Dodaj do ulubionych

Odpornośc biegacza

04.10.14, 13:32
Wiem, że bieganie podnosi odporność, ale jednak wracając wczoraj z treningu byłam lekko zmarznięta i wieczorem katarek mały się przyplątał (ale wzięłam polopirynę na noc i przeszło :)). Jestem ciekawa czy w jakiś sposób dodatkowo dbacie o swoją odporność w okresie jesieni i zimy? Czy samo hartowanie podczas biegania wystarcza? Nie dopadają Was choroby czy przeziębienia?
Obserwuj wątek
    • gucek_lbn Re: Odpornośc biegacza 06.10.14, 16:29
      Podstawa to odpowiedni ubiór i rozgrzewka. Ja cały rok biegam w terenie, jak się zaczyna robić zimno to rozgrzewkę lekką (wymachy, przysiady itp itd) wykonuję w domu. Na pierwszym kilometrze zawsze czuć jeszcze chłodek, później się rozgrzewam i jest ok. A jeśli nadal jest zimno to oznacza, że po prostu za lekko sie ubrałaś. To, że katar minął od razu po jednej nocce oznacza, że własnie zadziałała odporność organizmu, czyli jest ok.
      Mnie osobiście przeziębienia dopadają tylko jeśli jestem przemęczony solidnie pracą i treningami, natomiast w normalnym trybie z odpowiednim czasem na regenerację nic mnie nie rusza.
      • gucek_lbn Re: Odpornośc biegacza 06.10.14, 16:31
        Aha i schłodzenie organizmu po biegu też warto wykonać na dworze. Nie wskakuj od razu do mieszkania, pochodź chwile, porozciągaj się i dopiero wtedy. Oczywiście nie za długo, żeby się też nie wyziębić ;)
    • aszuelka Re: Odpornośc biegacza 08.10.14, 10:08
      No ja właśnie bardzo zaskoczona jestem, bo zawsze na początku roku szkolnego, czyli w momencie przesilenia jesiennego i zwiększonego kontaktu z dzieciakami nie raz zakatarzonymi, dopadała mnie jakaś lekka infekcja. To już wręcz standard był, że we wrześniu apteczka musiała być zaopatrzona w tabletki od gardła, witaminy itp. a w tym roku nic! W zasadzie to dopiero teraz sobie to uświadomiłam jak zobaczyłam ten wątek :) myślicie, że to dzięki bieganiu? :)
    • myelegans Re: Odpornośc biegacza 26.10.14, 03:07
      Tak jestem odporna, nie imaja mi sie sezonowe infekcje, kiedy wszyscy naokolo kichaja, prychaja i kaszla ja zdrowa jak kon, chociaz biegam okragly rok we wszystkich warunkach pogodowych, czesto zima sie zdarza, ze po biegu mam przemoczone zupelnie stopy, mokre skarpetki, a z rekawow woda sie wylwa, albo sa zmarzniete na kosc. Trzeba szybko zrzucic z siebie ubranie, osuszyc i przebrac w suche, a i tak czesto nie czuje dloni z zimna. Jak koncze biegi niedzielne w znajomej knajpie sniedaniowej, to wszyscy zmieniamy ciuchy na suche, w torbie buty i rzeczy na zmiane, recznik, puder dzieciecy, i juz mozna sniadanie zamowic.

      Chociaz w zeszla zime przeforsowalam, i pomrocznosc mnie dopadla, bo pobieglam na poczatkach grypy, ktore bralam, za potreningowe bole miesni i oslabienie, na dlugie wybieganie 30km, bylam ociezala, a ostatnie 3km juz dobiegalam na porzadnych dreszczach i goraczce, po poludniu pojechalismy na ferie i tam z grypa pzrelezalam w lozku w hotelu 3 dni, po czym dziecko oswiadczylo, ze sa ro najgorsze ferie, wiec ostatniego dnia lyknelam kilka ibupromow i poszlam na narty na caly dzien, przeszlo w zapalenie pluc, ale to raz jedyny i drugi raz nie dam sie nabrac. Wlasna glupota przyplacilam i z maraonu musialam zrezygnowac, vo 3 miesiace sie ze swinsrqem bujalam.

      • myelegans Re: Odpornośc biegacza 26.10.14, 03:10
        Zupelnie nic nie biore, ani ja ano syn-plywak, zadnych witamin, suplementow, tranow, nic.

        Syn ternuje plywanie, z basenu wychodzi czesto, wlasciwie zawsze z mokra glowa i kapturem anglowie i tez zdrowy jak rekin, bo te podobno nigdy nie choruja. Zreszta czescia ich treningow sa przebiezki na zewnatrz basenu po wyjsxiu z wody, biegna jedno okrazenie, boso, w zimie, w strojach kapielowych, po czym wskkuja prosto do basenu i tak kilka razy.
    • bidaazpiszczy Re: Odpornośc biegacza 06.12.16, 13:59
      Mam odwieczne problemy z zatokami, te nasilaja sie zwykle w okresie jesienno-zimowym. Z tego tez powodu zapodaje sobie multiwitamine I regularnie korzystam z sauny. To mi zwykle wystarcza.
      Normalnie czesciej trenuje na silowni w miesiacach zimowych, w tym roku nie bylo jeszcze takowej potrzeby, bo u nas fajna pogoda.
      Moja rada- nie forsuj sie, nie ignoruj symptomow przeziebienia, bo mozna sobie naprawde wiecej zaszkodzic niz pomoc kontynuujac treningi w takim stanie.

      I tak- moim zdaniem wszelaka aktywnosc fizyczna na swiezym powietrzu dobrze wplywa na nasza odpornosc.
    • jatojagodnik Re: Odpornośc biegacza 08.12.16, 13:18
      Biegam przez całą zimę i w zasadzie nie choruję. I w śnieżycy, i w marznącym deszczu i przy -15 stopniach. Podwójne gacie na tyłek, dodatkowo jeszcze szorty, rękawiczki i czapka. Reszta ciała sama się rozgrzeje w trakcie biegu. Z naturalnych suplementów - codziennie wypijamy w domu dwa dzbanki herbaty z imbirem, cytryna i miodem.
    • printmasta Re: Odpornośc biegacza 17.03.17, 17:02
      Polecam morsowanie (w przyszłym sezonie już chyba). Super sprawa na regenerację jak również odporność się podnosi, nie wspominając o frajdzie i dodatkowych endorfinach (poza bieganiem)
      • sterka03 Re: Odpornośc biegacza 30.11.17, 19:27
        Słyszałam że regularne picie wody wodorowej wspomaga odporność. Słyszeliście o niej? Ma ona wiele więcej właściwości, które pozytywnie wpływają na organizm. Reguluje metabolizm i opóźnia procesy starzenia. Wiele więcej informacji i możliwość zamówienia jej generatora znalazłam na stronie wodah2.com. Myślę nad jego zakupem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka