Dodaj do ulubionych

PZPN czy PZPR?

21.06.02, 19:10
Podobno po odejsciu Dziurowicza wszystko mialo sie zmienic. Mialo nie byc
przekretow, ukladow, "plecow". I wydawalo sie, ze wszystko zmierza ku dobremu.
W koncu wybrano trenera (mowa o Engelu), ktory byl z dala od calej tej kliki.
Co z tego, kiedy owa klika teraz ocenia prace selekcjonera... Wielcy trenerzy
jak pan Apostel, ktory piekne daje piekne rady, zawsze trafne - cos
wspanialego. Tylko co on zrobil z reprezentacja, kiedy mial okazje ja
prowadzic? Dostawal, za przeproszeniem, w dupe od przecietniakow! Nagle jednak
przeszedl kurs doskonalosci i wie dokladnie co zrobic zeby Polska wygrywala.
To jest ohydne, czysta zawisc: "mi sie nie udalo, wiec trzeba zrobic wszystko,
aby temu co sie udalo odebrac chwile chwaly". Pytam sie: kto przez ostatnie 16
lat chociazby zblizyl sie do tego co osiagnal Engel??? I teraz ci ludzie,
ktorzy przez ten wlasnie okres decydowali o wizerunku polskiej pilki noznej
maja smialosc wyrzucac bledy Engelowi.
Powtorzmy to co bylo kiedys: wybierzmy trenera sposrod "znanych" (i znajacych
sie nawzajem) trenerow. Jak jemu sie nie uda - powtorzmy manewr. I tak w kolko,
do momentu kiedy trafi sie nowy Engel. Gdy on znowu osiagnie sukces, zwolnijmy
go, aby na gotowe wstawic Swojego. I od nowa, i od nowa...
Podobnie robilo sie za komuny - gdy jakis ambitnemu dyrektorowi udalo sie
postawic na nogi zaklad, zwalnialo sie go, aby na jego miejsce wrzucic
krewnego, znajomego, etc. Dobrze ulozony zaklad ciezko zepsuc, a nawet jezeli,
to przez jakis czas mozna pompowac z tego niezle pieniadze...
Mam wielki zal do Gazety, za to ze zachowala sie jak banda krzykaczy, liczacych
na skandal. Po co te "krwawe" tytuly na pierwszych stronach??? Po co te
wyliczanie bledow? Odpadlismy, ale to nie koniec swiata!! Nie bylo nas tam 16
lat wiec cieszmy sie z tego co osiagnieto. Bylem za maly zeby pamietac
dokladnie mistrzostwa w Meksyku, wiec te byly tymi pierwszymi z udzialem
Polakow, ktore mialem zaszczyt ogladac. I bylem dumny z tego, ze widze polska
flage, slysze polski hymn, z tego, ze na tych wspanialych stadionach ogladam
Polakow! A odpadniecie jest sprawa drugorzedna.
A pamietam jak Wyborcza opisywala mozliwe scenariusze, gdy do konca eliminacji
zostalo kilka spotkan. Jeden z nich (najbardziej optymistyczny) przwidywal, ze
teraz nie pozostalo nic innego jak wybudowac trenerowi Engelowi pomnik.
Oczywiscie nie mozna bylo traktowac tego powaznie - chodzilo raczej o to jakie
nastroje panowalyby (i rzeczywiscie panowaly!) przy, wtedy, ewentualnym awansie
do mistrzostw swiata.
Teraz jednak jest inaczej - Gazeta uderzyla w ten sam ton co inni "znawcy". A
Polak i tak zostanie madry po szkodzie...
Szkoda mi trenera Engela. To, co mowi teraz, iz chyba bardziej oplacalo by mu
sie zajac w eliminacjach drugie miejsce i odpasc po barazach jest niestety
prawdziwe. W Polsce sukces to cos zlego, a kto go osiagnal zasluguje na
potepienie.
PZPN czy PZPR?
Obserwuj wątek
    • Gość: mih Re: PZPN czy PZPR? IP: *.bydgoszcz.mtl.pl 21.06.02, 19:20
      racja........... a jeszcze kto zna pelen sklad wydzialuu szkolenia w pzprrrrr
      apostel nicc kulesza wizjoner kapera a strejlau wymadrzac sie niby umie
      ale zeby zgasic tomaszewskiego to nic tak jak jego praca z kadra .......to
      teraz przerwa 16n lat na uporzadkowanie spraw .........ciesze sie ze na
      nastepne mistrzostwa nie pojedzie na wycieczke apostel a tomaszewski nie bedzie
      madrzyl w tv i nie bedzie juz wyborczej ...a koszerna..heeee

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka