świata. To jest inna konkurencja. Oczywiście
            niejedna wielka drużyna klubowa zlała by większość narodowych jedenastek z
            trwających mistrzostw, bo dysponuje lepszą kadrą i co najważnejsze trenującą
            okrągły rok razem. Na tych mistrzostwach grają gwiazdy po ok. 70 ciężkich
            meczach w sezonie a więc przemęczone i w dodatku często z niezaleczonymi
            kontuzjami. Nasi stoperzy z Bundesligi też zostawili tam niestety swoje zdrowie
            a na Mundialu już w formie nie byli. FIFA coś z tym musi zrobić, bo
            rzeczywiście obniża to poziom mistrzostw świata.
          • leia Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) 19.06.02, 00:50
            Na początek to naucz się polskiej gramatyki. Włochy zasługiwały jak nikt na tą
            Al Italie do domu, o ile sa loty do Seulu i z...(wątpliwość Zimocha). Przegrana
            ze stara Chorwacją nic Ci nie mówi? I opłakany remis z Meksykiem?
          • Gość: Moomin Re: Śmieszny tytuł ( chyba FUTBOL OŻYŁ raczej ) IP: *.jur.kun.nl 19.06.02, 12:30
            Celna opinia.
            Moc jest z Toba.
        • Gość: oldboy Re: Brawo Korea! Korea GO! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:32
          Niektórzy wściekają się bo mieli wygrać Włosi. Ja ich nie żałuje bo oni w 70-
          tych latach zabili zupełnie piękno futbolu przez ich pieprzone catenaccio. To
          co teraz demonstruja to juz i tak jak na Włochów bardzo ofensywny styl gry.
          Nawet Brazylia z tym murowaniem bramki nie mogła sobie poradzić. Solą futbolu
          są bramki. Mecze 0:0 jakoś nie przechodzą do historii. Jeżeli gwiazdorzy z 5
          metrów nie trafiają do bramki to chyba przede wszystkim sami sobie są winni.
      • Gość: Milo ŻENADA IP: *.mosina.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 21:18
        Chyba zartujesz!!! Sedzia sprawiedliwy, kartka sluszna, zloty gol tomasiego
        slusznie nieuznany a jakze przeciez wprowadzono osobne zasady dla gospodarzy :)
        To byla kpina nic wiecej, smiechu warte! A Korea pewnie zdobedzie puchar-
        strzeli z 5 karnych, z 19 nieuznanych bramek ze wyimaginowanego spalonego i
        juz! a final bedzie sedziowal koreanczyk!!!!
        • Gość: jaroo Re: ŻENADA IP: *.tpi.pl 18.06.02, 21:20
          Tak niestety będzie
          • Gość: dean Re: ŻENADA IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:51
            To prawda,.ze sedzia dal dupy, ale jakby Wlosi chociaz w polowie zagrali to co w euro 2000, to nawet sedzia by
            Korei nie pomogl. To samo z reszta sie tyczy Portugalii i Francji. Po tak ciezkich sezonach ani Totti, ani Figo, ani
            tym bardziej Zidane nie sa w stanie pokazac tego co naprawde potrafia.
            • Gość: banita Re: ŻENADA IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 22:15
              Powiem więcej. Trzeba być totalnym ignorantem, żeby wymagać od piłkarza, który
              gra średnio po dwa spotkania na tydzień przez cały rok ( tak w zach. ligach nie
              ma nawet przerwy zimowej), tego, że na Mistrzostwach zagra w każdym meczu
              (gdzie często jeden mecz to być albo nie być) na najwyższym poziomie i pokaże
              szczyt swoich możliwości. Totalnym idiotą natomiast jest już ten, który zaczyna
              dokonywać na podstawie takich to mistrzostw kategorycznych i pseudo fachowych
              ocen poziomu piłkarskiego poszczególnych piłkarzy i zespołów. To takie myślenie
              idioty, który obiera taktykę biegania na ful przez cały mecz po czym dziwi się,
              że zawodnicy puchną po pierwszej połowie i wyzywa ich od najgorszych! To nie są
              roboty! Teraz stado osłów opowiada, że USA i Korea to potęgi piłkarskie i
              zapomnijmy o Francji i Argentynie. Ludzie pooglądajcie najpierw trochę piłki,
              zainteresujcie się tym sportem, pomyślcie, a potem się wypowiadajcie. Bo
              inaczej ośmieszacie samych siebie.
              • Gość: dean Re: ŻENADA IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:49
                Tylko najgorsze jest to, ze dopoki kolesiom z FIFA nnie zacznie uciekac szmal przez kontuzje najlepszych i przez
                spadek poziomu mistrzostw, a co za tym idzie spadek ogladalnosci itd., to nic z tym nie zrobia. I nadal bedziemy
                ogladac Ronaldo na noszach, Zidana z bandazem na kolanie i Koree w cwiercfinale
              • Gość: krakus Poziom sie wyrownuje IP: *.anixter.com 18.06.02, 22:58
                Ludzie, o czym wy mowicie, na mistrzostwach zawsze beda niespodzianki i co
                cztery lata ta sama gadka ze pilkarze sa przemeczeni. Czy kazdy zapomnial o
                Bulgari i Szwecji z 94, lub Chorwacji z 98. To jest wlsnie piekne ze nie da
                rady przewidziec wyniku meczu. Przemeczenie ? Bzdury zabaczcie ile meczow
                zagrala reprezentacja USA i Korei przed mundialem !!! Nie malo to, Amerykanie
                sa w srodku sezonu MLS, i nienarzekaja !
                Prawda jest taka ze poziom sie wyrownuje, i mentalnosc tez, kazdy by chcial by
                Koreanczycy wyszli i sie 'polozyli' przed Wlochami bo to Wlosi, a oni sie ich
                wcale nie bali.
                • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 23:11
                  Raz - nie porównuj MLS do sezonu Europejskiego
                  Dwa - Kiedy Korea i USA budowały swoje drużyny na MŚ w Europie walczono o
                  mistrzostwa ligowe i puchary
                  Trzy - Na poprzednich mistrzostwach też były niespodzianki, zgoda i nic w tym
                  dziwnego. Tylko w eliminacjach i 1 rundzie nie odpadło czterech głównych
                  kandydatów do mistrzostwa, a Czarnym koniem była jedna, no dwie drużyny, a nie
                  połowa ćwierćfinalistów ( albo i więcej gdyby doliczyć Niemców)
                  Cztery - To trochę inny czarny koń Szwecja czy Chorwacja, niż Korea i USA.
                  Pięć - Owszem mówiło się o przemęczeniu, ale sezon w Europie nie wyglądał tak
                  jak teraz !!! Był mniej wyczerpujący mimo wszystko.
                  Sześć - Jak już nie raz pisałem, po niereprezentatywnych Mistrzostwach nie
                  wolno wyciągać kategorycznych wniosków. Poziom wcale się nie wyrównuje. To
                  mistrzostwa mają niski poziom.

                  Na koniec:
                  Jeżeli nagle pod koniec mistrzostw pojawi się taka konkluzja ( powtarzam
                  nieprawdziwa), że poziom sie wyrównuje możemy być pewni, że na przyszłe
                  mistrzostwa będziemy mieli więcej zespołów z Azji, Afryki, a mniej z Europy. I
                  znów bez Czechów i Holandii za to z Katarem i Mozambikiem. Jestem pewny, że
                  FIFA podchwyci od razu takie sądy. To sztuczne i pozorne wyrównywanie poziomu !
                  Efekt poziom Mistrzostw znów spadnie...
                  • Gość: viteq Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:18
                    Gość portalu: banita napisał(a):


                    > Na koniec:
                    > Jeżeli nagle pod koniec mistrzostw pojawi się taka konkluzja ( powtarzam
                    > nieprawdziwa), że poziom sie wyrównuje możemy być pewni, że na przyszłe
                    > mistrzostwa będziemy mieli więcej zespołów z Azji, Afryki, a mniej z Europy. I
                    > znów bez Czechów i Holandii za to z Katarem i Mozambikiem. Jestem pewny, że
                    > FIFA podchwyci od razu takie sądy. To sztuczne i pozorne wyrównywanie poziomu !
                    >
                    > Efekt poziom Mistrzostw znów spadnie...

                    BROŃ NAS PANIE BOŻE...(ALE TAK BYĆ MOŻE)
                    niestety do młotków z FIFA nie dociera - ale co ja bredze - liczy sie władza w
                    federacji i pieniadze.
                  • Gość: Krakus Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.anixter.com 18.06.02, 23:26
                    Czy ja mam zwidy, czy moze ludzie sa slepi? Bo jak ja ogladalem mecze Korei i
                    Senagalu, to oni zajebiscie grali w futbol. Dlaczego wydaje sie ze jest 15
                    Koreancow na boisku, bo biegaja i chce biegac, a prawda jest taka ze sercem
                    nadrobisz umiejetnosci. Czy naprawde myslicie ze Senegal jest slaby i ma
                    szczescie, czy wydzieliscie co z pilka robi Diof....on robi z nia wieksze cuda
                    niz Fifo i Zidane, czy tylko ja to widze? Robil szwedow jak chcial ! Dlaczego
                    nie mozecie w to uwierzyc ze ktos oprucz faworytow moze byc lepszy? Swiat sie
                    zmienia, kiedys Wegrzy i Urugwaj wygrywali po 7:0 a teraz gdzie sa? Przemeczeni?
                    • Gość: Pietrek Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.pronet.lublin.pl 18.06.02, 23:34
                      Tak Bogiem a prawda to ciężko Senegal nazywać drużyną afrykańską - chyba tylko
                      jeden z nich nie gra w lidze francuskiej - więc chłopaki wzorce mieli dobre i
                      teraz to rewelacyjnie wykorzystują.
                    • Gość: Janusz Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.rtcolor.com 19.06.02, 00:36
                      Gos´c´ portalu: Krakus napisa?(a):

                      Dlaczego
                      > nie mozecie w to uwierzyc ze ktos oprucz faworytow moze byc lepszy? Swiat sie
                      > zmienia, kiedys Wegrzy i Urugwaj wygrywali po 7:0 a teraz gdzie sa? Przemeczeni
                      > ?

                      Bravo Krakus!!! Moze w lyzwiarstwie figurowym daje sie medale za ladna prezentacje i
                      czesto nawet poprzednie osiagniecia ale urok futbolu jest w tym ze licza sie gole a nie
                      teoretyczna wyzszosc przeciwnika. A z tym przemeczeniem to jest tak jak z chodzeniem do
                      szkoly pod gorke :))) Jezeli gwiazdy sa przemeczone to trener niech wezmie tych co
                      siedzieli na lawce rezerwowych a przemeczonych wysle na wczasy albo do sanatorium. A
                      swoja droga to moze by tak dawac "punkty za pochodzenie" aby wyrownac szanse?
                      Przemeczona Europa ekstra 2 punkty extra jeszcze jeden extra o ile byla kiedys mistrzem
                      swiata, dla Brazylii i Argentyny 1 extra wystarczy w ten sposob uratujemy poziom
                      mistrzostw swiata Wlosi Niemcy i Francuzi beda miec zapewnione wyjscie z grupy
                      eliminacyjnej na kazdych mistrzostwach i utrzemy nosa azjatom afrykanom i cholernym
                      jankesom ;))) Jeszcze jeden pomysl po kie licho organizowac mistrzostwa swiata? Czy nie
                      lepiej by bylo aby FIFA wysylala obserwatorow/sedziow do poszczegolnych krajow i w
                      oparciu o poziom lokalnej ligi i meczow towarzyskich biorac pod uwage popularnosc
                      sportu futbolowego i jego osiagniecia na przestrzeni lat wyznaczala komu przyznac tytul
                      mistrza swiata ?
                      • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 00:42
                        Tylko kurwa problem polega na tym, że obecni ćwierćfinaliści grają na gorszym
                        poziomie, niż ćwierćfinaliści Euro 2000 ! Tak trudno pojąć ! Jasne, że się
                        wszystko zmienia. Tyle, że ci ćwierćfinaliści może poza Senegalem nic nie
                        pokazali i nie grają wcale tak znakomicie. Mówiło się, że Francja 4 lata temu
                        zdobyła mistrza fartem. Ludzie ! Gdzyby tamta Francja grała na tych
                        mistrzostwach, to mistrza mieli by na 100 %
                        • Gość: krakus Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.06.02, 01:10
                          Gość portalu: banita napisał(a):

                          > Tylko kurwa problem polega na tym, że obecni ćwierćfinaliści grają na gorszym
                          > poziomie, niż ćwierćfinaliści Euro 2000 ! Tak trudno pojąć !

                          Wcale si cwiercfianlisci MS nie graja na gorszym poziomie niz euro2000! Tylko ze
                          jak cwiercfinalisci Euro 2000 grali, to grali przeciw innym (leniwym) europejskim
                          druzynom, a jak tylko doloczyla reszta swiata (KOREA, USA, SENAGAL) to prawda
                          wyszla na jaw. Inny graj z wielkim sercem i madrym futbolem i sa tez dobrzy
                          technicznie. Czy probujesz powiedziec ze Europejczycy zaponieli jak sie gra w
                          ciagu dwoch lat??? a przed dwom laty byly inne sezony, mniej meczace???
                          Czy wy macie jakis kompleks europejski ze nikt nie jest lepszy od nas? Niesteyy
                          ale swiat nadazyl za nami i teraz jest bardziej glodny sukcesu od nas ! Dlatego
                          te mistrzostwa sa takie fajne i wyrownane!
                          • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 01:14
                            I wszystko jasne ! Biedni Amerykanie nie chcą, żeby im deprecjonować wielki
                            sukces ! Nie mój Panie Europa nie ma rzadnych kompleksów wzgląedem Ameryki. W
                            szczególności dotyczących piłki nożnej. To raczej Ameryka ma kompleks Europy i
                            tak teraz za wszelką cenę chce udowodnić jaka jest mocna. Silne zespoły spoza
                            Europy ! Korea i USA. A to dobre. Dlaczego nie wymieniłeś Brazylii i
                            Argentyny ? A zapomniałem, Argentyna odpadła cieniasy.
                      • Gość: krakus Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.06.02, 01:17
                        hahaha:))))
                        Ja proponuje zrobic mistrzostwa od tylu, zaczniemy od fianlu Francja -
                        Argentynaa i dami jednym puchar, o potem niech "slabeusze" dolaczaja, na to
                        wyglada ze ludzie by tak chcieli bo sie wkurwiaja jak wygrywaja 'kopciuszki'.

                        A ja uwielbiam jak 'gwiazdeczki' dostaja w dupe od chlopcow ktozi chca grac w
                        futbol z sercem.
                        • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 01:26
                          Ciesz sie ciesz tymi wynikami, bo już długo cieszyć się nie bedziesz. Wszystko
                          wróci przecież do normy. Teraz pojołem dopiero skąd u was taka błyskotliwa
                          znajomość piłki nożenej. Cholera wy wszyscy piszecie z USA ! Wszystko jasne.
                          Cieszymy się z Porażek europejskich potęg (ach te kompleksy).
                          • Gość: krakus Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.06.02, 01:42
                            a co za roznica skad ja pisze chlopie, ja tu jestem dopiero miesiac na wakacje
                            (cos zarobic) i wracam za dwa misiace, a uzywam komputera kuzyna. Ja widze w
                            telewizji to samo co ty, a jak mowie o europejskim kompleksie to mowie o NAS.
                            Czy jak przegrywasz argument to odrazu sie dopiepszasz do regionu skad ludzie
                            pisza? co to za roznica, ja jestem kibicem DWOCH druzyny na swiecie POLSKI i
                            Cracovii a restza mi wisi, i dodaje taki objektywny punkt ze reszta swiata nas
                            dogonila i sie tym musimy pogodzic. Dlaczego ludzie nie moga tego zauwazyc, czy
                            myslisz ze skoro Figo i Zidane sa w reklamach telewizyjnych to sa najlepsi na
                            swiecie i jak przegrywaja to dlatego ze sa zmeczeni, bzdura !
                            • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 09:46
                              Nie, myślę po prostu że Francja i Argentyna to pomimo porażek lepsze drużnyny
                              niż USA i Korea. Tu nie potrzeba argumentów. Wystarczy się trochę znać na
                              piłce. Bo przecież trzy nieudane mecze mecze to żaden argument.
                              • Gość: Rafal Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.urscorp.com 19.06.02, 23:49
                                Gość portalu: banita napisał(a):

                                > Nie, myślę po prostu że Francja i Argentyna to pomimo porażek lepsze drużnyny
                                > niż USA i Korea. Tu nie potrzeba argumentów. Wystarczy się trochę znać na
                                > piłce. Bo przecież trzy nieudane mecze mecze to żaden argument.

                                Hajto tez mowil, ze mimo porazki z Korea, Polacy to lepsza druzyna.
                                ???????????????????????????????????????????????????????????????????

                    • leia Re: Poziom sie wyrownuje 19.06.02, 01:15
                      Krakus, ja już po raz którys sie tu wpisuję, ale wręcz żyję tym meczem. Też
                      uważam, że wygrywa się sercem i mimo, że mam męża Włocha, to STRASZNIE sie
                      cieszę, że Korea wygrała! Viva Korea!
                  • Gość: jelonek Re: Poziom sie wyrownuje IP: 208.46.9.* 19.06.02, 07:11
                    Sezon MLS trwa latem w najgorszych upalach, kiedy Europa jest na wakacjach.
                    Choc oczywiscie nie na poziomie lig europejskich, MLS wymecza pilkarzy jak
                    kazda krajowa liga. Poza tym, banita wygodnie zapomina, ze polowa amerykanskiej
                    reprezentacji gra w europejskich klubach, gdzie ponoc wszyscy tak sie
                    przemeczaja. Prawda jest taka, ze pilka nozna sie umiedzynarodowila i jest
                    dzieki temu duzo ciekawsza i dynamiczna. Zacieklym konserwatystom to nie w smak
                    wiec chwytaja sie zalosnych wymowek. Prawda w oczy kole. Najlepszy mecz Korea-
                    Wlochy. Moi faworyci USA i Senegal. Idzie nowe!
                    • Gość: banita Re: Poziom sie wyrownuje IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 09:48
                      Nowe nie idze. To przypadek. Trzy mecze mistrzostw to żadne wyrocznia.
                • Gość: dean Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:14
                  Jasne, ze sie wyrownuje. Ale nie tylko dlatego, ze Senegal czy Korea graja naprawde dobrze. To Wlosi, Francja,
                  Argentyna graja po prostu slabo. A wiadomo, ze slabi pilkarsko nie sa. Mundialu tez raczej nnie olewaja, dlatego
                  przyczyny szukalbym gdzeis indziej. Pewnie, ze pilkarze Korei czy Stanow graja duzo spotkan, ale w przypadku
                  Korei ogromna wiekszosc w reprezentacji, majac tym samym czas na zbudowanie druzyny. A o tym , ze druzyna
                  jest lepsza niz zbiorowisko gwiazd widzielismy chocby dzisiaj. Zgodze sie z toba, ze niespodzianki sa potrzebne,
                  ale co za duzo to nie zdrowo. Naprawde wolalbym ogladac w cwiercfinale Argentyne niz USA. Poziom sie
                  wyrownuje, ale na pewno nie idzie w gore.
                  • Gość: ono Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 23:25
                    Gość portalu: dean napisał(a):

                    > Poziom sie
                    > wyrownuje, ale na pewno nie idzie w gore.

                    Dzieki Bogu,

                    moze jak pojdzie jeszcze bardziej w dol, to my tez sie zalapiemy ?

                    • Gość: dean Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:41
                      Gość portalu: ono napisał(a):

                      > Gość portalu: dean napisał(a):
                      >
                      > > Poziom sie
                      > > wyrownuje, ale na pewno nie idzie w gore.
                      >
                      > Dzieki Bogu,
                      >
                      > moze jak pojdzie jeszcze bardziej w dol, to my tez sie zalapiemy ?
                      >
                      >moze juz za cztery lata sobie pogramy?
                    • leia Re: Poziom sie wyrownuje 19.06.02, 01:25
                      "Arbitro fischia solo per Korea" - tak płakali Włosi!
                      • Gość: ??? Re: Poziom sie wyrownuje IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 08:00
                        leia napisał(a):

                        > "Arbitro fischia solo per Korea" - tak płakali Włosi!

                        Mamma mia, spagetti i pizzato sznurowki nie zawiazatto (mozna by dodac).
              • Gość: Fagoo Nie żenuj się. IP: *.toya.net.pl 19.06.02, 21:00
                Powiem ci tak.
                Interesuję się futbolem od mistrzostw w USA 1994. o tego czasu obejrzałem już
                tysiące meczów i potrafię się zachwycić taktyką, pięknymi pomysłowymi akcjami i
                nie uważam że najlepsi są ci najbardziej wybiegani. Ale ......
                Piłka to nie szachy i nadmiar taktyki oraz przedkładanie obrony ponad wszystko
                tak jak w przypadku niemieckiej czy włoskiej reprezentacji to zabójstwo piękna
                futbolu a czyż włosi i niemcy nie grają tak nadal? Kiedyś na mistrzoswach 1994
                zachwycała gra brazylii , holandii. A pierwszy mecz po obejrzeniu którego
                pomyślałem że futbol to piękna gra to był mecz ćwierćfinału LM w 1997 roku
                MU - F.C Porto. Piękniej niż wówczas Cantona, Giggs, Keane nie zagrał chyba
                nikt od dawna.
                Od tego czasu wiem że warci oklasków są ci którzy dają z siebie wszystko na
                boisku do samego końca ( nie tylko dlatego że dużą biegają,ale dlatego że
                wierzą, potrafią grać piękną, natchnioną zespołową piłkę, futbol to dla nich
                życie, można przegrać mecz ale kibiców nie da się oszukać słowami graliśmy z
                pełnym zaangażowaniem , to musi być widać na boisku )
                Wspaniale potrafią grać francuzi, holendrzy, brazylia.
                A WŁOSKA PIŁKA . DLA MNIE FLAKI Z OLEJEM. PRZYNAJMNIEJ NARAZIE
                Gratulacje dla KOREI. ( i skończcie wreszcie te pretensje do sędziego )
            • Gość: ??? Re: ŻENADA JAKA PREZENTUJA FAWORYCI IP: *.tnt2.santa-fe.nm.da.uu.net 19.06.02, 07:37

              > To prawda,.ze sedzia dal dupy, ale jakby Wlosi chociaz w polowie zagrali to co
              > w euro 2000, to nawet sedzia by
              > Korei nie pomogl. To samo z reszta sie tyczy Portugalii i Francji. Po tak ciezk
              > ich sezonach ani Totti, ani Figo, ani
              > tym bardziej Zidane nie sa w stanie pokazac tego co naprawde potrafia.

              Skoro Totti, ani Figo, ani Zidane nie sa w formie a reszta kolesi z ich zespolow
              nie ptrafi nic sensownego zagrac to czy warto piescic sie z reprezentacjami
              Wloch, Portugalii czy tez Francji. Jezeli te reprezentacje nie porafia grac bez
              swoich najwiekszych gwiazd to lepiej jak wroca do domu i naucza sie co to znaczy
              chec i umiejetnosci.

              A po tak ciezkich sezonach jak np. liga francuzka Senegalczycy biegaja
              jak by im ktos skrzydel dodal. Ciezka bundesliga wcale nie przeszkadza Niemcom,
              Hiszpanie z Realu i Barcelony wygrali wszystkie mecze, Brazylia jak zwykle
              strzela w swoim stylu a Anglicy z rownie bardzo ciezkiej ligi graja jak z nut.

              Tylko te zmeczone biedulki Francuzi, Portugalczycy i Wlosi musza jechac do domu.
              A moze to po prostu w tym roku zwykle cieniasy i tam ich miejsce?
              • Gość: banita Re: ŻENADA JAKA PREZENTUJA FAWORYCI IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 09:50
                A może to spadek formy? Może jeszcze co innego. To, że USA jest w ćwierćfinale,
                a Francja w domu nic nie oznacza. Na pewno nie to, że USA jest lepsze.
          • leia Re: ŻENADA 19.06.02, 01:06
            Czy Wy nie widzieliście meczu??? Włosi zachowywali sie jakby byli w teatrze a
            nie na boisku! W Polsacie jest konkurs na powtórke wybranego meczu, wybierz
            Korea-Włochy.
            • Gość: banita Re: ŻENADA IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 01:16
              Co się tak pieklisz? Widziałem mecz i Włosi grali słabiutko. Tylko nie o tym tu
              mowa.
              • leia Re: ŻENADA 19.06.02, 01:30
                Ale ja właśnie o tym! Włosi grali bardzo marnie i przede wszystkim, kondycyjnie
                nie dali rady. I ktoś tu u góry miał rację: to nie nazwiska gwiazd grają!
    • Gość: Gruby Ddo Banity IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 23:22
      Czy moglbys wymienic choc jedna zachodnia lige, ktora (jak piszesz) nie ma
      przerwy zimowej ???
      W jakiej lidze mecze (tych samych druzyn) odbywaja sie 2x w tygodniu ???

      Czlowieku, Trapattoni przy stanie 1:0 w 60-tej minucie wymienil napastnika na
      obronce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Czy potrzebny jest do tego jakikolwiek komentarz ?
      Czy holenderskiemu trenerowi Koreanczykow pozostalo cokolwiek innego jak w
      takiej sytuacji wprowadzic kolejnego napastnika ?

      podobno znasz sie na pilce ?!
      PZDR.
      • Gość: krakus Re: Ddo Banity IP: *.anixter.com 18.06.02, 23:31
        Gruby
        Wreszcie czlowiek ktory sie zna. Wloski trener przegral bo byl tchorzem i
        Vierri zniszczyl dwie 100% sytuacje, czy wy ludzie tego nie wydzicie !!??!!!
        • Gość: banita Re: Ddo Banity IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 23:50
          Zaraz. Ludzie !!! Nikt tutaj nie pisze, że Włochy grały dobrze. Tak samo źle
          grała Francja, czy Argentyna. Chodzi tylko o to, że drużyny te podczas tych
          mistrzostw nie wykorzystały w pełni swojego potencjału. Te mistrzostwa nie
          oddaja więc rzeczywistych sił poszczególnych dużyn. Dlaczego tak się dzieje ?
          Przyczyn może być wiele, między innymi ciężki sezon. Nikt nie odmawia Korei,
          czy USA dobrej i walecznej gry, ale nie można też PO JEDNYM MECZU PANOWIE
          SPECJALIŚCI, oceniać drużyny ! Tak wiem w grupie też byli ciency dobra po
          TRZECH MECZACH.
          • Gość: Janusz Re: Ddo Banity IP: *.rtcolor.com 19.06.02, 00:59
            Gos´c´ portalu: banita napisa?(a):

            > Zaraz. Ludzie !!! Nikt tutaj nie pisze, z˙e W?ochy gra?y dobrze. Tak samo z´le
            > gra?a Francja, czy Argentyna. Chodzi tylko o to, z˙e druz˙yny te podczas tych
            > mistrzostw nie wykorzysta?y w pe?ni swojego potencja?u.

            Potencjalnie jestesmy bardzo zdolnym narodem ale sytuacja geopolityczna i historyczne
            uwarunkowania sprawily ze mamy to co mamy a taki Senegal na przyklad potencjalu ma
            mniej ale przez zanizony poziom mistrzost swiata spowodowany zmeczeniem Europy
            cieszy sie z awansu do cwiercfinalu. W tej lidze senegalskiej to pewnie nie tylko sa przerwy
            zimowe ale i letnie przez co byli bardzo wypoczeci.Potencjalnie USA ma warunki ku temu
            aby byc taka potega w futbolu jak w koszykowce ale "zydowski spisek w mediach"
            niechetny temu sportowi oraz brak tradycji i zainteresowania amerykanskiego
            spoleczenstwa potencjalnie ten potencjal niweluja przez co nawet jezeli by zdobyli
            mistrzostwo swiata to i tak by nikt w Ameryce o tym nie wiedzial. Tak wiec z potencji
            wychodza potencjalnie nici i potencjalnie potencial nie ma znaczenia. Licza sie gole!!!

            • Gość: banita Re: Ddo Banity IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 01:10
              Potencjalnie to pierdolisz głupoty. Bo przecież USA to potęga piłkarska tak
              samo jak Korea ! Takie leszcze jak Francja, Argentyna i Włochy nie dorastają im
              do pięt, bo przecież na mistrzostwach nic nie pokazali. Co z tego, że juz
              spisuje na straty te zespoły po raptem trzech meczach. Po trzech meczach
              pojawiły nam się nowe potęgi. I nowa najsilniejsza liga senegalska ! Ciekawe
              tylko gdzie w Senegalu leży miasto Lens i Sedan ? Ale co tam po co taka wiedza.
              Przecież wystarczy obejrzeć sobie pare meczów na mistrzostwach świata i już
              znamy się na piłce. Proste jak drut wygrali na mistrzostwach - najlepsi.
              Holandia nie grała ? E to cieniasy, na pewno by dostali od wielkiej potęgi
              Korei, nie ? Co, że niby niski poziom mistrzostw, pewnie teoria spiskowa
              zazdrosnej i cienkiej Europy. Niech się schowa Liga Mistrzów. MLS to jest
              potęga !
              • Gość: Janusz Re: Ddo Banity IP: *.ipt.aol.com 19.06.02, 13:56
                Gos´c´ portalu: banita napisa?(a):

                > Potencjalnie to pierdolisz g?upoty

                Potencjalnie masz racje.

                > Przeciez˙ wystarczy obejrzec´ sobie pare meczów na mistrzostwach s´wiata i juz˙
                > znamy sie˛ na pi?ce. Proste jak drut wygrali na mistrzostwach - najlepsi.

                No chyba tak powinno byc w kazdym sporcie w ktorym decyduje wynik...czyz nie?
                Pisalem juz ze futbol to nie jazda figurowa na lodzie wiec ci co wygrywaja SA lepsi. Meczow duzo nie ogladalem bo pierwszy telewizor mama kupila
                dopiero w czasach kiedy Gornik Zabrze walczyl z AC Roma (pamietasz zapewne: Ginulfi Capello Capelini, ten 3 mecz w ktorym swiatlo gaslo na stadionie a
                po rzuceniu monety Ciszewski krzyczal Polska sprawiedliwosci sie stalo zadosc) i w finale PZPz Manchesterem U ale wtedy gowniarz jeszcze bylem i na
                wejscie do kina na film dla doroslych podrabiona mialem legitymacje szkolna :)))
                Co do potegi to przyznam ze bylo wiele poteg takie np. Cesarstwo Rzymskie... a nawet Polska Jagielonow .
                Przepraszam ze zabieralem glos ale myslalem ze jest to forum kibicow a nie ekspertow :))
          • Gość: ??? Re: Ddo Banity IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 08:17
            Gość portalu: banita napisał(a):

            > Zaraz. Ludzie !!! Nikt tutaj nie pisze, że Włochy grały dobrze. Tak samo źle
            > grała Francja, czy Argentyna. Chodzi tylko o to, że drużyny te podczas tych
            > mistrzostw nie wykorzystały w pełni swojego potencjału.

            Moze te druzyny juz potencjalu nie maja, trudno od 80letniego dziadka wymagac
            aby skakal o tyczce. Nawet Pele i Maradona w ataku juz by nic nie zdzialali.
            Zidane ma taka lysine ze mozna sie przegladac a ile mozna przypominac o
            zlotych portugalskich juniorach z przed 11 lat ktorzy mieli teraz ostatnia szanse
            albo konczacego kariere Batistute, ktory to na mundalu 1994 ....

            > Te mistrzostwa nie oddaja więc rzeczywistych sił poszczególnych dużyn.
            > Dlaczego tak się dzieje ?

            To proste, stare przyslowie: tak sie gra jak przeciwnik pozwala.
            A pozwala tak jak sie jemu samemu pozwoli. Jak sie lekcewazy przeciwnikow
            to sie odpada, jak sie jest za starym to sie nie jest w formie.

            > Przyczyn może być wiele, między innymi ciężki sezon. Nikt nie odmawia Korei,
            > czy USA dobrej i walecznej gry, ale nie można też PO JEDNYM MECZU PANOWIE
            > SPECJALIŚCI, oceniać drużyny ! Tak wiem w grupie też byli ciency dobra po
            > TRZECH MECZACH.

            No wlasnie ile trzeba meczow i z jak bardzo nie zmeczonymi zespolami aby
            powiedziec ze USA i Korea dobrze graja w pilke? Gdyby grali zle to mogli
            by wygrac remisujac i strzelajac karne. Jak dodtad to Korea nie strzelila
            dwoch karnych (wniosek nie potrzebuja sedziow aby wygrac) a USA obronili dwa
            karne (mimo ze paskudni sedziowie ich krzywdza to i tak wygrywaja).

        • leia Re: Ddo Banity 19.06.02, 01:35
          Ja widziałam, chociaż mam -0,75 dioptrii :-)
      • Gość: Pietrek Re: Ddo Banity IP: *.pronet.lublin.pl 18.06.02, 23:31
        Może się mylę, ale drużyny z angielskiej Premiership samych meczów ligowych
        mają w sezonie 38. Do tego dochodzą Puchar Anglii, Puchar Ligi, a dla
        najlepszych (czyli tych, w których roi się od reprezentantów) europejskie
        puchary.
        A to wszystko w tym roku od sierpnia 2001 do połowy maja 2002 -> "9 i 1/2
        miesiąca" (że zacytuje filmową klasykę)
        Tak więc najlepsi piłkarze grają po 60-70 meczów w sezonie.
        • Gość: krakus Przemeczenie?? IP: 216.4.24.* 18.06.02, 23:38
          Czy mi sie wydaje, czy zachodnie druzyny maja w skladzie po 25 wybitnych
          zawadnikow ktozi zawsze mowia ze zamala graja ???!!!! Jekie przemeczenie? np.
          Veron w MU grzal Lawe, Henty nie gral osatanich 3 meczow w Premiership,
          Batistuta i Crespo grali po pol meczu !

          POZIOM JEST WYSOKI I WYROWNANY, kto by slaby to odpadl ja Arabia Saudyjska !
          • Gość: dean Re: Przemeczenie?? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:53
            Wysoki?! Ty chyba ogladasz inne mistrzostwa!
          • Gość: banita Re: Przemeczenie?? IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 23:55
            Wyrównany owszem jest, ale nie znaczy to, że wysoki.
            • Gość: loooser Re: Przemeczenie?? IP: *.tosa.pl 19.06.02, 07:31
              Banito-jesteś w nniejszości podobnie jak inni wyznawcy jedynej religii którą
              uznaję, religii zdrowego rozsądku!Prawdą jest ,że wielu ogląda futbol okazyjnie
              i uzurpuje sobie prawo do znawstwa,tak było jest i będzie -niestety!
              Pozdrawiam.
              • Gość: banita Re: Przemeczenie?? IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 09:54
                Ogląda futbol okazjonalnie, to dobre.
            • Gość: ??? Re: Przemeczenie?? IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 08:31
              Gość portalu: banita napisał(a):

              > Wyrównany owszem jest, ale nie znaczy to, że wysoki.

              To prawda, wszystkie druzyny (moze poza Argetyna) ktore opieraja
              gre na dwoch/trzech gwiazdach bez formy i ktore zanizaly poziom mistrzostw
              (patrz Francja, Wlochy, Portugalia) juz odpadly.

              Teraz czekamy na emocje na wysokim poziomie!
      • Gość: dean Re: Ddo Banity IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:35
        Przerwy zimowej nie ma we Wloszech, Anglii i Hiszpanii:)
      • Gość: banita Re: Ddo Banity IP: 3.5.* / *.chello.pl 18.06.02, 23:41
        Gość portalu: Gruby napisał(a):
        TAK PODSTAWOWE WIADOMOŚCI CHYBA POWINIENEŚ MIEĆ ALE SKORO NIE TO CI PISZE :
        > Czy moglbys wymienic choc jedna zachodnia lige, ktora (jak piszesz) nie ma
        > przerwy zimowej ???
        W każdej poza Niemiecką. Hiszpania dla przykładu
        > W jakiej lidze mecze (tych samych druzyn) odbywaja sie 2x w tygodniu ???
        Dolicz sobie puchary krajowe, puchary ligi, puchary europejskie i masz średnio 2
        razy na tydzień.
        >
        > Czlowieku, Trapattoni przy stanie 1:0 w 60-tej minucie wymienil napastnika na
        > obronce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Czy potrzebny jest do tego jakikolwiek komentarz ?
        > Czy holenderskiemu trenerowi Koreanczykow pozostalo cokolwiek innego jak w
        > takiej sytuacji wprowadzic kolejnego napastnika ?
        >
        A co to ma do rzeczy. Ja mówie o tym mundialu przekrojowo. Włochy to zespół,
        który normalnie, przy pełnej dyspozycji powinien roznieść Koree nawet w 10-tkę !
        Więc co ma tu owszem idiotyczna decyzja Trapattoniego. Camacho w meczu z Irlandią
        popełnił jeszcze większe błędy, a Hiszpania gra dalej.

        > podobno znasz sie na pilce ?
        Skoro inforumuje się , że hiszpańska liga na przykład gra bez przerwy zimowej
        (francuska, angielska i włoska z resztą też), to chyba sie znam.
        > PZDR.

        • leia Re: Ddo Banity 19.06.02, 01:47
          Ty, jak widzę znasz sie doskonale na piłce! Ale dla laika i zwykłego kibica
          jakim jestem ja, to Trapattoni wykonał jedyny, możliwy ruch wprowadzając
          kolejnego obrońcę. Miał już 1:0 więc chciał bronić ćwierćfinału. Logiczne. Ruch
          trenera koreańskiego, też logiczny, chciał bramkę i awans do ćwierćfinału.
          Logika. III klasa szkoły średniej. MATEMATYKA KRÓLOWĄ NAUK!!!! Nawet na
          boisku...
          • Gość: Realista Drukowanie bez granic IP: *.avenel01.nj.comcast.net 19.06.02, 05:24
            Ludzie nie widzieliscie ze sedzia drukowal od poczatku do konca. Na miejscu
            Wlochow kiedy sedzia pokazal czerwona kartke Tottiemu cala druzyna powinna
            opuscis boisko. Zreszta sedziowie drukowali dla psojadow juz od meczu z Polska
            poprzez Portugalie i USA. Zreszta dla Japonii tez (bramka strzelona z
            dwumetrowego spalonego z Rosja).
    • Gość: jr banda placzacych rasistow IP: *.sia.net.au 19.06.02, 00:12
      tak, tak korea byla lepsza i grala z jajami, nie jak cyrkowe pedalki z wloch.
      czas sie obudzic i uznac zoltkow jako rownozednych. oni pracuja 10 razy wiecej
      i ciezej niz reszta swiata to sukces im sie nalezy.
      nareszcie poziom sie wyrownuje w pilce noznej i mam nadzieje ze nie bede musial
      ogladac tych brazylijskich cyrkowcow w germany 2006, a polska bedzie mistrzem
      swiata!
      • leia Re: banda placzacych rasistow 19.06.02, 01:52
        rownorzędnych pisze sie przez "rz"
        • Gość: Realista Re: banda placzacych rasistow IP: *.avenel01.nj.comcast.net 19.06.02, 05:25
          Ludzie nie widzieliscie ze sedzia drukowal od poczatku do konca. Na miejscu
          Wlochow kiedy sedzia pokazal czerwona kartke Tottiemu cala druzyna powinna
          opuscis boisko. Zreszta sedziowie drukowali dla psojadow juz od meczu z Polska
          poprzez Portugalie i USA. Zreszta dla Japonii tez (bramka strzelona z
          dwumetrowego spalonego z Rosja).
      • Gość: Michał Komentarz rasisty i szowinisty IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 07:21
        Krytykujesz innych, a sam masz poglądy na poziomie NSDAP ( nie obrażając
        NSDAP ) !
      • tuli_pan Re: banda placzacych rasistow 19.06.02, 08:00
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > tak, tak korea byla lepsza i grala z jajami, nie jak cyrkowe pedalki z wloch.
        > czas sie obudzic i uznac zoltkow jako rownozednych. oni pracuja 10 razy wiecej
        > i ciezej niz reszta swiata to sukces im sie nalezy.
        > nareszcie poziom sie wyrownuje w pilce noznej i mam nadzieje ze nie bede musial
        >
        > ogladac tych brazylijskich cyrkowcow w germany 2006, a polska bedzie mistrzem
        > swiata!

        tylko poczekaj teraz jak te pieprzone zoltki beda dokopywac naszym przez
        najblizsze 20 lat

        • vigor Re: banda placzacych rasistow 19.06.02, 09:28
          Wszystkim fanom korei mówię to dopiero będzie jak koreańcy zostaną mistrzami
          świata!!!!!Będą śmieli się nie tylko już z Polaków ale z całej Europy a wam
          wiernym fanom uczciwego sędziowania z radości porobią się skośne
          oczy.Zreasztą żeby nie dostrzegać błędów sedziowania na tych mistrzostwach
          trzeba mieć niezłe skrzywienie wzroku!!!
          • Gość: sebek10 Problem o wiele bardziej złożony IP: *.kghm.pl 19.06.02, 11:45
            Widzę, że dyskusja w tym wątku zmierza od szczegółu (mecz Korea-Włochy) do
            ogółu (światowa piłka nożna). Spróbuję w punktach ustosunkować się do
            większości poruszanych tutaj tematów.
            1. Możliwe, że Włosi przegrali przez sędziów. Nie pierwsi oni i nie ostatni.
            Historia mistrzostw świata zna bardzo wiele takich przypadków. Pierwszyz
            brzegu: finał Italia 90 Niemcy-Argentyna. Końcówka meczu i rzut karny
            zamieniony na bramkę przez Brehme. Dyskusje trwają do dziś. Być może sprawę
            rozwiązałoby zamontowanie takich ekranów telewizyjnych na wszystkich
            stadionach, ale kogo na to stać. A co z liniowymi?......Może jakieś czujniki
            elektroniczne.....Jak patrzę na liniowych z krajów, o których istnieniu ( już
            nie mówię o położeniu) sporo osób nie ma pojęcia, beztrosko machających
            choragiewkami, to skóra cierpnie i włos się jeży na głowie.
            2. Ktoś mądry porównał ostatnio mistrzostwa świata do igrzysk olimpijskich. Są
            raz na 4 lata i aby wygrać, musisz z formą trafić właśnie na ten okres. Tyle
            tylko, że w piłce nożnej tak się nie da. Pracodawcami piłkarzy są kluby i one
            są zainteresowane dobrą grą zawodnika przez cały sezon. Dla prezesa Realu
            ważniejszy jest występ Figo i Zidane'a w finale Ligi Mistrzów niż mundial. Na
            przygotowanie formy raz na cztery lata może sobie pozwolić pojedynczy
            sportowiec. Dobry przykład to chyba Lance Armstrong - kolarz amerykański, który
            od kilku sezonów cały rok przygotowuje się do wygrania Tour de France. I
            wygrywa! Ale nie startuje w Giro, opuszcza Vueltę. Wyobrażacie sobie, że
            Rivaldo nie gra w europejskich pucharach, bo musi byc zdrowy na mistrzostwa
            świata.....
            3. Ewenementem na skalę światową są Korea i Japonia, ale tam już od kilku (i
            nie czterech) lat wszystko mistrzostwom było podporządkowane. Azjatycka
            mentalność uporczywego dążenia do celu w połączeniu z precyzją, organizacją i
            cierpliwością przynosi efekty. Mądry szkoleniowiec, jakim jest bez wątpienia
            Hiddink, nie starał się z Koreańczyków zrobić Brazylijczyków, bo wiedział, że
            to niemożliwe. Wykorzystał tylko ich naturalne cechy. Ambicja, wytrzymałość,
            szybkość, dyscyplina....i są efekty. Japończyków chyba przerosła szansa, jaka
            się przed nimi otworzyła. Turcja, Senegal i.....medal!!!!
            4. Ciekawym tematem do analizy jest porównanie Anglii i Włoch. W zasadzie
            wszyscy reprezentanci grają w swoich ligach. Sytuacja wydawałoby się idealna
            dla przygotowań kadry. Rozgrywki krajowe można podporządkować kadrze. Gdzie
            jednak są Włosi, a gdzie Anglicy? Dla Włocha najważniejsze jest calcio i
            scudetto. Tam żyje się ligową piłką. Reprezentacja, chociaż oficjalnie się temu
            zaprzecza, jest jednak trochę w cieniu. Tylko, że prestiż i realna siła Serie A
            od kilku lat systematycznie spada. Kluby są na skraju bankructwa, największe
            gwiazdy wybierają Hiszpanię i Anglię. I jeszcze królujące catenaccio. I jego
            ofiary Baggio, Del Piero, Totti. Gdy zabrakło Nesty i Cannavaro król stał się
            nagi.
            Anglicy też grają tylko u siebie w domu, ale tam, poza prężnie działającą ligą,
            jest głód sukcesu "reprezentacyjnego". Dlatego, co było nie do pomyślenia,
            zatrudniono Szweda jako trenera. To w Anglii stopą kopacza interesują się
            koronowane głowy i dyskutuje się w parlamencie.
            5. Po finałach w Azji może pogłębić się konflikt pomiędzy FIFA i UEFA. Ta
            pierwsza podkreśla internacjonalistyczny charakter futbolu, stąd też lansowanie
            egzotycznych arbitrów. Niestety, ich - mowiąc delikatnie - kiepska dyspozycja
            daje adwersarzom z UEFA dodatkowe argumenty w walce. Zdaniem UEFA, to w Europie
            jest centrum piłki nożnej, to tutaj są największe pieniądze. A rządzi ten, kto
            je ma....
            6. A tak prywatnie kibicuję Senegalowi. Grają najpiękniej i oby nie uznali, że
            już wszystko osiągnęli.....
            • Gość: banita Re: Problem o wiele bardziej złożony IP: 3.5.* / *.chello.pl 19.06.02, 15:31
              Pełna zgoda w każdym punkcie i też kibicuje Senegalowi. pozdrowienia
              • Gość: rybb Re: Problem o wiele bardziej złożony IP: *.sgh.waw.pl 19.06.02, 16:02
                w koncu sensowna wypowiedz.
                chcialem jeszcze tylko dodac... ludzie ktorzy tam sie rozpisuja ze Senegal to druzyna francuska. kazda druzyna moze poza azjatyckimi ktore graja w tych mistrzostwach sa europejskie. wiekszosc gwiazd Brazylii, Argentyny, Nigerii, Kamerunu itp graja w Europie. ale nie sa przez to europejskie. to ze 21 zawodnikow Senegalu gra w Francji znaczy tylko ze tam jest im najlatwiej sie wypromowac. ale wiekszosc z tych chlopakow (poza 3) urodzili sie i uczyli sie grac w Senegalu!!! sa wiec SENEGALCZYKAMI! a nie francuzami. wystarczy posluchac Diouf, ktory jest nacjonalista senegalskim i ma 'gdzies' Francje.
                • Gość: rybb Re: Problem o wiele bardziej złożony IP: *.sgh.waw.pl 19.06.02, 16:04
                  sorki za bledy gramatyczne... mysli wybiegaly slowom pisanym.
    • Gość: Serg Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.slowianska.kbn.pl / 192.168.1.* 19.06.02, 15:57
      Co do sędziowania (nie tylko w tym meczu), to chciałbym poznać opinie pod
      tematem "Maly ranking", czyli "mistrz świata" w sędziowaniu. Dzięki.
      • Gość: Jondrak Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 16:20
        To są najbardziej ustawione mistrzostwa z wszystkich i nie chodzi tylko o
        Wlochy-Korea
        • Gość: MAREK X Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: 62.148.83.* 19.06.02, 16:51
          Wydaje mi się, że Włosi są sami sobie winni. Sędzowie mogą napsuć wiele krwi.
          To fakt. Ale z drugiej strony Włosi nie pokazali za wiele. Ich gra - to była
          pełna dezorganizacja. Byli zbyt pewni siebie. To można podsumować tak - pycha
          została ukarana. Koreańczycy zaskoczyli wszystkich. Nie można im odmówić
          zacięcia do gry, ambicji. Dla nich to była pewnego rodzaju namiastka wojny. A
          dla Włochów - w końcu są najlepsi - następny mecz do tytułu.
    • Gość: mat Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 18:09
      Jaka znowu nagła śmierć? Wygrał lepszy!!!! Dość już nieustannej dominacji
      europejczyków! Viva Senegal, viva Korea [tylko Niemcom pozostaję
      wierny ;)))].Włoska jedenastka to już nie ta z Euro 2000. Korei się należało, a
      sędzia wyniku nie wypaczył. FORZA KOREA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: mat Re: NAGŁA ŚMIERĆ PIŁKI NOŻNEJ - KOREA-WŁOCHY 2:1 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 18:12
        Pardon, nie "europejczyków" lecz "Europejczyków".
        • Gość: rychonyc Statystyczna prawda IP: *.nyc.rr.com 19.06.02, 20:05
          Moja opinie dotyczaca meczu Wlochy - Korea wyrazilem juz na poczatku tego
          watku. Wydaje mi sie iz nic wiecej dodac nie mozna bo wiekszosc uczestnikow
          tej dyskusji wytoczyla juz wszystkie dziala. Jezeli pozostaly jednak jakies
          watpliwosci co do tego ktora z tych druzyn byla lepsza w przekroju calego meczu
          to proponuje przyjzec sie statystykom:
          Korea Wlochy
          2(obydwa gole zdobyl sedzia!) gole 1
          12 strzaly 11
          8 strzaly na bramke 5
          10 rzuty rozne 7
          0 spalone 5
          27 faule 23
          4 zolte kartki 5
          0 czerwone kartki 1
          1 rzuty karne 0
          56% pozesja pilki 44%
          Tym ktorym mundial sie nie podoba (slaby poziom, drukowanie meczow, fatalny
          wybor miejsca na MS itd.)proponuje wylaczyc telewizory i nie ogladac tej
          futbolowej mlocki. Wszystkim pozostalym zycze (podobnie jak i sobie) aby
          pozostale mecze rowniez obfitowaly niespodziankami, dramatyzmem, ciekawa gra,
          nietuzinkowymi zagraniami i narodzinami nowych gwiazd futbolu. Ten mundial
          jest po prostu bajerancki!!!!!

          P.S. Apropos Wloskich wystepow w ME dwa lata temu, chyba juz wszysczy
          zapomnieli jak caly swiat wieszal na nich psy za zaprezentowany antyfutbol. To
          bylo tak zalosne ze nawet sami Wlosi bojkotowali ogladanie ich asow do momentu
          kiedy dotarli do finalu. Disiaj wlasciciel Perugii zapowiedzial wywalenie na
          pysk Ahna za strzelenie zwycieskiego gola. To nawet nie jest Wloski faszyzm,
          ale po prostu glupota i slepa nienawisc. Nie ma sprawy Manchester juz na niego
          czeka.
          • Gość: rybb kontrowersje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 00:37
            chcialem tylko zaznaczyc pare rzeczy:
            1. watpliwe spalone wystepuje w kazdym meczu, w tym takze mecze ligowe czy
            UEFA. i to jest cos do czego musza sie przyzwyczaic wszyscy. i trzeba tak
            zdobywac bramki zeby nie bylo zadnych watpliwosci. a jak gra sie na granicy
            spalonego to zawsze dojdzie do bledow, bo taka jest natura czlowieka (czyli
            sedziow liniowych). wiec niech Wlosi przestaja zmyslac jacy to oni sa
            pokrzywdzeni. przegrala druzyna lepsza, ale zasluzenie.

            2. ogolnie rzecz biorac tamta polowka jest duza slabsza i brakuje tam naprawde
            dobrych meczow. wszystko co jest naprawde ciekawe i na wysokim poziomie
            pilkarskim dzieje sie w drugiej polowce. i obawiam sie ze do finalu tak tez
            zostanie.

            3. co do kontrowersji dotyczacych 1/4 finalistow to zastrzezenia co do sposobu
            w jaki druzyny dostaly sie do tego etapu turnieju mozna miec tylko w wypadku
            Brazylii i Korei. wiec gadanie tutaj o 'ustawianiu' turnieju jest bez sensu.

            4. nie rozumiem tez czemu wszyscy atakuja Koreancow za to ze sedziowie
            doprowadzili ich do 1/4. przeciez karny z USA nie strzelili wiec to nie
            zmienilo przebiegu rywalizacji, a mecz z Portugalia wygrali na zyczenie
            Portugalczykow, a nie sedziego. a jedyny ktory ewentualnie z calej sily
            probowal pomoc Korei w osiagnieciu 1/8 to Joao Pinto, na sile probujac dostac
            czerwona kartke.
          • Gość: vq Re: Statystyczna prawda IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 01:12
            Gość portalu: rychonyc napisał(a):
            To
            >
            > bylo tak zalosne ze nawet sami Wlosi bojkotowali ogladanie ich asow do momentu
            > kiedy dotarli do finalu. Disiaj wlasciciel Perugii zapowiedzial wywalenie na
            > pysk Ahna za strzelenie zwycieskiego gola. To nawet nie jest Wloski faszyzm,
            > ale po prostu glupota i slepa nienawisc. Nie ma sprawy Manchester juz na niego
            >
            > czeka.

            hahahahaabuahabuabhgbahahahaha:D))))))))!!@#$%!!!!
    • Gość: micz02 A teraz kto ma jeszcze wątpliwości? IP: 212.244.108.* 23.06.02, 08:26
      no kto?
    • Gość: zawiesina DOBRE SOBIE IP: *.18net.lublin.pl 21.07.02, 22:07
      To co tu przeczytałem jest niedorzecznością.
      1) Karny w 5 minucie - czy to znaczy, że w piątej minucie nie wolno dyktować
      karnych? Przecież był faul!
      2) nieuznana bramka - gdyby sędzia puścił grę wcale nie wiadomo, czy ta bramka
      by była. Przecież Tomassi trafił do siatki już z 10 sekund po gwizdku. Biegł
      tylko po to, aby w razie przegranej mieć pretensje, że sędzia nie uznał bramki.
      3)Wyrzucenie Tottiego - faulu nie było. Obrońca trafił w piłkę. Więc dlaczego
      Totti tak strasznie wykrzywiał ryja? Chciał wymusić karnego.

      A czy to wina sędziego, że Włosi po idiotycznych błędach dali sobie wbić dwie
      bramki? Tak to jest, kiedy strzela się jedną bramkę, a później broni się przez
      cały mecz. Włosi dostali nauczkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka